Dodaj do ulubionych

zmiennośc postrzegania czy samej cery??

28.05.05, 01:20
Wczoraj miałam potwornego doła z powodu okropnej cery:(( wszytskie wypryski
było mi wydać nawet w makijażu, a np. dziś patrzę w lusterko i widzę piękną
buzię, kilka takich pryszczyków, blizn. Ja już tego nie rozumiem, ale sie
cieszę. Od czego u Was zależy stan cery? Ja zauważyłam że:
1.od grubości warstwy nakładanego kremu (im mniej tym lepiej, ale czasem nie
potrafi do mnie dojsc, że jak nałoże grubą warstwę to może mi to tylko
zaszkodzić i jak mam nasilone problemy z cerą to nakładam tak warstwe kremu
na noc, że mi się to do rana nie wchłania
2.od pory dnia i godziny wstania(ogólnie między mniej więcej 6 a 10 i tak po
obiedzie aż do wieczora mam ładniejszą)
3.no i jeszcze po imprezie to prawie zawsze jest koszmar
Obserwuj wątek
    • bzzzk Re: zmiennośc postrzegania czy samej cery?? 28.05.05, 01:45
      też zauważyłam, że jak użyję zbyt dużo kremu albo zbyt tłustego i ciężkiego, to
      stan skóry ulega pogorszeniu. impreza także wypływa nienajlepiej... poza tym
      stres. jak mam jakiś mocno nerwowy okres w życiu, to odbija się to na cerze.
      pzdr.
      • moni_80 Re: zmiennośc postrzegania czy samej cery?? 28.05.05, 09:10
        U mnie cera się bardzo pogarsza jak piję dużo kawy i czarnej herbaty - mam wtedy
        takie grudki na twarzy chyba z odwodnienia. A jak ograniczam picie tych płynów
        na korzyść soków, herbatek owocowych czy wody źródlanej (piję zazwyczj gazowaną,
        bo za niegazowaną nie przepadam)to mam gładką buźkę.
        • Gość: marynia Re: zmiennośc postrzegania czy samej cery?? IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 28.05.05, 09:59
          na mnie fatalnie działa czekolada i kakao i w ogóle dużo słodyczy - robią mi
          się takie obleśne, bolące pryszcze. i może jeszcze trochę od kawy psuje mi się
          cera, ale z tego nie jestem w stanie zrezygnować, już i tak zeszłam do jednej
          dziennie...:-)
        • Gość: Nessie Re: zmiennośc postrzegania czy samej cery?? IP: *.acn.waw.pl 28.05.05, 12:14
          Tak, właśnie kawa!! To zawsze wykańcza moją cerę, wygląda jak o 10 lat starsza.
          Co się dziwić, kawa jest moczopędna. Stres, niewyspanie, dym papierosowy (sama
          nie palę, więc strasznie mnie to męczy), brak świeżego powietrza - i w ciągu
          jednego dnia zaczynasz wyglądać ohydnie. A potem się wyśpisz, napijesz soku,
          zjesz coś - i od rana buzia piękna, napięta, rozjaśniona, grudki i zmarszczki
          optycznie nikną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka