Dodaj do ulubionych

Wierzycie w siebie?

IP: *.dmbsk.pl 30.09.04, 13:21
Jak uwierzyć w siebie? Mam o sobie bardzo niskie mniemanie, przeszkadza mi to
w życiu.Nie umiem sobie z tym poradzić. Ciągle czuję się gorsza. Wy też tak
macie? Nowo poznani ludzie oceniają mnie po wyglądzie,co uniemożliwia mi
poznanie ich bliżej.Dlaczego inne kobiety nie lubią u drugich kobiet ostrego
makijażu? Nie chcę przed nikim udawać kogoś kim nie jestem!!! Czy ja jestem
chora na fobię społeczną?
Obserwuj wątek
    • Gość: claro Re: Wierzycie w siebie? IP: *.tuwien.ac.at 30.09.04, 15:16
      Witam w klubie pomylencow spolecznych:)Tez mam taki problem i nie wiem jak
      sobie z tym radzic.Przez to ze czuje sie gorsza staram sie wszystko robic
      lepiej niz inni i poki mi dobrze idzie to wszystko jest ok , a jak juz tylko
      cos nie wyjdzie to popadam w dolek uwazam ze jestem do niczego i nienawidze
      calego swiata.Wszyscy w kolo wydaja mi sie madrzejsi , ladniejsi , zabawniejsi
      i wogole.A pomyslec ze ludzie , ktorzy mnie nie znaja zazdroszcza mi tego co
      mam .No bo niby patrzac z boku powinnam byc przeszczesliwa.Studiuje za granica,
      mam chlopaka ktorego kocham i ktory mnie kocha , rodzice wlasnie kupili mi
      mieszkanie , ale ...No wlasnie to ciagle niezadowolenie z samej siebie
      przeszkadza mi zyc i odbiera chec.Cholera , ale sie rozpisalam.Chcialam tylko
      powiedziec , ze nie jestes sama.Pozdro.
    • Gość: malutka Re: Wierzycie w siebie? IP: *.udn.pl 30.09.04, 16:22
      ja jestem kolejną osobą z grona "mało pewnych siebie". Juz nawet nie wiem jak z
      tym walczyc. Czy wizyta u psychologa moze pomoc? A moze sa inne
      ˛domowe˛sposoby ?
      • Gość: Muza Re: Wierzycie w siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 16:28
        No i ja również podpisze się pod tym postem.Nie wierzę w siebie,czuję się gorsza, brzydsza, do niczego. Oczywiście są dni,gdy wszystko idzie jak po masle, jednak małe niepowodzenie powoduje, iż wpadam w dół, z którego trudno sie wydostać. Słucham dołującej muzyki,płaczę:/ To chore..ale tak już mam...
    • Gość: agata Re: Wierzycie w siebie? IP: *.dmbsk.pl 30.09.04, 23:28
      dziekuje za slowa otuchy, postaram sie lepiej popatrzec na swiat. Jutro zacznie
      sie kolejny rok nauki na studiach, nowe wyzwania, nowe kontakty. Jednak muszę
      wziąć się w garść!!!
    • sitc Re: Fobia społeczna 30.09.04, 23:45
      Fobia społeczna to nie jest brak wiary w siebie. Wiem to ze swojego
      doświadczenia, udało mi się jej naszczęście pozbyć, mimo że w moim przypadku
      urosła kiedyś do rozmiarów paranoi. Do tego stopnia że nieznosiłam jak ktoś za
      mną szedł ulicą, bo miałam wrażenie że mnie obgaduje-krytykuje, gdy w większym
      towarzystwie ktoś szeptał lub chichotał, w pewnym momencie zaczęłam mieć stany
      lękowe. Przeszło mi to dzięki super prostemu sposobowi, brałam końskie dawki
      magnezu i zadziałało :) A pozytywnym efektem jest to że np. teraz znacznie
      bardziej dbam o siebie, a gdy ktoś mówi coś co mi się nie podoba nie boję się
      polemizować czy nawet złośliwie odciąć ;)
      Sory za literówki bo pewnie są :)
      • Gość: lulu Re: Fobia społeczna IP: 193.151.48.* 01.10.04, 10:28
        oj jak doskonale znam ten problem. u mnie wystepuje niska samoocena i chyba
        jakies poczatki fobii spolecznej, bo tak jak sitc tez mi sie wydaje, ze ludzie
        mnie obgaduja, ze dyskutuja o tym jak sie ubralam, zachowalam itd. bardzo mi to
        utrudnia zycie, bo jesli ktos jest dla mnie mily to wietrze w tym podstep, a
        jesli ktos jest np. pewny siebie i nie zwraca na mnie szczegolnej uwagi to boje
        sie zagadac taka osobe. z tego powodu mam malutko znajomych, chlopaka nie mam,
        niegdys najlepsze przyjaciolki juz dawno przestaly nimi byc. to prowadzi do
        poczucia osamotnienia i dolkow. oczywiscie wplywa na samoocene! no i kolko sie
        zamyka. kilka razy bylam u psychologa i bezposrednio po wizytach bylam w
        lepszej kondycji. dlatego wierze w psychoterapie. co do magnezu to slyszalam,
        ze np. depresja moze wynikac z jego niedoboru, ze generalnie brak jakiegos
        pierwiastka, zaburzenia hormonalne itp. moga wywolywac niektore problemy
        psychiczne. wiec kochane nie lamcie sie, moze sprawa nie jest tak czarna i
        beznadziejna jak wam sie wydaje? ja zrobie sobie magnezowa kuracje i na bank
        pojde do psychologa. pozdrowionka!!
        • Gość: kasia32 Re: Fobia społeczna IP: *.icpnet.pl 01.10.04, 10:48
          Niestety ja mam podobnie...a myslałam,ze rzadko spotyka sie osoby z taka niska
          samoocena....
          Jak ktos sie zasmieje,oczywiscie wydaje mi sie ze ze mnie, jak cos powiem, to
          potem mysle czy nie powiedziłam cos głupiego itd, itd....no i doły z byle
          powodu...ze ktos sobie cos pomysli, ze sie ze mnie nabija.....najgorsze ze
          zdaje sobie z tego sprawe, ze takie podejscie jest bez sensu.
          i nie wiem skad mi sie to wzieło, mam duze powodzenie u mezczyzn, dostaje duzo
          kmplementów, mam meza,cudowne dziecko, mieszkanie, kase.....A dlaczego ciagle
          mam te DOŁY???????????????

          pozdrawiam
        • colleen_1 Re: Fobia społeczna 01.10.04, 14:22
          Radze nie czekac z wizyta u psychologa jesli czujesz ze cos jest nie tak.
          Kiedys wydawalo mi sie, ze psycholodzysa nie dla mnie, ze tylko chorzy ludzie
          tam chodza. Nikt mi nie pomogl na czas az w koncu wyladowalam u psychiatry ze
          stwierdzona depresja i nerwica. Ponad rok unikalam ludzi, nie mialam na nic
          ochoty, to byl koszmar. Teraz dmucham na zimne.
          Sam psycholog moze nie pomoc. Ja bylam na terapii grupowej. Pomogla mi uwierzyc
          w siebie bardziej (chociaz wciaz nie jest tak jakbym chciala) i stac sie
          bardziej asertywna. Polecam. Szkoda zycia na deprechy i dolowanie sie.
          • Gość: malutka Re: Fobia społeczna IP: *.udn.pl 02.10.04, 13:10
            Dzieki wam chyba zdecyduje sie na psychologa. Po co sie meczyć, prawda? Mam
            nadzieję ze potem bedzie duzo lepiej :)
    • Gość: dora Re: Wierzycie w siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 18:52
      oj ja mam to samo. Niebrzydka, niegłupia a pełna kompleksow...
      • Gość: gocha Re: Wierzycie w siebie? IP: *.aster.pl 02.10.04, 22:46
        Tak dziwczyny! Terapia to jest to! Niska samoocena znikąd sie nie wzięła. Ktoś
        kiedyś musiał wmówić Wam, dał odczuć że inni są lepi, ładniejsi. Przewaznie
        doświadczyłyście tego od autorytetów. Nawet jak z jednej strony widziecie że
        odnosicie sukcesów, to tamto z dawien dawna istniejące przekonanie tkwi w Was.
        Najlepszwe wyjscie to udział w terapii grupowej - tam nikt nie bedzie Wam
        kadził, dowiecie sie jakie jestescie. Przyjrzycie się w zwierciadłach innych
        osób- często ich problemy będą Wam znane... rady same będą się z Was wyrywały.
        Uswiadomicie sobie że są one też dobre dla Was. Przeniesicie to do codziennego
        życia. Wtedy nawet utrata pracy, niemoznośc jej znalezienia nie bedzie da was
        samospełniajacym sie proroctwem - no tak- jestem do niczego.
        Głowa do góry! Naprawdę terapia jest cool. Według niek każdy człowiek powinien
        ją przejsć w swoim zyciu. To szansa na poznanie się z samym sobą,swoimi
        potrzebami, źródłami obaw, lęków. One skądś się biorą.
    • Gość: Maja Re: Wierzycie w siebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 13:38
      Agatko nie przejmuj sie tym co mowia o Tobie ludzie. Najwazniejsze abys sama
      sie czula dobrze ze soba i podobala sie sama sobie. Nie opieraj sie tylko na
      komentarzach innych. Najcenniejsze jest to co nosisz w swoim wnetrzu.
      Mi tez zdarza sie miec niskie poczucie wartosci i czasem czuje sie wyobcowana,
      ale zawsze powtarzam sobie, ze tak jak kazdy jestem niepowtarzalna. Kazda
      kobieta jest jedyna w swoim rodzaju i niezastapiona. Glowa do gory!
      Zrob cos dla siebie np. nowa fryzura, ciuch, ksiazka... albo po prostu goraca
      kapiel i spacer. Pozdrawiam goraco.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka