Dodaj do ulubionych

Problemy z sobą.

17.10.08, 20:10
Eh, chciałbym się poradzić, wygadać... Mam problem z samym sobą. Dosyć często
łapię, doła, odczuwam bezsens tego całego swojego istnienia, życia - totalnie
na niczym mi nie zależy; najchętniej bym się zabił, ale brak mi odwagi. Jedną
z rzeczy poczucia bezsensu, jest to iż kocham moją przyjaciółkę (uczucie
nieodwzajemnione). Nie zawsze potrafię sobie z tym poradzić, przez co popadam
w głębokie doły, z których ciężko wyjść. Czuję się osamotniony, nie mam za
bardzo, z kim spędzać czasu. Na domiar złego, ciężko odnaleźć mi się wśród
ludzi - nie potrafię nawiązywać kontaktów. Dochodzi do tego brak pracy, a co
za tym idzie kasy. Szukam, ale cóż…. Przez brak forsy albo, że inni są fajnie
ubrani, a ja nie, czuję się gorszy. Chociaż wiem, że to totalnie głupie....
ale jednak... Nie wiem totalnie jak z tym sobie poradzić. Nie chcę, żeby
wyglądało to na litanię żali, ale, eh, nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić.
Ta huśtawka, że jest ok, dobrze, a za minutę ryczę i totalnie dno, jest ciut
ponad moje siły....
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Masz super sygnaturkę:) 17.10.08, 20:16
      A tak w ogóle , trzymaj się miło:)
      Chciałabym powiedzieć coś mądrego, ale wiem jak jest....nie trać nadziei i
      czekaj na swoją dobrą gwiazdkę:)
      Powodzenia:)
      • nienill Re: Masz super sygnaturkę:) 17.10.08, 20:25
        sygnaturka jest tak durna, ze az żal komentowac

        ale koledze jest do czegos potrzebna jak widac
        bo jak tu sie przyznac przed samym sobą, ze to bezsensowne
        zakochanie jest naprawde bezsensowne?
        • shangri.la Re: Masz super sygnaturkę:) 17.10.08, 20:28
          Żadna miłość nie jest bezsensowna....
          • shangri.la Re; Bezsensowny jest tylko BRAK miłości. n/t 17.10.08, 20:29

        • persiwal Re: Masz super sygnaturkę:) 17.10.08, 20:31
          Nie twierdzę, że miłość jest bezsensowna. Nie twierdzę, że zakochałem się
          bezsensownie, to raczej to, że nie będę z tą osobą w której się zakochałem,
          sprawia, że to wszystko nie ma sensu. Nieodwzajemniona miłość jest straszna
          (przynajmniej dla mnie).
          • nienill Re: Masz super sygnaturkę:) 17.10.08, 21:05
            persiwal napisał:

            > Nie twierdzę, że miłość jest bezsensowna.
            ja tez nie
            ale ta Twoja? to niby jaka jest?

            Nie twierdzę, że zakochałem się
            > bezsensownie, to raczej to, że nie będę z tą osobą w której się
            zakochałem,
            > sprawia, że to wszystko nie ma sensu.
            wiec i samo zakochanie jest bez sensu


            Nieodwzajemniona miłość jest straszna
            > (przynajmniej dla mnie).
            i to dlatego musisz sobie w sygnaturce napisac, ze przynjamniej na
            lozu smierci bedziesz cos mial z tej milosci? bo normalanie nic Ci
            po niej, ale przynajmniej potem "cos" bedzie?
            • shangri.la Re: Masz super sygnaturkę:) 17.10.08, 21:34
              Nie miłości nieszczęśliwych, są tylko niespełnione, ale nawet takie mają w sobie
              ogromną wartość, nieporównywalną do żadnych innych uczuć, do jakich zdolna jest
              istota ludzka.
              • shangri.la Re: Masz super sygnaturkę:)P.S. 17.10.08, 21:44
                Miało być "nie ma", oczywiście. Sorry:)
    • malakas Re: Problemy z sobą. 17.10.08, 22:09
      He, he....przyczynek dla pieknoduchów wierzących w przyjaźń między
      kobietą a męzczyzną:-)
    • ca-ti Re: Problemy z sobą. 17.10.08, 22:17
      Nie ma chyba człowieka, który przynajmniej raz w życiu nie
      zakochałby się bez wzajemności.
      To, że nie masz pracy, pieniędzy (z czego w takim razie żyjesz?) to
      są okoliczności, które możesz podświadomie w sobie pielęgnować, a
      właściwie uczucia, które w związku z nimi się pojawiają. Czujesz się
      gorszy, przegrany na całej linii. Uważaj, bo łatwo utknąć na takiej
      mieliźnie na długie lata, a po co?
      Pamiętaj, że w życiu okresy dobre przeplatają się z gorszymi, a
      bywa, że i z całkiem złymi...Znasz choć jednego człowieka, który
      cały czas miał w życiu z górki? Nawet jeśli czasem tak o niektórych
      myślimy, to jest to iluzja.
      Nie piszę tego, żeby Cię pocieszyć. Każdy z nas ma swój los do
      przeżycia, a nie jesteśmy bez wpływu na jego koleje...
    • lifeisaparadox Re: Problemy z sobą. 17.10.08, 22:18
      Psycholog, terapeuta, mlody jestes, warto zahaczyc kiedys o takie wspomagacze.
      • shangri.la Re: Problemy z sobą Paradox? 17.10.08, 23:12
        lifeisaparadox napisał:

        > Psycholog, terapeuta, mlody jestes, warto zahaczyc kiedys o takie wspomagacze.

        Tak, tak warto....z z psychiatryka już nie wyjdziesz:)
        Paradox, podobno cierpisz na schizofrenię. Szukasz tutaj towarzystwa na odział?
    • ilonka-4 Re: Problemy z sobą. 26.11.08, 14:59
      ja tez mam problemy ze soba dosc czesto lapie dola zycie moje jest bez sensu
      najchetniej bym sie zabila czuje sie samotna ostatnio chodze do psychologa to
      pomaga jesli ktos chce pogadac prosze pisac na adres rosita 33@wp;pl
      • meonline Re: Problemy z sobą. 26.11.08, 21:38
        ilonka-4 napisała:

        > ja tez mam problemy ze soba dosc czesto lapie dola zycie moje jest bez sensu
        > najchetniej bym sie zabila czuje sie samotna ostatnio chodze do psychologa to
        > pomaga

        hm... cos nie widac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka