Gość: mik IP: *.no.powertech.net 01.07.02, 19:44 co sadzicie o marvelonie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Donata Re: marvelon IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 21:42 Stosowałam Marvelon przez dwa lata i jak dla mnie ok. Nie zauważyłam jakiś zmian a badania kontrolne były ok. Ale to wszystko zależy indywidualnie od organizmu. Niekoniecznie co dla jednych dobre to dla drugich również. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: marvelon IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 22:03 to byl krotki epizod w moim zyciu, ale nic specjalnego sie nie dzialo, wszystko bylo OK. za to mojej kolezance po marvelonie, mimo ze juz i tak miala 80 C, urosl biust :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mari23 Re: marvelon IP: 62.233.135.* 02.07.02, 09:04 Brałam przez półtora roku. Ogólnie ok. Lekko mi się przytyło i tez powiększył mi się biust, ale jak to po tabletkach, no i zalezy od organizmu. Nie zaobserwowałam nudności czy złego tolerowania przez organizm. Bardzo wazne, abyś zrobiła szczegółowe badania. Mi ginekolog nie zalecił badań i teraz niestety ze względów zdrowotnych przestałam wogóle brać tabletki :( Odpowiedz Link Zgłoś
kotmanka Re: marvelon 02.07.02, 16:36 to byla moja druga pigulka po mercilonie, w obydwu przypadkach przytylam jakies 3-4 kg, bylam dosyc napakowana i mialam znacznie powiekszony biust...poza tym czulam sie normalnie, nie chcialam wyskakiwac z okna ani mordowac mojego narzeczonego. musisz sama sprobowac, zobaczysz, moze akurat bedzie Ci bardzo pasowac. teraz zazywam yasmin, ktora nie powoduje tego "pecznienia". szkoda tylko ze biust mi sie nic ale to nic nie powiekszyl (skrycie liczylam na to) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mik Re: marvelon IP: *.no.powertech.net 07.07.02, 11:58 bardzo wam dziekuje! biore marvelon i niby wszystko jest ok ale wlasnie czasami "mam ochote zamordowac mojego narzeczonego" tzn wpadam w jakies zupelnie nieuzasadnione doly... i to mnie zastanawia,,,(?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Donata Re: marvelon IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.07.02, 13:12 Mik tego typu nieuzasadnine doły to ja mam i bez marvelonu!! Naszczęście mój wspaniały małżonek już wie jak wtedy ze mną postępować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: marvelon IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 14:51 mysle ze mimo wszystko w ciazy sa gorsze hustawki nastrojow ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pia Re: marvelon IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 14:51 Marvelon to były moje pierwsze tabletki i to im zawdzięczam duży wkład w mój piękny cellulit. Ponieważ miałam duże huśtawki nastrojów, po 2 latach zmieniłam je na Cilest i pomogło przynajmniej w kwestii psychiki. Odpowiedz Link Zgłoś