salka71
11.10.08, 22:14
Witam wszystkich od dłuższego czasu czytam Wasze forum,ale dopiero teraz
zdobyłam się na odwagę, żeby napisać o sobie. Otóż prawda jest taka nienawidzę
siebie, ludzi, którzy są wokół mnie, chyba nawet nie potrafię kochać moich
dzieci i męża, bo ciągle na nich krzyczę. Odseparowałam się od koleżanek
unikam z nimi spotkań, kiedy je widzę wzbiera we mnie złość i zazdrość, której
nie potrafię opanować. Straciłam pracę 3 lata temu po urodzeniu dziecka, teraz
nie potrafię jej znaleźć, a może wcale jej nie szukam, bo z góry zakładam,że
takiej sieroty i tak nikt nie zatrudni. W rodzinie męża i tak pewnie jestem
postrzegana jako życiowy nieudacznik.Czasami mam ochotę iść i dać się gdzieś
zamknąć, bo złość, jaka jest we mnie doprowadza mnie do szału.