Dodaj do ulubionych

konfliktowy partner

07.03.09, 13:16
Mój partner reaguje nerwowo na każdą moją próbę zwrócenia mu uwagi. Mam wrażenie, że nie mogę go o nic poprosić, bo spotykam się z reakcją obronną. Według niego prośba, aby np. sprzątał po sobie w kuchni, to próba zmieniania jego osoby. Staram się mu wcale nie zwracać uwagi, dla tzw. świętego spokoju najczęściej ustępuję. Boję się odezwać, bo spodziewam się obrażania i lawiny argumentów na nie. Ale jest wiele rzeczy, które mnie po prostu irytują i przeszkadzają - jak choćby kwestia porządku.

Dodam, że z jego strony dość często padają różne uwagi, staram się ich wysłuchać. Gdy próbuję argumentować, że tak samo jak on i ja mam prawo do mówienia o rzeczach, które mi przeszkadzają, pada argument, że moje sprawy nie są istotne..

Jak ja mam z nim rozmawiać?
Obserwuj wątek
    • polska_potega_swiatowa Re: konfliktowy partner 07.03.09, 13:24
      a czy tu lubisz gdy ktos on tobie zwraca uwage? Napewno (tak jak
      kazdy zreszta) sadzisz ze to co robisz jest jak najbardziej
      wporzadku, bo przeciez odpowiada twoim zasadom czy tez potrzebom. A
      to co robi twoj partner, nie koniecznie, wiec wlacza ci sie alarm :)

      Wiem cos o tym, taka niezdolnosc do wzajemnego zrozumienia partnera,
      to chleb codzienny mojego zwiazku :)
      • tlustakrowa Re: konfliktowy partner 07.03.09, 13:33
        > Wiem cos o tym, taka niezdolnosc do wzajemnego zrozumienia partnera,
        > to chleb codzienny mojego zwiazku :)

        Urojenia nasilają się w weekendy, jak widzę.
    • amela88 Re: konfliktowy partner 07.03.09, 13:24
      Możeobojenapiszcie sobie listę rzeczy ważnych, które druga strona
      powinna respektować.
      Bo jeśli wszystko ci przeszkadza co on robi, to musisz mieszkać sama.
      Zycie razem to zdolnosc do kompromisu.
      pozdr
      • bognaprof Re: konfliktowy partner 07.03.09, 14:51
        A ja, gdyby mi na kimś zależało, poszukałabym raczej przyczyn
        reakcji partnera. Nie koniecznie muszą być one świadome. Życie mamy
        tylko jedno i jest ono zbyt piękne i krótkie, aby zmieniać partnera
        po tym jak przeszkadza mi jego mieszanie herbaty lub brak porządku w
        kuchni. Dawać i brać to jest kolejność w życiu, jeśli już ktoś chce
        robić jakąś listę to niech sporządzi listę dawania i brania wraz z
        cechami pozytywnymi i negatywnymi i porówna je tylko po to, aby nad
        sobą pracować. Amelka - z tego, co piszesz widać, że jesteś skrajną
        egoistką, może, dlatego masz problemy w swoim życiu. Żadna z nas nie
        jest perfekcyjna i to samo można powiedzieć o mężczyznach. Mają
        jednak wiele pozytywnych cech i to się liczy w ewolucji naszego
        gatunku bardziej aniżeli to, co nam się w życiu codziennym u nich
        przeszkadza. Jeśli są wierni, i można na nich polegać to już
        przerośli oczekiwania ewolucji i wykazali się czymś wyjątkowym i
        wartym dowartościowania. Mój miał chwile słabości i odskocznie w
        kierunku zapylania innych samiczek, ale to cos innego, bo w tym
        wątku nie ma tak poważnych zarzutów. Po to dane jest nam zakochanie
        abyśmy przetrwali pierwsze dni bez rozczarowań, następne lata to już
        sztuka dopasowania i kompromisu. Poznajemy powoli człowieka i znamy
        go po 30 latach na wylot wraz z wszystkimi jego wadami. Jeśli ktoś
        się nad tym zastanowi to właśnie te wady różnią nas od innych. Jeśli
        nie łamią one zasad etyki to można je nawet pokochać, oczywiście jak
        się chce. Jeśli nie widzimy w mężczyźnie tych większych wartości to
        z pewnością nie zdecydujemy się z nim na potomstwo.
    • horpyna4 Re: konfliktowy partner 07.03.09, 14:48
      Zmień partnera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka