Dodaj do ulubionych

ZOSTANE STARĄ PANNĄ

31.07.06, 10:51
Niestety moje zycie potoczylo sie tak ze kazdy mnie odtrąca.W tej chwili
nawet nie umiem o tym mowic.Moj roczny zwiazek rozpada sie. Przez moje
problemy ze sobą moj partner stracil do mnie cierpliwosc.Nie chce mu sie juz
walczyc o Nas.Wiec wszystko sie rozpada chociaz ja walcze tak jak umiem. Oto
odpowiedz na odwieczne pytanie :"czy ludzie z problememi psychicznymi są
skazani na samotnosc?".Z mojej autopsji zyciowej wynika ze są skazani na
samotnosc i jesli potrafia ,powinni liczyc bardziej na siebie niz innych
ludzi, którzy nie potrafią "kochac naprawde". Chcialabym, zebyscie wy , mlode
dziewczyny " z problememi tego typu nigdy nie byly naiwne i jesli w pierwszym
zwiazku cos sie chrzani to pamietajcie ze nastepny zwiazek bedzie podobny. Bo
to wynika z tego ze sie popelnia te same błędy, a tych bledow czasem nie da
sie uniknąc poniewaz "mamy tzw przymus powtarzania" doznanych krzywd z
dziecinstwa i nie mozemy sobie ich uswiadomic. Jesli partner tego nie pojmie
ze trzeba duzo czasu na zmiany to to nie jest partner.
Obserwuj wątek
    • layal Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 31.07.06, 11:03
      Kochana - żyjemy w 21-wszym wieku i coś takiego jak stara panna funkcjonuje
      tylko w Polsce na głuchej prowincji. No, może jeszcze w innych krajach, w
      których panuje ortodoxyjny katolicyzm tudzież islam, kobieta niezamężna i
      niedzieciata jest postrzegana jako swego rodzaju dziwoląg.
      Inna sprawa, że każdy człowiek potrzebuje miłości i ciepła, zdrowych relacji z
      partnerem, ale czy wszystko musi się kończyć na białym welonie i weselichu jak
      się patrzy?! Ja może mam fobię i depresję, ale na pewno nie jestem niewolnicą
      stereoptypów, a "starą panną" według oficjalnie przyjetych standardów (w naszym
      pięknym kraju of course) to jestem tak gdzieś od 5 lat, co nnie znaczy że przez
      ten czas byłam samotna, nie byłam w związku z mężczyzną i nie miałam życia
      seksualnego. Ech, ale w Polsce jak widzę nadal dominuje przekonanie, że
      największym szczęsciem dla kobiety jest złapanie męskich portek i zaciągnięcie
      ich przed ołtarz.
    • layal Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 31.07.06, 11:11
      Sorry, ze tak ostro zareagowałam. Pewnie chciałaś jakiegos dobrego słowa, a tu
      jeszcze ktoś dokopał, ale mój poprzedni post nie był przeciwko Tobie, tylko
      przeciwko pewnym stereotypem, które panują w tym naszym chorym społeczeństwie.
      A teraz coś pocieszającego - czy ludzie z problemami psychicznymi są skazani na
      samotność? Wiesz, na pewno jest trudniej, ale problemy psychiczne niczego nie
      przesądzają.
      Mam sporo koleżanek i dalszych znajomych - w moim wieku (mam 30 lat), trochę
      młodszych i starszych ode mnie i wiele z nich jest samotnych, nie żyją w stałym
      związku, szukają parntera albo i nie. Znam też osoby z problemami psychicznymi,
      które są lub były w związkach, szczęśliwych bądź nie, ale jednak te problemy
      nie przesądzają o samotności.
    • depresyjka4 wzruszyłam się doprawdy. dawno nie czytałam 31.07.06, 11:42
      tak smutnego posta... :D
    • pestka71 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 31.07.06, 13:57
      Dziewczyno jesteś jeszcze młoda. W ostatnich latach ludzie wiążą się ze sobą
      coraz później, robią karierę, chcą się "ustawić w życiu" najpierw a potem
      dopiero myślą o związkach i dzieciach. Także się nie przejmuj, nie jesteś
      jeszcze stara. Życzę optymizmu. A tak w ogóle to miałaś do mnie napisać.
    • sun_kiss Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 14:23
      To i ja dopisuję się do kółka. Czuję się jak odrzut.
      • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 14:32
        Proponuję exodus na bezludną wyspę, tam poczujemy się naprawdę jak w domu.
        • kurka.mala Nie smutny78.. 02.08.06, 14:37
          to by dopiero była tragedia. Ja chcę do ludzi, tylko nie zawsze mi to wychodzi.
          Gdybyśmy byli zdrowi, to byśmy dopiero zrozumieli czym jest prawdziwe życie i
          ile straciliśmy :(
          • smutny78 Re: Nie smutny78.. 02.08.06, 15:00
            Najgorsza jest samotność w miejscu pełnym ludzi.
      • kurka.mala Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 14:44
        Pewnie nie powinnam tego pisać, żeby nikogo tu nie dołować, i żeby ktoś nie
        pomyślał, że ma tak samo i jest do d., ale też mi się czasami wydaje, że jestem
        pozakategorialna (?) :). Ludzie jakby wyczuwają takich na odległość, instynkt.
        Np idę na imprezę, jestem odstrzelona na pic-glanc :P, humorek nawet dopisuje.
        No i nawet w momencie wejścia widzę te zachwycone męskie spojrzenia, ale to
        jest tylko pierwsze wrażenie. W sumie nawet zabiegają o mnie, proszą do tańca,
        zachowują się szarmancko, widać, że się im podobam, ale tak jakby.. nie
        wystarczająco (?). Największym powodzeniem cieszą się laski, takie które w
        oczach mają "weź mnie", a ja zawsze trzymam dystans, wszystko chcę mieć pod
        kontrolą, może rzeczywiście nieodpowiednie towarzystwo wybieram czy co :)
        • sun_kiss Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 14:59
          No niestety łatwo wyczuć że z nami nie ma fun
          • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 15:02
            Ja rozponaję nieśmiałych po ich wzroku.
            • depresyjka4 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 15:51
              smutny78 napisał:
              > Ja rozponaję nieśmiałych po ich wzroku.
              podobnie jak ja frajerów rozpoznaje po ich wzroku.
              • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 15:57
                Po wzroku rozpoznaję także cwaniaczków i egocentryków
              • largeman Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 16:51
                depresyjka4 napisała:

                > podobnie jak ja frajerów rozpoznaje po ich wzroku.

                cwiczysz patrzac w lustro?
                • depresyjka4 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 17:02
                  largeman napisał:
                  > cwiczysz patrzac w lustro?
                  nie largeman. za to jakbym była Tobą to myslę, że własnie bym tak cwiczyła
                  patrząc w lustro.
                  • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 17:08
                    znacie legendę o bazyliszku?
                    • depresyjka4 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 17:22
                      ja znam. bardzo fajny ten smoczuś. szkoda, że nie ma zadnego w poblizu. może by
                      largemanowi troche tylek przetrzepał, by mu sie przydało.
                      • largeman Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 17:24
                        wolalbym zebys ty to zrobila
                        • depresyjka4 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 17:34
                          largeman napisał:
                          > wolalbym zebys ty to zrobila
                          no tak mogę na Tobie sobie pocwiczyć trochę, bo ten z ktorym jadę nad morze to
                          masochista i lubi jak kobieta daje mu wpierdol.
                          • largeman Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 17:49
                            tylko zeby nie polubial na odwrot :)
                            • depresyjka4 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 18:25
                              no tylko by spróbował. poza tym to chyba pisze się 'polubił' ale mniejsza o to.
                              • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 18:59
                                Z lektury waszych postów wnioskuję że to ty jesteśtym facetem z którym
                                depresyjka jedzie nad morze. A taki niby grzeczny :) Cicha woda :)
                                • largeman Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 19:01
                                  nie, ja juz bylem z depresyjka nad morzem.
                                  teraz leci drugi turnus
                                  • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 19:13
                                    Wow. I dużo tych przyjemności wcześniej opisanych zaznałeś tam?
                                    • largeman Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 19:31
                                      musisz sie przekonac na wlasnej skorze
                                      • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 19:37
                                        No niewiem. Krążą pogłoski że twoja towarzyszka z którą tak ci się dobrze
                                        spędzało wakacje to facet? Możesz to potwierdzić?
                                        • largeman Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 20:12
                                          nie moge. to forum traci swoj charakter. wiekszosc postow jest bez sensu. to co
                                          pisalem wyzej tez.
                                          • smutny78 Re: ZOSTANE STARĄ PANNĄ 02.08.06, 20:43
                                            Masz rację. Przepraszam wszystkich forumowiczów za wszystkie bzdury jakie do
                                            tej pory wypisywałem na tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka