Dodaj do ulubionych

Moja żona mnie bije

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 18:34
Nie jestem ułomkiem, nigdy nie dawałem sobie dmuchać w kaszę. Wyjątkiem jest
moja zona, mniejsza i przecież słabsza ode mnie, a jednak psychicznie i
fizycznie biorąca nade mną górę. Wszystkie koflikty, chociaż i tak jest ich
mniej niż kiedyś, bo nauczyłem się unikać sytuacji konfliktowych przez strach
przed nią, kończą się tak samo. Kiedy nie odnajduje racjonalnych powodów, a
jest przy tym osoba bardzo inteligentną, wywiera na mnie argumenty siłowe,
udeża. Już słyszę hasła, odejdź od niej. Kocham i uzależniłem się od niej.
Emocjonalnie. Nie są mi obojętne nasze stany, nie odpowiada mi to jak jest,
ale nie potrafię i nie chcę być bez niej. Wiem że jest w tym dużo mojej winy,
w końcu opieram się jej, gdybym niczego nie robił, położył po sobie uszy i
tylko był biernym obserwatorem... Nie umiem. Mam prawie czterdzieści lat,
żyje tak od dziesięciu.Zostały jeszcze nadzieje ,ze będzie lepiej ale ja sam
juz prawie umarłem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Moja żona mnie bije IP: *.adsl.navix.net 19.10.03, 18:40
      porzuc wszelkie nadzieje, juz umarles. to co jeszcze ci sie wydaje zyciem,
      to jest tak zwane bardo, czyli miejsce pomiedzy zyciem w tym wymiarze a
      uswiadomieniem sobie, ze jest sie martwym. a tak prywatnie i po przyjacielsku:
      skoncz wciskac nam te sromoty, OK ?
      Imagine.
      • malvvina Re: Moja żona mnie bije 19.10.03, 19:12
        adres zmieniles czy co ? a edu cos tam gdzie jest ?
        • Gość: Imagine Re: Moja żona mnie bije IP: *.adsl.navix.net 19.10.03, 19:45
          adres to ziemski wymysl. moja swiadomosc rozpieta jest na calym universe.
          jesli chodzi zas o fizyczne cialo, to tak, zmienilem adres, ale tylko domowy.
          w pracy ciagle mam .edu.
          Pozdr, Imagine.
        • Gość: girlfriend w niedzielę Go gnasz do roboty? ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 21:44
    • Gość: monika Re: Moja żona mnie bije IP: *.anax.pl 19.10.03, 20:22
      tak sie sklada ze ja tez uzywam ,hm sily wobec meza kiedy zadne argumenty do
      niego nie trafiaja:(
      beznadziejnie sie z tym czuje...chodze na terapie,wiem skad to sie wzielo z
      domu rodzinnego gdzie w ten sposob rozwiazywano konfilty-bijac..
      bardzo ci wspolczuje..nie wiem czy jest sens jeszcze ratowac wasz
      zwiazek...przede wszystkim,dla samego siebie-idz do psychologa...
      pozdrawiam
    • cossa Re: Moja żona mnie bije 19.10.03, 21:56
      z ciekawosci zapytam
      czego oczekiwales piszac o tym wlasnie tutaj?

      pozdr.cossa
      • komandos57 Re: Moja żona mnie bije 19.10.03, 22:03
        cossa napisała:

        > z ciekawosci zapytam
        > czego oczekiwales piszac o tym wlasnie tutaj?
        >
        > pozdr.cossa
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        troche poplecie i bedzie zdrowszy. a niech mu tam.....Cossa pozdrawiam
      • Gość: jar Re: Moja żona mnie bije IP: 195.136.33.* 28.10.03, 14:23
        > z ciekawosci zapytam
        > czego oczekiwales piszac o tym wlasnie tutaj?

        no wiesz co?.. porady oczekiwal przeciez:(

        stary.. przyjmij garde..dwie lapki blisko nosa, lewa troche wysunieta, chron
        barkiemn szczeke, lokciami schaby... i z krokiem naprzod wyrzuc zacisnieta
        piesc w kierunku skad zbliza sie strach...mozesz krzyknac przy tym, jakies...
        kiai czy haj..rowniez łał dziala... mozesz tez po prostu wypuscic powietrze
        (oddychanie jest bardzo wazne..pamietaj, wypuszczasz powietrze, nie wciagasz).
        trzymaj sie..i walcz dzielnie, napisz czy dales rade, jakby co nastepne porady
        beda :)
        • joanna_1 Re: Moja żona mnie bije 28.10.03, 14:47
          a jak żoneczka któryś tam Dan posiada?
          konfrontacja byłaby nie wskazana
          • Gość: jar Re: Moja żona mnie bije IP: 195.136.33.* 28.10.03, 14:49
            to wtedy biegi nalezy cwiczyc, przydac sie moga:)
            • joanna_1 Re: Moja żona mnie bije 28.10.03, 14:50
              albo przez czekoladę do serca ;)
    • m.malone Re: Moja żona mnie bije 19.10.03, 22:01
      To i tak nieźle. Moja I rzuciła kiedyś we mnie żelazkiem. Gdyby nie mój
      niewiarygodny refleks szermierza, wąchałbym kwiatki od dołu . Zrobiła tylko
      dużą dziurę w drzwiach szafy.Amen
      MM
      • malvvina Re: Moja żona mnie bije 19.10.03, 22:03
        ja to raz duza (krysztalowa fuj !) popielniczka rzucilam . Czy kwalifikuje sie
        do grona bijacych zon ?
        • Gość: m.malone Re: Moja żona mnie bije IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.10.03, 22:37
          Oczywiscie:DDDDDDD
          MM
      • Gość: girlfriend :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 22:45
        > To i tak nieźle. Moja I rzuciła kiedyś we mnie żelazkiem.

        a za co? ;))))))
        • m.malone Re: :DDDDDD 19.10.03, 22:59
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > > To i tak nieźle. Moja I rzuciła kiedyś we mnie żelazkiem.
          >
          > a za co? ;))))))

          Hej Girl:) Dobry wieczór!
          A za to, że nie chciałem sie z nią pokłócić i nie odpowiadałem na pytania,
          tylko stuliłem dziób. No więc jeszcze bardziej sie zdenerwowała. Krewka z niej
          kobitka. Jeszcze teraz kiedy się spotykamy u Piotrusia i Majki, wspominamy to.
          Z rozrzewnieniem.
          pozdrawiam
          MM
          • Gość: girlfriend a, czyli zasłużyłeś ;)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 23:04
            > Jeszcze teraz kiedy się spotykamy u Piotrusia i Majki, wspominamy to.

            to Wyście cudzą szafe rozwalili?????

            dobry wieczór :)
            i dobranoc niestety :(
            • m.malone Re: a, czyli zasłużyłeś ;)))))) 19.10.03, 23:19
              Gość portalu: girlfriend napisał(a):

              > > Jeszcze teraz kiedy się spotykamy u Piotrusia i Majki, wspominamy to.
              >
              > to Wyście cudzą szafe rozwalili?????
              >
              > dobry wieczór :)
              > i dobranoc niestety :(

              Jasne, że zasłużyłem. Później zawsze się kłóciliśmy, kiedy tylko miała ochotę.
              Szafa własna (Piotruś to mój synalek, a Majka - wnuczka).
              Dobrej nocy
              MM
              • Gość: girlfriend Re: a, czyli zasłużyłeś ;)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 23:26
                > Jasne, że zasłużyłem. Później zawsze się kłóciliśmy, kiedy tylko miała
                > ochotę.

                ale Ty jesteś fajny! :)))))))))))))
                to się kobiecie trafiło :)))))))))))

                teraz naprawdę dobranoc :D
                • m.malone :))))))aaaaaaaa!nt 20.10.03, 00:07

                • m.malone Re: a, czyli zasłużyłeś ;)))))) 20.10.03, 18:13
                  Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                  >
                  > ale Ty jesteś fajny! :)))))))))))))
                  > to się kobiecie trafiło :)))))))))))
                  >
                  No nie trafiło sie jej. Gdyby sie trafiło, to z kim bys teraz rozmawiała
                  Girl:DDDDDDDDDD
                  • Gość: girlfriend :DDDDDDDDDDDDD n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 18:15
    • Gość: ja Re: Moja żona mnie bije IP: *.chello.pl 19.10.03, 22:28
      Ja Ci powiem tak. Ja jestem taką zoną , która pobiła kilka razy męża. Powywalałam w trakcie awantury ksiązki z regasłów, kiedyś rzuciłam krzesłem tak o ścianę,że rozwaliłam. Po takich awanturach było mi strasznie głupio, mąż bardzo delikatnie zasugerował,żebym zgłosiła się do lekarza. Jestem pewna,ze na jego prośbę, sama bym nie poszła. Wietrzyłabym jakis podstęp. Zmusiała mnie do tego moja przyjaciółka.
      Trafiłam do dobrej p dr psychiatry, kazała mi porobić różne badania, i wyszło,że to żadna nerwica, ani depresja. Mam po prostu jakies zmiany w mózgu. Dostaję od 2 lat leki, i jest spokój. Oczywiście musielismy z mężem wesprzeć terapią małżenska, ale pomogło.
      Może u Twojej żony podłożem też są jakies kłopoty zdrowotne, niekoniecznie takie jak moje.
      Myślę,że jesli kochasz zonę, to zrobisz dla niej wszystko. Ja po takiej diagnozie bardzo sie podłamałam w pierwszej chwili. Byłam w dużym kryzsie małżenskim ( bylismy 8 lat po slubie). Wydawało mi się,że to koniec mojego małzenstwa, mojej pracy zawodowej. Wydawało mi się,że jak ludzie się dowiedzą,ze leczę się u psychiatry to się ode mnie odwrócą.
      Ale mój mąz stanął na wyskości zadania. Powiedział,że niektórzy chorują na raka i biorą leki, albo chemioterapię. Moja choroba jest do wyleczenia, i wprawdzie nie wie jak to będzie, ale przysięgalismy sobie w zdrowiu i chorobie. Teraz ta miłosc jest dla niego cięzka, bo na prawdę kilka razy nieźle go podrapałam, raz o mały włos nie rzuciłam się z nożem. Ale jeśli trzeba, to damy radę
      Ale pamiętam te słowa i to pomogło mi, i wogóle mysle,że postawa mojego meża w jakis sposób uratowała moje zdrowie.
      Warto walczyć. Zawsze można isc na łatwiznę. Ale gdyby mój mąż poszedł na taką łatwiznę nie wiem co bym teraz robiła


      • komandos57 Re: Moja żona mnie bije 19.10.03, 22:32
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Ja Ci powiem tak. Ja jeste
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXx
        ty mi smierdzisz takim jebnietym witoldem.kasiazki......telefoniczne pojebie????????????
    • Gość: hop_angel Re: Moja żona mnie bije IP: 62.29.134.* 28.10.03, 12:45
      A możesz powiedzieć coś więcej, jak to przebiega kiedy się takie sytuacje
      zdarzają? Macie dzieci?

      Pozdrawiam
    • Gość: Przypadek Re: Moja żona mnie bije IP: 213.17.161.* 28.10.03, 13:20
      Moja taz mnie biła i lzyła, znęcała się psychicznie. Tylko ze ja tez nie byłem
      dłuzny i za którym razem jej z reguły oddawałem. Potem ona askarzała mnie ze ja
      bije. Ja zdołowany uciakałem do knajpy. No to potem oskarzała mnie ze piję i
      biję. Rozchodzimy się. Marze o spokojnym domu.
    • katara Re: Moja żona mnie bije 28.10.03, 15:21
      pewnie w ten sposób daje ci coś do zrozumienia, ale co to nie wiem. Trzymaj się
      pozdrawiam, hej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka