sdfsfdsf
25.12.07, 01:41
siedziala nad brzegiem lustrzanego jeziora, obserwowala jak
monotonnie marszczy swoje oblicze, obserwowala drzewa w objeciach
wiatru i zastanawiala sie czy zapalic papierosa, czy wciagnac troche
smoly w swoje pluca, bo jak tu zyc bez smoly przy tak pieknych
krajobrazach
swieta spedzam w hotelu, w pracy, brrr naprzeciwko pub pelen ludzi,
alkohol powoli paruje uwalniajac dziwne i glupie spostrzezenia,
dzisiaj spotkalem m. ktory wyjawil jaka melodie chcialby uslyszec na
swoim pogrzebie, dostalem od niego puszke sledzi w prezencie,
zobacze czy mu pomoge, poza tym wypadl mi kefir i zachlapal cale
spodnie, swieta