Dodaj do ulubionych

dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, zelowe

25.05.05, 16:29
czytam posty i widze co 2 dziewczyna jest przeciw paznokciom akrylowym badz zelowym. piszecie ze mialyscie je strasznie zniszczone itd.
wiec oswiadczam ja zajmuje sie stylizacja paznokci od roku to jeszcze malo ale strsznie duzo robie paznokci i ani razu mi sie nie przydazylo zeby dziewczyna ktora do mnie przychodzi po sciagnieciu przedluzonych paznokci miala zniszczona plytke moze dlatego ze zadna z nich gdy paznokcie odrastaly nie dlubala przy nich, nie podwazala, nie sciagala na sile.

apeluje wiec nie piszcie takich rzeczy. moze to byla wasza wina, moze tez mogla stylista zawinic - nie zmatowila wam plytki tylko ja scienila i wtedy bym sie nie zdziwila ze macie cos nie tak z plytka :)

pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • wildorchid Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 25.05.05, 17:18
      a wez ty sie odczep,co?sorry ale mnie wkurzylas.
      wlasnie dlatego ze czyms takim sie zajmujesz to w ogole nie powinnas zabierac
      glosu bo jestes nieobiektywna.jak zarabiasz na czyms pieniadze to trudno zebys
      na to psioczyla.a juz tym bardziej mowila prawde.
      wypraszam sobie takie teksty-nie uwazam sie za zadna stylistke,ja taka pania to
      moge sobie wynajac.albo skorzystac z jej porad.podobnie jak z uslug pani
      twojego pokroju.
      ale do tego by mnie nikt za zadne pieniadze nie zmusil bo widze jak sie
      zachowujesz-napadasz na kogos kto ma swoje doswiadczenia i po prostu sie nimi
      dzieli a to ze 90%wypowiedzi na ten temat ma wydzwiek negatywny to juz miej
      pretensje do kogo tam chcesz.
      ja akurat zawsze korzystam z renomowanych salonow,nie laze pokatnie po jakichs
      osiedlowych zakladzikach takze w tej kwestii ,jak i wydanej kasy na to
      badziewie,nie mam sobie nic do zarzucenia.
      nikt mi niczego nie spartolil.facetka raczej znala sie na rzeczy bo zajmuje sie
      tym dluzej niz ty [z tego co piszesz]i ma pokonczone co tam trzeba.
      ja zawinilam?dobre sobie,bezczelna to jestes,nie ma co.zawinilam tym ze sie
      dalam na to namowic-nie twierdze ze mialam nie wiem jak zniszczone paznokcie
      ale na pewno nie byly w dobrym stanie.i nie wciskaj kitow.
      teraz mam swoje ,dlugie,odzywione i ladne.i smiac mi sie chce z tych ktore z
      lenistwa wola na obgryzione pazury ponakladac "akryle"i szpanowac elegancja
      zamiast wlozyc troche pracy we wlasne.
      • Gość: Kasia Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z IP: *.echostar.pl 25.05.05, 17:32
        Cała wypowiedźo Tobie świadczy o braku kultury - prosta i nowobogacka (
        tragiczne połączenie) Zgadzam się natomiast z załozycielką watku.Noszę tisy od
        8 lat i jestem bardzo zadowolona: nigdy nie odpryskuje lakier mają ładny
        kształt i w sumie nawet nie interesuje mnie jak wyglądają moje naturalne bo
        uwielbiam tipsy.
        • wildorchid Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 25.05.05, 17:43
          wiesz co-twoja wypowiedz jest zupelnie pozbawiona sensu.daruj sobie.
          prostaczki takie jak ty obnosza sie z tipsami jeszcze sa cale happy jakie to
          jest cudowne.
          nowobogacka?buhaha.a co masz zainstalowana szklana kule do komputera ?moja
          rodzina ma kase nie od dzis ale akurat takim jak ty nie bede sie tlumaczyc.
          nie pojelas nic,zupelnie nic z mojej wypowiedzi co mnie specjalnie nie
          dziwi.nie tylko ja jestem przeciwko tipsom i nie tylko tu-w realu to cudowny
          wrecz sposob na podkreslenie swojej wiejskiej elegancji i barku gustu.
          wiem ze urazilam bardzo twoje zdziecinnialo ego krytyka tipsow ale jakos
          bedziesz musiala to przelknac.
          polecam do lektury watek o akrylach na stopy
          • Gość: gosciowa Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:52
            ja rowniez zajmuje sie stylizacja paznokci (od 4 lat) i z doswiadczenia wiem ze
            jesli dziewczyny skarza sie ze po zdjeciu ( nie przeze mnie) tipsow naturalne
            sa zniszczone to w 99% jest to ich wina ( skubią, zamiast zpilowac to zdzieraja
            je itp.)
            a ty wildochird, wnioskujac po twoich wypowiedziach, zapewne mialas zrobione
            tipsy przez marna manikiurzystkę, albo poprostu nie masz kasy na co miesięczne
            uzupełnianie i piszesz takie bzdury z zazdrości
            Pozdr
          • oloom Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 25.05.05, 18:04
            tak sobie otworzyłam ten wątek, bo osobiście mnie nie dotyczy. Nie mam akryli
            ani żelów i nie założę, więc nie opowiadam się po żadnej ze stron. Ale na
            litość Boską, kobieto - opanuj się! Jak Ty się odnosisz do ludzi??? Jesteś po
            prostu chamska!
          • pudoszka Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 27.05.05, 12:11
            Wildorchid, z Twoich wypowiedzi w tym wątku wyciągnęłam jeden wniosek: kultury
            wypowiedzi nie da się kupić za żadne pieniądze..
      • monia70 Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 25.05.05, 17:54
        nie wiem dlaczego Ciebie tak moj post oburzyl??
        wlasnie o to chodzi ze jestem obiektywna i wiem jakie sa realia. ostanio siedzialam przy dziewczynie w autobusie ktora caly czas dlubala przy zwoich paznokciach :( i pozniej sie zdziwi ze sie jej cos tam zapowietrzylo, ze ma zniszczona plytke.

        wildorchid napisała:
        jak zarabiasz na czyms pieniadze to trudno zebys na to psioczyla.

        jabys nie zauwazyla to byl apel po to zeby nie dlubac przy paznokciach lub zeby sie udac do dobrej stylistki :)

        wildorchid napisała:
        podobnie jak z uslug pani twojego pokroju.

        Twojego sie pisze z DUZEJ litery - przez szacunek do 2 osoby:)
        hmm a za osobe jakiego pokroju mnie uwazasz??

        wildorchid napisała:
        napadasz na kogos kto ma swoje doswiadczenia i po prostu sie nimi dzieli

        na nikogo nie napadlam, zadnego nicka tez nie napisalam :)

        wildorchid napisała:
        facetka raczej znala sie na rzeczy bo zajmuje sie tym dluzej niz ty [z tego co piszesz]i ma pokonczone co tam trzeba.

        facetka- hmm ublizylas raczej tej kobiecie. ja akurat tez mam kursy pokonczone, mam tez certyfikaty :)jezdze na doszkolenia np. u mistrzyni Europy :) wiec jakbys cos miala do moje pracy to tez mam pokonczone co trzeba :)

        wildorchid napisała:
        ja zawinilam?dobre sobie,bezczelna to jestes,nie ma co.

        hmm bezczelna nie napisalam nigdzie tez to Ty zawinilas - post byl oglonie napisany do dziewczyn ktore tak robia tzn. dlubia przy paznokciach, podnosza je do gory

        wildorchid napisała:
        i nie wciskaj kitow.

        kitow nie wciskam a mam takie klienki ktore nosily akryl i im paznokcie sie polepszyly :) teraz juz nie nosza i maja ladna zdrowa plytke :)
        • Gość: Justyna Ja proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 18:09
          W ubiegłym tygodniu byłam w dobrym salonie,paznokcie Pani pokryła mi żelem bez tipsów. Żel się wogóle nie trzyma,podszedł powietrzem a na czubkach odpryskuje. Jestem w ciąży a paznokcie swoje mam słabe,myślałam,że jest to jakieś rozwiązanie a teraz są okropne. Czy są źle zrobione,a może są paznokcie na których się żel nie trzyma? Idę w piątek do tego salonu,ale ciekawa jestem opinii na ten temat.
          • Gość: gosciowa Re: Ja proszę o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 18:14
            jesli naturalna płytka jest tlusta ( nie musi byc widoczna golym okiem), to zel
            nie bedzie sie trzymal, w przypadku takiej plytki idealny jest akryl
            jesli jestes w ciazy, to tez istnieje taka ewentualnosc, ze zel i akryl nie
            beda sie trzymaly, poniewaz w twoim organizmie sa zmiany hormonalne
            Pozdr
          • albertyna77 Re: Ja proszę o radę 01.08.05, 15:36
            Gość portalu: Justyna napisał(a):

            > W ubiegłym tygodniu byłam w dobrym salonie,paznokcie Pani pokryła mi żelem
            bez
            > tipsów. Żel się wogóle nie trzyma,podszedł powietrzem a na czubkach
            odpryskuje.
            > Jestem w ciąży a paznokcie swoje mam słabe,myślałam,że jest to jakieś
            rozwiąza
            > nie a teraz są okropne. Czy są źle zrobione,a może są paznokcie na których
            się
            > żel nie trzyma? Idę w piątek do tego salonu,ale ciekawa jestem opinii na ten
            te
            > mat.


            W przypadku "burzy hormonalnej" (lub ładniej to ujmując zmina hormonalnych w
            organiźmie), która moze byc zaróno ciąża jak i terapia hormonalna nie polecam
            nakładania żelu, czy akrylu. Po prostu jest duża szansa, że nie bedzie się
            trzymał.
    • greta.greta Taa... 25.05.05, 19:40
      Napisz jeszcze, że żel lub akryl wzmacnia naturalne paznokcie i po ich zdjęciu
      pazury są piękne i zdrowe, jak nigdy przedtem...

      Kiedyś pani, która też zawodowo zajmuje się sztucznym przedłużaniem paznkoci
      przy tym obstawała :))))

      Nigdy w życiu nie dam się ponownie namówić na sztuczne paznokcie, choćby
      wymyślono nową "nieszkodliwą" metodę ich przedłużania. Wiem, ile mnie wysiłku
      kosztowało przywrócenie moim naturalnym pazurkom odpowiedniej kondycji.

      Pozdrawiam wildorchild!
      • Gość: Aga Re: Taa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 19:47
        Ja również nie dam się więcej namówić na akryle, choć nosiłam je tylko 3
        miesiące to i tak zmiany były tak niekorzystne, że póżniej swoją naturalną
        płytkę musiałam odnawiać drugie tyle. Paznokcie tak bardzo mi się rozdwajały,
        że nawet preparaty farmaceutyczne i odpowiednia dieta nie pomagały, nie
        wspominając o odżywkach. Dziewczyny jeśli chcecie akryle to tylko na chwilę i
        od razu je zdejmujcie. A poza tym mam znajomą , która nosiła sztuczne
        paznokietki tez przez 8 lat i skutek przewlekłe choroby typu -grzybica i drogie
        leki....
        • Gość: klara Re: Taa... IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.05, 22:06
          jesli nie akryle to jakie warto zrobic????
      • Gość: kasienqa Re: Taa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 17:43
        Ja również nosiłam przez jakiś czas akryle i nie robiła mi ich jakaś osiedlowa
        kosmetyczna, tylko naprawdę osoba ktora się na tym zna w dobrym salonie(sporo
        za nie zapłaciłam).Mam dobrą płytkę,grubą, paznokcie nigdy mi sie nie
        łamały,ani nie wyginały... ale po zdjeciu akryli moje paznokcie były słabe,
        wyginały się i nie mogłam ich zapuścić. Teraz minęło juz ponad pół roku i
        dopiero moje paznokcie odzyskały życie.Więc proszę nie piszcie takich głupot,ze
        sztuczne paznokcie nie niszczą wcale naturalnych a wręcz pomagają, bo jesteście
        smieszne!!!!
        aha i jeszcze jedno- nie ''dłubalam'' przy moich akrylach i nic
        nie ''podwadzałam'' itp. itp. i mimo to moje paznokcie się zniszczyły
        wildorchild ma rację i całkowicie ją popieram
    • babe_1 Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 25.05.05, 22:22
      Dziewczyny, na rany, jak mialyscie przed tipsami slabe i zniszczone paznokcie (
      albo nawet tylko slabe ), to czego sie spodziewacie po zdjeciu tipsow,
      cudu.... ??? Jak byly slabe tak beda i tipsy nie maja tu nic do rzeczy !!! Ja
      swoje paznokcie mam w miare mocne, napuscilam sie na zele, czemu nie, na
      sprobowanie, i potem rzeczywiscie mialam slabe i zniszczone paznokcie, ale
      przez wlasna glupote, bo wlasnie "domowym sposobem " sama je sobie zdjelam, nie
      chcialo mi sie isc do specjalisty... Nie narzekajcie, ze macie zlom na rekach
      po tipsach, jak przed tipsami bylo niewiele lepiej....

      Pozdrawiam niektore z Was !!!
      • Gość: do bejbe Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 22:51
        sluchaj no bejbe, a tobie sie wydaje, ze po zalozeniu sobie tipsiorow na
        paznokcie te beda sobie normalnie rosnac i jeszcze piekniec w oczach? to, ze
        zdjelas je sama nie ma akurat specjalnego znaczenia, bo myslisz, ze niby jak
        zdehmuja je 'specjalistki'? odczaruja ci je, czy jak? namocza w acetonie ,
        zaaplikuja oliwke, odzywke i tyle. Po wyjsciu od 'specjalistki' przez jeden
        dzien wygladaja dobrze, a potem? pergamin nie paznokcie. wnioskujac z tego co
        napisalas sama jestes tipserka, wiec co ci innego pozostaje jak pisac takie
        bzdury. coz apelowalabym do dziewczyn twej profesji, by sie przekwalifikowaly
        (wybacz, ale nie mam pomyslu na co) bo jest przesyt rynku, a wiekszosc to
        totalne bezguscia, do tego beztalencia, eh a efekt widac na ulicy. czasem az
        strach patrzec na te papuzie wzorki, tipsiory dlugie na centymetr i jeszcze jak
        pokazaly teraz te u nog, to zawal murowany. tym koncze, sorry zem niemila, ale
        mam na alergie na tipserki, pannice po podstawowce i 24godzinnym kursie, ktorym
        sie wydaje ze zrobily doktorat na harvardzie, brrrr plaga polskich ulic, bleeee
        • babe_1 Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 26.05.05, 15:09
          Zdecydowanie nie przeczytalas, co napisalam i atakujesz jak wsciekla osa... ?
          Przeczytaj uwaznie, co napisalam o paznokciach pod tipsami i nie, nie wydaje mi
          sie wlasnie, ze beda rosly mocne i zdrowe. j/w. Nie wiem, jakie bzdury masz na
          mysli szczerze mowiac, bo napisalam bardzo wyraznie, ze moje paznokcie po
          zdjeciu wygldaly koszmarnie, ale to byla metoda prawie zrywania razem z
          paznokciem. Jakbym byla tipserka,a nie jestem, to zrobilabym to sobie bardziej
          profesjonalnie, nie... ? Czytaj dziewczyno uwazniej na drugi raz zanim
          zaatakujesz, a dziewczyny z profesji "tipserskiej" w imieniu tej pieniaczki
          przepraszam.... I na drugi raz jednak pojde do specjalistki, mimo wszystko :)
          A Tobie jak sie nie podoba, to po prostu nie chodz i tyle.

          Pozdrawiam !!!
      • greta.greta Oj miśka 25.05.05, 22:57
        Ja zawsze będę podkreślać, że sztuczne paznokcie (akryl, żel) straszliwie
        niszczą naturalna płytkę.

        Po pierwsze: palma mi odbiła, że skusiłam się na sztuczne paznokcie (najpierw
        zrobiłam akryl) bo moje miałam i teraz, na szczęście, znowu mam bardzo mocne
        (żadne łamanie się, rozdwajanie itd.) i długie.

        Po drugie: sama sobie nie zdejmowałam paznokci tylko robiła to pani
        manikiurzystka. I fakt jest taki, że jak zobaczyłąm moje pazurki to płakać mi
        się chciało...a do tego były cieniutkie, jak papier, jakby w ogóle ich nie
        było, każde nawet najmnijesze uderzenie bardzo je urażało. Straszne

        Po trzecie: żeby jakoś przeżyć z tymi moimi "resztkami paznokci", pani
        manikiurzystka nałożyła mi na nie żel. Cienką warstewkę, żeby była jakaś
        ochrona. I tak cierpliwie czekałam aż mi te sztuczności zrosną.

        Po czwarte: parafina, odżywki, olejki, kremy

        I mam swoje śliczne pazurki! I tyle.
        • Gość: Nessie Re: Oj miśka IP: *.acn.waw.pl 25.05.05, 23:10
          A to mnie bardzo zmartwiłaś. Mam bardzo marne paznokcie u stóp (na małych
          palcach to prawie wcale nie ma paznokcia) i myślałam o zrobieniu sobie na lato
          czegoś symulującego wygląd naturalnej płytki, żeby nie było wstyd chodzić w
          sandałkach... Ale wrażliwość paznokcia na urazy w przypadku stopy to w ogóle
          dyskwalifikuje takie rozwiązanie... :(
          • greta.greta Bez przesady 25.05.05, 23:23
            Nie rób akrylu na paznokciach u stóp... A kto patrzy na paznokietek u
            namniejszego palca stopy? :))) Nawet go nie widać :))

            Wybierz się do pedikiurzystki, ona tobie doradzi odpowiednią pielęgnację
            paznokci i całych stóp. Jeżeli, nie masz na to czasu lub zwyczajnie ci się nie
            chce, to moja rada: odżywki do paznokci, których używasz do paznokci u rąk użyj
            także do tych przy stópkach. Dalej: to samo z oliwkami na skórki- nie
            zaszkodzi, a napewno odżywi. Krem do stóp - bez przesady, nie codziennie, ale
            jak tylko zobaczysz, że masz przesuszoną skórę na stopach (co jest częstsze
            latem). Dobry peeling do stóp, raz na dwa tygodnie powinno wstarczyć.

            Jeżeli chodzi o malowanie. Krótko przypiłuj paznokcie i pomaluj mlecznym
            lakierem. Wiadomo, nie jest to letnie szaleństwo, ale paznokcie bedą wyglądać
            na wypielęgnowane, a to zawsze jest modne i pasuje do sandałków :) Jak już
            twoje pazurki nabiorą odpowiedniego wyglądu - to wtedy możesz poszaleć z
            kolorami.

            Tyle ode mnie. Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Nessie Re: Bez przesady IP: *.acn.waw.pl 25.05.05, 23:27
              > Wybierz się do pedikiurzystki, ona tobie doradzi odpowiednią pielęgnację
              > paznokci i całych stóp. Jeżeli, nie masz na to czasu lub zwyczajnie ci się nie
              > chce, to moja rada: odżywki do paznokci, których używasz do paznokci u rąk

              Ha! Kiedy ja nie używam nic do paznokci u rąk, bo mam tak twarde i silne, że
              mogę nimi śruby odkręcać :) A u stóp tak mnie pokarało :( Kruszą się, falują,
              nie mogę ich nawet dobrze "zapuścić". Do pedikurzystki się wybieram, ale mam
              kurzajkę na podeszwie stopy i boję się to rozbabrać.

              Kupię jakąś odżywkę paznokciową i potraktuję dolne pazurki mlecznym lakierem -
              zobaczymy, może z daleka nie będą straszyć ;)
              • monia70 Re: Bez przesady 27.05.05, 11:39
                jesli masz brodawke to pedicurzystka nie zrobi Ci pedicuru bo mozna uwolnic wirusa :( i rozniesie sie :(. najlepiej zamrozic ja cieklym azotem i pozniej isc na zabieg pedicure
      • kraxa nie wytrzymam!!! 13.07.05, 14:49
        A ropos zdejmowania u "profesjonalistki". Ja mialam akryle 5 lata temu i wiecie
        jak profesjonalistka je zdejmowala- kazala mi moczyc paluchy do skutku w
        czystym acetonie!!! Pzuri i konce palcow byly w oplakanym stanie!!! A jak
        czytam te teksty, ze wildorchid na pewno zazdrosci komus sztucznoty to mi sie
        niedobrze robi. Wyzwaniem dla stylistki paznocki byloby doprowadzenie nawet
        bardzo takich sobie paznokci do ladnego wygladu. ale po co, lepiej sobie
        kupic "starter kit" i w piwnicy w bolku trzepac tasmowo plastikowe lopaty dla
        tandeciar.
    • Gość: Sel Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z IP: *.chello.pl 15.07.05, 02:44
      Dzięki Monia =) nareszcie ktoś to napisał ;) Sama osobiście byłam świadkiem i
      widziałam co taka pseudo-stylistka może zrobić z pazurkami. Kobita szorowała po
      naturalnej płytce pilnikiem o ziatnistości na moje oko około 100!

      Ja jestem zdania,że dobrze pielęgnowane tipsy kłopotu nie sprawiają i moga
      wyglądać bardzo naturalnie i elegancko =) Zupełnie nie rozumiem czemu kojarzą
      się one z długasnymi i grubymi szponami (to chyba jakiś stereotyp jak głupia
      blondynka). Jeżeli ktoś ma ładne swoje pazurki to nie ma sensu zakładac tipsy.

      Myślę, że niektórych babeczek po prostu nie stać na comiesięczne wydawanie
      sporej sumy na uzupełnienie materiału (akrylu lub żelu) i wtedy zaczyna się
      samodzielnie ściąganie i zrywanie i płacz i lament "co ja mam na paznokciach!".
      Tipsy to "materiał" nie na jednorazowe wyjście, trzeba się liczyć z
      uzupełnianiem i kosztami. No i uważać na niektóre maniucurzystki. Najlepiej
      chodzić do sprawdzonej, poleconej przez kogoś. =)
      pozdrawiam =)
      • Gość: Misia Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:12
        " Moi drodzy po co swary Wasze-głupie- wnet i tak wszyscy zginiemy w zupie!"-
        każdy z nas uczył się takiego wierszyka jeszcze w przedszkolu.
        Dziewczyny skupmy się na pomaganiu sobie poprawiania humoru za pomocą lepszego
        wyglądu i kulturalną rozmową.
        Forum powstało jako miejsce wymiany poglądów i metod , zasięgania opinii ,
        doradzania sobie nawzajem , a nie jako miejsce bazarowych kłótni przekupek.
        Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
      • moggie Re: dosc pseudo stylistek - paznokcie akrylowe, z 02.08.05, 14:24
        Dziewczyny to ,ze chodzicie do renomowanych salonów o niczym nie świadczy, bo
        bardzo niewiele pracujacych w nich stylistek zna sie na tym co robi, niestety.
        Znam w całej Warszawie kilka osób który naprawdę znaja się na rzeczy i można je
        na palcach policzyc. Sam akryl, żel nie niszczy paznokci, płytka nie oddycha,
        często paznokieć wręcz regeneruje się pod nimi, gdy jest uszkodzony, bo nie
        jest narażony na kontakt ze środowiskiem i nie ulega dalszym uszkodzeniom.
        Natomiast samo zdejmowanie paznokci może osłabić płytkę - odmaczanie, piłowanie
        i tu powstaje najwięcej uszkodzeń przy niefachowo zdejmowanych paznokciach.
        Najważniejsze jest znalezienie osoby, która na rzeczy się zna. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka