Dodaj do ulubionych

Kurzajki i verrumal

IP: 80.72.46.* 27.02.05, 17:40
Hej dziewczyny! Mam pytanko... pojawiły mi sie nie wiedziec od czego kurzajki
na rękach i lekarz przepisal mi Verrumal tylko nie wiem dokąd go stosować?
Kiedy mozna uznać kurzajke za wyleczoną? Stosował ktoś ten lek?
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: Kurzajki i verrumal IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 27.02.05, 19:15
      dopóki nie zniknie. jeśli nie bedzie efektu po zużyciu opakowania- wracaj do
      lekarza
    • Gość: ania Re: Kurzajki i verrumal IP: 5.5R* / *.red.bezeqint.net 27.02.05, 19:22
      ja mam sprawdzony domowy sposob;
      cebule drobno pokroic i zalac octem. Odstawic na dobe do lodowki.
      Przykladac na kurzajki, najlepiej na noc,Po tygodniu zgina.
      • Gość: dft Re: Kurzajki i verrumal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:27
        a ja tarłam pumeksem i 2 znikły:D
    • Gość: olivia Re: Kurzajki i verrumal IP: 80.72.46.* 27.02.05, 19:42
      Dzieki wielkie za dotychczasowe rady;) Przykładalam też skorkę z cytryny
      moczoną w occie ale tylko porobiłam sobie rany na rękach wiec wolę
      profesjonalny lek jak Verrumal:( Dzieki jeszcze raz;)
      • pauli7 Re: Kurzajki i verrumal 27.02.05, 19:54
        wcale nie bedziesz musiala zuzuc calego opakowania, mnie schodzily po tygodniu
        smaorowania raz-dwa razy dziennie:) bez zadnego katowania sie pumeksem (ponoc
        tak nie wolno, tak samo jak wycinac, bo sie odnowia wszybko)

        Pauli
    • Gość: ewa Re: Kurzajki i verrumal IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.05, 20:07
      Oj, smaruj, smaruj, to przynajmniej zapobiega dalszemu ich rośnięciu. Ja tak
      kiedyś smarowałam 3 miesiące brodawkę na P I Ę C I E - i przynajmniej mogłam
      jakoś chodzić, bo wcześniej sama brodawka oczywiście nie bolała ale skutecznie
      odegrała rolę wiecznego kamyka w bucie. Miałam wtedy jeszcze kilka brodawek na
      rękach, wszyskie wytrwale smarowałam, jakoś po mału się zmniejszały. Aż kiedyś
      po prostu całkiem znikły w przeciągu trzech dni.

      One - co jest udokumentowane medycznie - bardzo są związane z psychiką i
      dlatego działają wszystkie ludowe metody w rodzaju "zakopać nitkę pod rynną w
      czasie pełni", pod jednym warunkiem - że święcie się w nie wierzy. Potrafią
      zniknąć w cięgu nocy i jeden znajomy lekarz się wkurzał, że nie patrzył jak
      znikają jego córeczce. Polecam uwierzyć w Verrumal, to też pomoże.

      Wytrwałości.
    • Gość: olivia Re: Kurzajki i verrumal IP: 80.72.46.* 27.02.05, 21:08
      Dziekuję serdecznie raz jeszcze;) Gorąco Was pozdrawiam :))) Zastanawiam tylko
      skąd to dziadostwo się bierze... Nigdy wcześniej tego nie miałam a nagle mam
      ich z 15 łącznie i tylko na rękach... Może za bardzo dbam o higienę bo ręce
      myję ze 20 razy dzinnie:/
      • justa_79 Re: Kurzajki i verrumal 28.02.05, 10:15
        to wirus, niektórzy są na niego odporni, a inni nie, zarazić się można przez
        podanie ręki, a nawet przez dotknięcie klamki...
    • lola123 Re: Kurzajki i verrumal 27.12.18, 13:16
      Hej, stosuję verrumal od 2 miesięcy zgodnie z zaleceniem lekarza 2-3 razy dziennie. Nie odpuściłam ani jednego smarowania i zupełnie nie działa na moją brodawkę przynaznokciową. Mam dosłownie dziurę wyżartą do mięsa i nadal widać że tworzą się na tkance co chwila nowe czarne punkty. Nie wiem czemu, chwilę jest tak że prawie wszystkie kropki zniknęły a po ściągnięciu kolejnej białej obumarłej skóry, patrzę a tu kolejne się robią. Nie umiem sobie z tym poradzić zupełnie, wzmacniam się od środka tranem, cynkiem, witaminami i jeżówką, próbowałam też thuyę bo ktoś polecał i zupełnie nic. Dodam , że kurację verrumalem zaczęłam ponieważ laser nie zadziałał zupełnie.
      Proszę Was o pomoc :) Jestem świeżą mężatką, planuję założenie rodziny a nie chciałabym zarazić bobasa taką brodawą... Czuję się już bezsilna..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka