Gość: Trish
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.09.04, 21:35
właśnie co? jak oszukać wszystkich że natura dała mi pełne usta? nie
interesują mnie ordynarne "złudzacze" jak szachrajstwa z konturówką, pomadką
i błyszczykiem. Przerabiałam peeling wargi i masowanie szczoteczką, a także
olej z wiesiołka i miód na noc. Owszem, usteczka mięciutkie, ale ... takie
same. Może chcę niemożliwego, mimo to pytam... próbowałyście, znacie jakieś
metody na pełniejsze usta?