Dodaj do ulubionych

Muzeum bimbrownictwa

23.04.08, 20:52
Wieść o powstającym w białostockim skansenie muzeum bimbrownictwa
rozeszła się lotem błyskawicy i natychmiast zaczęli zgłaszać się
chętni, którzy po pierwsze - służą radą, bo znają się na rzeczy, po
drugie - mają eksponaty.


Muzealnicy bardzo na te prywatne zabytki liczą, ale i sami nie
próżnują. Kupili już do muzeum bimbrownictwa pierwszy, XVIII-wieczny
eksponat.

Stare, przekazywane z pokolenia na pokolenie receptury, starannie
dobrany sprzęt i surowiec. Szkoda, by miało to iść w zapomnienie -
mówią ci, którzy chcą pomóc w utworzeniu muzeum bimbrownictwa, bo
jak twierdzą - znają się na rzeczy.

Na brak eksponatów muzeum nie powinno narzekać, bo chętnych do
przekazania starych kotłów, gąsiorów i baniek nie brakuje. W
Podlaskiem produkcja „księżycówki”, „ducha puszczy” czy „łzy
korycińskiej” ma swoje wiekowe tradycje. Muzealnicy już o tych
tradycjach pomyśleli i zakupili XVIII-wieczny instruktarz pędzenia
samogonu. Autor precyzyjnie opisuje cały proces produkcji i
uszlachetniania bimbru.

W muzeum bimbrownictwa ma być ekspozycja - na leśnej polanie, a do
tego bogata wystawa naczyń do przechowywania i używania bimbru. Obok
drewnianych beczek i żeliwnych kotłów będzie też imponująca kolekcja
kufli, kielichów i flaszek.

Muzeum bimbrownictwa to nie promowanie nielegalnego procederu.
Produkcja bimbru to stare archaiczne rzemiosło i jako takie powinno
mieć swoje miejsce w muzeum.

ww2.tvp.pl/2838,20080423702211.strona
Obserwuj wątek
    • ontarian co za bzdura! 23.04.08, 20:54
      zadyma1 napisała:

      > Produkcja bimbru to stare archaiczne rzemiosło i jako takie
      > powinno mieć swoje miejsce w muzeum.
      dlaczego w muzeum?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka