Gość: Paweł
IP: *.tsi.tychy.pl
19.12.03, 13:10
Cześć, jestem tu nowy. Kochani, mam pytanie, czy na tym forum była kiedyś
dyskusja o zjawisku lewactwa?
Wyszukiwarka nic mi nie wyrzuciła.
Jeżeli coś takiego było, to czy ktoś z Was mógłby mi podać link a jeżeli nie
to czy ktoś chciałby podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat?
Powód, dla którego podnoszę tę kwestię jest dość prosty: po kilku dniach
lektury forum "Świat" normalny człowiek zaczyna się zastanawiać skąd się
bierze w ludziach tyle agresji, chęci obrzucania wyzwiskami, infantylnego
widzenia świata tylko w dwóch kolorach: białym i czarnym, przemożnej chęci
prowokowania, wyładowywania kompleksu niższości w drodze bezpiecznego bo
anonimowego dokopania komuś, zapotrzebowania na proste wytłumaczenia i
recepty rodem ze spiskowej teorii dziejów - dokładnie zaprzeczenie
wszystkiego co jest rozumiane pod pojęciem dialog, nie wspominając już o
nieco nobliwym (przynajmniej dla mnie) znaczeniu słowa Forum.
Napisałem "lewactwo", ale chcę abstrahować oczywiście od poglądów
politycznych, wszystkie postawy które można uznać za typowe dla lewaków są
obecne również po przeciwległej stronie.
Chodzi mi tylko o sam mechanizm wyzwalający takie skrajne zachowania,
niezależnie od kierunku tych zachowań (lewica - prawica).
Czy tu mamy do czynienia z "komputerowo wspomaganą" przemianą Dr Jekyll / Mr
Hyde?
Można oczywiście skwitować to stwierdzeniem, że to mała grupka, hałaśliwy
margines, anonimowe prostactwo, że skrajności są wszędzie, że z tego się
wyrasta i omijać ich szerokim łukiem. Albo może spróbować zrozumieć skąd się
to bierze.
Przyjmuje ktoś zaproszenie do rozmowy?
Pozdrowienia
Paweł