maya_rr
15.11.04, 10:31
kiedys dlugie grube i lśniące później bląd i matowe...spodobało mi się
prostowania na szczotkę, tak więc od suszenia mam włosy jak filc!!!
dosłownie.. siano i nie wiem jak to jeszcze nazwać...chciałabym żeby były
miękkie, miłe w dotyku, ożywione. używam sunsilka ale efekt jest odrazu po
umyciu, na drugie dzień to samo...czy są jakieś odżywki, maseczki na takie
włosy??czy jest szansa na ich uratowanie, czy muszę je maksymalnie ściąć i
wrócic do swojego naturalnego koloru. jestem załamana...