angelfish
14.01.02, 16:52
Czy naprawde jestem osoba nadwrazliwa?
Wystarczy, ze widze jak ktos placze, robie to samo. Ogladanie wielu filmow,
rownoznaczne jest ze zuzyciem ton chusteczek, (ale to chyba robia osoby, ktore
nie cierpia na nadwrazliwosc, a sa po prostu wrazliwe ogolnie), ale ogladajac
programy typu-"Pierwszy krzyk","Na ratunek",(nawet "Granice")po prostu nie ma
takiej sily, zebym miala suche oczy. Oczywiscie rozny to placz- ze smutku,
szczescia itp. Wczoraj sie poryczalam na...finale WOSP jak zobaczylam ofiarnosc
ludzi, firm i te biedne dzieciaczki, ktorym ratuje sie zycie.
Moj partner oczywiscie smieje sie ze mnie lub twierdzi, ze przesadzam, wiec
przezywajac-placzac staram sie kryc z tym jak moge, bo jego obojetnosc na moje
zachowanie jeszcze poteguje moje lzy...
Jesli chodzi o porady typu pojscie do lekarza, to jest to na razie niewykonalne
(nie mieszkam w Polsce)i w obcym jezyku nie przekaze chyba tego wszystkiego co
czuje....
Porady w stylu- zmien partnera- nie oczekuje, bo i tak do tego dojdzie...
Co robic?