Dodaj do ulubionych

The Body Shop - wątpliwości

22.03.05, 18:32
Czy któraś z Was mogłaby mi podać link do WIARYGODNEJ strony, na której
zostały opisane te wszystkie przekręty, które robi ta firma? Do tej pory
widziałam tylko artykuły, ze źródeł, które nazwałabym "pieniaczymi". A jestem
taka, że jak nie przeczytam z wiarygodnego źródła, to nie uwierzę. Trudno mi
to wszystko pojąć - ta "wspaniała, propagująca empatię dla ludzi i zwierząt"
firma a tu nagle takie afery? A może to jednak nieprawda?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lis_ka Re: The Body Shop - wątpliwości 02.04.05, 22:55
      a możesz coś więcej n/t?
      ja bardzo lubię te kosmetyki, choć ta firma raczej nigdy nie mówiła, że są one
      naturalne;-)
    • very_martini Re: The Body Shop - wątpliwości 17.04.05, 20:17
      Nie są naturalne, bo żeby kosmetyk był naturalny, to termin ważności musiałby
      mieć trzymiesięczny.

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam... forum homeopatia
    • justa_79 Re: The Body Shop - wątpliwości 18.04.05, 09:50
      chodzi nie tyle o naturalność kosmetyków, co o ich testowanie na zwierzętach.
      firma głosi, iż nie testuje, a wiele pisano o tym, że kupują składniki
      testowane na zwierzętach.
      • galazka_miety Re: The Body Shop - wątpliwości 18.04.05, 10:50
        No, dokładnie. Chodzi o testy na zwierzętach, bo wiadomo, że kremy bez
        konserwantów to trzeba trzymać w lodówce. Kosmetyki BS zawierają np. mineral
        oil i oni tego wcale nie ukrywają - jest wszystko w składach na opakowaniach.
        Ale te kosmetyki tak mi się podobają, że kiedyś jak będzie mnie na to stać, to
        chciałabym ich czasem używać. Ale jeśli nie są cruelty-free, a w dodatku
        kłamią, że są, to szczerze mówiąc mam ich w d... Tylko czy naprawdę nie są? To,
        co czytałam na ten temat w necie nie wyglądało wiarygodnie - raczej wydaje mi
        się, że konkurencja chce im zaszkodzić. Ale może nie?
        • very_martini Re: The Body Shop - wątpliwości 18.04.05, 11:15
          Tego nie wiem, ale jakoś nie wierzę Body Shopowi, kosmetyki mi nie służyły mimo
          horrendalnej ceny i tak naprawdę niczym specjalnym się nie wyróżniały. Jestem
          natomiast zakochana w prawdziwie naturalnej konkurencji BS, Lushu. Ani razu się
          nie zawiodłam, szkoda, że w Polsce można je kupić najwyżej przez internet, bo
          naprawdę nie mam ochoty bulić stówki za samą przesyłkę...

          16%VOL
          22%VAT

          takie tam... forum homeopatia
          • galazka_miety Re: The Body Shop - wątpliwości 18.04.05, 11:18
            Nie znam tej firmy! Ale też raczej mi się nie chce tyle płacić. Body Shop
            czasem urzeka mnie zapachami swoich kosmetyków i chociaż zdaję sobie sprawę, że
            te zapachy to czysta chemia :(, to jeszcze został mi nawyk "łapania się" na
            brzoskwiniowe balsamiki itp. gówienka... Ale pracuję nad sobą! Ładny zapach to
            przecież nie wszystko. :)
            • very_martini Re: The Body Shop - wątpliwości 18.04.05, 12:33
              www.lush.co.uk
              Same kosmetyki ceny mają znośne (no, może poza kremami), ale transport mnie
              dobija. Naprawdę fajne rzeczy tam mają, najbliższy sklep jest chyba w Pradze,
              więc gdyby któraś się wybierała na majowy weekend, to polecam się laskawej pamięci:)

              16%VOL
              22%VAT

              takie tam... forum homeopatia
              • kraxa problem z Body shopem 18.04.05, 13:51
                Polega na tym, ze wg. oficjalnej "filozofii" firma kieruje sie zasadami "fair
                trade". To oznacza nie tylko respekt dla ludzkiego ciala i natury, ale równie|
                dla zjawisk spolecznych i gospodarczych. Natomiast firma pani Roddick krok po
                kroku lamie te wszystkie szczytne zasady, ktorymi rzekomo sie kieruje.
                1 . Kosmetyki nie sa naturalne- ekstrakty roslinne stanowia znikomy procent ich
                zawartosci, npakowane s ordynarna chemia, ktora kupowana jest od wielkich
                koncernów- trucicieli. Chemi szkodzi tez czlowiekoi bezposrednio
                2. Nietestowanie na zwierzetach- zwykly nie poparty faktami slogan. Na
                najbardziej restrykcyjnych listach cruelty- free nie znajdziecie Body Shpou,
                dlatego, ze skladniki kupuja u tych, o których wiedza, ze rutynowo testuja i im
                to nie przeszkadza
                3. Rozbudzanie tzw. "zielonego konsumeryzmu"- pod otoczka ekologii promuja
                konsumcyjny styl zycia, bo czymze innemu ma sBuzyc milion wariantów zapchowych
                kremu, jesli nie namówieniu klienta na kolejny, niekoniecznie potrzebny zakup.
                twierdzaja takze w przekonaniu, ze potrz\ebujesz tego wszystkiego, zeby byc
                szczesliwa
                4. Fair trade- no z tym to juz ewidentnie sobie nie radza. Na swiatlo dzienne
                wyszly fakty dotyczace zatrudniania calych hinduskich sierocinców przy
                pozyskiwaniu jakichs surowaców roslinnych, lub doprowadzenie do glodu w
                meksykanskich czy brazylisjkich wioskach, gdzie kontraktuja niesamowite ilosci
                jakiejs rosliny. Cala wioska przezuca sie na jej uprawe, zarzucjac wytwarzanie
                zywnosci, po czym body shop nie odkupuje zakontraktowanych plonów z byle
                powodu.

                www.animalpeoplenews.org/94/8/body_shop.html
                www.mcspotlight.org/beyond/companies/bodyshop.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka