Dodaj do ulubionych

Kto to jest "prawdziwy dżentelmen"

17.07.08, 23:54
I tak żyjemy w czasach ze cała gawiedź czytelników w tym temacie ma niewiele
do powiedzenia czy skomentowania. Nic tylko szukać ze świecą na tej pustyni
aksjologicznej drugiego człowieka.
Obserwuj wątek
    • ufffaa Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 13.05.10, 18:43
      Szanowny przedmowco, z panskiej wypowiedzi wynika, ze uwaza pan samego siebie za
      jedynego oswieconego w temacie. Jednakze ostentacyjne wynoszenie wlasnej osoby
      ponad "gawiedz" nie przystoja prawdziwemu dzentelmenowi. Ergo, nie jest pan
      dzentelmenem, natomiast stara sie usilnie robic takie wrazenie.
      • rikol Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 14.05.10, 13:19
        Ja zgadzam sie z teza, ze najgorzej zachowuja sie ci z najnizszych i z
        najwyzszych warstw spoleczenstwa. Ci najnizej urodzeni po prostu nie wiedza, jak
        sie zachowac. ci wysoko urodzeni wszelkie reguly maja w nosie, nawet jesli je
        znaja. Zamiast przeprowadzac wywiady wystarczy spojrzec na zachowanie
        europejskiej arystokracji; wlos sie na glowie jezy. Natomiast nabardziej o
        maniery dba mieszczanstwo pelne aspiracji, ktore chce byc zaakceptowane w gronie
        arystokracji. Moze ten obraz jest nie do konca klarowny, bo dzis raczej jest
        podzial na bogatych i biednych, niz wedle urodzenia. Nie zmienia to jednak
        faktu, ze nuworysze zawsze chca byc zaakceptowani przez stara elite, nawet jesli
        ta jest elita tylko z nazwy.
    • to.niemozliwe Re: Kto to byl "prawdziwy dżentelmen" 13.05.10, 21:23
      Powinno byc "byl:. Artukul przytacza przyklady z podrecznikow z poczatku XX wieku. Dzis to juz bez znaczenia. Obowiazuje kult mlodosci i nowosci. Tzn. teraz gentelman wyglada mlodo, nawet w wieku 50 lat i podazaza nowosciami. :)
    • o_witch Marku... 14.05.10, 23:17


      A jakby temu dżentelmenowi podpiec ogon, podwiesić na sznurku tuż
      przy krzyształowym żyrandole, podwędzic jaja w komórce, jak myślisz,
      byłby też w takich sytuacjach dżentelmenem? A jakby krzyczał, a jak
      nózkami machał, cylinder by mu spadł na lewe oko i laseczką mrówkę
      by przycisnął...
      Co by wtedy zrobił, gdyby dla zarobku, biuro pracy, wysłało, go do
      Duńskiej fabryki ryb, aby pracował na taśmie, ładując śledzie do
      słoików, zalewajac je sosem koperkowym? Chłę? A po 12 godzinach
      użerania się na owej taśmie, jakiś pi...czy panek, jeszcze by mu
      splunął w twarz, nazywając ...gawiedź!
      Weż się w łepek stuknij,panie Zając, bo widać rozumem nie odbiegasz
      od poziomu mrówki....
    • zorz_ponimirski Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 15.05.10, 02:31
      prawdziwy dzentelmen to taka jedna kolezanka z pracy, ktora pamietam mimo
      uplywu czasu i kilometrow nas dzielacych. ona w obliczu krytyki nie
      zwalala na pionki wokol siebie.
      • hatroha Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 15.05.10, 09:33
        Mam wrazenie że ten artykuł robi z dżentelmena ciotę, i chyba jest nim sam autor
        • czubata Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 15.05.10, 11:18
          Dżentelmen to człowiek który potrafi zamilknąć we właściwym czasie.
    • kobza16 Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 16.05.10, 13:17
      >Nic tylko szukać ze świecą na tej pustyni
      > aksjologicznej drugiego człowieka.

      to weż latakę!

      jaki jest "prawdziwy dzentelmen" każdy widzi;)
    • 10iwonka10 Re: Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 16.05.10, 19:09
      To satyryczny opis 19 wiecznego arystokraty w Anglii. Tak praca sie
      nie hanbil rodzice..babka...ciotka.... kazdy cos mu zostawil w
      spadku i tako mu dizen schodzil w 'gentleman club ' na przyjeciach,
      polowaniach.

      Teraz ich sie juz mniej uchowalo koszty zycia drogie, utrzymanie
      wielkich posiadlosci na wsi kosztuje wiec musza je czesto otwierac
      dla gawiedzi aby troche kasy im sypnelo.
    • tanczacy.z.myslami Nie komentuję, bo jestem wulgarny :) 19.05.10, 10:32
      marek.zajac napisał:

      > cała gawiedź czytelników w tym temacie ma niewiele
      > do powiedzenia czy skomentowania.

      Bzdura. Miałbym dużo do powiedzenia i skomentowania. Ale...

      Nie może po prostu iść do pracy, bo to nieeleganckie. Zarabianie na życie jest wulgarne (...) Pieniądze należy po prostu mieć w ilościach wystarczających

      ...ale ja zarabiam własną pracą na życie, więc jestem wulgarny. A że forum to nie dopuszcza wulgarnych i wulgaryzmów, więc nic tu nie mogę skomentować, bo i tak by te wulgarne wulgaryzmy wycięto :)
      Pewnie większość forumowiczów w ten czy inny sposób zarabia na życie, więc i komentarzy mało:)

      A tak w ogóle, to o ile pamiętam, "wulgarny" pochodzi od łacińskiego "vulgus" czyli po prostu "zwykły". Znaczenie słowa się znacznie zmieniło.
    • nielenin A ja myślałem że prawdziwy gentelmen to 19.05.10, 10:52
      .. ktoś kto wyśmiewa się z cudzego wzrostu i nazwiska, okrada babcie z dowodu,
      boi się rusków spytać o katastofę, lata z szalikiem po pałacu ,gardzi
      wierzącymi oraz ciągle obraża innych ludzi.
      No taki ktoś jak z PO ?
      • to.niemozliwe Re: A ja myślałem że prawdziwy gentelmen to 19.05.10, 11:02
        Albo cyklista :D
    • norymberga3 Muszę się pochwalić - znam takiego! 19.05.10, 12:11
      Jest to mój serdeczny przyjaciel. Jest uprzedzająco grzeczny bez
      usłużności, nie używa ani odrobiny wulgaryzmów, nawet słowa
      uchodzące za neutralne nie przechodzą mu przez gardło (np. toaleta),
      unika jakichkolwiek odniesień fizjologicznych. Nigdy nie mówi o
      nikim źle, dla każdego ma uśmiech i miłe słowo, ale się bynajmniej
      nie spoufala. Nie przesadza z komplementami, ceni uroki życia
      towarzyskiego. Humor typu angielskiego, odrobinę sarkastyczny i
      zdystansowany, chętnie używa ironii. Słucha uważnie, dziękuje za
      najdrobniejsze przejawy uprzejmości, okazuje wszystkim szacunek.
      Doskonałe maniery przy stole. Nie pali i nie używa jakichkolwiek
      trunków (to akurat szkoda, przy lampce wina jeszcze lepiej się
      gawędzi...). Pochodzi z rodziny wielkoburżuazyjnej, spadek po jego
      dziadku został sprzedany na aukcjii Sotheby's... Arystokratyczny
      jest jego stosunek do pieniądza: jest obecnie biedny jak mysz
      kościelna (Niemiec bez samochodu!) ale zwiedził cały świat łącznie z
      zakątkami typu Nowa Zelandia, Botswana czy Syberia, bo taką ma
      fantazję i wewnętrzną potrzebę. Ubiera się w kaszmiry i jedwabie,
      chodzi z plecakiem... z zawodu architekt krajobrazu, z zainteresowań
      botanik. Nie potrafię sobie wyobrazić osoby bardziej zasługującej na
      tytuł "prawdziwego dżentelmena" w obecnych czasach.
    • cracken001 Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 19.05.10, 15:44
      Hehehe-w czasach PRL krazylo takie powiedzenie-"Dzentelmenow u nas od
      ch.ja,tylko wlasnych samochodow nie maja"
    • avgust Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 19.05.10, 15:57
      Prawdziwy dżentelmen nie osadza swego postępowania na bezsensownych
      szczegółach. Powinien po prostu okazywać szacunek innym ludziom,
      zwłaszcza zaś kobietom.
    • wizerunekblox Kto to jest "prawdziwy dżentelmen" 20.05.10, 11:34
      Tekst pana Talko nawet zabawny! Miejmy nadzieje, ze nikt nie
      potraktuje go zbyt powaznie...

      wizerunek.blox.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka