Dodaj do ulubionych

załamałam się...

16.09.10, 12:54
pewnie juz gdzies to tutaj jest,ale ja trafiłam na tą liste przed chwilą i po prostu groza! zwalszcza,że uzywałam wiekszosci z tych rzeczy na sobie i na swoim dziecku!! to tak dla przestrogi...
www.pro-test.pl/article_suplement/60853,60860/Lista%20kosmetyk%C3%B3w.html
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: załamałam się... 16.09.10, 15:51
      A nie załamuje cię myśl o tym, że jesz produkty sojowe (mnóstwo substancji zaburzających gospodarkę hormonalną), pijesz wodę z plastikowej butelki (rozpuszczalniki z plastiku przechodzą do wody, a też zaburzają g. horm.), jesz rośliny umyte wodą, do której nasiusiały miliony kobiet używających pigułek hormonalnych?

      Parabeny to kolejny wiatrak, z którym walczą różni nawiedzeni donkiszoci. Kiedyś te same osoby wieszczyły rychły zgon cywilizacji człowieka wskutek używania dezodorantów z aluminium.
      • kasha77 Re: załamałam się... 16.09.10, 16:58
        oczywiście,ze się załamuje,ale ja to juz tam pal licho - ale chciałabym,że np.moja córka bez problemów mogła miec dzieci...
        • nessie-jp Re: załamałam się... 16.09.10, 22:35
          A ty miałaś problemy z urodzeniem dzecka? A przecież używałaś tych wszystkich strasznych rzeczy, tylko nikt ci nie powiedział, jakie są okropne...

          Kobiety w Indiach od tysiącleci bez problemu rodzą dzieci, wcinając ogromne ilości produktów zaburzających gospodarkę hormonalną. Kobiety w Europie Zachodniej od kilku dekad używają hormonalnych środków antykoncepcyjnych (a trudno o coś, co bardziej zaburza gospodarkę hormonalną) i jakoś mają te dzieci.

          Nie dawaj się tak łatwo zastraszyć różnym krzykaczom. Są na świecie rzeczy gorsze dla dziecka niż parabeny.
        • pretensjaa Re: załamałam się... 17.09.10, 01:03
          > oczywiście,ze się załamuje,ale ja to juz tam pal licho - ale chciałabym,że np.m
          > oja córka bez problemów mogła miec dzieci.


          Trzymajcie mnie ludzie, bo nie wytrzymam... :D
    • pretensjaa kolejna histeryczka 17.09.10, 00:03
      Ludzie, nie dajmy się zwariować. Aj, nawet nie chce mi się rozwijać. :P
      • claratrueba juz kiedyś napisałam 17.09.10, 07:13
        na podobne wieści:
        "dlatego nigdy nie używam kremów, żeli itd. doustnie, doodbytniczo i dowcipnie- cos czuje, że toby nie było dobrze"
        Przeciez skóra to jest zapora przed światem zewnetrznym. Bardzo skuteczna i wnikanie tych substancji przez tę zaporę jest żadne u dorosłego lub minimalne u niemowlęcia (tu skóra powoli traci zdolność wchłaniania do krwioobiegu z wiekiem). Wyprodukowanie leków transdermalnych typu plastry antykoncepcyjne wymagało wytworzenia nanocząsteczek bo cżasteczki normalnej wielkości wchłania jedynie naskórek.
        Sorry, ale w świecie gdzie jemy chemię, wdychamy chemię, otacza nas promieniowanie z urządzeń elektrycznych panika przed kosmetykami jest lekko śmieszna.
        A te konserwanty chronia przed zepsuciem produktu a więc bakteriami i grzybami rozwijającymi się w gnijącym kremiku. Te naprawdę moga spowodowac choroby.
        • bed.shosanna Re: juz kiedyś napisałam 17.09.10, 10:31
          Zgadzam się z poprzedniczkami, mimo,że sama jestem wielbicielką kosmetyków naturalnych.Ale to nie ze względu na parabeny,tylko na płynną parafinę i silikony,które powodują u mnie pogorszenie stanu skóry i włosów, w kosmetykach naturalnych po prostu wiem,że ich nie ma, więc nie muszę przebijać się przez skład:)
          Skóra to znakomita zapora(dlatego m.in.wiele kremów "przeciwzmarszczkowych" jest nieskuteczne,bo nie wnikają do skóry właściwej!),gdyby tak nie było,nie przetrwalibyśmy.
          A jeśli bardzo Ci zależy,możesz kupować kosmetyki z certyfikatem ekologicznym,lub oznaczone przez oko-test,ale to raczej dla urody niż dla zdrowia.
          • lonely.stoner Re: juz kiedyś napisałam 17.09.10, 15:48
            parabeny- no zadna nowosc, sa napakowane w kazdy drogeryjny kosmetyk, ja wole uzywac kosmetykow organicznych (o czym juz pisalam wielokrotnie) do twarzy zel aloesowy i olejki, ale tez uzywam czasem Avene Ystheal (a ten ma rozne dziwne swinstwa w sobie ), ale mimo tego i tak sie maluje wiec nakladam rozne cuda na twarz, teraz uzywam do wlosow szamponu ktory ma parabeny i jakos zyje. Ale faktycznie ze czasem lepiej nie panikwoac, tylko normalnie przeczytac sklad produktu- i im wiecej ma chemii i mniej roznych naturalnych skladnikow to lepiej sobie darowac.
          • kasha77 Re: juz kiedyś napisałam 17.09.10, 16:42
            no własnie zamówiłam córce szampon i odżywkę do włosów bez tych wszystkich świńst, a dla siebie - wybiorę się l'occitane i może coś znajdę fajnego. dobrze,że nie będę panikowała:)
            • minniemouse Re: juz kiedyś napisałam 17.09.10, 23:23
              soje litrami spozywaja w Chinach i dlatego tam kobiety prawie w ogole nie maja klimakterium.
              a na przyrost naturalny CHINY tez nie narzekaja, opamietaj sie wiec.

              Minnie
              • kasha77 Re: juz kiedyś napisałam 18.09.10, 19:35
                to do mnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka