Dodaj do ulubionych

Kinomaniaku

29.10.03, 15:30
Ciekawe, kto tu wszedł po takim powitaniu :)

Do wszystkich, do Ivka też.
Bo ja byłam na "Trąbce. 10 minut później" i te etiudki długo jeszcze będą za
mną chodzić. Jaaaazzz, obłędny. O, jejusiu... Zdjęcia wody w czołówkach.

Obłęd, że się powtórzę.

Na f Kino nie chce mi się rozmawiać. Eklektyzm jest fajny, totalne
wymieszanie psychologii, filmu, literatury, seksu, dobrego jedzenia i wina :)

Ktoś o tym filmie? Albo o innym?
Obserwuj wątek
    • Gość: jar Re: Kinomaniaku IP: 195.136.33.* 29.10.03, 15:35
      'pajak' - czy bohater zachorowal i dlatego widzial swoj nierealny swiat czy
      tez zachorowal po tym co moglo mu wytracic jego rzeczywistosc spod nog?
    • ziemiomorze Re: Kinomaniaku 29.10.03, 15:35
      bardzo Ci zazdroszcze

      bywalo, ze w kinie goscilam dwa-trzy razy w tygodniu (w studyjnym)
      kino bylo moim magicznym wechikulem, miejscem spotkan, randek i idealnym
      pretekstem do wagsow
      niektore filmy i sceny mnie wychowaly

      a dzis mnie to wcale nie rusza jakos
      bardzo brak, ale nic nie poradze

      ziemiomorze
      • kvinna ziemiomorze 29.10.03, 15:40
        wczoraj to było tak, iść - nie iść..
        I wszystko zależało od autobusu, jak szybko będzie jechał.
        A później nagle wiedziałam, że ja muszę ten film zobaczyć.
        Cholera, tego nie możesz nie przeżyć.
        Nawet jeśli chwilami nudnawe.

        Jakie filmy Cię wychowały? Opowiedz.
        • ziemiomorze Re: jakos.... 30.10.03, 14:12
          zbieralam sie do napisania

          ale nie, nie napisze. takie to osobiste jakies za bardzo

          z.
          kvinna
      • yagnieszka Re: Kinomaniaku 29.10.03, 17:11
        Do kina jezdzimy nie za czesto ale pozyczamy filmy namietnie - w Blockbuster i
        z lokalnej biblioteki, ktora sprowadzi wszystko na zyczenie lacznie z "Czterema
        pancernymi" ;)
        Ale sa takie tygodnie, ze jestesmy w miescie czesciej, wtedy koniecznie kino,
        bo jak to byc w miescie i nie isc do kina? W naszych okolicznych 4 miastach
        mamy swoje ulubione kina choc czasem wazniejsze jest zeby byl parking niz jaki
        graja film - czlowiek okropnie wygodnickim zwierzeciem jest.
    • roseanne Re: Kinomaniaku 29.10.03, 20:57
      kino, kino - nie za czesto bywam, tak to juz jest
      ale za to w czwartek jade na MAtrix #3 :))
    • ivek [ ] 30.10.03, 10:52
      Czesc Kvinna,

      rzadko niestety ostatnio ogladam to co probowalem narysowac w temacie, czyli
      ekran kinowy. Dlatego zagladnalem tutaj raczej dlatego, ze mi sie Kvinno
      zazielenilas ;D na liscie postow FP.
      Masz racje Forum Kino jest nudne jak flaki z olejem. Ile razy mozna brac udzial
      w plebiscycie na najladniejsza aktorke wszechczasow?

      Obecnie jestem raczej filmomaniakiem. Dzialajacy w moim miescie DKF pokazuje
      filmy dostepne juz na wideo, DVD i innych nosnikach.
      Dystans geograficzny, jaki dzieli mnie od kin z nieco ambitniejszym repertuarem
      nie jest jakis zatrwazajacym, ale bez samochodu nikt by sie nie podjal raczej
      walki w tym temacie.

      Poza tym czas, czas, i jeszcze raz czas. Przeprosilem sie ostatnio z ksiazkami,
      ktore odstawilem, bo zajalem sie praca i zyciem, jako takim.

      Dlatego znow zazdroszcze czegos Tobie, tym razem mozliwosci lazenia do kina.
      Ale to sie zmieni za jakis czas, o czym jestem mocno przekonany.
      Widzialas "Kansas City" Roberta Altmana?

      Ivek
      PS. ja osobiscie jeffa bridgesa najbardziej lubie za "big lebowski" i to nie
      tylko dlatego, ze lezal jak go pan bog stworzyl obok Julianne Moore (miuuuuuut).
      ostatnio niezle zagral wg mnie w k-pax, chociaz Kevin Spacy czesto go swoja gra
      przeslanial.
      'No fear' widzialem, a jakze, wiesz nie odpuszczam takim kaskom.
      Jak pisalismy o crashu to calkiem zapomnialem, ze mnie pajak zaintrygowal i bede
      chcial go zobaczyc wkrotce.

      PSII. Jesli chodzi natomiast o muzyke z korzeniami w latach dwudziestych to tym
      razem zagadka dla Ciebie co wczoraj ogladalem?

      pop squish six A-aa Cicero Liebschietz
      Odpowiedzi prosimy udzielac na forum wylacznie na kartkach pocztowych.
      • kvinna jesteś pomylony :) 30.10.03, 20:04
        W temacie jutro, chociaż obawiam się, że rozwiązanie zagadki poza moim
        zasięgiem trochę..Podpowiedź?
        • ivek obawiam sie ze nie jestem pomylony :) 31.10.03, 07:27
          .Podpowiedź?

          hmmmm. W filmie graja:

          Texanka
          Walijka
          Murzynka (tzn. Afroamerykanka)
          Byly Zigolak (amerykanski) teraz do niego podobny jest David Duchovny, tyle ze
          tak szybko nie osiwial
          i Chinka (miuut)
          Mozesz zobaczyc pierwowzor na Broadway'u albo West End'dzie

          PS. no to juz jest latwe chyba nie?

          • yagnieszka Re: obawiam sie ze nie jestem pomylony :) 31.10.03, 16:18
            I na dodatek tytul filmu to nazwa miasta zwanego tez windy city ;)
            I Polakow tam chyba wiecej niz w Katowicach. Az dziwne, ze zadna Polka nie gra
            w w/w filmie.
            Naprawde uwazasz, ze DD jest podobny do RG? Ciekawostka.


            ivek napisał:

            > .Podpowiedź?
            >
            > hmmmm. W filmie graja:
            >
            > Texanka
            > Walijka
            > Murzynka (tzn. Afroamerykanka)
            > Byly Zigolak (amerykanski) teraz do niego podobny jest David Duchovny, tyle ze
            > tak szybko nie osiwial
            > i Chinka (miuut)
            > Mozesz zobaczyc pierwowzor na Broadway'u albo West End'dzie
            >
            > PS. no to juz jest latwe chyba nie?
            >
          • yagnieszka PS 31.10.03, 16:19
            A z RG to ja wole "Cotton Club". Zdecydowanie wole.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka