Dodaj do ulubionych

Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:11
Kobiety ktore oszczedzaja lub z innych powodow nie idą do fryzjera tylko robią
włosy w domu a potem przychodza do salonu aby uratować im włosy!!!!!!Albo
naczytają sie różnych porad z gazet i póżniej fryzjer ma z takimi osobami problem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorota Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.net.pl / *.net.pl 22.10.04, 13:24
      farbowanie w domu a szczególnie refleksy,pasemka,balejaż to naprawde ciezka
      praca i zazwyczaj mizerne efekty.chcesz ładnie wygladac -idz do fryzjera:)
    • aldonap22 Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy 22.10.04, 13:54
      Ja kupiłam farbę do pasemek, też chciałam w domu je zrobić ale stchórzyłam i
      farba leży już rok :)Teraz znalazłam fryzjerkę, która za zrobienie pasemek
      bieże 20 zł, więc sama już nie będę robiła w domu, szkoda zachodu.
    • Gość: Lenka Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.chello.pl 22.10.04, 14:05
      Co cie obchodzi dlaczego kobiety wolą same farbować włosy w domu.
      To prywatna sprawa każdej z nas jak i gdzie farbuje włosy.
      Teraz namnożyło się pełno "fryzjerów"( świeżo po kursach),którzy nie potrafią
      nawet porządnie włosów ściąć a co dopiero mówić o ich farbowaniu.
      Mnie taka jedna pare lat temu nieżle urządziła.Jej wyczyn na długo zniechęcił
      mnie do robienia sobie balejażu.Aż sie wczoraj przełamałam i zrobiłam sobie
      pasemka sama w domu i jestem bardzo zadowlona z efektu.


    • Gość: eliza Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.ct.com.pl 22.10.04, 15:06
      Zapewniam, że nie zawsze jest tak, że fryzjer zrobi Ci ładniejszy kolor niż ten
      który mogłabyś uzyskać w domu. Ja zawsze farbowałam włosy na złoty blond.
      Używałam farb L'oreal i wychodził mi piękny kolor. Ale pewnego dnia zapragnęłam
      skorzystać z usług fryzjera, włosy farbuję co dwa miesiące więc odrosty były
      już dość widoczne. To co zrobiła mi dziewczyna w salonie to był szok. Włosy
      były żółte jak u kurczaka, salon pracuje tylko na kosmetykach L'oreal a jednak
      zniszczyła mi kolor, musiałam sama poprawiać w domu to co ona zepsuła. Tak więc
      wydałam kasę podwójnie na fryzjera, który nie był wcale tani i na farbę, włosy
      po mojej poprawce były juz za jasne, prawie wybielone, czułam się okropnie!
      Balejaż to co innego, jest trudniejszy do wykonania, ale w Twoim Stylu jest
      artykuł zachwalający najnowsze farby do samodzielnego wykonania balejażu.
      Powróciłam juz do naturalnego koloru włosów (ciemny blond) i zamierzam taką
      farbę L'oreal wypróbować. Zaryzykuję, do fryzjera chodzę tylko na strzyżenie
      ale jeśli coś pójdzie nie tak poszukam najlepszego fryzjera w okolicy i
      poprawię. Jakoś się nie boję, bo jak już napisałam na usługach salonu
      polecanego przez wiele moich koleżanek (niestety nie były to blondynki) już się
      przejechałam.
      • Gość: anetka Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.proxy.aol.com 22.10.04, 16:43
        a ja wlasnie siedze z farba na glowie-jeszcze 10 minut-mam nadzieje ze mi
        zlapie te ciemne pasemka?!
        Pozdrawiam
        aha robie sie na jasny blond!
      • vs_ona Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy 28.10.04, 20:15
        Calkowicie zgadzam sie z eliza.
        Zawsze chodzilam do pewnego bardzo renomowanego salonu, ktory pracowla na
        kosmtykach l'oreal.Standardowo, bylo to strzyzenie+balayage.Kosztowalo to
        troche ponad 200zł..do pewnego momentu.Raz pani x, zrobila przeochydny zolty
        balayage, ktory mial byc podobny do skndynawkiego blondu i mial byc bardzoooo
        naturalny.
        Tak wiec moja przygoda z tym salonem trwa, ale jest to tylko strzyzenie.
        Od czasu do czasu chodze do malego salonu fryzjerskiego, gdzie calkiem ok
        wychodzi balayage, ale ostatnimi czasy, kupowalam farbe i robilam pasma sama w
        domu.Efekt zawsze byl o wiele bardziej zadowlalajacy niz po powrocie prosto od
        fryzjera.
        Uwazam, ze absolutnie nie nalezy negowac farbowania w domu, bo niektore kobiety
        naprawde maja dryg i potrafie zrobic to czego chca.A faktem rowniez jest to, ze
        niektorym kobietom to sie nei udaje...ale tak jest ze wszystkim.
        Niektorym cos sie udaje, a innym niestety nie.
        :-)))
        • Gość: gosia302 Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 15:32
          zgadzam się . byłam u fryzjera-renomowany salon na 3-maja ,Katowice.kolor
          przypominał marchew ,miał być popielaty blond ! Od tego czasu robię pasemka
          sama w domu .Są subtelne ,i ....popielaty blond. Farba :easy strands
          Shartzkopf.POLECAM, SPRAWDZIŁAM
          • Gość: Ania Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: 80.244.155.* 18.11.04, 18:25
            Ja zawsze farbuję włosy sama, mam do tego specjalną bluzeczkę i spodnie i jak
            coś "skapnie" to się tym nie przejmuję.
            Zawsze jestem zadowolona z efektu.
    • Gość: pepe Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 14:13
      Ja dwa razy robiłam balejaż w salonie Loreal - i za każdym razem nic nie wyszło.
      Ponieważ wcześniej kilka razy farbowalam wlosy to po nałożeniu balejażu na
      czubku głowy miałam jasne pasemka, które stopniowo zanikały a na końcach nie
      było już nic widać !!!Za drugim razem fryzjerka nakładała mi farbę 2 razy, bo
      za 1-wszym nic nie było widać (zresztą za drugim razem też ) Kosztowało mnie
      to ok. 300 zł. Więc teraz robię sama farbę w domu i jestem zadowolona !!!
      • Gość: NY3012 Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.elsat.net.pl 05.01.05, 19:44
        Ja sama zafarbowałam i zrobiłam pasemka w domu za pomoca tej nowej farby
        Loreal'a Colour Expert i wyszło mi super. Każdy pyta czy byłam u fryzjera. =-)
        • Gość: mmmmmm Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 17:26
          popieram, farba jest extra... zawiodlam sie tylko na jednym kolorze, taki
          ciemny machoniowy braz... zamiast tego koloru mialan na glowie sliwke, a
          pasemka wyszly zolte...nie zrazialam sie jednak do rodzaju farby, bo miesiac
          wczesniej tez nia farbowalam, ale na inny kolor. szybko pobieglam do sklepu i
          juz po chwili mialam w rekach kartonik ze specyfikiem. farba jes na prawde
          latwa do nalozenia. chodz za pierwszym razem balam sie, ze pasemka przefarbuja
          mi wiecej wlosow, niz chce, ale wyszlo swietnie... co dziwne, podobnie, jak u
          Ciebie, kazdy pytal sie o nr do tego bombowego fryzjera =] efekt morowany,
          polecam
        • Gość: aga Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:06
          Też kupiłam ostatnio nową farbe L'oreala (kolor rum i kawa) niestety efekt nie
          wyszedł taki jak prezentowany na opakowaniu (cieniutkie złociste pasemka na
          ciemnej bazie) ale to raczej wina techniki niż produktu. U mnie wyszła fryzura
          dwukolorowa, jaśniejsza góra i ciemniejszy spód w sumie bardzo naturalnie,
          koleżanki pytały o numer fryzjera :)) Testowałam wiele farb w domu i jednak
          produkty Loreala są najlepsze.
    • Gość: anti Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.resetnet.pl 14.12.04, 17:53
      A ja zawsze maluje sobie włosy sama,pasemka tez robie sama i gdy ide do salonu
      zrobic sobie fryzurke fryzjerki wielokrotnie zachwalaja moj kolor i precyzje
      wykonania a w pracy kazdy sie dziwi za daje rade bez pomocy osob
      trzecich,pozdrawiam:)
      • Gość: A Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.e-wroc.com 14.12.04, 19:06
    • Gość: nina Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 00:55
      A ja to chyba mam szczescie hahaha mam super fryzjera, faceta ktory rewelacyjnie obcina ( ok.25zl) i robi swietny baleyage ( 100zl 2 kolory)! a tak poza tym to polowa kobiet w moim miescie ma na jego punkcie bzika, a ja sie juz nie dziwie dlaczego:P zawsze jak wychodze z salonu mam usmiech od ucha do ucha
      :) na prawde przetestowalam wiele salonow w Krakowie... Wella- moje krecone loki zamienily sie pod ciezarem napakowanego w nie wosku w skorupe zółwia, a Jean Louis David- raz bylam obcieta rewelacyjnie wiec poszlam po raz kolejny, efekt.... musialam sciac wlosy na krotko -3-4 cm bo wygladalam jak czupiradlo!
      mieszkam w malym miescie i nie ciagnie mnie juz do renomowanych salonow:P ide do fryzjera ktorego mi ktos poleci, kros co ma cos ok na glowie:P
      • Gość: zoja Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.net.autocom.pl 05.01.05, 23:35
        To zareklamuj Pana fryzjera i zdradż gdzie "przyjmuje"?
    • Gość: Dorota Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.02.05, 11:25
      No jasne, a najgorsze,że ten bidul fryzjer ma problem z takimi z osobami za
      ich pieniądze.
    • Gość: Doma Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.example.org / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 15:05
      Naturalny kolor moich włosów to ciemny blond, fryzjerka rozjaśniłami je
      rozjaśniaczem Joanny a potem nałozyła mi ciemną farbę pasemka, a za drugim
      razem ciemne brązowe pasemka. Efekt że mam mix kolorów. Chcę mieć całe włosy
      koloru blond, jak to teraz zrobić. Czy potrzebna jest farba dekoloryzująca? Nie
      chcę już do fryzjera chodziś.
      Dziekuję z góry za rady.
    • Gość: anni Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: 217.11.141.* 28.02.05, 15:24
      pieprzysz ! zrobienie takich paru refleksow to prosta rzecz ! pare pasemek po
      wierzchu pomazac - co to za problem !
      ja robie od paru lat i mam lepiej zrobione niz kolezanki od fryzjera
    • balaska Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy 01.07.05, 18:24
      zgadzam sie..samowolka z wlosami = samobojstwo
    • Gość: pietnacha40 Re: Farbowanie w domu - kontrastowe refleksy IP: *.tsi.tychy.pl / 80.55.186.* 02.07.05, 22:26
      Wydaje mi się,że mylicie pojęcia.Renomowany salon nie robi Wam fryzury.Robi ją
      fryzjer.Wykupić markę może każdy,kto ma kasę,co nie znaczy,że potrafi zrobić
      włosy.Trzeba szukać fryzjera,który się szkoli,rozwija,ma fantazję i nie jest
      fryzjerem,bo właściwie nie miał co ze sobą zrobić.Wtedy można iść w ciemno.Ja
      osobiście nie odważyłabym się rozjaśniać samej włosy,nie zrobiłabym trwałej i
      pasemek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka