Dodaj do ulubionych

Beznadziejny tusz

IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.05.04, 15:33
Zachęcona zachwytami nad Isadorą skusiłam się na tusz wydlużający rzęsy ... i
pierwszy raz w życiu widziałam ciemne kręgi pod oczami po 3 godzinach.
Tragedia. Następnego dnia kupiłam sprawdzony Loreala Longitude. Bije isadorę
na glowę (rzęsy?) - począwszy od tego, jak się nakłada, poprzez trwałość (nie
rozmazuje się obskurnie nawet gdy płakałam - a ostatnio często się wzruszam:)
Ten tusz to moja największa porażka kosmetyczna.
Obserwuj wątek
    • Gość: loggi Re: Beznadziejny tusz IP: *.ks.k.pl / 80.55.196.* 22.05.04, 15:54
      Ja niestety też się nacięłam kupując tusz Isadory- Wonderfull mascara czy coś w
      tym stylu. Miała to być świetna maskara dająca efekt sztucznych rzęs jak
      zapewniała mnie pani w drogerii. Miałam wybrać między Intensific Pupy a Isadora
      no i franca mnie skusiła:( Zapłaciłam za nią ponad 50zł a na drugi dzień jak
      się nią pomalowałam to myślałam, że mnie szlag trafi!A szkoda, bo uwielbiam ich
      cienie i błyszczyki do ust:(Moje najukochańsze i zawsze niezawodne tusze to
      zdecydowanie L'oreal:) Zawsze wiedzą co zrobić z moimi lichymi rzęskami no może
      oprócz Architekta:) ale Double Extension i Panoramic Curl są najlepsiejsze:)
      Czasami z nudów zdradzam je dla innych ale i tak pokornie do nich wracam i
      wychwalam :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka