Dodaj do ulubionych

Zrzucę "parę" kilo!!! - podejście "drugie" :)))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:06
Powiedzmy, że to drugie podejście ;] ale tym razem mam inny plan: powoli, bez
zbyt wielkich wyrzeczen, ale systematycznie.. Ha! zrzuce trochę zbędnego
tłuszczyku! ...a jak nie to chociaz poprawie swoją kondycję jak nie fizyczną
to psychiczną... :)))) Przyłączajcie sie, razem raźniej..
A dokładniej mój plan wygląda tak:
www.modeling.pl/?sub=cwiczenia/nogi&fil=nogi&poz=31
www.modeling.pl/?sub=artykuly&fil=read&poz=8&art=20&dz=8&page=1
Obserwuj wątek
    • Gość: katinka WaGa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:14
      Właśnie się zważyłam..... wstrętne 73 kilogramy... brrrrrrrrrr.............
      • Gość: jpeg Re: WaGa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:41
        Tylko nie przesadź. Ja miałam dokładnie wstrętne 73 kilogramy, a teraz zostało
        mi 43. Wysoka nie jestem, ale już XS na mnie wisi. Razem z córą mogę ubierać
        się w Smyku a mąż sie śmieje, że na gnaty to przede wszystkim psy lecą.
        Pozdrawiam )
        • Gość: mareda Re: WaGa IP: 212.33.64.* 17.05.05, 09:09
          A tajemnicę zdradź Kochana jak długo Ci to zajęło oraz jakim sposobem.
          Pozdrawiam
          • Gość: jpeg Re: WaGa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 09:44
            No, nie było to łatwe. Strasznie przytyłam po ciąży. Miałam dwa podejścia.
            Zawsze zaczynam odchudzanie na wiosnę, gdy słonko wcześnie wstaje i człowiek
            jakby większą chęć do życia ma. W pierwszym podejściu zwalilam 12 kg w trzy
            misiące. Ważną motywacją było to, że zaczynałam studia i, nie ukrywam, chcialam
            się ludziom pokazać raczej jako motylek a nie słoń. Udało się i na następną
            wiosnę, postanowiłam zrobić drugie podejście, bo jeszcze trochę nadprogramowych
            kilogramów zostało. Tym razem trochę przesadziłam i zwaliłam w 4 miesiące 18
            kg. Nie było żadnej diety cud. Podstawą mojego menu stały się rzodkiewki,
            winogrona - do pogryzania, gotowany kurczak z warzywami i czerwona herbata.
            Zero pieczywa i ziemniaków - to było straszne, ale można się przyzwyczaić. Z
            alkoholi - czasem czerwone wino. Najgorzej było z gimnastyką, ale trochę
            zamozaparcia na początku i potem to już sama przyjemność. Zaczynałam od 15
            minut i codziennie zwiększałam czas ćwiczeń, potem to już było 1,5 godziny
            dziennie (tylko niedziela była dniem bez ćwiczeń). Teraz mniej pilnuję diety,
            nie jest też ona dak drakońska i trochę mniej ćwiczę, ale od dwóch lat nie
            przybył mi ani jeden zbędny kilogram.
            Pozdrawiam
            • Gość: katinka Re: WaGa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 17:36
              Jpeg jestem pod wrażeniem Twojej wytrwałości... Ja bardzo chciałabym pozbyc
              sie "tych" kiloogramów, ale jakoś zwykle szybko mi zapał mija... Tak sie do
              nich przyzwyczaiłam... Serio podziwiam :]
              Co do reszty.. Dziewczyny powodzenia!!! (sobie tez tego zycze) ;]
              No i ważymy się kolejnym razem za 14 długich dni.......
    • Gość: DagnyJ Re: Zrzucę "parę" kilo!!! - podejście "drugie" :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:00
      Ja z chęcią zaczynam z tobą.Przez tydzień jadłam same owoce i warzywa- chciałam
      oczyścić organizm dietą dr.Dąbrowskiej ale odstawiłam na później bo mało warzyw
      polskich jeszcze jest w sklepach a i niestety słabo się czułam...ale jeszcze
      spróbuję<mam zamiar nie pić kawy, nie palić i jeśc tylko owoce i warzywa ale
      oczywiście w różnej postaci>.Z checia przyłączę sie do odchudzania- mój
      największy problem to lenistwo- nie lubie cwiczyć.Mój cel 48 kg czyli musze
      zwalić 4kg...i nieudaje mi się to od 6 miesięcy:)Przyłączam się i melduję:)
      • ewcialinka Re: Zrzucę "parę" kilo!!! - podejście "drugie" :) 17.05.05, 10:52
        ja mam 11 czerwca wesele i miałam sie odchudzać a tu ... wczoraj zjadłam
        pizze.mam 162 cm wzrostu i 60 kilo, to za dużo. kurde musze sie wziąść w garść
        przecież to dla mojego lepszego samopoczucia i wyglądu !! kurde
        • Gość: katinka Re: Zrzucę "parę" kilo!!! - podejście "drugie" :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 17:37
          Ewcialinka, święta racja - musimy sobie powtarzać, ze to dla nas!!!
          • pinia82 Re: Zrzucę "parę" kilo!!! - podejście "drugie" :) 17.05.05, 17:50
            czesc, jeszcze 2 tygodnie temu ważyłam kg mniej i było ok, codzien ćwiczyłam,
            zdrowo jadłam (5 posilków, zero słodyczy duzo wody), coś sprawiło, że 2 tyg.
            temu wpadłam w ciąg obżarstwa słodyczami... często tak mam, ale przeszkadza mi
            to i boje sie efektów jakie to za sobą przyniesie, dlatego musze miec jakąś
            motywacje a razem raźniej:))) wiec przyłaczam sie do was!!! chce zrzucić ok 6
            kg:)))
    • Gość: katinka Re: Zrzucę "parę" kilo!!! - podejście "drugie" :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 21:35
      Qrcze, chyba mam najwięcej kg. do pozbycia sie... no ale sama na nie
      zapracowałam...
      Dzisisejszy dzień całkiem nieźle przetrwałam (nie miałam czasu jeść), ale
      cwiczyc to juz chyba sily nie mam..
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka