Dodaj do ulubionych

kto się przyłączy? :))

10.04.05, 21:28
Od jutra zaczynam odchudzanko.Do pozbycia się 7 kg. Chciałabym znależć osobę
z którą mogłabym dzielić się uwagami.. zresztą w grupie jest rażniej! :) jest
tu ktoś komu też przydałoby się trochę walki z kilogramami przed wyjściem na
plażę? :))
Obserwuj wątek
    • Gość: woszka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.wisla.chomont.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:32
      kurcze, ale ja mam niecale 2 tygodnie, jak ja zdaze?
      ehh przylaczam sie, ale ze mna jst ciezkwo...
      no nic, zobaczymy. trzymam kciuki.
      • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 10.04.05, 21:34
        Witam Cię Woszka. Chyba nawet nie wiesz ile można zdziałać w dwa tygodnie. :)
        sport,dieta.. i będzie dobrze! :))
        • Gość: w. Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.wisla.chomont.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:42
          noo sie zobaczy...
          w sobote 23 wyjezdzam, a tu kurka ani motywacji, ani nic.
          najchetniej zalozylabym moje ukochane skejciarsko-szerokie jeansy, ale niestety
          - lato idzie..
          ale bedzie dobrze, bedzie dobrze...
      • karolaz1 Re: kto się przyłączy? :)) 12.04.05, 14:05
        No i myslalam ze jestem taka twarda i nie dam sie głodowi;) Dzis po połnocy tak
        bolał mnie brzuch z głodu ze nie moglam wytrzymac, nie mogłam zasnąć. Musialam
        isc do kuchni i cos przekasic. Odkad sie odchudzam staram sie nie jesc po 19.00
        stej, dziewczyny co robic w takiej sytuacji?! Jak oszukac ten głod :(?
        • fioni a ja robię tak 12.04.05, 14:32
          ja w takich sytuacjach wypijam ogromne iliości wody mineralnej..jeżeli
          przesadzęnie nie mam już ochoty niczego brać do buzi.. :)
    • Gość: M.M. Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:54
      no..chyba najwyższa pora.. :)) ale to wcale nie jest łatwe..buu :((
      spróbuję! 5 kg.. pozdrowiam! i życzę wszystkim wytrwałości!
    • marudkaa Re: kto się przyłączy? :)) 10.04.05, 22:05
      jaaaaa :) ja sie przyłącze :) ale ja juz od 2 tygodniu cwicze :) tylko ze sama,
      a takto chetnie sie bede dzielic uwagami :)
    • Gość: katinka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 23:26
      Ja jestem za!!! Sama nigdy się nie zmotywuję... Dzisiaj zjadłam pyszny, duuuży
      obiadek i pare kolacyjek ;> Ale czemu, nie spróbować od nowa? Jutro też wstaje
      słońce :) Poćwiczę moją słabą "silną wolę"
      Tylko, że ja potrzebuję konkretnych wytycznych i kogoś kto mnie trochę
      powspiera w moim "cierpieniu"...
      No to kto się ze mna bawi? ;]
      • Gość: katinka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 23:29
        To kto ma dla mnie jakis przepis jak zrzucic te 7kg? Czekam na wytyczne ;)
        Pozdrawiam
        • Gość: kosmo Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 10:14
          przepis na odchudzanie: znajdź sobie "mądrą" diete i sie jej trzymaj. Jeżeli
          zaczniesz się głoszić to :
          - spadnie przemiana materii
          -piewsze co zgubisz to woda
          - twój organizam będzie czuł sie oszukany i zacznie magazynować absolutnie
          wszystko co zjesz i po tym odchudzania efekt jojo murowany szybciej niż szię
          spodzieważ. Nie schudniesz 5 kg w 2 tygodnie - chyba że się zagłodzisz albo coś
          wytną - np. kawał tłuszczu z ciała ( o ile go masz)
          - sprawdz sobie diety: 1000-1200 kg, Motignac, itp
          i.... zacznij ćwiczyć - 2-3 razy w ygodniu wysiłek co najminiej 1 godzina
          - aha - jeżeli twój spółczynnik BMI jest w normie, poniżej 25 to będzie ci
          trudniej zrzucić każdy kilogram
          i takie są fakty, a jeeli jesteś młoda ( do 22 lat) i głupia to katuj się wodą
          mineralną a wieku lat 35 będziesz ważyć 90 kilo i będziesz się zastanawiać jak
          to się stało i co przegapiłaś klika lat wstecz
          życzliwa 31
          p.s jesttem również na diecie i trace ok. 0,5 kg tygodniowo ale robię to
          skutecznie od 1,5 miesiąca - do wakacji będę laska!!!! :)
          • fioni kosmo! masz rację! 14.04.05, 17:45
            zgadzam sie z Tobą. lepiej powoli a skutecznie no i ćwieczenia! :) powodzenia i
            wytrwałości!
      • Gość: asia Re: kto się przyłączy? :)) IP: 217.153.84.* 21.04.05, 11:45
        u mnie jak narazie idzie spoko! chociaz tak sie zastanawiam czy nie za mało jem
        bo jak sobie obliczyłam ile kalorii zjadam to wyszło od 600 - 700. troche sie
        mecze bo nie lubie jak jestem głodna i wtedy jestem zła wiec moje odchudzanie
        odbija sie na całej mojej rodzinie hihihi zaczełam sie owijac tez folia i
        smarować jakimis olejkami z kremem. mam nadzieje ze mi to pomoze na moj
        brzuchol.pozdrawiam systkie
        • Gość: Milka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 18:05
          600-700 kalorii!? Dziewczyno!!?? Czy Ty zwariowałaś!? przecież to za mało.!!
          powinnaś jeść przynjamniej 1000!!!! :))
    • Gość: doris Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.chello.pl 10.04.05, 23:32
      ja sie przylaczam! od miesiaca staram sie cos ze soba zrobic: cwicze, stosuje
      diete, kremy+folia na noc. chetnie bede sie dzielila jednak doswiadczeniami i
      motywowala. to od jutra??
      ja tez mam 7 kg do zrzucenia! na kiedy ustanawiamy osiagniecie naszego celu?
      • Gość: g Re: kto się przyłączy? :)) IP: 81.15.226.* 10.04.05, 23:53
        ok. ja tez sie przyłączę - mam do zrzucenia z 10 kilo, ale mam nadzieje, ze dam
        radę.

        trzymajmy sie i kciuki!
    • Gość: katinka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 00:16
      Qrcze nie wiem na kiedy... ale miesiąc to chyba zbyt krótko? Jak sądzicie?
    • Gość: muszqa_na_qpce Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 01:11
      przyłaczam sie... chce zrzucić ponad 20 kg :) bez pośpiechu, zobaczymy jak mi
      pójdzie... jak na razie ćwicze juz z miesiąc codziennie tak do godziny, ale z
      dietą ciężko i sie obżeram :( ale kupiłam książeczke z dietami i jezeli jakoś
      sobie poradze z gotowaniem ..będzie dobrze ;-) no i jeszcze gdzies na tym forum
      znalazłam metodę fusów.. też skorzystam ,i zakupiłam krem na ... to co brzydkie
      na skórze :)) iii trzymajcie za mnie kciuki :( a moze za pare miesiecy..ech :(

      a jeżeli ktoś by chciał rano pobiegać to jestem chętna :)... razem raźniej ( ..
      probowalam wyciagnac kiedys kolezanke i klops, z matką sie biegac nie da bo
      tempem to przypomina chód, ahm :()

      a dietę zaczynam od teraz :)

      aha jeżeli sie odważę wejsc na wagę to napisze ile mam w nadmiarze, narazie
      wiem ze duzo i mniej wiecej wiem ile zaduzo, ale tak dokladnie to jednak nie
      wiem :))( czyli nie wiem :)) ) pozdrawiam :)

    • Gość: katinka Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 10:26
      Uwaga - poniedziałek -początek diety!
      Wstałam, popijam wodę z cytrynką, nic jeszcze nie zjadłam, bo boję się, że
      pochłonę cos nieodpowiedniego i wszystko popsuję już na starcie..
      A Wy jak? Czy któraś trzyma dietę? Jak to wygląda w waszym przypadku?
      Chyba wejde w koncu na wage... :|
      • Gość: katinka Re: Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 10:48
        Czuję sie osamotniona w moich poczynaniach..
        • Gość: mangax Re: Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 11:00
          się osamotniona nie czuj :)

          <ja mam zawsze rano humor lepszy, bo mogę sobie zjeść - wychodzę z założenia,
          że rano jeść wolno - bo w ciągu dnia spalę - najważniejsze żeby wieczorem się
          nie objadać no i .... słodyczy niet, cały dzień :)>

          nawet 6weidera ambitnie postanowiłam w życie wprowadzić :)

          za 2 miesiące mnie czeka wyjazd nad morze no i ... trzeba coś z sobą zrobić, a
          z przykrością muszę przyznać, że jestem ofiarą tego wstrętnego efektu jo-jo ;(

          pozdrówki i trzymam kciuki :)
          • Gość: wiosenne marzenie Re: Co dalej??? :) IP: *.chello.pl 11.04.05, 11:16
            A ja zamierzam zrobić sobie kilkudniową głodówkę, tylko dlaczego tak trudno
            zmobilizować się pierwszego dnia? Ech, będzie dobrze, Wam też życzę
            powodzenia :-)
      • Gość: doris Re: Co dalej??? :) IP: *.chello.pl 11.04.05, 11:24
        poniedzialek-mojego programu ciag dalszy:
        na sniadanie zjadlam 60 g platkow kukurudzianych i pol duzego jogurtu. jest to
        sporo kalorii ale moje zalozenie, jest podobne jak kolezanek: spale w ciagu
        dnia. nastepny posilek za trzy godziny. w miedzy czasie pije duzo wody
        mineralnej i herbatki owocowej. a moze zrobie sobie tez czerwonej? zadnych
        cukrow, zadnych sokow. glodzic sie tez nie bede, gdyz zasada jest taka, ze po
        odczuwaniu glodu organizm zaczyna wszystko magazynowac. natomiast gdy jest
        przyzwyczajony do ciaglych,ale malutkich posilkow, spala!
        po poludniu silownia!
        • Gość: katinka Re: Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 11:42
          Już mi raźniej :]
          Fakt rano można pojeść, pozwoliłam sobie na sałatkę... i troche sera :>
          No i dzbanuszek czerwonej herbaty już na mnie czeka na jakis czas jej
          wystarczy...
          Siłownia to niezły pomysł, a jak nie to moze chociaz na rower sie wybiore..
          POZDRAWIAM I POWODZENIA
          • karolaz1 Re: Co dalej??? :) 11.04.05, 11:50
            Witam Dziewczyny! To ja tez sie przyłączam;) Tydzien temu zaczełam swoje
            odchudzanko;)Jem mało,staram sie 5 małych posiłków, całkowita rezygnacja z
            soli, cukru, masła/margaryny,pieczywa, napojów gazowanych, itp. Najtrudniej
            było w pierwszy ,drugi dzien ale teraz juz jest dobrze;) Tydzien to mało,
            schudlam kilogram;) Moze to i mało, ale dla mnie duzo radości, oprócz tego
            czuje sie o wiele lepiej! Cwicze codziennie, jak mam mozliwosc ide na basen,
            wcieram kremy, balsamy, masuje i podszczypuje uda, a takze naprzemienne masaze
            silnym strumieniem wody, raz zimna raz goraca woda. Uda i brzuch sa o wiele
            gładsze. Czuje sie naprawde dobrze!
            • Gość: katinka Re: Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 12:19
              Zazdroszczę silnej woli... Ja na samą myśl o tym, że powinnam ograniczyć
              jedzonko myśle o tym na co mam teraz ochotę.. Ach te złe nawyki... :( qrcze
              dziewczyny ja poprostu lubię jeść...
              • Gość: mangax Re: Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 12:30
                nie Ty jedna - ja tez uwielbiam sie delektowac jedzeniem i bym mogla non stop
                cos "przegryzac" - pomagają mi gumy do (r?)zucia :)

                a teraz wlasnie wtrynilam obiad i sie zastanawiam co z tym zrobic ;) <sama
                swiadomosc mnie przeraza ;)>

                ale ...wieczorem sie gdzies przebiegne moze or sth - innych wyjsc nie widze ;)

                pozdrawiam serdecznie i pedze sie uczyc heh... :)
                • Gość: katinka Re: Co dalej??? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 13:46
                  hmmmm... obiad... No ja też własnie zjadłam mały obiadek... ;> ale taki
                  skromny... więc chyba skozystam z Twojej rady i tez gdzies sobie pobiegne...
                  nie zaszkodzi, a moze pomoze :P
                  Poza tym obiad to jeszcze nic, czyha na mnie kolacja...
                  hmmm...
    • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 11.04.05, 15:37
      hej dziewczynki! fajnie,że jesteście! no właśnie..ja od dzisiaj zaczęłam moje
      przygotowania do lata.. :) dioeta 100 kalorii i codziennie godzinka jazdy na
      rowerze..a Wy? jaki macie program? :))
    • fioni :p 11.04.05, 15:38
      Katinka! Chyba każda z nas lubi jeść..skoro ma te kilka kg za dużo.. :-p :)))
      • Gość: katinka Re: :p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 15:55
        Fioni, no to mnie pocieszyłaś... ;)
        Mój program to:
        koniec słodyczy, tłuszczy, mięsa i tp. produktów...
        codziennie godzinka ruchu,
        pije dużo czerwonej herbaty i wody z cytrynką,
        no i zapycham się otrębami - podobno dobrze oczyszczają organizm...
        Narazie tyle, chyba nie jestem gotowa na zbyt drastyczna dietę :P
        hejki
    • Gość: megi Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.chello.pl 11.04.05, 15:55
      Ja się chetnie przyłączę. Mam do zrzucenia 6-7 kg i chetnie będę się odchudzała
      z kimś bo to mnie bardziej zmotywuje, nie będę miała wymówek. W jakim terminie
      chcesz to osiagnąć?
      • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 11.04.05, 16:02
        witaj Megi! :)) nie wiem..2 miesiące... :)) wydaje mi sie,że zbyt drastyczny
        spadek wagi nie jest dobrym rozwiązaniem :) trzymam za Ciebie kciuki! :))
        • Gość: woszka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.wisla.chomont.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 16:10
          eh.. jestem.
          w miare zadowolona - darowalam sobie autobus i przeszlam kilka km,
          teraz zjadlam ultra-dietetyczny ;) obiad i jestem bardzo usatysfakcjonowana:)
          • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 11.04.05, 16:13
            Woszka! Gratulujemy! ;))) :)
            • Gość: Aknee Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 11.04.05, 18:18
              To i ja sie przylacze :) mam 7 kg do zrzucenia :) od trzech dni twardo stepuje
              na stepperku po 30 minut na raz i po kilkanascie w seriach, jedzonko ograniczam
              do malutkich porcji,a w tej chwili jem gotowane warzywa, sa wstrrrrrrrrrrretne,
              brrrr!!! czy jakas zyczliwa dusza powie, czym je doprawic, zeby nie byly takie
              koszmarne :(
              • mangax Re: kto się przyłączy? :)) 11.04.05, 18:47
                a jakie warzywa? :) <ja lubię praktycznie wszystkie, nawet takie prosto z wody,
                a jeśli dorzucę kostkę rosołową to traktuję to już jak zupę "wodziankę" :)>
                • Gość: Aknee Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 11.04.05, 19:15
                  Kosteke rosolowa powiadasz, hm..., nie pomyslalam o tym, najprostsze
                  rozwiazania sa zawsze najtrudniejsze :) Jakie warzywka? Kalafior, marchew,
                  brokuly, fasolka szparag., groszek zielony, por. Uwielbiam warzywa, ale surowe,
                  w surowkach :( nawet natke pietruszki lubie sobie skubac :)
                  • karolaz1 Re: kto się przyłączy? :)) 11.04.05, 19:34
                    Heh..ja tez dzis zamieniał autobus na nogi:P
    • Gość: Monika Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 19:50
      no chyba mi też by się przydało.. :-/ jestem z Wami! od teraz! koniec z
      ciasteczkami..no i może rowerek..? :-))
      • Gość: muszqa Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:51
        własnie.. jakies sporty..bieganie rower, i co tam jeszcze..moze basen? a na
        razie ide cwiczyc :)
    • Gość: doris Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.chello.pl 12.04.05, 00:19
      fajnie dziewczyny ze jest was tyle! moze pora na jakies podsumowanie:
      rano: male sniadanko-platki kukurydziane i jogurt
      3h pozniej:pomaranczka
      3h pozniej:obiad: piers indyka w sosie curry (bez tluszczu) i "warzywa na patelnie"
      3h poniej: 2 mini kromki pieczywa fitnes ze schabem wedzonym i chudym seem bialym
      3h pozniej: pomaranczka
      silownia: 1 h miesniowych i 22 minuty rowerku
      wieczor: jajecznica
      przed snem: polowa odzywki bialkowej

      rany, jak ja bym chaila juz widziec efekty...
      • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 12.04.05, 10:01
        Doris..troszeczkę ccierpliwości i efekty ..mmhhhmmm :-p powodzenia! :))
    • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 12.04.05, 14:33
      własnie wróciłam z godzinnej jazdy na rowerku! ale fajnie! :))
      • Gość: doris Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.chello.pl 12.04.05, 19:26
        fioni, a jaki ty masz dokladnie plan? stosujesz jakies specjalne diety,
        gimanstyki, widze rower, czy cos extra?
        a ja sie pochwale. wlasnie kupilam sobie rower stacjonarny! teraz bede mogla
        cwiczyc codziennie po 1h! z silowni jednak nie rezygnuje, ale bede juz tylko
        cwiczyc na miesnie, a nie na aeroby.
        pozdrawiam wszystkie laski z grupy wsparcia!
        • fioni mam plan.. :-) ;) 12.04.05, 21:04
          dieta 1000-1200 kalorii,zero słodyczy no i codziennie godzinka jazdy na
          rowerze,joggingu..albo przy kiepskiej pogodzie rowerek stacjonarny :))
    • mangax Re: kto się przyłączy? :)) 12.04.05, 19:39
      a ja dziś "odwaliłam" 2 dzień 6weidera - nie bylo lekko, ale dam rade :D
      <prawda??? ;))>

      pozr. i trzymam kciuki za "reszte" ;)
      • Gość: Aknee Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.04.05, 19:55
        A ja odwalilam wczoraj 55 minut stepperka :) dzis 30 i jeszcze wsiade :) ale co
        do diety, hmmm, niedobrze, po warzywkach i beztluszczowych jogurtach ...
        straszliwie rozbolal mnie zoladek - nie zartuje!! dlatego moje postanowienia -
        jesc wszystko, ale MNIEJ I CZESCIEJ W MALUTKICH PORCYJKACH!! zero slodyczy i
        fast foodow, no i cwiczenia, intensywne!! teraz czekam na przyrzadzik do
        brzuszkow, ktory sobie z bracholkiem sprowadzamy :) :) dam znac jak przyjdzie.
        Buziaki.
    • Gość: katinka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 22:26
      buuu... a ja się nie mam czym dzisiaj pochwalić :( jakoś nie miałam czasu aby
      nad sobą popracować... i dietka tez mi cos nie wypaliła...
      ale jeszcze tu jestem, nie poddam się tak łatwo :P
      pozdrawiam i gratuluję sukcesów ;)
      • mangax Re: kto się przyłączy? :)) 12.04.05, 22:31
        nie martw sie, u mnie z dieta tez nie bylo dobrze ... co prawda slodyczy niet,
        ale ... reszta godna pozalowania :) <pociaszam sie tymi "brzuszkami" :D>

        pozdrowki
    • Gość: Magda 14kwietnia_czwartek_dzień 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:44
      no to zaczynam i ja! :)))
      • Gość: mangax Re: 14kwietnia_czwartek_dzień 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:47
        nooo...ja dziś 3 dzień a6w :D <bolały mięśnie, ale ... to dobrze :))>

        jestem z siebie dumna, chociaz ze sprawadmi jedzeniowymi dalej żałośnie ;)

        pozdr.
        • karolaz1 Re: 14kwietnia_czwartek_dzień 1 13.04.05, 23:50
          U mnie juz drugi tydzien mija :D Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze;) Dzis
          zapisałam sie z kumpela (wiadomo ..raźniej razem) na stepp polaczony z
          ciezarakami i cwiczeniami na brzuch, dwa razy w tyg po 60 min, startujemy jutro
          o 9.15:) Hmm..ciekawa jestem jak bedzie;) Postanowilam tez zadbac o swoja cere,
          zrobilam kilka eksperymentow o ktorych przeczytalam na forum, m.in. maseczke z
          platkow owsianych i glinke zielona. Dwa razy bylam tez na solarce na kilka
          minutek. Czuje sie super..jeszcze tylko trzeba pomyslec nad zmiana czegos jelsi
          chodzi o czuprynke;) Pozdrawiam!
          • fioni Karola! ah Ty.. 14.04.05, 17:47
            nowa czuprynka!? to jest pomysł! nowa fryzurka zawsze poprawia mi humor:)
            no..moze prawie zawsze.. :-p :-)
    • Gość: K.K Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 11:21
      hmm.. jestem na diecie 2 tydzień..i już widzę efekty! spodnie stają się corraz
      luźniejsze!! :))))))))))).. musiałam się pochwalić! :-)) :-) ;)
      • feema-to-ja Re: kto się przyłączy? :)) 17.04.05, 11:30
        Moj program to stepper- codziennie pol godziny, 6 weidera, rower (tez
        codziennie, o ile pogoda dopisuje). Poza tym duuuuzo warzyw, owocow, zielonej
        herbaty, rezygnacja ze slodyczy (coli nigdy nie pilam, fast foodow tez nie
        jadam nigdy), smietany, sosow, bulek, przetworzonych potraw. Na sniadanko
        jogurt odtluszczony naturalny z winogronami, miodem i truskawkami. trzymajcie
        sie dziewczyny, na pewno soe nam uda!
    • Gość: Evi Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.osh.swh.mhn.de / *.lrz-muenchen.de 17.04.05, 11:57
      Od dzis zaczynam ..choc juz dawno powinnam, ale dopiero slonce musialo mocno
      przygrzac i porozbierane laski pojawic sie na ulicy, zebym sie opamietala i
      wziela za siebie. Mam na sobie pięc, mocno zasiedzialych kilogramow ktorych
      MUSZE sie pozbyc. 6 Weidera, bieganie i pompki. Male, dietetyczne posilki, 5-6
      razy dziennie (zwł.to ostatnie -po wiekszych porcjach robie sie senna i nie
      chce mi sie kiwnac palcem potem 3 godziny), duzo wody mineralnej itd. Czuje, ze
      bedzie ok!

      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • ngoska Re: kto się przyłączy? :)) 17.04.05, 12:31
      Cześć. Ja zaczełam równo 4 tygodnie temu. I powiem wam szczerze, że jest to
      bardzo trudne. Przede wszystkim, ja mam ten komfort, ze moj ukochany wyjechał i
      zajęłam się sama. Przede wssytkim nie wolno nic mieć w lodówce. Ja mam jajka ,
      woda mineralna, jogurt naturalny, actimel, warzywa mrożone, warzywa surowe i
      koniecznie jabłka. Jak chce mi się coś słodkiego to jem suszone owoce: śliwki,
      morele no rodzynki. tak samo jogurt naturalny jem z suszonymi owocami, bo jest
      wtedy trochę smaczniejszy i nawet o dziwo go polubiłam. Robię sobie na obiad
      tzw. potrawki, czyli: mrozone warzywa gotuję i dodaję do nich gotowaną pierś z
      kurczaka oraz przyprawy (bez soli). Albo robię kaszę gryczaną z cebulą i np.
      tuńczykiem w sosie własnym. Oczywiście ćwiczę sie codziennie. Nie, nie katuję.
      20 min. na stepperze (3 min wolno 1 min szybkie tempo) i 40 min Pliates.
      Pilates jest bardzo przyjemny, polecam kupić książkę. Ćwiczę i np. ogladam
      sobie telewizję (Najsłabsze Ogniwo o 20.00). A mówię wam o tym bo w ciągu tych
      tygodni średnio chudłam 1 kg. teraz jest 5 tydzień i równo zniknęło 5 kg. W ty
      czasie nawet sobie pozwoliłam na KFC raz, lody z McDonlad 2 razy. Acha, biorę L-
      Karnitynę. Nie wiem czy pomaga, ale ostatnio bardzo dobrze się czuję. Zawsze
      byłam zmęczona, często bolała mnie głowa. Teraz juz o ty nawet nie pamiętam.
      Pozdrawiam i życzę miłego (tak jak mój) odchudzania!!!
      • fioni :)) 17.04.05, 13:43
        Ngosiu suuper! Wydaje mi sie,ze Twój plan jest naprawdę dobry..no i 5 kg w 5
        tygodni..!! :)))))
      • fioni 7.dzień 17.04.05, 13:46
        a dla mnie "już" ;) siódmy dzień odchudzanka! i jestem naprawe zadowolona!
        trzymam się diety 1000 kalorii ,codziennie godzinka sportu. czuję sie
        świetnie..ale narazie nie ważę się.. chociaż brzyszek znacznie mniejszy! :))
        :-p widziałyście jaką mamy dzisiaj śliczną pogodę!? w sam raz na dłuuugi
        spacer! więc spadam :-p papa :))
        • Gość: Aknee Re: 7.dzień IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.04.05, 16:12
          U mnie mija tydzien intensywnych cwiczonek. Nadeszla paczka z ab swingiem i
          smigam sobie nawet 500 - 800 abswingowych brzuszkow :) Jem normalnie, ale czuje
          sie wspaniale. Spodnie luzniutkie, spie jak niemowlak, mam wiecej energii i gdy
          sie porzadnie spoce, czuje sie jak nowo narodzona. Ab swing polecam - brzuszki
          wcale nie mecza, a miesnie jednak pracuja. Mozna sobie usiasc wygodnie przed
          telewizorem i heja! zaraz wysle link, zebyscie sobie popatrzyly, co to takiego.
          Chwila... musze znalezc...
          • Gość: Aknee Re: 7.dzień IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.04.05, 16:19
            Jest - www.allegro.pl/show_item.php?item=47820071. Tak to wlasnie
            wyglada. Fajna sprawa, polecam. POZDRóWKA
    • fioni Re: kto się przyłączy? :)) 17.04.05, 19:50
      a ja dzisiaj zawiodłam..przekroczłam 1000 kalorii :(( ale tak starsznie miałam
      ochotę na tego tuńczyka!! .. :-((( ;)) jest ok! :))))
      • Gość: asia Re: kto się przyłączy? :)) IP: 217.153.84.* 17.04.05, 20:41
        chciałabym sie dołaczyc do was ale kurcze no jakoś nie moge. za kazdym razem
        jak zaczynam to pierwszy dzień idzie super-musli na sniadanie-sałata z
        gotopwanym na parze indykiem - woda a potem mamusia zrobi moje ulubione ciasto
        i ... koniec.a strasznie chciałabym schudnąc ponieważ wiem ze mojemu chłopakowi
        podobałabym sie ciutke szczuplejsza.on mowi ze to nieprawda ale ja i tak wiem
        swoje.a pozatym chciałabym wkońcu kupić obcisły t-shirt i nie martwić sie tym
        ze mi brzych wystaje. wykupiłam karnet na basen, od wczoraj robie brzuszki, jem
        połowe mniej - myslicie ze to wystarczy?
        • fioni Asiu! witamy Cię w naszej "paczce"! ;)) 18.04.05, 09:43
          jasne ,że wystarczy..mniej kalorii,ćwiczenia.. :)) powodzenia! i pisz jak Ci
          idzie! :))
    • Gość: rózia Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:34
      Jestem z Wami! Mój "PLAN BL <Być Laską> " praktykuję już drugi tydzień..i
      spodnie są duuużo luiźniejsze!! powodzenia dal Was Kochane! :))
      • Gość: magi Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:07
        Powiem wam szczerze samochód zrobił ze mnie potwora zawsze ważyłam 50 kg i
        brzuszek byl piekny płaski teraz mam przoogromną oponę 60 kg i nie wiem co
        zrobić ztym jestem w szoku i mniej jem tym wiecej ważę może ja jestem chora
        jakaś przecież nie zkobieciałam w pół roku tak bardzo i to w wieku 26 lat??
        dzizas pomóżcie , ćwiczenia na brzuch jakoś nie skutkują robią się mięśnie a
        boczki tłuste a mięśnie nie są takie fajne bo nie podoba mi się męski
        kaloryferek na damskim brzuchu blleee
        • Gość: nel Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.ols.vectranet.pl 18.04.05, 15:57
          hej przyłaczam sie do Was !
          do zrzucenia mam jakies 5 kg i tak jak Ty oponke (waga ta sama)zaczęłam 07.04 i
          zgubiłam 1.5 kg
          Moze za bardzo ograniczasz jedzenie, a głodząc sie spowalniasz przemiane
          materii, co powoduje, ze wszystko, co zjesz jest natychmiast kumulowane w
          organizmie na zapas
          Tłustych boczków pozbedziesz sie dzieki aerobom np. jogging, pływanie, taniec,
          rower (najlepiej 3 razy w tygodniu 30 min), a do tego dopiero cwiczenia na
          wzmocnienie miesni brzucha i wyszczuplenie talii .Tłuste boczki sa oporne ale
          jak bedziesz wytrwała to na pewno sie uda, mam nadzieje, ze mi tez :)
    • Gość: asia Re: kto się przyłączy? :)) IP: 217.153.84.* 18.04.05, 17:06
      dzis naprawde jestem z siebie dumna . na śniadanko zjadłam bułke sojowa z
      serkiem light i pomidorkiem, na obiad filet z indyka na grillu, brokuły i
      pomidorki, teraz jem sobie jogurcik light. miałam isc na basen ale nikt nie
      chciał sie zgodzic a samej mi sie nie chciało ale odbije to sobie domowymi
      ćwiczeniami - oj dziewczyny mam nadzieje ze nie pękne bo tatako dzis kupił
      pyyyysznie wyglądające ciasteczka pozdrawiam
    • Gość: katinka Re: kto się przyłączy? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 17:52
      A ja się nie odzywam... buuu. Jak narazie z mojej diety nici.. Ale dzisiaj
      znowu mnie tknęło. Przeglądałam swoje rzeczy w szafie, by wynieść do piwnicy
      zimowe ciuszki, a przynieść te letnie.. No i o zgrozo!!! Wszystko jakieś
      przyciasne: brzuch jak oponka.., na boczkach poduszki... Kiedy ja to tak
      wyhodowałam..? Tragedia. Zaczynam od nowa. Musze jednak postawic na gimnastykę -
      bo nie potrafię się głodzić. Oj, ciężko.. Wiem marudzę, wam, ale mi źle :(
      Pozdrawiam
      • fioni Katinka! Jesteśmy z Tobą! Masz wytrwać! 18.04.05, 21:29
        Katinka,wiem ,ze na początku jest ciężko,ale po kilku dniach ,kiedy zobaczysz
        pierwsze efekty <np mniejszy brzuszek > chcesz dalej działać ,bo widzisz ,że
        warto. Tak więc bierz się do roboty Kochana! :p :)) ;) :))))))))
        • Gość: katinka Re: Katinka! Jesteśmy z Tobą! Masz wytrwać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:38
          Fioni, qrcze gdyby tak możnabyło zacząć od efektów, a dopiero później przejśc
          do dietki byłoby łatwiej... hmm... Ale tu niestety kredyty nie obowiązują...
          No więc biorę się ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka