Dodaj do ulubionych

paznokcie i ściowiete

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 16:19
wczoraj do mojego gabinetu przyszła kasia ,moja stala klientka cała
zapłakana,okazało się,że wybiera się z pierwszą wizytą do rodziców swojego
chłopaka i ten poprosił żeby obcieła swoje paznokcie,kasia chodzi do mnie od
dłuższego czasu i miała naprawdę śliczne długie naturalne paznokietki,zawsze
starannie wypielęgnowane,przychodziła na manicure z takimi paznokciami z
jakimi część klientek chciała by wychodzić z manicure,rodzice jej chłopaka to
stary ród rzemieśniczy i tego typu fanaberie jak długie paznokcie są nie do
przyjęcia-tak powiedział jej chłopak, kasia kocha piotrka ipaznokcie skróciła
Obserwuj wątek
    • vitalia Re: paznokcie i ściowiete 25.03.04, 16:29
      Ja nigdy nie mogłam dochować się długich ładnych paznokci,a zawsze takie
      chciałam mieć,,swoje,, i gdyby mi się udało mieć to napewno bym ich nie
      ściachała dla jakiejś ,,,fanaberii,,, niedoszłych teściów.Mało tego,chłopak już
      by mi podpadł, że w takie sprawie nie postawił się rodzicom,,a co będzie dalej??
      • ogieniek Re: paznokcie i ściowiete 25.03.04, 16:35
        Masz w zupełności rację. Długość paznokci to jest osobista sprawa kobiety.
        Rozumiałabym jeszcze, gdyby owa młoda kobieta ubierała się w kuse spódniczki.
        To co innego, idzie do teściów, niech założy coś dłuższego, skromniejszego. Ale
        długość paznokcie? To prawie to samo, jak włosy? Długie, krótkie? Jakie
        teściowie bardziej preferują? Nie powinna tego robić. Jest sobą i sobą powinna
        pozostać. A teściowie powinni ją zaakceptować taką jaką jest, z długimi
        paznokciami.
    • beba2 Re: paznokcie i ściowiete 25.03.04, 16:35
      Czyli podporządkowała się "terrorowi" i nietolerancji zaściankowych przyszłych
      teściów...Ciekawe o co jeszcze będzie "proszona" w przyszłości.Bo napewno tym
      ludziom mogą się nie podobać wszelkie inne rzeczy na czasie,czyli ubiór (nie
      mówię o ekstrawagancji),makijaż ,choćby delikatny ,jej sposób
      mówienia,siedzenia,pochodzenie,a może w końcu sposób wychowywania potencjalnych
      dzieci...Współczuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka