peregrine
10.03.19, 12:50
Mój chłopak ma od kilku lat zdiagnozowany trądzik różowaty. Lekarz dermatolog prowadząca jego leczenie, zaleca tylko i wyłącznie sezonowe kuracje Izotekiem, antybiotyki, codziennie przemywanie skóry kwasem borowym. Żadnego kremu nawilżającego, czy czegoś delikatnie złuszczającego schodzącą płatami skórę, żadnych zabiegów kosmetycznych. Nawilżenie skóry ewentualnie ze spacerów po deszczu (!) Nie jestem lekarzem, może tak minimalistyczne podejście do pielęgnacji jest wskazane przy tak wrażliwej skórze, jednak chciałam zapytać kogoś kto ma doświadczenie z ta chorobą. Co myślicie o zaleceniach tej lekarki?