bestyjaa
13.05.09, 01:21
Mam słabą wolę i marnie u mnie z motywacją. Obiecuję sobie, ze będę się ucyć- a nie uczę się. Wiem, ze mam coś do zrobienia, a odwlekam na ostatnią chwilę i w końcu robię to byle jak albo całkiem zawalam.
Powinnam się wziać w garść, ale nie bardzo mi to wychodzi.
I bardzo się na siebie później wnerwiam, obiecuję, ze to ostatni raz a potem znów jest tak samo. Próbuję się za siebie wziąć i nie wychodzi. I znowu i znowu i znowu. Ilość tych prób mnie dobija, bo nic się nie zmienia.
Czy znacie jakieś sposoby, by polepszyć swą motywację, popracować nad silną wolą? Kiedyś nie byłam taka leniwa. Czy powinnam sobie stawiać małe zadania i poruszac się małymi kroczkami, czy od razu skakać na głęboką wodę i dowalić sobie porządnie?
Bardzo proszę o jakieś porady odnośnie motywowania się, bo naprawdę chcę sobie pomóc, a nie potrafię :/