Dodaj do ulubionych

jaki rodzaj aerobiku?

IP: 213.25.3.* 04.08.04, 12:50
Zamierzam po raz pierwszy wybrać się do klubu fitnes. Czy możecie mi poradzić
na co się zapisać na początek? Czy wystarczy sam aerobik np. 2 razy
tygodniowo czy lepiej razem z siłownią? Chciałabym schudnąć ok. 5-7kg i
oczywiście ujędrnić ciało. Może Fat Burning albo Pilates? Od czego
zaczynałyście?
Obserwuj wątek
    • Gość: dalloway Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.chello.pl 04.08.04, 12:58
      napisz coś więcej o tym czego oczekujesz (schudnąc ogólnie czy odtłuścić jakąś
      część ciała, nabrać kondycji?), jaka masz kondycję i jakie preferencje - czy
      wolisz ruszać sie szybko idynamicznie, czy powolne siłowe ruchy? I może jeszcze
      jaka jest oferta klubu do którego się wybierasz. chętnie Ci podoradzam, ale
      potrzebuję więcej informacji. To mój konik i właśnie wpadłam na pomysł, żeby
      zrobić kurs instruktora fitness, choć i tak na pewno nie będę w takim zawodzie
      pracować i ogólnie jest mi to "psu na budę"...
      • Gość: Ness Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 13:24
        To ja się podepnę z podobną prośbą... Może będziesz mogła mi też doradzić.

        Chciałabym zrzucić trochę tłuszczu w biodrach i na brzuchu, nabrać ogólnej
        kondycji i wymodelować sylwetkę (garbię się!!! skutki pracy przy komputerze).
        • Gość: daloway do Ness IP: *.chello.pl 05.08.04, 10:56
          Przczytaj co napisałam Dadzie. Nie wiem, jak bardzo gwałtownie chcesz zrzucać
          tłuszcz, jeśli masz trochę cierpliwości to bardzo ale to bardzo polecam
          pilates, który wysmukli brzuch i pośladki (różnica w centymetrach, nie w
          kilogramach) i fantastycznie wzmocni kręgosłup. Do tego dołożyłabym aeroby jako
          rozgrzewkę przed pilatesem - tak ok. 40 min (poprawi kondycje, pozwoli lepiej
          spalać tłuszcz). Uwaga: sprawdź kto prowadzi pilatesa i jakie ma kwalifikaje.
          To trudna technika i i osoba po tygodniowym kursie na pewno nie poinstruuje
          właściwie. A na słaby trening szkoda czsu.
          • Gość: Ness Dzięki! IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 13:56
            Wygląda na to, że pilates to dokładnie coś dla mnie.
      • Gość: dada Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: 213.25.3.* 04.08.04, 14:17
        Bardzo się cieszę, że chcesz mi pomóc. Klub do którego się wybieram ma dużą
        ofertę (Aplauz). A oto ja: Mam 23 lata, kondycja zerowa - zadyszka po lekkim
        podbiegnięciu (chociaż nie palę) Kiedyś miałam pseudo-aerobik w szkole (oprócz
        tego żadnych doświadczeń) Strasznie podskakiwał mi puls, o wiele więcej niz
        innym, więc może na początek coś lżejszego aby nabrać kondycji. Bardzo gruba
        nie jestem (60kg na 168cm) ale lepiej się czułam jak byłam szczuplejsza (no i
        ten celulit), najbrubsze mam chyba uda. Nigdzie nie ćwiczę więc mięśnie też
        raczej do kitu. Chciałabym też popracować nad biustem. Ogólnie źle się czuję ze
        swoim wyglądem więc pora zacząć działać. Dziękuję z góry za wszelkie porady.
        • Gość: dalloway do dady IP: *.chello.pl 05.08.04, 10:52
          Jeśli słabo stoisz z kondycją, to na początek proponowałabym dosyć statyczne
          ćwiczenia. Musisz się po prostu przejść i sprawdzić jk się czujesz, na ile
          dajesz radę. Aplauz to dobry klub, więc instruktorka na pewno zerknie na Ciebie
          raz i drugi i też coś podpowie. W Aplauzie mają maszyny aerobowe na siłowni -
          to doskonały trening kondycyjny, tym bardziej, że pozwalają one indywidualnie
          ustawiać program, czas, tempo itp., a nawet po wprowadzeniu danych na temat
          wieku i wagi wyznaczają odpowiedni poziom tętna (odpowiedni dla gubienia
          tłuszczu albo łapania ondycji, albo wyczynowy) i potem go mierzą. Jest to lekko
          męczące i dla mnie troche nudne, ale ogólnie uważam, że działa doskonale.
          Szczególnie polecam orbitreka i rowerek, trochę mniej bieżnie i stepper (co nie
          znaczy, że są złe - ale po bieżni w braku kondycji może Ci się kręcić w głowie,
          a stepper mocno "zbija" uda, na czym wiekszości z nas wcale nie zależy). Na
          pewno spotkasz tam trenera który pokaże Ci jak programować maszyny, chciej od
          niego prgramy na najlżejszych obciążeniach i bez narzuconego tempa- -wtedy
          będziesz sobie pedałować ta, jak masz ochotę. Myślę, że p[ierwsza sesja nie
          powinna trwać dłużej niż 10-12 min na jednej maszynie, bo jeśli rzeczywiście
          schody przyprawiają Cię o zadyszkę to ducha tam wyzioniesz. Ja tak polubiłam
          aeroby, że teraz chodzę sobie na 20 min na rozgrzewkę przed aerobikiem, orócz
          albo czasem zamiast regularnego treningu po 20 min na każdej maszynie. Wzrost
          kondycji jest niesamowity i bardzo motywujący, bo wyraźnie zauważalny, a rower
          dodatkowo super działa na uda.
          Jeżeli chodzi o aerobik, to proponowałabym przede wszytskim abt i bs, a jeszcze
          lepiej formy połączone ze strachingiem (wiem że aplauz robi np. abt-strech). Są
          to statyczne ćwiczenia z krtką rozgrzewką na początku. Nie znaczy to, że nie
          okażą sie dla ciebie męczące, szczególnie abt, gdzie jest ogromna liczba
          powtórzeń i prosty wymach nogą może naprawdę zmęczyć mięsień. Nie chodź jednak
          tylko na abt, bo jeśli skoncentrujesz sie na dolnych partiach, a aogólnie
          jesteś słabo wysportowana, to "zapomniana" góra da Ci popalić, szczególnie
          kręgosłup. Nie wiem ile masz czasu w tygodniu, ja bym polecała np. 1x siłownia
          aeroby, 1x abt i 1 x bs, albo raz silownia, raz abt lub bs na zmianę co drugi
          tydzień. Nie zapominaj o stretching, który zapobiega bijaniu się mięśni.
          Mięśnie, szczególnie intensywnie ćwiczone siłowo, mają tendencję do twardnienia
          i "skracania" się - należy temu zapobiegać, żeby ładnie i smukło wyglądać, a
          także by nie mieć przykurczy. Streching ogólnie bardzo dobrze wpływa na
          samopoczucie moim zdaniem, choć na samym początku, jak zaczniesz rozciągać
          swoje nierusane ścięgna możesz mnie przeklinać. Niemniej są to bardzo
          bezpieczne ćwiczenia, niemęczące.
          Jak już trochę sie otrzaskasz możesz wybrać coś bardziej intensywnego - np. fat
          burning, na którym naprawdę dobrze się chudnie, ale trzeba lubić choreografię i
          przyjąć, że ruszasz się godzinę bz żadnych przperw na wypicie wody czy
          odsapnięcię - -tajemnicą jest bowiem jednostajny nieprzerwany ruch w tym samym
          tempie, a w różnych układach. Znacznie bardziej intensywne jest hi-lo, którego
          osobiście nienawidzę, a które polega na skomplikowanej choregorafii w
          naprzemiennym tempie. Nigdy nie polecam stepu - uważam, że jest szkodliwy dla
          kolan, a oprócz tego powoduje nieładny rozrost mięśni ud.
          Mam nadzieje, że trochę Ci pomogła, jeśli masz jakeś pytania, to bardzo proszę.
          • Gość: dada do dalloway IP: 213.25.3.* 05.08.04, 11:15
            Dzięki. Mam jeszcze pytanie: w jakich godzinach najlepiej ćwiczyć? Widziałam,
            że w Aplauz mają aerobik też o 21h, zastanawiam się czy to dobra pora czy
            lepiej iść wcześniej (ja pracuję, więc nie wcześniej niż o 17h) Wiem, że nie
            powinno się ćwiczyć po jedzeniu ale czy pora dnia też ma wpływ? Czy moje
            mięśnie wieczorem dadzą radę i nie będą już przemęczone całym dniem a może
            właśnie lepiej wieczorem bo potem będą mogły odpocząć?
            Acha, jeszcze jedno, czy pozostałe dni (bez ćwiczeń) mam odpoczywać czy też
            jakoś ćwiczyć w domu (albo na powietrzu)?
            Zapomniałam dodać, że mam masywne łydki i chciałabym je wyszczuplić. Tylko jak
            i jakich ćwiczeń się wystrzegać? Na razie tyle, chyba, że jeszcze coś mi się
            przypomni :)
            • Gość: dalloway Re: do dalloway IP: *.chello.pl 05.08.04, 12:16
              Podobno najlepiej jest ćwiczyć rano, a najlepiej się chudnie ćwicząc rano na
              czczo. O ile przeciwko samej rannej porze nic nie mama i zdarzało mi się
              chodzić np. na 7 rano przed pracą, to już pomysł ćwiczenia na czczo jest dla
              mnie delikatnie recz biorąc nierozsądny. Po jedzeniu rzeczywiście nie, bo primo
              może Ci być niedobrze, secundo spalisz akurat to co zjadłaś, a nie to co już Ci
              się gdzieś tam odłożyło (tzn. organizm sięgnie do tej najłatwiej osiągalnej
              energii, a nie do tej "trudniejszej"). Co do wieczora to ja lubię i późna pora
              mi nie przeszkadza, lae musisz sama wypróbować - niektóre moje koleżanki źle
              śpią po późnym aerobiku. Ogólnie są tysiące teorii na temat tego kiedy tak
              kiedy nie - pewnie są nawet naukowo uzasadnione, ale ja traktuję je z mocnym
              przymrużeniem oka, bo nie widzę żadnego przełożenia na praktykę. Jeśli chcesz
              chudnąc, dobrze jest nie jeść jakąś godzinę po gimnastyce, bo wtedy nie
              przerywasza tzw. potreningowego spalania - kiedy organizm, choć już sie nie
              wysiłkuje ciągle spala. Jeśli zaś chcesz budować mięśnie to jedz coś
              białkowego - np. twarożek, a czego byś nie chciała unikaj węglowodanów, bo
              zniweczą twój wysiłek.
              Jeśli chodzi o łydki to ostrożnie ze stepem i stepperem, rower tylko na małych
              obciążeniach. Łydki trudno jest wyszczuplić ogólnie, ale nie jest to
              niemożliwe. Dobry jest też właśnie streching, bo jak sie mięsień wyciąga, to
              wygląda on smuklej.
    • carrie_78 Re: jaki rodzaj aerobiku? 05.08.04, 11:37
      Moge sie podpisac pod problemem Dady... No, moze z ta kondycja nie jest
      najgorzej, ale z checia wyszczuplilabym uda i lydki. Czy sam rowerek wystarczy?
      A moze plywalnia? Moj najblizszy klub sportowy oferuje tylko:
      ABT, STEP (ktory za Twoja rada, Dalloway, pzrekreslilam), HI/LO, LATINO-
      AEROBIC,SPINNING i YOGA
      • Gość: dalloway Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.chello.pl 05.08.04, 12:22
        Basen jest super, bo rozwija równomiernie wszytskie mięśnie, natomiast trudno
        sie spodziewać szybkich efektów "graficznych" typu ubyo mi 5 cm w obwodzie uda.
        Cierpliwość zostaje jednak nagrodzona - moim zdaniem pływaczki, może poza tymi
        które specjalizują się w delfinie (szeroie ramiona), maja njładniejsze
        sylwetki. Spinning jest bardzo fajny, ale bardzo wyczerpujący kondycyjnie i
        moim zdaniem nie powineien być jedyną formą ruchu, bo za bardzo umocnia sie
        nogi - tam zmieniasz obciążenia i nie pedałujesz ciągle na luzie, więc część
        treningu ma charkter siłowy. Hi-lo, latino - dobre jeśli lubisz duzo
        choreografii, abt jeśli masz cierpliwość - nie którym się nudzi, tam nie ma
        tyle życia co na hi-lo. Joga jest super, ale na pewno nie służy do odcudzania i
        tak jak z pilatesem nalezy dokładnie sprawdzić kwalifikacje ososby prowadzącej,
        bo jeśli jest słaba, to w najlepszym wypadku stracisz czas, a w najgorszym
        zrobisz sobie jakąś krzywdę np. w kręgosłup.
        Co do roweru to nie wiem o co Ci chodzi - stacjonarny czy zwykły. Jak dużo i
        często pedałujesz to wystarczy, ale jeśli to stacjonarny to może Ci się szybko
        znudzić i w ogóle przestaniesz coś robić :)
        • paputerek Re: jaki rodzaj aerobiku? 05.08.04, 13:23
          podpisuję się pod tym co napisała dallowey, od siebie dodam że dla mnie atb
          jest jedną z najbardziej męczących form treningu ( a tenuję blisko 5 lat)
          natomiast hi-lo czy fat burning to bardzo przyjemne brykanie po sali.
          Ale każdy lubi coś innego, ważne także jaką osobą jest instruktor/instruktorka
          i czy przypadni ci do gustu- wówczas ćwiczysz znacznie efektywniej.

          PS: trening minimum godzinę po posiłku
          • malwina7 Re: jaki rodzaj aerobiku? 06.08.04, 12:08
            Zgadzam się, że osobowość instruktorki jest bardzo ważna. Nic tak skutecznie
            nie zwalcza "lenia" (a to się zdarza, oj zdarza) niż perspektywa zajęć z
            ulubioną instruktorką. Jeśli chodzisz do dużego klubu prowadzących zajęcia jest
            zazwyczaj kilkoro. Na początku warto podpytać innych ćwiczących, które
            instruktorki "dają wycisk", a które preferują ćwiczenia raczej spokojniejsze.
            W klubie do którego chodzę ćwiczenia o tej samej nazwie prowadzone przez różne
            instruktorki mają inny "poziom intensywności" - myślę, że jest to ich świadome
            działanie, aby każdy znalazł coś dla siebie (niektóre zajęcia mają też w
            nazwie "easy" np. e-hilo, e-step). Na początku przy słabej kondycji lepiej
            poszukać zajęć "spokojniejszych".
            Chciałabym też stanąć w obronie "nielubianego" tu stepu. Może nie są to zajęcia
            dla osób zupełnie bez kondycji, ale już dla "średniozaawansowanych" to świetna
            zabawa. Nasze zajęcia stepu nie mają nic wspólnego z nudnym wchodzeniem i
            schodzeniem ze stopnia, są raczej "choreograficzną zabawą" z licznymi obrotami,
            przeskokami itp. Sam układ jest zwykle bardzo widowiskowy i daje ogromny
            zastrzyk energii (pomimo fizycznego zmęczenia) - ach te endorfiny. Mam
            wrażenie, że nie jestem w tym twierdzeniu odosobniona, bo przed zajęciami ze
            stepu w nas w klubie jest zwykle "walka" o lepsze miejsca. Myślę, że
            popularność tych zajęć to ogromna zasługa naszej instruktorki. Nie zgadzam się
            też, że step jakoś nadmiernie rozbudowuje mięśnie (na stepie ćwiczę już ponad
            rok i nogi mam "normale"). Po pierwszych paru zajęciach może być
            wrażenie "puchnięcia nóg", bo wzmocnione mięśnie podnoszą warstewkę tłuszczu,
            która się zwykle na nagach znajduje, ale przy systematycznym ćwiczeniu
            tłuszczyk się spala, a mięśnie pozostają i nogi wyglądają dużo lepiej. Jednak
            (jak napisał ktoś wcześniej) każdy musi znaleźć tę formę ruchu która mu
            najbardziej odpowiada. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w ćwiczeniach.
            • Gość: dalloway Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.chello.pl 06.08.04, 12:29
              jeżeli chodzi o rozbudowanie nóg - -to rzeczywiście to może być dosyć
              indywidualne, chociaż moim zdaniem dziej sie tak często
              natomiast ja nie cenię stepu, bo uważam, że jest szkodliwy dla kolan, a często
              też kręgosłupa - szczególnie dla osób z nadwagą
              nie przeczę, że to jest przyjemne, ale moim skromnym zdaniem zarazem
              najbardziej niezdrowy fitness. firma reebok ma już od lat w ameryce problemy z
              procesami - bo biegli jednoznacznie wskazuja na step jako przyczyne zmian
              zwyrodnieniowych w kolanach - oczywiscie to chory kraj, gdzie jak sie oblejesz
              wrzaca kawa to oskarzasz mc donald's o to, ze cie nie uprzedzil, ze goraca kawa
              jest goraca - ale mimo wszytsko fakt jest faktem
              trzeba jeszcze brac pod uwage, ze ogolenie ludzie maja teraz "slabe" kolana,
              latwo ulegajace kontuzjom - taka choroba cywilizacyjna. ostatnio czytalam, ze
              chondromalacja czyli rozmiekanie chrząstek dotyczy ok. 45% populacji obie w
              przedzaile 20-30 - to potowornie dużo!
              jesli juz to trzeba zainwestowac w naprawde swietne buy z dobrymi amortyzatorami
              • malwina7 Re: jaki rodzaj aerobiku? 06.08.04, 12:55
                Prawdopodobnie masz rację z tą szodliwością dla "niewyćwiczonych" kolan i
                kręgosłupów. Słyszałam, że równie szkodliwy jest speenieng w nadmiernych
                ilościach. Nie możemy się jednak dać zwariować, bo wyjdzie nam, że niewiele
                rzeczy w życiu jest zdrowe. Oczywiście nie twierdzę, że step powinien być
                jedyną formą aktywności fizycznej - chciałam się tylko podzielić osobistym
                doświadczeniem. Ćwiczę ogólnie dużo (i różnorodnie), mam mocne mięśnie i
                wyćwiczone stawy - pamiętam też o polecanym przez Ciebie rozciąganiu i mam
                nadzieję, że tą 1 godzinę tygodniowo "dla przyjemności" moje stawy wytrzymają.
                Szanuję jednak Twoje zdanie, a na swoje usprawiedliwienie przypomnę, że mówiłam
                o osobach "średniozaawansowanych".
                • Gość: dalloway Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.chello.pl 06.08.04, 13:32
                  Ja twoje też szanuję - również co do spinningu, który bywa fatalny w skutkach,
                  szczególnie gdy kiepski instruktor nie pilnuje ustawienia odpowiedniej
                  wysokości siodełka i kierowania pięt w dół. Zresztą dokładnie o to mi chodzi -
                  żeby nie tylko step. Od godziny w tygodniu nikt nie umrze. Pozdrawiam!
            • paputerek Re: step 06.08.04, 22:56
              step naprawde nie jest nudny raczej odwrotnie bardzo ciekawy, może nawet
              ciekawszy od hi-lo, ponieważ każdy ma swoje stanowisko i nie ma gonitwy tłumu
              po całej sali;)
              Układy na stepie moga byc prościutkie i maksymalnie zaawansowane, ja osobiście
              bardzo lubię step.
              ale rzeczywiście jesli ktoś ma problemy ze stawami to powinien wybrac mniej
              obciążającą formę aerobów.
              pozdrawiam
              • Gość: dalloway Re: step IP: *.chello.pl 06.08.04, 23:17
                nigdy przenigdy nie twierdziłam, że jest nudny
                jeśli ktoś MA problemy ze stawami to ma też zakaz stepu - to jasne
                jeśli nie ma - musi uważać, żeby od stepu się ich nie nabawić. ja naprawdę nie
                mam krucjaty przeciwko temu rodzajowi gimnastyki, ale mocno interesuję się
                tematem i wiem, że ortopedzi step przeklinają.
                a hi-lo osobiście nie cierpię, irytuje mnie jak mało co
        • Gość: kaloria Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.tpi.pl 06.08.04, 11:48
          Cześć, polecam aquaaerobik w Bodyshape Fitness na Kabatach. Prowadzi go Michał.
          Chodzę 2 razy w tygodniu od miesiąca. Mój cel to podniesienie kondycji i
          pozbycie się cellulitu z ud. Już widzę pierwsze efekty ! Instruktor jest
          wymagający i daje niezły wycisk przez 45 min. Koszt jak na tamte okolice
          minimalny - 100 pln za 2 razy w tygodniu.

          naprawdę jest super!
          pzdr ka
          • Gość: Kina Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: 62.29.253.* 06.08.04, 12:00
            hej, tez chodze do Body Shapu i mi osoboscie Michal nie przypasowal ...
            Fakt daje wycisk i to jest fajne , ale jesli chodzi o cwiczenia to mysle ze sa
            zle dobrane, niedokladne...
            Z kolej bardzo sobie chwale zajecia z Dominika , ktora naprawde dobiera supier
            cwiczenia na poszczegolne miesnie brzuch , nog i posladkow - chodze do niej na
            ABT

            Ale oczywiscie to kwestia gustu :))
            pozdrawiam
    • Gość: Lili Re: jaki rodzaj aerobiku? IP: *.ls.net.pl 06.08.04, 15:24
      a nei wiecie moze czy mozna gdzies kupic jkies plyty lub kasety z ABT pilatesem
      lub callaneticsem? i jesli tak to ile one mniej wiecej kosztuja? bo u siebie w
      miescie to widze tylko Claudie Schifer itp
      • Gość: a.m w wodzie IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.04, 15:28
        chodze na aerobik w wodzie 3 razy w tygodniu..potem jeszzce godzine plywam i
        robie sobie masaze wodne
        nie ma nic lepszego polecam!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka