Dodaj do ulubionych

po rozwodzie

01.03.09, 23:00
Proszę o poważne wypowiedzi, darujcie sobie wszystkie głupawe i kąśliwe.

Chciałam zapytać czy jest ktoś na tym forum kto wrócił bo byłego partnera po
rozwodzie i wszystko się dobrze ułożyło. Mam mętlik w głowie, sama nie wiem
co mam robić.
Obserwuj wątek
    • wsb123 Re: po rozwodzie 01.03.09, 23:10
      jestesmy w trakcie ukladania ale nie jest to latwe ale probujemy bo
      sa dzieci
    • tytus_flawiusz Re: po rozwodzie 01.03.09, 23:32
      Brooke wróciła do Ridge'a ale jak się to skończy tego jeszcze nikt nie wie
      • wsb123 Re: po rozwodzie 01.03.09, 23:39
        ale ponoc corka brooke rzuci sie na ridge'a :)
        • tytus_flawiusz Re: po rozwodzie 01.03.09, 23:40
          wsb123 napisał:

          > ale ponoc corka brooke rzuci sie na ridge'a :)

          no to upiekł dwie dupy na jednym ogniu - wniosek: warto powracać :-)
        • wsb123 Re: po rozwodzie 01.03.09, 23:40
          serial-moda-na-sukces.blog.onet.pl/
    • blanka41 Re: po rozwodzie 02.03.09, 07:17
      prosiłam o poważne wypowiedzi, zależy mi na wypowiedziach ludzi, którzy przez to
      przeszli
      • wsb123 Re: po rozwodzie 02.03.09, 09:03
        ale pisalem ze wlasnie przez to przechodze
        ale na ogolnym nie bede sie wywewnetrznial
        a wlasciwie czego oczekujesz
        zapewnienia ze sie uda ze warto ze co np?
        czy tez
        zaprzeczenia ze nie warto itd
    • greengrey Re: po rozwodzie 02.03.09, 14:00

      tak, to jest możliwe, choć nieczęste

      czasem, przy dobrej woli obu stron, przy chęci naprawiwnia relacji
      ludzie starają się wrocić do siebie. Niekiedy rozstanie i oddalenie
      fizyczne powoduje dopiero przemyślenia i racjonalne myślenie, które
      było do tej pory niemożliwe.

      Zdają sobie sprawę,że jednak to jest ten człowiek - dla nich ważny.

      Ale jest to możliwe przy pewnym wysiłku z OBU stron

      trudno więcej powiedzieć nie znając żadnych szczegółów...

      jedyne co możesz teraz zrobić- to robić wszystko by wyciszyć ten
      mętlik w głowie. W tej chwili nie jesteś w stanie podjąć dobrych
      życiowych decyzji
    • postolek Re: po rozwodzie 02.03.09, 18:32
      ja próbowałam, ale nic z tego nie wyszło.
      • lemoniada83 Re: po rozwodzie 02.03.09, 21:44
        to tez zalezy od tego z jakiego powodu sie rozeszliscie.bo jesli np. zdrada,
        oszustwa, nalogi to sadze ze sie nieuda. jesli zas inne powody np. nuda,
        nieudany seks to warto sprobowac, ale nie na sile i nie za szybko.
      • blanka41 Re: po rozwodzie 02.03.09, 22:39
        To jest tak. Byliśmy małżeństwem ponad 20 lat, jesteśmy po rozwodzie bo bardzo się zakochał. Wielka miłość minęła po 2 tygodniach . Od jakiegoś czasu ex zachowuje się dziwnie. Widujemy się sporadycznie. Te spotkania są dziwne, czasami zachowuje się tak jakby mu na mnie zależało jest miły, sympatyczny i nieba by mi uchylił, innym razem zupełnie inaczej, unika i zachowuje się tak jakby wcześniejsze zachowanie było jednym wielkim nieporozumieniem. Czasami dzieciom podsuwa jakieś sugestie innym razem niczego nie pamięta. Co ja mam o tym myśleć???
        Widzę, że dzieciom brakuje rodziny, niczego nie mówią ale chętnie widzieli by nas razem.
        • silesiar79 Re: po rozwodzie 02.03.09, 22:51
          No. Czyli klasycznie, Twój ex odnalazł swoją Isabel...Tak jak Pazura,
          Józefowicz, Korzeniowski, Ibisz, Gąsowski, Lis...cytować dalej ? Tak bywa i
          musisz się z tym pogodzić, bo jakoś mi się nie wydaje, żeby "Powrót Taty"
          scementował Wasz związek. No chyba, że przyjmiesz go - jeśli on będzie chciał -
          tylko z uwagi na dzieci. Powodzenia wówczas, bo niby jak chcesz patrzeć w oczy
          facetowi, który Cię zdradził ? I jaką masz gwarancję, że za najbliższym rogiem
          nie ma Isabel vol. 2, a potem vol. 3 etc. ? Brutalnie i na inny temat -
          monogamia nie jest dla facetów, to wbrew Darwinowi, przyrodzie, wszystkiemu...No
          niestety, możesz co najwyżej ograniczać straty w zw. z rozwodem. Pocieszenie ?
          Krzysztof Krawczyk. Rozwiódł się z żoną, a potem ponownie z nią pobrał ("Bo
          jesteś Ty"). Ale wiesz, on "poznał" Jezusa i cudem uniknął śmierci. Wnioski
          wyciągnij sama.
        • gadagad Re: po rozwodzie 02.03.09, 22:55
          Chyba nie przyjęłaś rozwodu do świadomości.Poczuj się wolną kobietą,bez żadnych
          zobowiązań osobistych do tego faceta.I tak go traktuj.Nowe warunki,nowe
          ustawienia,nowe relacje,bez odnośników do przeszłości.Nie macie emocjonalnych
          zaszłości,te się skończyły rozwodem.Nie traktuj go jak męża,nieznany facet,który
          ciebie nie zna.Możesz mu pokazać to,czego mężowi się bałaś.Bo jak mu się to nie
          podoba, to co jemu wolnemu facetowi,do wolnej kobiety?Jak mu się nie podoba ,to
          niech sobie idzie.On już nie ma prawa oceniać ciebie jako swojej żony.
    • glassie Re: po rozwodzie 03.03.09, 22:14
      Miła Blanko powrót, bycie z mężczyzną....NIE DLA DOBRA DZIECI ma być.
      A DLA DOBRA TWOJEGO tylko i wyłacznie. Wtedy dzieci zobaczą jak
      szczęsliwa jest matka i same będa przez to szczęśliwe teraz i w
      przyszłości. Co najważniejsze bedziesz dla nich własciwym przykładem
      i za to Cię będą szanować i wdzięczne do końca zycia.
      Przerobiłam "dobro dzieci" - żaluje tego i zbieram teraz tzw. plony,
      ale tez i nie było łatwo wybrać. Z pełna świadomością się tutaj
      wypowiadam.
      Mam nadzieje ze nie wszsytko z ŻYCIA jeszcze dla mnie skończone :),
      ale jest trudniej
      Nalezy życ dla siebie. Dzieci mają swoje życie.
      Pozdrawiam
    • blanka41 Re: po rozwodzie 03.03.09, 22:39
      dziękuję wam za wypowiedzi, wszystkie czytam z uwagą, muszę usłyszeć głoś ludzi niezwiązanych emocjonalnie z tym problemem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka