06.06.24, 21:11
Hej kieruje to pytanie do wszytskich i proszę o powazne potraktowanie
Mam 21 lat i prawdopodobnie skonczyl sienokres mojego dojrzewania, wobec czego zakonczyl sie tez juz etap wzrostu biustu. Mam miseczke B. Jestem szczupla, jednak w ostatnim czasie zaczelam wiecej jesc i przytylam. Niestety rozmiar biustu stoi w miescu. Ostatnim czasem jego wielkosc bardzo zaczela mi doskwierac i przez to czuje sie gorsza od innych kobiet. Czy istenieja jakies sposoby jak moge sprowokowac biust do wzrostu? Staram sie tym nie przejmowac na codzien, jednak ten kompleks tak mnie przygniata, ze mam lzy w oczach nawet piszac ten post. Wiem, ze najpewniejsza droga jest operacja jednak nie stac mnie na nią. Czy moge cos zrobic by piersi urosly?
Obserwuj wątek
    • nata_ka06 Re: Piersi 06.08.24, 12:54
      Girl, gorsza od innych kobiet z powodu jakichś cycków? Jestem w Twoim wieku i Bogu dziękuję, że nie cierpię na bóle pleców spowodowane dużym biustem. Myślę, że w tym przypadku jedyne wyjście to operacja, ewentualnie jakieś ćwiczenia, które raczej niewiele dadzą. Też kiedyś miałam ten problem, strasznie mi się moje nie podobały, ale w zaakceptowaniu małego biustu bardzo pomogło mi zrobienie kolczyków. Kochana, nie zamartwiaj się rzeczami, na które nie masz wpływu. Szukaj pozytywów - możesz swobodnie biegać, skakać, spać na brzuchu. Zaakceptuj siebie taką, jaka jesteś i nie bądź dla siebie taka krytyczna, szkoda życia na dołowanie się takimi rzeczami. Doceniaj to, co masz i bądź z tego dumna, a jak ktoś zacznie z tego drwić to mu powiedz, żeby spier... :) Masz tylko jedno życie i nie pozwól, żeby twoje szczęście i dobre samopoczucie przysłaniały jakieś mankamenty. Pewność siebie to podstawa, wszystkie jesteśmy piękne i wartościowe z dużymi, czy małymi cyckami :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka