Dodaj do ulubionych

*** kiedyś 1 ***

25.11.03, 14:42

nowy łan. i krótki łan. i w dodatku kolejny.

ps,
YH
Obserwuj wątek
    • kvinna dobry dzień 25.11.03, 15:01
      Wiesz?
      Ja dziś o tym Twoim kawałku "łzy arteriami spływały do środka"
      Chapeau bax..
      Aha. Widziałam, jak ktoś kartka po kartce czytał Twoją poezję.
      Ciekawa obserwacja.

      Tak w ogóle to ja o czym innym. Prośba. Zilustrujesz moje cztery opowiadanka?
      Już wpadłam, jak je nazywać. Autentyki. Może być? :) I tak nie zmienię :)

      Twoja kreska jest cudowna.
      Tyle na razie.
      • yukka Re: dobry dzień 25.11.03, 15:12

        to ładny wiersz :-) Lubię go.

        i jak się podobało temu komuś, kto czytał kartka po kartce (widzisz, jednak
        rozprzestrzeniasz Yukkę :-)?

        tak. Zilustruję, jeśli będę potrafił. Choć nie wiem, czy rzeczywiście będę :-)
        Autentyki - tak. To dobra nazwa. Prześlesz resztę? :-))

        moja kreska jest żartem.
        miło, że ten żart Ci się podoba...

        ps,
        YH
        • kvinna wyślę 25.11.03, 15:34
          Aha, ojczenasz zrobił największe wrażenie.
    • Gość: Richelieu* Re: *** kiedyś 1 *** IP: 213.77.25.* 25.11.03, 16:09


      nie rozumiem
      wychodzisz z siebie tylko po to by i tak zanurzać ręce w sobie? więc po co było
      to wychodzenie? inna perspektywa? coś zawsze, tyle, że niezależnie jakby nie
      spojrzeć i tak to Ty
      ja rozumiem, wyjść z siebie i powąchać kwiatków rosnących na brzegu

      • kvinna wiesz, Richelieu*? 25.11.03, 16:16
        To ciekawe, jak różnie ludzie odbierają poezję.
        Mnie ten wiersz poraził. Złe słowo. W każdym razie zachwyt na całego.

        Yukka pisze cholernie prosto, nie ma niepotrzebnych słów.

        Do mnie cholernie trafia.

        kvi, zakochana, ale nie w nim, tylko w jego pisaniu
        (ludzi kochać nie potrafię :)

        • Gość: Richelieu* Re: wiesz, Richelieu*? IP: 213.77.25.* 25.11.03, 16:22
          mnie yukka też poraża, tylko Tobie poraża serce, a mi poraża koniuszki
          korzonków nerwowych. Nie wiem skąd ta delikatna szpilka wbita na 1/3
          milimetra ;)

          Ty kochasz, ja dyskutuję bo mnie ciekawi dlaczego
          fuj, wredna jestem ;))
          ale chyba poezję można dyskutować, omawiać, wypieszczać słowami ciekawości
          można?
          • yukka wreszcie 25.11.03, 18:18

            jestem porażający
            niczym drętwa
            albo węgorz elektryczny
            jeśli trzymamy się rybek
            (choć rybki niewdzięczne do trzymania
            ślizgają się,
            a przed świętami trza strzelić
            rybce w kark... brrr...
            nigdy tego nie zrobiłem i nie zrobię...)

            ps,
            YH

            P.S. Nie, to jest właśnie fajne w poezji. Jest bezdyskusyjna. :-)
            • r.richelieu Re: wreszcie 25.11.03, 18:48


              hm, czyżbyś wyniuchał porównanie Ciebie do Komandosa? ;)
              a bezdyskusyjność w Twoim przypadku polega na tym, że piękna się nie dyskutuje
              czy jest czy go nie am, bo wiadomo, że jest. Ale raczej czy jest bardziej
              zielone czy żółte. a może czerwone.
              a może to kwinna ma rację, a ja popełniam świętokradztwo dyskutując

              e tam, ja lubię świętokraść, świętokradnąć, świętokradczyć??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka