Dodaj do ulubionych

autorytet innych

19.04.08, 18:08
jak czujecie się w obecności tzw.autorytetów,jak zachowujecie się ?

mowicie usluznym głosem - do wyboru mała dziewczynka,grzeczny chłop-
czyk
prawicie komplementy,potakujecie banałom,płaskim dowcipom i sami opo
wiadacie też jeszcze gorsze banały
zasięgacie ze skarbnicy wiedzy autorytetu pytając o proste rzeczy
wymyslacie skomplikowane i bardzo mądre pytania i staracie się wcią
gnąć autorytet w zawiłą dyskusję
robicie kąśliwe,deprecjonujące uwagi



Obserwuj wątek
    • anidobraanizla Re: autorytet innych 19.04.08, 18:20
      Ja się czuję nieswojo, bo samo to, że "to jest ktoś ważny", kojarzy
      mi się z kimś za jakimś murem. Ale, traktuje ich normalnie, jak
      każdego - taką mam zasadę: nie dzielić na bogatych i biednych,
      odszczelonych i zaniedbanych, wykształconych i lumpów, itp.
      • malawinka Re: autorytet innych 19.04.08, 18:25
        zasady zasadami,a w praktyce róznie to bywa
        czyli deprecjonujesz ich
        • anidobraanizla Re: autorytet innych 19.04.08, 18:29
          Dla mnie liczy się tylko to, jaki ktoś jest. Cenię ludzi
          inteligentnych życiowo, szczerych i lojalnych. I obsesyjnie
          przestrzegam tego, abym sama taka była :)
          • malawinka Re: autorytet innych 19.04.08, 18:45
            co oznacza ten usmiech na końcu ?



            • anidobraanizla Re: autorytet innych 19.04.08, 18:48
              Nic takiego.
              • malawinka Re: autorytet innych 19.04.08, 19:20
                grzeczna dziewczynka
                • anidobraanizla Re: autorytet innych 19.04.08, 19:25
                  Grzeczna? He he.
    • solaris_38 Re: autorytet innych 19.04.08, 20:35


      ale dla ludzi którzy są moimi autorytetami jestem po prostu sobą

      spotykam taka postawę u innych i wyżej i niżej
      i to mi odpowiada
      pamiętam w Holandii kiedy super hiper szef w jednym z największych tam
      Instytutów przemilczę czego witał nas na lotnisku pomógł sie zainstalować a
      następnie kupił nam jakąś chińszczyznę która potem wspólnie jedliśmy ;)

      wole kiedy autorytet opiera sie na wiedzy i doświadczeniu
      a nie jakichś feudalnych tytułach

      na uczelni mieliśmy niejednego profesora bez żadnego autorytetu

      a w szpitalach ?
      długa hierarchiczna korowód za Panem
      hłe hłe
      i tylko zcasem taki co ma szacunek nie z tytułu ale z tego kim jest i jakie są
      jego owoce
    • moon_witch Re: autorytet innych 19.04.08, 22:30

      mowicie usluznym głosem - do wyboru mała dziewczynka,grzeczny chłop-
      czyk
      prawicie komplementy,potakujecie banałom,płaskim dowcipom i sami opo
      wiadacie też jeszcze gorsze banały

      <<<<<<<xxx>>>>>>>>
      Mnie autorytety nie stresuja wiec w ogole na ogol nie reaguje.
      Zalezy jak osoba jest poukladana od srodka. Zazwyczaj osoby, ktore
      sa tym "kims" bo raczej o takie osoby pytasz, sa naprawde bardzo
      skromne i pokorne, co jest piekna zaleta.
      jest zasada, ze przy kims madrym i ty jestes madry, a przy kims
      glupim stajemy sie.....hmmm:=)
      • malawinka Re: autorytet innych 20.04.08, 06:53
        a przy kims głupim hmmm...,to nasza mądrość jaśnieje blaskiem,
        czyż nie ?
        To prawda,że autorytety są skromne,pokorne i ciche,nieśmiałe,
        i pełne dobroci,uczynne i pracowite.
        • tugenna Re: autorytet innych 20.04.08, 10:57
          dość bzdurny ten wątek, przyznaję, tzn nie sam temat dyskusji ale
          wypowiedzi


          Kiedyś założyłam tu własnie temat o podleganiu autorytetom, niestety
          zagubił się, nie odpisałam od razu, zapomniałam...
          może go odnajdę i napiszę coś w końcu
          • malawinka Re: autorytet innych 20.04.08, 12:36
            temat wątku jest bardzo konkretny,a odpowiedzi nie na temat,odpowie-
            dzi stały się koncertem życzeń jaki to dobry powienien być autotytet
            a ja jestem też pełna dobroci i łagodności,bo cały świat jest piękny
            i dobry.
            W zw. z tym zadajemy pytanie,kto pisuje na tym forum,młode matki
            w ciązy,albo z małymi dziecmi na urlopie wychowawczym,ktore między
            jedną a drugą kaszką piszą coś w necie,czasami pisują też na forum
            dla samotnych kobiet albo randkowym,albo na forum o kaszkach i nosi-
            dełkach dla dzidziusia,zajmują się ukladaniem tarota przy zapalonych
            kadzidełkach a świat wypełniają im marzenia.I sączą jad w rzeczywi-
            stym świecie,bo jest inny niż w ich marzeniach. Nudny banał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka