kasiya 05.11.03, 11:57 może coś na ten temat powiecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: girlfriend na przykład co? ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 12:04 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiya Re: na przykład co? ;) n/t 05.11.03, 12:07 czy istnieje? czym jest? po co? jak to rozumiec? itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: na przykład co? ;) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 12:43 A przyjaźń plus sex? Liczy się do tej kategorii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziobro Re: na przykład co? ;) n/t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 09:27 Gość portalu: girlfriend napisał(a): > A przyjaźń plus sex? Liczy się do tej kategorii? A miłość minus sex? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: mniej niż miłość więcej niż przyjaźń... 05.11.03, 12:43 A czy miłość jest większa od przyjaźni żeby je w tej kolejności ustawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
qw5 Re: mniej niż miłość więcej niż przyjaźń... 05.11.03, 12:53 Nie, w pytaniu chyba chodzi o ten nieuchwytny moment, kiedy nie jesteśmy pewni swoich uczuć. I to odkrywanie jest chyba najfajniejsze, nie śpiesz się zatem z wyjaśnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girlfriend Re: mniej niż miłość więcej niż przyjaźń... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 13:08 Jak nie jesteś pewna, to to nie jest miłość :) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna kombinuję sobie tak 05.11.03, 13:11 duuże przywiązanie? (ale od razu przewrotnie myślę-zależność, uzależnienie :) mogę się mylić, ale nie widzę niczego "pomiędzy", chyba, że jedno (przyjaźń) miałoby dryfować w kierunku drugiego.. ale to tylko mój punkt spojrzenia nie wykluczam jednak, że są ludzie, którzy tak odczuwają. wtedy-ambiwalencja, miotanie się? hm.. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiya Re: mniej niż miłość więcej niż przyjaźń... 05.11.03, 13:40 Chodzilo mi czy cos pomiedzy miloscia a przyjaznia istnieje? Czy to uczucie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
tea_time Re: mniej niż miłość więcej niż przyjaźń... 05.11.03, 13:42 Miedzy ustami a brzegiem pucharu:) Tea Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Tea? 05.11.03, 14:27 :) Ale wtedy to już jest dążenie. A kasiya chyba zagubiona w uczuciach i przestępuje z nogi na nogę ;) Kasiyu, jeśli tak czujesz, to tak jest. Zauważ, że nie mamy wglądu w uczucia innych, nie zważymy, jak przeżywają je inni. Jak Ci jest z niedookreśleniem w tym uczuciu? Miotasz się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiya Re: Tea? IP: 193.0.236.* 05.11.03, 16:01 Jesli juz to nie ja sie motam, tylko ta osoba, ktora tak mi powiedziala:( a ja jestem w kropce Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Nie rozumiem? 05.11.03, 16:07 Zawikłane toto trochę. Zakłądam, że to Ty się miotasz. Przełożysz sobie na kogo innego. Nie. Zaczynam jeszcze raz. Jesli czuję wobec kogoś ambiwaletne uczucia, odsuwam się. Albo jeszcze inaczej. Poszukaj kogoś innego. (ale ja radzę, proszę mnie nie słuchać :) Odpowiedz Link Zgłoś