aidka Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 00:59 żaden tam szczyt debilizmu. często to kwestia nocy nieprzespanej, męczących myśli czy łutu szczęścia. zdasz następnym razem i już. pozdrawiam ciepło a. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda.32 Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 07:40 Dołączam się, żaden szczyt debilizmu! Moja siostra też nie zdała jednego przedmiotu i co? I będzie go porawiać w sierpniu, może Ty tez tak możesz (jesli to jest jeden przedmiot). Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 08:34 spokojnie, kiedyś będziesz się z tego śmiał, ważne co teraz z tym zrobisz... Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 14:32 w tym roku nie zdales, czy 30 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
glupiezero Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 18:34 w tym roku. poprawki nie bedzie, dopiero za rok. a wszyscy na studia: ( Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 21:13 idx do jakiejs policealnej, a w międzyczasie ucz sie do amtury i studiów Odpowiedz Link Zgłoś
nely211 Re: szczyt debilizmu 25.07.08, 23:29 Dasz sobie radę.Stało się ale możesz to naprawić i na tym się skup.Każdemu może się noga powinąć,padło na Ciebie i wielu innych.I skończ z takimi epitetami pod swoim adresem bo nawet mnie to dołuje.Trzymam kciuki,powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kiszona_kapucha Re: szczyt debilizmu 26.07.08, 12:25 Jak Cie to pocieszy to ja tez kiedys nie zdalam matury. Myslalam wtedy, ze to koniec. Wszyscy poszli na studia a ja nie. Ale zacisnelam zabki i uczylam sie do poprawki. Zdalam poprawke spiewajaco i poszlam sobie do pracy na dwa lata. Potem zdalam na studia ekonomiczne , ktore ukonczylam bez problemu. To byl poczatek lat 90. wiec bez problemu znalazlam swietna prace, bo rynek chlonal absolwentow ekonomii gadajacych po angielsku;) Teraz w ogole smiac mi sie chce jak sobie przypomne siebie i jak sie wtedy przejmowalam. To naprawde jest niewazne, ze masz poprawke. Zdasz ja w przyszlym roku a teraz masz czas na wyplanowanie sobie dalszego ciagu. Nie przejmuj sie. Pamietam jak moj zgryzliwy kolega ironizowal, ze bede mogla tylko byc sprzedawczynia w sklepie. Spotkalam go po latach jak sam sprzedawal na bazarze kasety, bo nie mogl znalezc pracy po ukonczonej z nagroda biologii. I poczulam takie male, wredne zadowolenie z siebie:))) Glowa do gory, to tylko epizod w Twoim zyciu:) Mozliwosci masz nieograniczone. Odpowiedz Link Zgłoś
ca-ti Re: szczyt debilizmu 27.07.08, 19:07 Podobno człowiek zawsze lubi mieć rację. Ty nabrałeś przekonania, że jesyeś zły i głupi, więc wybierasz takie sytuacje w życu, żeby sobie to potwierdzić i z wisielczą satysfkcją powiedieć: "a nie mówiłem, jestem beznadziejny!" Można i tak. To w zasadzie łatwiejszy sposób na życie, niż przestać się użalać nad sobą i coś sensownego zrobić. Zastanów się jaką masz korzyść z tego, że nazywasz siebie "głupim zerem", co zyskałeś nie zdając matury, a co byś stracił, gdybyś ją zdał? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: szczyt debilizmu 27.07.08, 22:37 to jest bardzo dobra zaprawa przed studiami, bedzie Ci potem latwiej, tam tez jest masa egzaminow i niekoniecznie sie je wszystkie zdaje w terminie zerowym. Ja mature zdalem dopiero za drugim podejsciem,ale ja mialem farta,bo dano mi az caly rok abym sie mogl przygotowac do kolejnej matury... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: szczyt debilizmu 28.07.08, 07:20 Na drugi razy zdasz. A matura coraz prędzej zmierza w kierunku, w ktorym zdanie jej bedzie świadczyc o debilizmie. Nie zartuję. Odpowiedz Link Zgłoś