Dodaj do ulubionych

Co na wypadające włosy

IP: *.chelmsl.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 09:06
Juz jestem prawie łysa, włosy nadal wypadają mimo uzywania wielu specyfików w tym szamponu Neril, toniku Neril, miałam czerwony Vichy, jestem w połowie drugiego opakowania skrzypowity. Help!! Jestem załamana:(
Obserwuj wątek
    • Gość: Baja Re: Co na wypadające włosy IP: 195.116.38.* 28.12.04, 11:09
      Też mam ten problem - może ktoś coś pomoże,
      farbować muszę bo mi siwieją a to im nie służy,
      może ten Ervamatin reklamowany w Tele zakupach Mango ....?
      ma ktoś jakieś doświadczenia z tym preparatem ...? pozytywne ...?
      • Gość: julita30 Re: Co na wypadające włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:16
        dziewczyny-bardzo mi przykro ;-((
        Poszukajcie w wyszukiwarce.Bardzo wiele razy pojawiał się na forum problem
        wypadających włosów.
        A tak z mojej strony-może wizyta u lekarza który przepisze specjalne lecznicze
        praparaty.A może szampon Dermena, i do tego zestaw witaminowy....Jest tez Loxon
        i inne mocniejsze srodki do zewnetrznego stosowania .Zycze aby Wasze problemy
        sie skończyły i pozdrawiam.
      • Gość: inecita Re: Co na wypadające włosy IP: *.chello.pl 28.12.04, 11:27
        zróbcie przede wszystkim badania hormonów płciowych testosteron, prolaktyna,
        progesteron i estrogeny; oraz hormonów tarczycy. Wizyta u dermatologa i
        ewentualnie endokrynologa. Na razie polecam zaestaw merz + multisal + sylimarol
        + magne B6, wcierka Anastim i Alpicort E na zmianę, szampon i odzywka najlepiej
        te od Anastimu, ewentualnie Vichy czerwony.
        • Gość: Gosia Re: Co na wypadające włosy IP: *.chelmsl.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:40
          dziś kupiłam loxon- 2 60 ml- pobudza porost włosów u osób dotkniętych łysieniem. Zobaczymy.
          • fruttini Re: Co na wypadające włosy 28.12.04, 12:46
            ja polecam doustnie preparat silica. Włosy i paznokcie rosną jak szalone:)
            • Gość: inecitka Re: Co na wypadające włosy IP: *.chello.pl 28.12.04, 12:53
              no widzisz to zalezy u mnie po silice nie było żadnych nawet najmniejszych
              efektów
    • balbina_alexandra Re: Co na wypadające włosy 28.12.04, 12:53
      Ten problem wraca do mnie jak bumerang. Mam okresy kiedy naprawdę mocno
      wypadaja mi wlosy - teraz znów zaliczam taki. U mnie to stres, i nie ma na to
      siły. Miałam wiele specyfików z apteki i z salonu - Vichy z Aminexilem, i te
      polską wersje tego środka czyli coś na P. tonik welli i coś od profesjonalnego
      Loreala. teraz naprawdę dałam za wygraną bo już nie mam siły - regularnie
      przyjmuję jakieś wzmacniacze w tabletkach na cerę i włosy, od paru tygodni
      odstawiłam wszystkie szampony i uzywam tylko aptecznej Dermeny, którą poleciła
      mi kolezanka. Własnie kupiłam kolejną butelkę i mam wrażenie że działa jakby
      mnie mi włosy wypadały :) ale może to tylko siła mojej sugestii...

      Przede wszystkim zawsze przy wzmożonym wypadaniu pierwsze co robię, to znacznie
      skracam włosy, żeby ich dodatkowo nie osłabiać przy rozczesywaniu. Teraz już
      jest lepiej, a ja własnie podjęłam decyzję że po raz pierwszy chyba od 10 lat
      planuje zapuścić nieco włosy :)
      • Gość: julita30 Re: Co na wypadające włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 17:29
        Balbina, serio pomógł ten Dermena?Dużo się o nim pisało na forum, raz juz
        prawie ku;iłam,ale nie kupiłam;-) Teraz chyba kupie ,u mnie znowu stres, przez
        to wypada więcej wlosów.No i biore sporo leków-na astmę i Xanax-na nerwy ;-)
        Słuchajcie-ile dziennie wypada Wam tych wlosów że piszecie że jest powód do
        niepokoju?Mi wypada 30-40 dziennie.
        • Gość: ewcia1980 Re: Co na wypadające włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 17:38
          to ty nie masz zupełnie czym sie przejmowac.
          dzienna norma wypadajacych włosów to ok 100, a w przypadku naprawde gestych
          włosów to nawet do 120 dziennie.
          u mnie jest trogicznie, bo przy samym myciu wypad mi ok 50, drugie tyle przy
          suszeniu, sporo przy rozczesywaniu, no i nie licze ile w ciagu całego dnia.
          takze na twoim miejscu nie przesadzałabym z dermeną i mysleniem o
          wypadajacych włosach, bo dopiero od tego moga zaczac ci wypadac.
          pozdrawiam.
        • balbina_alexandra Re: Co na wypadające włosy 28.12.04, 17:41
          Julitko, mi się wydaje że pomaga - ale moze to tylko moja wyobraźnia. Skoro
          bierzesz Xanax - wszystko jasne, na pewno wypadanie jest u Ciebie na podłożu
          nerwowym. 30 - 40 włosów dziennie to nic złego, martwić się nalezy dopiero
          wtedy jak bedzie ich ponad 100 - to już powód do niepokoju.
          Dermena moim zdaniem wzmacnia - mi wypada zauważalnie mnie, choc nie liczę -
          mam wrażenie że są mocniejsze teraz jak złapię i pociągnę to nie wychodzą
          garściami tak jak kiedys. Szampon trochę usztywnia włosy, ale ja i atk zawsze
          nakłądam odżywkę potem. Na razie używam, nie mam pomysłu na nic innego...
          • Gość: julita30 Re: Co na wypadające włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 18:51
            Ja ten Xanax biore okresowo, wtedy jak już naprawde musze.Nie wiem czy ten lek
            mam wpływ na włosy.Od długiego juz czasu nie farbuje-zero chemii.Za Twoja
            namowa Balbino kupuje Fitomed,i polubiłam go.U mnie najwięcej wypada własnie
            podczas mycia i rozczesywania włosów.I ja susze suszarka,ale chłodniejszym
            nawiewem.Nienawidze jak schna naturalnie.Nie używam nic do stylizacji, poza
            odzywkami po umyciu oczywiście.
            Służył mi tez szampon z odzywką H pantoten,do kupienia w aptece.Nie mam super
            gestych włosów, więc dlatego przejmuje sie utrata nawet 30 włosów
            dziennie.Dodatkowo, regularnie biore Merz Special Drages.No i Henna Vax.
          • Gość: Gosik Re: Co na wypadające włosy IP: *.chelmsl.no / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 19:11
            Racja Balbinko. Martwić nalezy się gdy wypada ponad 100 włosów dziennie i ja tak mam.Najgorzej jest w trakcie rozczesywania, wyciagam wtedy włosy i wyciagam z grzebienia i końca nie widać, średnio wychodzi ich około 120. Włosy od urodzenia mam cieniutkie i jest ich mało. To genetyczne. Podobnie miała babka i ma mama. Każdy ubytek to dla mnie tragedia. Staram się mniej sie denerwowac, ale łatwo się mówi:( W przyszłym roku idę zbadać tarczycę, bo podejrzewam ,że to z tego. Odkąd zaczęłam stosować specyfiki przeciwko wypadaniu i pobudzające porost włosów zauważyłam jedynie ,że wyrosło mi kilka małych- na skroniach. Stare nadal wypadają:( Aktualnie mam szapon Dermena, ale zbyt krótko stosujęby mówić o efektach.
            • Gość: julita30 Gosiu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 19:26
              Oj, to naprawde masz problem.;-( A byłas z tym u lekarza? Wydaje mi sie , ze
              koniecznie powinnas zbadac tarczycę, bo wiem że ma ona duzy wpływ na włosy.
              Dermena na pewno Ci pomoże-uzywaj jej regularnie.Bierz3esz jakies witaminy?Ja
              biore dłuuugo, cały czas.Brałam już chgyba wszystkie witaminy na włosy , w tym
              tez skrzyp który dawał niezły efekt.Wydaje mi sie , że przy tak nadmiernym
              wypadaniu powinnas stosowac cos co przepisze Ci lekarz.Te specyfiki z drogerii
              do wcierania raczej nie pomoga.Powodzenia Ci zyczę.
    • yoolcia20 Re: Co na wypadające włosy 28.12.04, 14:13
      Przedewszystkim wizyta u lekarza, a profilaktycznie nafta kosmetyczna i len.
      • Gość: Asia len ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 17:48
        a jak ten len uzywac ???
        • Gość: aga (inecita) Re: len ? IP: *.chello.pl 28.12.04, 18:14
          okład na kilka godzin z oleju lnianego
          • Gość: senioorita Re: len ? IP: *.aster.pl 28.12.04, 21:35
            Ja polece Wam to czego sama uzywam...
            Wyczytalam to na forum dotyczacym wlosow bodajze...
            Alpikort E do wcierania,o ktory poprosilam dermatologa,do tego lykam silice.
            Przez 2 tygodnie wcieralam 2 x dziennie,teraz jestem w trakcie wcierania 1 x
            dziennie a potem to juz 1-2 x w tygodniu.
            Mi naprawde wypadaly wlosy a do tego jeszcze co miesiac je farbuje i
            rzeczywiscie przestaly,wiadomo jakies pojedyncze wypadaja ale to chyba normalne.
            Dodam tylko ze ten Alpikort kosztuje ok.80 zl ale w niektorych aptekach mozna
            kupic taniej,nawet ok.70 zl chyba.
            Nie sa to male pieniadze ale mi to naprawde pomoglo,uzywam juz drugiej butelki.
            • Gość: inecita Re: len ? IP: *.chello.pl 28.12.04, 22:36
              alpicort pomaga bardzo, anastim też, wierzcie mi, mam kłopoty z włosami co
              jakiś czas od 15 lat :( pozdrawiam
              • kalooo na forum zdrowie.. 29.12.04, 10:20
                jest obszerny wątek o wypadających włosach
                • balbina_alexandra Re: na forum zdrowie.. 29.12.04, 10:38
                  Wow, Kaloo naprawę nie mogę wyjść z podziwu jak Ty profesjonalnie te linki
                  wklejasz :) słowo! To już wyższa szkoła jazdy (forumowej). Buźka, dzięki za
                  linkę i zaraz lecę czytać :*
                  • kalooo Re: na forum zdrowie.. 29.12.04, 10:45
                    Oh balbi,no cos ty...;) Bo aż się wzięłam i zaróżowiłam...! ;)
                    To wszystko za sprawą kragmela pewnego...;D

                    Buziaki!;***

                    A tak przy okazji-ja też mam do sylw stosunek ambiwalentny,ale jeszcze w mailu
                    odpiszę.;) A dermene też sobie kupię,normalnie muszę bo tez mam włosy na
                    przerzedzeniu...;/
                    • luka_ ALPICORT 04.01.05, 16:32
                      Sluchajcie, a czy od Alpicortu nie psuje sie cera? Bo wyczytalam w ulotce info,
                      ze jako leko lek sterydowy moze powodowac tradzik. Czy macie po nim jakies
                      skutki uboczne?
                      • justa_79 Re: ALPICORT 04.01.05, 16:43
                        ale chyba smarujesz nim skórę głowy, a nie twarz? ;) sterydy stosowane
                        długotrwale na twarzy mogą wywołać trądzik posterydowy, b. trudny do wyleczenia.
                        • luka_ Re: ALPICORT 05.01.05, 00:08
                          Na razie jeszcze nie smaruje, ale owszem, zamierzam skore glowy ;-) Ale tradzik
                          posterydowy jest w ulotce Alpicortu, ja sobie go nie wymyslilam. Poza tym kazda
                          zmiana skorna moze byc spowodowana lekami przyjmowanymi np doustnie,
                          niekoniecznie trzeba sie czyms w danym miejscu smarowac...
                          • justa_79 Re: ALPICORT 05.01.05, 10:19
                            no właśnie, od doustnych mogą się pojawić zmiany skórne, gdyż doustne
                            oddziałują na cały organizm. a stosując miejscowo na skórę nie oddziałujesz na
                            inne partie skóry. a w ulotce musieli napisać, na wypadek, gdyby ktoś stosował
                            w innym miejscu.
                            • luka_ Re: ALPICORT 05.01.05, 20:48
                              Na wypadek, gdyby ktos wypil butelke, zamiast posmarowac glowe ;-P
                              Jak sie posmaruje to lek przenika do krwiobiegu i tak samo jak doustny moze
                              miec skutki uboczne - rzuc okiem na ulotke jakiejkolwiek masci czy zelu np do
                              miesni i stawow.
                              • justa_79 Re: ALPICORT 06.01.05, 09:49
                                czyli taka maść lecznicza Twoim zdaniem wnika głębiej przez skórę niż kosmetyki?
    • Gość: akin Re: Co na wypadające włosy IP: *.chello.pl 04.01.05, 20:09
      ja miałam makabryczny problem, teraz jest trochę lepiej, ale moja kuracja z
      niewielkimi modyfikacjami trwa od kiwetnia, a robię tak: do mycia włosów mam
      dermenę, i raz w tygodniu nizoral (przeczytałam gdzieś na forum dla facetów z
      łysieniem androgenowyym że też stymuluje wzrost włosów, a poza tym niweluje
      swędzenie skóry na głowie, nie wiedziałam o co im chodzi, ale rzeczywiście po
      stosowaniu wszysttkich tyhc preparatów trochę zaczęła mnie w końcu swędzieć),
      loxon 2% reguralnie rano i wieczorem, odżywka henna wax przynajmniej raz w
      tygodniu, zażywam omega 3 + kelp + miłorząb, no i jeszcze teraz zamierzam raz
      na zawsze zaprzestać farbowania chemicznego - przestawiam się ne hennę;) byłam
      przerażona, ale teraz naprawdę nie jest już źle, wypadają jak sądzę w normie, i
      mam nadzieję że naprawdę odrastają;)
      • Gość: madzi1 Re: Co na wypadające włosy IP: *.acn.waw.pl 05.01.05, 12:41
        ja uzywam dermeny, jestem juz prawie przy koncu butelki. rzeczywiscie wlosy
        chyba mniej mi wypadaja, ale uwielbiam ten szampon bo mam po nim sliczne
        wloski. sa mieciutkie, lsniace i super sie ukladaja :) nie sadzilam ze po
        szamponie przeciw wypadaniu wlosow mozna sie tego spodziewac :) uzywalam tez
        kiedys vichy czerwonego, tez pomogl, ale wlosy mialam po nim sianowate.
        zastanawialam sie nad wyprobowaniem szamponu Anaphase Ducray, czy ktoras z was
        moze go uzywala? sa efekty po nim?? proponowala mi go pani w aptece, ale jako
        ze kosztuje ok 60 zl postanowilam najpierw wyprobowac cos tanszego, a byc moze
        skutecznego i dlatego trafilam na dermene. dermena dziala owszem, ale ja bym
        chciala bardziej spektakularnych efektow. :)
        • Gość: Gosik Re: Co na wypadające włosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:32
          Po dwóch tygodniach stosowania dermeny, 2 miesiącach zazywania skrzypowity jest troszkę lepiej-ale na mojej głowie mało włosków,oj ,mało..;(
          Loxon2% moim zdaniem tez jest dobry.
    • Gość: plasynka Re: Co na wypadające włosy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.05, 22:27
      Strasznie mi wypadaly jak mialam nadmiar stresów... Zażywaj witaminy i kup
      sobie Radical ampułki (36zł w aptece). Zawiera wyciąg ze skrzypu-budulec włosa.
      Poza tym, ważne jest żebyś dbała o włosy od środka... W końcu słabość zależy od
      cebulek, reszta już jest martwa... Uważaj więc, żeby nie przesadzić z tymi
      specyfikami i szamponami... Mi one nie pomogły... Za to ufam jedynie maseczce
      Nivea Hair Care (różowa, włosy zniszczone czy coś takiego) świetnie pomaga w
      kuracji i ją uzupełnia!
      Powodzenia!!

      P.S. Odezwij się czy pomogło!
    • Gość: lena sprawdzony sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 23:07
      Hej,

      ja też mialam problem. zrobiłam wszystkie badania: hormony + morfologia+ inne.
      Stosowałam loxon, anaphase, witaminy, alpikort i wydaje mi się że jedyne co
      jest godne polecenia to WAX. ale czy ktoś wie co sie z nim dzieje? kiedyś na
      opakowaniu bylo napisane że jest dla osób po chemii i pomaga na porost. teraz
      są tylko takie gdzie opisują miękkość włosów i to wszystko, jak normalna
      odzywka. Dziewczyny czy jest u was stary WAX? proszę o info gdzie można kupić w
      3mieście:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka