fraulein
05.01.10, 08:36
Kolejny krem, który używam na naczynka wywołuje u mnie straszne krosty. Na początku myślałam, że to wina polskiej, taniej maseczki po której miałam wypryski. Jak się zdziwiłam, kiedy kupiłam amerykański apteczny krem z maskujący po którym pojawiły mi się nie tyle krosty, co wręcz grudki podskórne, twarde, trochę przypominające trądzik młodzieńczy. Nie poddawałam się i kupiłam kolejny krem apteczny, znanej francuskiej firmy. Może nie mam grud jak wcześniej, ale pojawiają mi się takie twarde krostki. Nieco mniejsze od grud. No i teraz w okolicy nosa mam plamy z łuszczącą się skórą. Nigdy nie miałam trądziku. Moje naczynka też nie są strasznie widoczne. Od czasu do czasu chodzę do kosmetyczki i to one namawiają mnie na stosowanie kosmetyków na naczynka. Potem zdesperowana rzucam je w cholerę, może naczynka mi się powiększają, ale nie mam innych problemów skórnych. Czy wam też zdarzyły się krosty, łuszczenia po kosmetykach naczynkowych? Czy tylko ja mam takiego pecha? Sama nie wiem jakich kosmetyków używać, czy walczyć z naczynkami czy sobie darować i ratować resztę twarzy.