Dodaj do ulubionych

Manipulacyjny styl bycia

21.10.08, 14:58
Ostatnio zauważyłam, że często manipuluję ludźmi - żeby zrobić dobre
wrażenie, być lubianą, osiągnąć swój cel. Dopiero teraz do mnie to
dotarło. Co zrobić, żeby to zmienić, być szczerym, asertywnym, być
sobą w kontaktach z innymi? I nie bać się, że wtedy mnie inni
odrzucą?
Obserwuj wątek
    • niebieskoszary Re: Manipulacyjny styl bycia 21.10.08, 16:15
      musisz zrobic cos bardzo, bardzo glupiego. wtedy zobaczysz ze mimo to nikt cie
      nie odrzuci i problem sie rozwiaze
      • shachar Re: Manipulacyjny styl bycia 21.10.08, 16:20
        jestes doradca prezia? ja nie wiem, czy on dobrze na tym wychodzi
        • niebieskoszary Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 18:05
          nie jestem. to co proponuje to tzn podejscie behavioralne. pytanie bylo 'Co
          zrobić, żeby ... nie bać się, że wtedy mnie inni odrzucą?' odpowiedz - najlepiej
          sprawdzic:) czyli jednak nie manipulowac tylko mimo strachu robic to co sie
          zamierzylo.

          bardziej niz prezio pasuje tutaj tusk - przyznal sie do tego ze palil trawe
          zamiast zastanawiac sie 'a co bedzie jak sie przyznam?'.
          • ziggystardust Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 12:46
            jasne. na pewno ani przez chwilę się nie zastanowił jak palenie trawy wpłynie na
            słupki :)

            chociaż nie jestem fanem prezia, to moim zdaniem właśnie on robi rzeczy które
            podpowiada mu jego mały rozumek bez zastanawiania się "co będzie?"
    • malakas Re: Manipulacyjny styl bycia 21.10.08, 16:18
      Jak będziesz szczera, to Cie wiekszość znielubi.
      Czyli tak trzymac! Furda koszty - zawsze mozna sie napic :-)
    • shangri.la Re: Manipulacyjny styl bycia 21.10.08, 16:26
      Wyznanie rasowej manipulantki?:)
      Obawiam się , że nie i nadużywasz tylko słowa "manipulacja".
      Nie każda reklama jest manipulacją i nie każdy make-up, pamiętaj:)
      Manipulacja jest świadomym i celowym działaniem na szkodę drugiego człowieka
      opartym na kłamstwie , oszustwie, bazującym na uczuciach, czyli wywoływaniem
      pożądanego efektu, który jest korzystny dla Ciebie , a drugiemu przynosi zgubę.
      Czy o takiej manipulacji mówisz?
      Chyba jednak, na szczęście , nie....:)
      • iwona_r1 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 19:29
        Tak sie zastanawiam czy czlowiek, ktory postepuje w sposob jaki
        opisalas moze zostac pociagniety do odpowiedzialnosci przed sadem?
        • shangri.la Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 19:32
          Niestety, nie ma paragrafu na manipulację, ale są na kłamstwo, oszustwo ,
          pomówienie, poniżanie , znęcanie się psychiczne.
          • shangri.la Re: Manipulacyjny styl bycia P.S. 23.10.08, 19:36
            Aha, dziś słyszałam w radio, że Parlament Europejski właśnie debatuje nad
            wprowadzeniem restrykcyjnego prawa odnośnie manipulacji w necie, z uwodzeniem
            włącznie.
            Drżyjcie netowi ściemniacze!:)
          • iwona_r1 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 19:41
            Czy bylabys w stanie podrzucic mi jakies paragrafy na
            wspomniane "przestepstwo"?
            • shangri.la Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 19:44
              Jeśli masz na myśli wspomniane kłamstwo, oszustwo, wykorzystanie i inne formy
              nadużycia zaufania, sadzę, że na forum prawniczym dostaniesz je bez problemu.
              Ja nie jestem z branży:)
              • iwona_r1 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 20:00
                dzieki
    • iwona334 Manipulacja pozytywna 21.10.08, 16:31
      a jest i taka - ktora nikomu nie szkodzi

      Zwie sie - przestrzeganiem zasad savoir vivre´u,
      lub tez - przyjemnym stylem zycia :)
      • magdalena.45 Re: Manipulacja pozytywna 22.10.08, 23:07
        Tak, to też jest ważne, ale jeżeli intentencją jest,żeby komuś się
        przypodobać,to już chyba nie najlepiej :(
        • iwona334 Re: Manipulacja pozytywna 23.10.08, 13:35
          magdalena.45 napisała:

          > Tak, to też jest ważne, ale jeżeli intentencją jest,żeby komuś się
          > przypodobać,to już chyba nie najlepiej :(


          To zalezy. Jezeli chec przypodobania sie wynika z checi zdobycia
          zainteresowania danej osoby, jej uczuc, przyjazni itd...
          Bez checi wykorzystywania jej do z gory zaplanowanych (innych)
          celow, to nie ma nic w tym zlego.

          Nawet tkzw. lizusostwo nie jest grzechem, jezeli jest tylko cecha
          charakteru, a nie srodkiem do (innego) celu.
          • magdalena.45 Re: Manipulacja pozytywna 23.10.08, 14:12
            iwona334 napisała:

            > To zalezy. Jezeli chec przypodobania sie wynika z checi zdobycia
            > zainteresowania danej osoby, jej uczuc, przyjazni itd...
            > Bez checi wykorzystywania jej do z gory zaplanowanych (innych)
            > celow, to nie ma nic w tym zlego.
            >
            > Nawet tkzw. lizusostwo nie jest grzechem, jezeli jest tylko cecha
            > charakteru, a nie srodkiem do (innego) celu.

            To ważne dla mnie co napisałaś, nie widziałam tego rozróżnienia.
            • shangri.la Re: Lizusostwo jest obłudą.... 23.10.08, 14:14
              ...więc jeśli oceniać je w kategoriach grzechu, jak najbardziej tak:)
    • elielieli Re: Manipulacyjny styl bycia 21.10.08, 20:58
      Co zrobić, żeby to zmienić, być szczerym, asertywnym, być
      sobą w kontaktach z innymi? "
      Chcesz za wiele rzeczy na raz. A juz pytanie co zrobic zeby byc
      soba, jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Co dla ciebie znaczy
      byc soba (jak mozna *nie byc soba*?). Jesli jestes zdrowa
      psychicznie, czego ci zycze, to najprawdopodobniej jestes soba...
      • ryd Re: Manipulacyjny styl bycia 21.10.08, 22:44
        Magdalene chyba chodziło o to że być sobą = bycie sobą z ideału (szczera,
        asertywna, lepszą niż jest w rzeczywistości ). Ale niech sama odpowie na twoje
        pytanie.
        • magdalena.45 Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 10:41
          Tak, dokładnie o to mi chodziło :)

          Ale chyba trzeba pogodzić się, z tym kim się jest i próbować
          pracować nad zmianą na lepsze :)
    • amambilis Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 13:06
      Każdy manipuluje - mniej lub bardziej. W kontaktach z ludźmi nie można być do
      końca szczerym. I nie można być sobą. Zawsze grasz - nawet mimowolnie.
      amabilis.blox.pl
    • leeloo2002 Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 17:32
      isć do specjalisty i popracować nad własnym poczuciem wartości?
      • magdalena.45 Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 23:09
        Jak się pracuje nad własnym poczuciem wartości?
    • earlyyears Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 17:37
      masz do czynienia z przyglupami, ktorzy maja iq mniejsze od
      szympansa.
    • sdsw Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 17:55
      A moze cierpisz na Pograniczne Zaburzenie Osobowosci - Borderline - BPD.
      Poczytaj troche na tej stronie - bpd.szybkanauka.net/

      ps. mam nadzieje ze nie, bo to nic fajnego...
      • magdalena.45 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 14:13
        Nie wiem, mam nadzieję, że nie, ale trochę się w tym odnajduję :(
    • xolaptop Re: Manipulacyjny styl bycia 22.10.08, 18:19
      Nie ma znaczenia, jak się zachowujesz. Ludzie, których spotykasz najczęściej
      rozpoznają nieszczerość, ale prawdopodobnie uważają, że to nie ma znaczenia, bo
      ich celem nie jest wykazanie, że to zauważają.
      Na przykład w pracy często księgowe są od ściemniania. I tak sobie wszyscy potem
      wzajemnie udają. No, ale co ludzie mają robić? Mądry nie bedzie z tego robił
      zagadnienia.
    • a_lucka Moje gorace porady 22.10.08, 18:40
      * Trening Skutecznego Rodzica metoda Thomasa Gordona
      www.gordon.edu.pl - trening komunikacji dla wszystkich ludzi, nie
      tylko wobec dzieci
      * Ksiazka "Tongue Fu! Sztuka Walki Jezykiem" Sam Horn
      * www.dobreksiazki.pl - o asertywnosci, o radzeniu sobie z trudnymi
      ludzmi
      • badziaa Re: Moje gorace porady 22.10.08, 20:13
        nie wchodźcie na tę pierwsza stronę - tego gordona, bo zawirusowana. gorące
        porady się znalazły :(
      • magdalena.45 Re: Moje gorace porady 22.10.08, 23:05
        Mam jego książkę o wychowaniu bez porażek,nie pamiętam dokładnego
        tytułu.Ostatnio tak mnie tknęło, żeby ją jednak przeczytać.
    • shangri.la Re: Dla autorki 22.10.08, 18:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=86085680
      Jeszcze kilka postów , a zostaniesz nie tylko zdiagnozowana , jako seryjny
      morderca, ale siłą sprowadzona do gabinetu jednego z psycho-konowałów , którzy
      kręcą się po tym forum w poszukiwaniu gotówki na weekend:)
      Take it easy:)
      • bubahr Re: Dla autorki 22.10.08, 21:08
        chyba jestes bardziej oportunistka niz manipulatorka, ale moge sie mylic...
        • magdalena.45 Re: Dla autorki 22.10.08, 23:12
          możliwe, ale to też nie OK :(
          • elielieli Re: Dla autorki 22.10.08, 23:37
            Nie rozumiem dalczego sie obwiniasz za to co robisz."żeby zrobić
            dobre
            wrażenie, być lubianą, osiągnąć swój cel". Kazdy zdrowy czlowiek ma
            swoj cel i chce go osiagnac.Kazdy normalny czlowiek, ktory lubi
            towarzystwo innych ludzi chce byc lubiany. Nie sadze ze "idziesz po
            trupach", klamiesz i rabujesz, wiec w czym jest na prawde problem?
            Ze czasami musisz sie usmiechnac, nawet gdy ci sie nie chce? to
            zadna manipulacja, no moze troche dyplomacji, ale kazdy to musi
            robic, bo *szczere * kontakty wsrod doroslych ludzi sa raczej nie
            mozliwe i czsami nawet nie na miejscu (tym bardziej w pracy).
            • serwal Re: Dla autorki 23.10.08, 09:50
              Myślę, że autorce chodziło raczej o bardziej wyrafinowane
              manipulowanie.
              Przykładowo: Bohaterka pracuje w biurze zakładowym. Idąc obok hali
              produkcyjnej, słyszy jak dwóch prostych pracowników rozmawia, że
              jest taki to, a taki problem i że nie mogą sobie poradzić. Prędko
              dzwoni do szefa, że jest problem i że może powinien szybko pójść na
              halę. Uffff, na szczęście zdążyła zanim ci robotnicy doszli do
              pomieszczenia automatyka. Teraz szef idzie na halę. W tym czasie
              automatyk analizuje problem z pracownikami. Szef jest na hali i robi
              się coraz bardziej wściekły, że jeszcze nie ma tu automatyka.
              Tymczasem nasza bohaterka spokojnie wraca do pracy przy papierach.
              Automatyk idzie z robotnikami, aby naprawić uszkodzenie. Przy
              uszkodzonej maszynie spotyka szefa. Szef, oczywiście, opieprza
              automatyka w obecności prostych robotników. Jakież szczęście dla
              naszej bohaterki - upiekła dwie pieczenie na jednym ogniu. Szef
              wściekł się na automatyka, zatem będzie się teraz nim bardziej
              interesował i jego możliwymi błędami. A ponadto automatyk został
              opieprzony przy prostych robotnikach, zatem stracił część swego
              autorytetu. Teraz szef wraca do biura. Nasza bohaterka, z niewinną
              minką zapytuje szefa, czy wszystko w porządku, czy szefowi kawy nie
              zrobić itp. Jednym słowem z maślanymi oczami podlizuje się szefowi,
              jak tylko może.
              Nie wiem czy taka sytuacja miała rzeczywiście miejsce w przypadku
              autorki.
              Jest to tylko przykład, jak można zmanipulować innych, a samemu
              osiągnąć korzyść.
              Jest to też przykład na to jak pewne osoby, które nie mają pojęcia o
              pewnych sprawach, wtrącają się i szkodzą innym.
              • magdalena.45 Re: Dla autorki 23.10.08, 14:30
                Staram sie nie szkodzić innym, tylko bronić, kiedy mnie wykorzystują.
                Chodziło mi raczej o manipulację w tym celu, aby być lubianą, a nie
                o jakieś grube manipulacje.
            • magdalena.45 Re: Dla autorki 23.10.08, 14:24
              Właśnienie nie jestem pewna, czy szczere kontakty są niemożliwe. No
              może nie za bardzo w pracy, ale w życiu codziennym?

              Myślę, że to nie jest drobna rzecz, bo czasem udaję, że lubię kogoś
              (raczej nie pokazuję, że nie go lubię), chociaż nie mam o tej osobie
              dobrego zdania. Wybieram to, żeby nie ranić tej osoby i nie stawiać
              siebie i jej w głupiej sytuacji, zamiast tego, żeby być szczerym i
              uczciwym wobc tej osoby i wobec siebie.
    • wyjadacz_parkietuf Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 10:53
      magdalena.45 - czy to jakiś prowo-post? Piszesz pracę magisterską?
      Czy właśnie pisząc o manipulowaniu manipulujesz uczestnikami tego
      forum?
      A gdyby to nawet potraktować serio - odpowiedz mi proszę, cóż tak
      niespotykanego spotkało cię w życiu, że "przejrzałaś na oczy"?
      Katechezy eukumeniczne? Ktoś wygarnął ci prawdę prosto w twarz?
      Postawił tarorta? Może ja postawię ci diagnozę ;-P
      Echhh.... błazenada z dziecinadą.....
      • magdalena.45 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 14:27
        To nie jest prowokacja.
        Ostatnio po prostu zaczęłam zauważać ten problem u siebie, a
        otworzył mi szerzej oczy trening asertywności, który właśnie
        przeszłam.

        To nie jest błazenada, to kwestia uczciwości wobec siebie i innych.
    • jackie71 To wcale nie jest manipulacja. 23.10.08, 11:37
      To tylko słaby charakter.
    • mhr-cs Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 12:15
      magdalena.45 napisała

      . Co zrobić, żeby to zmienić, być szczerym, asertywnym, być
      > sobą w kontaktach z innymi? I nie bać się, że wtedy mnie inni
      > odrzucą?

      wystarczy byc soba,
      mow co myslisz,
      nie myslac co inni
      w tym momencie o tobie mysla,
      bo jak sie potem niektorzy zastanowia
      to stwierdza ze masz racje(oczywiscie tego nie powiedza)
      jest bardzo duzo osob ktorzy manipuluja innach,
      ale to tez inny temat.
      napisalas,
      często manipuluję ludźmi
      ale jak wrocisz do siebie,nie wiem?
      zrobilas pierwszy krok,i wiesz o co chodzi
      a wiec postaraj byc sie szczero osoba,
      nie obrazajac ciebie,
      ale tak robia przewaznie osoby ktore maja kompleksy,
      postaraj sie je zlikwidowac,
      bedziesz miala wspaniale zycie,
      • magdalena.45 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 14:33
        mhr-cs napisała:

        >> wystarczy byc soba,
        > mow co myslisz,
        > nie myslac co inni
        > w tym momencie o tobie mysla,

        To bardzo ważne dla mnie co napisałaś, właśnie tym się przejmuję

        > nie obrazajac ciebie,
        > ale tak robia przewaznie osoby ktore maja kompleksy,
        > postaraj sie je zlikwidowac,
        > bedziesz miala wspaniale zycie,

        Może i masz rację.
    • ahhna Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 13:29
      > I nie bać się, że wtedy mnie inni
      > odrzucą?

      Po prostu pogodzić się ze stratą tych osób, które są przy tobie
      tylko ze względu na dobre wrażenie i swoje korzyści. Żadna strata,
      spora ulga, więcej czasu i energii marnotrawionej dotychczas na
      udawanie.
      Po prostu byc sobą w kontaktach z innymi, o ile to innych jakoś nie
      rani i im nie szkodzi i oczywiście nie za wszelka cenę.
      Nowy krąg znajomych sam się ustali. A może okaże się, że ci starzy
      to bardzo docenią...
      • magdalena.45 Re: Manipulacyjny styl bycia 23.10.08, 14:39
        ahhna napisała:

        > Po prostu pogodzić się ze stratą tych osób, które są przy tobie
        > tylko ze względu na dobre wrażenie i swoje korzyści. Żadna strata,
        > spora ulga, więcej czasu i energii marnotrawionej dotychczas na
        > udawanie.

        Faktycznie :)

        > Po prostu byc sobą w kontaktach z innymi, o ile to innych jakoś
        nie rani i im nie szkodzi i oczywiście nie za wszelka cenę. Nowy
        krąg znajomych sam się ustali. A może okaże się, że ci starzy
        to bardzo docenią...

        Masz rację, nie widziałam tego wcześniej w ten sposób.

    • grogreg Ty lepiej pomyśl...... 23.10.08, 13:36
      ..... jak Tobą manipulują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka