Gość: miumiu
IP: *.dip.t-dialin.net
16.04.05, 17:08
Tak bardzo subiektywnie i bardzo pozytywnie ;)
To ja zaczne:
Siedze przy biurku, na ktorym panuje chaos (ale to nic!) i objadam sie
chipsami, popijam herbate mietowa. Ubrana jestem w stroj domowy: biale
kapcie, froterowa szara bluza i niebieskie spodnie dresowe ozdobione plamami,
ktorych doprac zaden proszek nie moze (nie sluchajcie reklam, one klamia!).
Stanikowi i makijazowi glosno mowie: NIE! Wlosy zwiazane w kite, na nosie
okulary a zeby bylo mi milo, prysnelam sie paroma kropelkami Bvlgari Omnia.
Oto cala ja dzisiaj. Nastroj mam w barwach szaro-rozowych. Szary bom zmeczona
po 6 godzinnym seminarium, rozowy bo mam wolny wieczor, bede leniuchowac a
jutro niedziela. Ciekawa jestem Was, drogie Forumowiczki i Waszego image´u w
danej chwili, tego jak Wy same sie widzicie. Pozdrawiam i czekam na pozytywne
posty, w ktorych nie chce wogole slyszec o grubych udach, brzydkiej cerze czy
zniszczonych wlosach ;p