Dodaj do ulubionych

tak sobie czytam...

01.02.05, 13:30
....i czytam niektóre wypowiedzi i dochodze do jednego wniosku. Każda z nas
chce byc piękna, szczupła, mieć nieskazitelną cerę. No i świetnie. NAjgorsze
jest to, że chcemy to mieć bez najmniejszego wysiłku, poświęcenia i to
najlepiej od zaraz. Na cellulit - tabletka, bo po co ćwiczyć, zmienić dietę i
tryb życia w ogóle, na "schudnięcie" - krem, bo po co ćwiczyć systematycznie
i czekać tygodniami na rezultaty. Na piękną cerę - krem, najlepiej drogi i
taki po którym w ciągu 5 minut znikną zaniedbania młodości. Drogie Panie, nie
ma co się oszukiwać - bez prawidłowej diety, systematycznego ruchu,
nawilżania od wewnątrz itp. nie ma co liczyć, że jakiś cudowny krem czy
tabletka zwalczą za nas cellulit, wyszczuplą uda czy odejmą nam 15 lat. A jak
tak sobie czytam te (niektóre) posty, to większość z nas siedzi wygodnie w
fotelu, pije kawusię i czeka aż ktoś poda nazwę cudownego żelu, tabletki,
kremu... No, to teraz zostanę zalana lawiną kąśliwych odpowiedzi, bo
ostatnimi czasy roi się tu od takowych. Pozdrawiam. Gabi
Obserwuj wątek
    • kalooo Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 13:42
      Takie życie moja droga...Następstwo cywilizacji.
    • Gość: S. Re: tak sobie czytam... IP: 217.149.244.* 01.02.05, 13:49
      Eee tam nie będzie złosliwych komentarzy,no przynajmiej mam taką nadzieję :)W
      100% przyznaje Ci rację,nie ma to jak dieta,ruch.Wiem to po sobie,po mojej
      mamie,która kilka lat temu przed rzuceniem palenia chciała trochę zrzucic
      kilogramów(bo wiadomo potem apetyt)i nie wydała złotówki na kosmetyki
      wyszczuplające,tylko dzięki diecie,ćwiczeniach ważyła 54 kg.No ale wiesz
      skłamałabym mówiąc,że nigdy nie kupiłam jakiegoś balsamu wyszczuplającego :)nie
      ukrywam,że czasami w ogóle nie mam ochoty na cwiczenia,lubię kawusię :)
      Pozdrawiam
    • kragmel Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 13:49
      nie ukrywam, że wciąż czekam na kofeinę i czekoladki stosowane wewnętrznie,
      które będą ujędrniać, działać antycellu i jeszcze odchudzać.
      aha, cynamon też może być.
      ;P
    • justa_79 Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 13:50
      święta racja, gabi, ale człowiek jest z natury leniwy i tego nie zmienisz...
    • smee Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 13:55
      Ja mam swiadomosc wszystkiego, ale i tak licze na tabletki antycell. Marzenia
      uskrzydlaja, a co! ;))))
    • mikams75 Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 14:07
      a ja tak sobie mysle, ze jakbym miala rygorystycznie i przez cale zycie
      stosowac sie do tych wszystkich regul "zdrowego zycia" to bym sie rozchorowala
      psychicznie, a pryszcz pewnie tez by od czasu do czasu wyskoczyl, zmarszczek
      tez bym nie uniknela. A nieszczesliwa buzia jest brzydsza od tej radosnej nawet
      jesli pojawi sie ten nieszczesny pryszcz :-)
      Niestety to tez wplyw reklam, tv itp ze kazda kobieta dazy do idealu, a
      wiekszosc z obecnych mankamentow urody dawniej nie istnialy (dodam, ze silownia
      dla kobiet jest wymyslem obecnych czasow - dawniej bogate damulki niczym sie
      nie przemeczaly tylko byly podziwiane za urode), lenistwo jest w naturze
      czlowieka. I jak widac wiekszosc z nas woli napisac kolejnego posta na poprawe
      humoru niz isc na spacer!
      • kragmel Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 14:12
        o przepraszam, właśnie byłam na spacerze. u manikiurzystki ;P

        a serio dodam, że ja się nie łudzę, że coś mi zniknie od samego kremu, ale też
        sprawdziłam w praktyce, że jeśli tegoś kremu nie używam to wyglądam i czuję się
        gorzej. jestem leniwa i wygodna, nie lubię robić brzuszków, nigdy kaloryfera
        mieć nie będę, ale już się z tym pogodziłam. gdyż o pogodzenie się z sobą
        chodzi, czyż nie?
        • gabi1234 Re: tak sobie czytam... 01.02.05, 17:26
          Oczywiącie, sama przecież też stosuję kremy, maseczki, żele anytcell i inne ale
          to są tylko wspomagacze. A często dziewczyny piszą :błagam, kto zna jakiś krem
          na cellulit (a raczej przeciw0 albo krem Cytat "odchudzający". No ludzie,
          przecież to bzdety! Nie schudnie się od samego kremu czy tabletki. A co do
          rzestrzegania reguł, to sama tez nie jestem zdyscyplinowana, uwielbaiam Milky
          Way i muszę zjeść codziennie min.jednego. Ale jeżdżę na rowerku stacjonarnym
          codziennie (no chyba że zupełnie nie mam na to czasu). Też bywam leniwa.
          Pozdrawiam was ciepluśko!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka