Dodaj do ulubionych

tusz do rzęs z górnej półki

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 13:00
jaki mogłybyście polecić? wiem ze to juz było, ale porozrzucane po wielu
watkach, jesli mozecie to napiszcie kilka słówek :)
Obserwuj wątek
    • hokusai Re: tusz do rzęs z górnej półki 11.07.02, 13:19
      Faux Cils YSL! Nigdy nie mialam lepszego, a "przelecialam" chyba wszystko co jest
      na rynku.
      • Gość: silie Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.jmk.lodz.pl 11.07.02, 13:26
        Ja w poprzednim wątku polecałam FauxCils, chociaż go nie używałam; ale został
        kosmetykiem wszechczasów na Wizazu i to głównie dlatego.No i zebrał tu tyle
        pochwał, że gdybym miała luźne 500 zł to kupiłabym w ciemno wszystkie kolory...
        Z tego co wiem, to daje:
        -efekt sztucznych rzęs, intensywny w zależności od ilości warstw
        -baaaardzo wydłuża i pogrubia
        -głębokie kolory
        -nie osypuje się
        -nie rozpuszcza się
        -podkręca
        -cena 90 zł jak na kosmetyk selektywny-do przyjęcia

        Czy się nie mylę Hokusai? A powiedz jakie masz rzęsy? Bo moje są średniej
        długości, opadają na dół, szczególnie w kącikach i trudno mi coś do nich
        dobrać...Czy YSL byłby tu rozwiązaniem?

        pzdr ciepłe z dusznej dziś Łodzi
        s.
        • hokusai Re: tusz do rzęs z górnej półki 11.07.02, 13:30
          Rzesy, jak rzesy - inc specjalnego. Sredniej dlugosci i grubosci oraz gestosci.
          Dosc proste, w kacikach chyba podobne do twoich. Ale FauxCils sobie z nimi radzi,
          w kacikach podkreca. Na codzien nie nosze "sztuznych" rzes - zwykle starcza mi
          jedno, dokladne pociagniecie szczoteczka i rzesy sa dlugie, pdokrecone, grubsze.
          I mimo wszystko wygladaja dosc naturalnie (o ile w tej kwesti moge byc
          obiektywnym zrodlem informacji ;)). Nie kruszy sie, nie rozmazuje - czego chciec
          wiecej? Ja mam czarny.
    • Gość: Margotka Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.waw.cdp.pl 11.07.02, 13:33
      Poniewaz jak sie okazuje kazde rzesy reaguja inaczej na te sama mascare to
      wybierz sobie kilka i zanim kupisz przetestuj w sklepie. Zeby wyrobic sobie
      opinie o tuszu musisz pochodzic w nim pare godzin.
      Jakie masz rzesy ( dlugosc, gestosc, proste czy wywiniete) ?


      Pozdrawiam
      Margotka
      • Gość: ella Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.tom.pl 11.07.02, 16:23
        testowanie w sklepach niestety rzadko kiedy moze byc wiarygodne:tusze-probki sa
        przesuszone od ciaglego otwierania, no i jest to zazwyczaj niewygodne-wyginanie
        sie przed mikroskopijnym lusterkiem (nie wspominajac juz o zabojczych
        spojrzeniach ekspedientek...)-mozna sie zupelnie pomylic,wiec chyba nie warto...
        • Gość: Margotka Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.02, 17:10
          Gość portalu: ella napisał(a):

          > testowanie w sklepach niestety rzadko kiedy moze byc wiarygodne:tusze-probki sa
          > przesuszone od ciaglego otwierania, no i jest to zazwyczaj niewygodne-wyginanie
          > sie przed mikroskopijnym lusterkiem (nie wspominajac juz o zabojczych
          > spojrzeniach ekspedientek...)-mozna sie zupelnie pomylic,wiec chyba nie warto..

          To zapewne zalezy od sklepu :) Szczerze powiedziawszy nie przypominam sobie,
          zebym miala klopoty z testowaniem kosmetykow. W jednym z nich ( perfumeria w
          Klifie ) ekspedientka zasugerowala mi, zebym od razu przetestowala dwie mascary,
          jedna na jednym oku, druga na drugim - calkiem niezly sposob :)
          Poniewaz w tym watku dyskutujemy o tuszach z gornej polki to mysle, ze w
          eleganckich perfumeriach nie bedzie klopotu z testerem, lusterkiem czy niechetna
          ekspedientka :) Jesli w jakims sklepie nie mozna wyprobowac produktu to lepiej
          omijac go szerokim lukiem :)

          Pozdrawiam
          Margotka
          • Gość: coco Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 20:51
            oj,niestety nie-w 90% perfumerii,nawet tych najbardziej eleganckich probki
            kosmetykow sa w stanie nie pozwalajacym ocenic ich rzeczywistych wlasciwosci-
            zwlaszcza w przypadku pomadek/blyszczykow do ust i tuszy do rzes wlasnie...cienie
            do powiek/pudry itp. jeszcze jakos wytrzymuja(chociaz czesto sa
            obrzydliwie 'wydziobane'...),ale wiadomo przeciez ze zazwyczaj perfumerie dostaja
            tylko 1 zestaw probek na sezon-ile warty jest nawet najlepszy tusz jesli przez
            kilka miesiecy klikanascie co najmniej kobiet dziennie maluje sie nim...??
            niestety nie przyjal sie jeszcze u nas zwyczaj dawania probek przy zakupach,nie
            mowiac juz w ogole o sytuacji kiedy chce sie po prostu wyprobowac jakis drogi
            kosmetyk,zwlaszcza podklad,nie kupujac niczego...na zachodzie jest to bardziej
            niz normalne-nie zdarzylo mi sie kupujac kosmetyki,i to nie tylko te najdrozsze,
            nie dostac probki!w Polsce,mam wrazenie,trzeba jeszcze o nie walczyc...
    • foremka Re: tusz do rzęs z górnej półki 11.07.02, 17:14
      Przetestowalam kilk mascar z "górnych półek" i zdecydowanie polecam tusze Heleny
      Rubinstein. U mnie jako jedyne nie osypuja się po kilku godzinach noszenia i mają
      ciekawe kolory. Cena ok. 130 zł. Pozdrawiam
      • Gość: marta Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.ny325.east.verizon.net 11.07.02, 20:48
        to zależy na jakim efekcie Ci zależy;
        jeśli chodzi o naturalny codzienny makijaż, to idealna wydaje mi się More Than
        Mascara EL, ma piękny kolor glębokiej czerni, rzęsy wyglądają bardzo
        naturalnie, nie zostają na nich grudki, nie sklejają się, wydłuża (ale niezbyt
        spektakularnie) i jest bardzo trwała, możesz sobie nawet zafundować łzawy
        seans w kinie i nikt się nie pozna po stanie Twej mascary, że płakałaś;
        bardziej dramatyczny rysunek rzęs osiągam tuszem Definicils Lancoma, pięknie
        wydłuża, też jest trwała, ale trzeba ja nakładać z wprawą, bo mogą się porobić
        grudki, ja jestem z niej bardzo zadowolona, ale jak się skończy na pewno
        skusze się na Faux Cils, choć empirycznie nie wiem o niej nic:) ale opisy
        brzmią tak zachęcająco;
        natomiast stałam sie wrogim tuszu Long Optic Diora, pisałam już o tym pro
        krotnie - jest co prawda dyskretna, ale efekt wydłużenie mnie rozczarował, po
        pół godzinie część mascary była na policzkach, a po dniu pracy nie było nawet
        jej śladu na rzęsach, bardzo źle reagowała na aurę jesienno-zimową (właśnie
        wtedy ja miałam), pod wpływem wilgoci zlepiała rzęsy, tragedia!
    • Gość: Mar Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.02, 22:40
      Dla mnie debeściaki to EL Pure Velvet Mascara i Individualist.
      Pure Velvet - szczoteczka z cienkimi włoskami- super tuszuje i rozdziela rzęsy,
      są potem gęste i pięknie pokryte tuszem, bez śladów tuszu. Podobnie
      Individualist tylko że ma zajebistą szczoteczkę do krótkich z jednej strony, do
      długich z drugiej.POlecam
    • Gość: Vikcia Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.pl 12.07.02, 22:08
      Faux Cils YSL!! Jak się skończy, zamierzam kupić następny, a to w moim przypadku
      najlepsza rekomendacja! Daje fajny efekt długich, grubszych i gęściejszych rzęs-
      dość mocny rysunek bez efektu muszych łapek. Długo trwa bez osypywania się, nie
      rozmazuje się, ale całkiem łatwo się zmywa, rzęsy są miękkie. Polecam!
    • lalka74 Re: tusz do rzęs z górnej półki 13.07.02, 09:59
      More than mascara - Estee Lauder - rewelacja
    • kotmanka Re: tusz do rzęs z górnej półki 13.07.02, 11:41
      Definicils Lancome - dla mnie taka klasyka nie do zastapienia. nie wodoodporny a
      trzyma sie od rana do wieczora
    • Gość: lilka Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.adsl.pi.be 13.07.02, 15:59
      moj faworyt to More than mascara EL za bardzo naturalny efekt i brak osypywania.
      Jesli chodzi o HR, to mialam jej Vertiginous Mascara i to byla pomylka: za duzo
      nabierala tuszu na szczoteczke i po paru godzinach zaczynala sie sypac.
      • Gość: Borys Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.supermedia.pl 14.07.02, 06:55
        Przyłaczam sie do krytycznej oceny tuszu Vertiginous HR. Mialam w kolorze oberzyny, kolor ladny, ale sam tusz beznadziejny wcale mi rzes nie podkrecal i jakos szybko wysechl. A teraz mam Faux Cils YSL (czarny) i goraco polecam. Rzaesy dlugie, grubsze i oko nabiera jakiejs takiej glebi.
    • Gość: LadyBlue Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 18:00
      dzięki za opinie - chyba sie na ten faux cils skuszę :) niestety testerów albo
      nie ma, albo wyschnięte, albo panieńki chcą zabić za próbę użycia. i w dodatku
      bardzo to niehigieniczne - zdarzyło mi się dostać zapalenia spojówek właśnie
      prze taki tester.
      • Gość: Asia Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.unknown.uunet.be 15.07.02, 15:24
        Tak sobie podczytywałam ten wątek, i zapragnęłam tuszu z górnej półki. Do tej
        pory używałam Max Factor 2000 Calorie lub pogrubiającego Bourjois. Poszłam do
        Sephory i nabyłam tak przez Was zachwalany Faux Cils YSL. Cena 90 nie zwaliła
        mnie z nóg, chociaż to dwa razy więcej niż MF czy Bourjois. Ale efekt
        wspaniały, jestem baaaaaaardzo zadowolona. Lubię wyraziste rzęsy, a tym tuszem
        efekt uzyskuje się już po jednokrotnym pomalowaniu. Myślę, że jest wart swojej
        ceny, bo na pewno starczy na dłużej niż tańsze tusze.
        • Gość: nina Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 19:15
          jezzzu,kupilam sobie niedawno lancome'a,ale chyba lada dzien polece nabyc ten
          slawny faux cils,bo nigdy nie slyszalam takich zachwytow roznych dziewczyn nad
          tym samym tuszem...!jestem bardzo ciekawa...
    • Gość: Margotka Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.datastar.pl 16.07.02, 09:35
      W ostatnia niedziele kupilam oslawiony Faux Clis YSL i oto garsc refleksji.
      Najwieksze zalety tego tuszu to piekna, gleboka czern, trwalosc - niezle sobie
      radzi z ostatnimi upalami, zaczal sie nieznacznie osypywac dopiero po 12
      godzinach od nalozenia. Niezle podkrecil mi rzesy - mam tzw. sarnie rzesy
      dlugie i proste, naprawde trudno przy nich osiagnac efekt wywiniecia :) Przy
      podkrecaniu rzes pomagam sobie opuszkami palcow, jak tusz troszke podeschnie to
      opuszkami palcow, bardzo delikatnie podwijam rzesy ku gorze i trzymam tak przez
      chwile. Wymaga to sporej wprawy, zeby nie posklejac rzes i nie rozmazac tuszu.
      W kazdym razie ten moj sposob na podkrecanie Faux Clis przeszedl pomyslnie.
      Jesli natomiast chodzi o wydluzenie i pogrubienie to nie zauwazylam szczegolnie
      spektakularnego efektu. Lancome wydluza bardziej :)
      Poniewaz do tej pory uzywalam najczesciej Lancome'a to teraz bede sie musiala
      przyzwyczaic do YSL, ktory ma inna "(rzadsza) konsystencje i wymaga innej
      techniki nakladania.
      Zeby osiagnac efekt "firanki" rzes musialam nalozyc sporo warstw, przy pomocy
      Lancome szybciej osiagalam ten efekt.
      Podsumowujac - Faux Clis to znakomity tusz. Obok Lancome'a i Heleny Rubinstein
      umieszczam go z czystym sumieniem w mojej pierwszej trojce :)
      Jest zdecydowanie lepszy od Chanel i Diora :)
      Cena 90 zl - adekwatna do jakosci.

      Pozdrawiam
      Margotka
      • Gość: agul Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.pl 16.07.02, 11:38
        A ja nigdy nie przestaje sie dziwic jak 'slucham' takich ochow i achow na temat
        faux cils, bo mialam dwa i dla mnie to najgorsze tusze jakich uzywalam, leza
        teraz w szufladzie z niewypalami i uzywam tylko jak mi sie konczy lancome i
        jeszcze nie kupie nastepnego. YSL nie daje sie nalozyc bo od razu mamy
        strasznie gruba warstwe i rzesy sie sklejaja moze to i jest efekt teatralny ale
        chyba troche przesadzony; przy nakladaniu na szczoteczce zostaje 2/3 tuszu
        trzeba to wycierac o tubke i cala czynnosc trwa z pol godziny a normalnie
        maluje rzesy 2 minuty. I zawsze jak czytam wasze zachwyty to mam wrazenie ze mi
        sie jakies pechowe trafily, ale zeby az dwa????
        • Gość: e Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: warspite.ch.u* 16.07.02, 12:01
          Tusz YSL jest niezly, ale po 10h jednak troche sie obsypuje, przynajmniej moj w
          kolorze oberzyny;-). Wedlug mnie troche za duzo sie go nabiera na szczoteczke.
          • silie Re: tusz - pytanie o Lancoma 16.07.02, 12:21
            Loguję się tu dzisiaj po raz enty...wrrrrrrrrrrrrr. Do rzeczy:
            Chyba jednak za jakiś czas skuszę się na YSL, bo jeszcze napisałyście, że
            ma głęboki kolor czerni, w przeciwieństwie do Lancoma, o którym słyszałam, że
            tę czerń to ma jakby poszarzałą, bladą. Czy to prawda??
            pzdr, s.
            • Gość: Margotka Re: tusz - pytanie o Lancoma IP: *.datastar.pl 16.07.02, 13:00
              silie napisała:

              > Chyba jednak za jakiś czas skuszę się na YSL, bo jeszcze napisałyście, że
              > ma głęboki kolor czerni, w przeciwieństwie do Lancoma, o którym słyszałam, że
              > tę czerń to ma jakby poszarzałą, bladą. Czy to prawda??

              Bardzo lubie i YSL i Lancome. Jednak czern YSL jest glebsza i bardziej
              wyrazista. To bodaj najlepsza czern wsrod znanych mi mascar.

              Pozdrawiam
              Margotka
        • Gość: Margotka Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.datastar.pl 16.07.02, 12:31
          No to mnie zaskoczylas swoja opinia, bo moj Faux Clis ma bardzo rzadka
          konsystencje i taj jak wczesniej pisalam musialam nalozyc kilka warstw, zeby
          osiagnac bardziej teatralny efekt :)
          Poza tym mnie z kolei dziwi entuzjazm na temat Long Optic Diora, bo z moich
          rzes zlazi to juz po dwoch godzinach.

          Jak widac rzesy zachowuja sie bardzo indywidualnie, dlatego jestem zwolenniczka
          uzywania testerow przed zakupem. Czytalam, ze niektore forumowiczki maja zle
          doswiadczenia w tej kwestii, ale ja jakos nigdy nie mialam klopotu z
          wyprobowaniem testerow, pewnie zalezy to od perfumerii :)

          Pozdrawiam
          Margotka
          • Gość: Karusia Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 16.07.02, 16:40
          • Gość: Karusia Tusz firmy Pupa IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 16.07.02, 16:42
            Miala moze ktoras z was tusz pogrubiajacy z Pupy? Ogladalam go dzis, ale
            jestem najpierw ciekawa waszych opinii. Kosztuje 57 zl.
            • Gość: agul Re: Tusz firmy Pupa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.07.02, 16:46
              Ja mialam jeden nie wiem tylko czy ten ktory ty ogladalas, byl taki sobie. Z
              pupy najbardziej lubie zwykle tusze, ani nie pogrubiajace ani nie wydluzajace
              tylko normalne, sa bardzo dobre. Reszta dosc przecietna.
            • Gość: agul Re: Tusz firmy Pupa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.07.02, 16:46
              Ja mialam jeden nie wiem tylko czy ten ktory ty ogladalas, byl taki sobie. Z
              pupy najbardziej lubie zwykle tusze, ani nie pogrubiajace ani nie wydluzajace
              tylko normalne, sa bardzo dobre. Reszta dosc przecietna.
            • Gość: agul Re: Tusz firmy Pupa IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.07.02, 16:46
              Ja mialam jeden nie wiem tylko czy ten ktory ty ogladalas, byl taki sobie. Z
              pupy najbardziej lubie zwykle tusze, ani nie pogrubiajace ani nie wydluzajace
              tylko normalne, sa bardzo dobre. Reszta dosc przecietna.
              • Gość: agul Forum zwariowało!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 16.07.02, 16:57
                To nie byla az tak istotna wiadomosc zeby ja trzy razy wysylac! Nie dosc ze
                wolno to jeszcze potrojnie, wrrrr...
    • Gość: LadyBlue Re: tusz do rzęs z górnej półki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.02, 20:01
      wypróbowałam faux cils, kolorek bodajże 5 sie nazywał - oberżyna. no i
      wytrzymał całą noc w klubie na tańcach :) tylko strasznie gęsty był i źle się
      nakładało - to kwestia testera czy sam tusz też jest taki? zastanawiam się
      jeszcze nad amplicils bo kolorki są super, ale ekspedientka mnie "postraszyła"
      że się osypuje, co wy na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka