Dodaj do ulubionych

dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenny????

IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 09:17
dziewczyny, w którymś poście trafiłam na określenie trądzik hormonalny i
autorka opisała, że to ten na policzkach. jak to jest z tym trądzikiem?! jest
kilka rodzajów i w zalezności od przyczyny występują na różnych częściach
twarzy...? pytam, bo to ciekawe. ja mam z tym problem i właśnie na brodzie,
więc jestem ciekawa, co jest u mnie przyczyną...napiszcie proszę, jeśli coś
wiecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: kiddo Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:20
      no właśnie chyba na brodzie lokalizuje się ten trądzik hormonalny. ale
      dokładnie moze ktoś bardziej obeznany się wypowie..
    • Gość: lulu Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 09:58
      nikt nie ma trądziku, czy nikt nie wie...?
      • Gość: Meganka Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.crowley.pl 06.06.05, 10:03
        Ja mam pryszcze głównie na brodzie. Z tego co ja wiem, od dermatologa i
        ginekologa, trądzik hormonalny umiejscawia się głownie z boku policzków, na
        szczęce, i na czole. Ten na brodzie nie jest spowodowany problemami z
        hormonami. To by się zgadzało, bo jak brałam tabletki anty... to policzki i
        czółko mam czyściutkie, a na brodzie wciąż mi się coś pokazuje. Kosmetyczka zaś
        i homeopata, u którego też się leczyłam, twierdzą, że trądzik na brodzie
        powodują problemy z... wątrobą i żołądkiem! To był dla mnie szok, ale jak sobie
        przypomniałam swoje problemy żołądkowe, to stwierdziłam, że coś w tym jest...
        Przynajmniej taka jest moja wiedza na ten temat...
        • Gość: lulu Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 10:09
          no to już coś wiem:-)mam podobne doświadczenia, jeśli chodzi o tabletki i
          brodę: tabletki za cholerę nie chciały pomóc na pryszcze na brodzie:-(a
          powiedzieli ci, co powinnas zrobić z żołądkiem i wątrobą, zeby jakoś poprawić
          stan brody...? napisz, bo umieram z ciekawości!i chęci, by doprowadzić swoją
          brode do stanu używalności...
          • Gość: Meganka Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.crowley.pl 06.06.05, 10:15
            No właśnie nie bardzo :( Wiadomo - lekoostrawna dieta, ale to muszę stosować
            nie ze względu na pryszcze, tylko dlatego, że inaczej mnie po prostu boli
            żołądek. Nic smażonego, ostrego itp. No ale czekoladę wsuwam, bo jestem
            uzależniona od słodyczy :(. Wątrobę lekarz kazał odciążyć - mam rzucić hormony.
            Mam też kolosalny poziom cholesterolu i stąd też odrzucenie pigułek (czytaj mój
            wątek - odstawiam tabletki anty...) Powiem tak - przy naprawdę rygorystycznej
            diecie (dużo warzyw i owoców, jogurtów, ryb pieczonych w folii, bez smażonego,
            ostrego, słodkiego) moja broda wygląda jako-tako. Teraz rzucę piguły i
            zobaczymy jak będzie.
            • Gość: Meganka Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.crowley.pl 06.06.05, 10:17
              Ah a - i jeszcze jedno bardzo ważne! Codziennie na czczo szklanka ciepłej,
              przegotowanej wody z sokiem z połowy cytryny. Ponoć znakomicie oczyszcza
              organizm.A że lubię, to piję :)
              • Gość: lulu Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 10:26
                i co, działa? może spróbuję, bo ani czasochłonne, ani kłopotliwe to nie jest, a
                jesli pomaga...? pociesze cię, jeśli chodzi o tabletki - pod warunkiem,że
                faktycznie mamy ten sam problem z broda - ja odstawiłam ponad miesiąc temu i
                jak na razie jest ok, naprawdę nic złego się nie dzieje. a co do żarcia, to
                mnie pomaga niejedzenie słodyczy, a już w szczególności czekolady. jak się
                pilnuje i nie jem słodyczy, to maja broda się odwdzięcza i jest całkiem ok.
                tfu, tfu! żby nie zapeszyć. ps a czekoladę też uwielbiam, więc nie jest to
                łatwe...bu bu.
                • Gość: Meganka Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.crowley.pl 06.06.05, 10:29
                  Dzięki za wsparcie. Zbieram wszystkie pozytywne opinie, bo strasznie się boję,
                  że cera się zepsuje po odstawieniu tabletek... Ale muszę jakoś to przetrwać i
                  odciążyć wątrobę, bo zdrowie jest dla mnie ważniejsze. Woda z cytrynką i
                  zachowanie diety pomaga. No dobra od dziś rzucę jeszcze słodycze :) będzie
                  ciężko, ale dam radę! Trzeba myśleć pozytywnie :) Najwyżej jakieś lody owocowe
                  od czasu do czasu... ;-)
              • Gość: Baś Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:31
                To by się zgadzało - od kiedy odstawiłam tabl. anty. - ciągle mi sie coś robi
                na policzkach, ostatnio nawet mega syfek na środku policzka - jeden ale za to
                jaki wielki wulkan.A mam już swoje lata(37). Podczas brania tabl. anty miałam
                super cerę, chyba wróce do nich.
                • lara2 Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 06.06.05, 11:06
                  Coś w tym na pewno musi być. Ja np: oprócz pryszczy mam nadmiar włosków a to
                  wybitnie świadczy o nierównowadze hormonalnej ( cała twarz - meszek, ciało
                  włoski w mniejszym bądź większym natężeniu). A pryszcze wyskakują mi TYLKO na
                  policzkach właśnie. Strasznie trudno się goją bo tam jest delikatna cieńka
                  skóra...
                • Gość: bibi Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 11:06
                  Rok temu robiłem przerwę w anty. i wysypało mnie na brodzie i szyi, byłam u
                  dermatologa no i oczywiście stwierdził trądzik o podłożu hormonalnym. Niestety
                  leczenie nie bardzo pomagało, aż wróciłam do pigułek. Może gdybym dłużej się
                  leczyła, byłby efekt, aż boje sie teraz odstawić piguły.
    • Gość: Sandra Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.05, 11:12
      Pryszcze na brodzie i wokol niej są sygnalem nieprawidolwosci w jajnikach -
      wiem to od p. endokrynolog (jedna z najlepszych na pomorzu) oraz 2 pań
      kosmetyczek.
      U mnie ta teoria sprawdza sie w 100% niestety.
      • Gość: Meganka Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.crowley.pl 06.06.05, 11:15
        Dziwne, bo z moimi jajnikami ponoć wszystko w porządku, co potwierdziły
        badania, m.in. USG.
        • Gość: up Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 13:33
    • bzzzk Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 06.06.05, 16:12
      teraz nastąpi moja opowieść o zmaganiach z trądzikiem, ale nie zaśnijcie,
      proszę;)
      od mniej więcej 10 roku życia coś mi się pojawiało na twarzy, z początku
      głównie wągry, małe wypryski, potem większe, większe... koło lat 12,13 cerę
      miałam juz okropną, ale czoło, brodę, nos, bo policzki były gładkie. koło 17
      roku życia zaczęły mi z niesamowitą szybkością wyskakiwać różna cuda na
      policzkach, w ciągu paru miesięcy całe miałam już w czerwonych, wielkich
      bolących gulach, właśnie boki policzków najbardziej i szczęka, szyja... nie
      chcę nazbyt naturalistycznych opisów przytaczać, ale żeby zobrazować- najgorsze
      było to że one były takie pękające, sączące (przepraszam) i straszliwie
      bolesne, yyyy, ciężko było mi myć twarz:/ kompletnie co innego niż zwykły
      trądzik, dużo gorszego, choć ten to też nic miłego oczywiście. poszłam wtedy do
      dermatologa (tzn. od lat i tak do różnych chodziłam, ale naiwni chcięli mnie
      leczyć ziołami, maściami, a przy zaawansowanym nawet normalnym trądziku nie
      dawało to żadnych rezultatów...), w końcu mama znalazła mi znaną dermatolog
      specjalizującą się w trądziku, leczyłam się sterydami, licznymi antybiotykami,
      Roaccutanem. po ponad roku, w końcu udało się zwalczyć ten bardziej zwyczajny
      trądzik czyli czoło, broda, nos, ale policzki i reszta nawet nie drgnęły:(
      poleciła mi udac się do ginekologa- endokrynologa, dała mi namiary na dobrego.
      ta z kolei wysłała mnie na badania i wyszło- zespół androgenny, czyli
      podwyższony testosteron itp. więc jestem posiadaczką trądziku androgennego.
      dostałam Androcur i Jeanine (przy takiej postaci sama antykoncepcyjna nie
      wystarczy) i po pół roku oglądam znaczną, naprawdę znaczną poprawę. będę się
      jeszcze leczyć jakieś 2, 3 lata podobno, żeby tę gospodarkę dobrze ustawić ale
      cieszę się że znalazłam przyczynę... teraz już tylko zostanie usunięcie blizn.
      kolejna rzecz z tym androgennym- po nim zostają nieporównywanie gorsze ślady,
      nie przebarwienia, tylko takie głębokie, rozległe czerwone doły, jeden przy
      drugim, wyglądam naprawdę makabrycznie:/ ale i tak jestem szczęścliwa że nic
      nowego już się nie robi:) Boże a ja już nie pamiętam jak wyglądam z gładką
      buzią, jak się tych blizn pozbędę to chyba padnę na swój widok;)
      pozdrawiam
      • Gość: lulu Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 16:38
        ja również pozdrawiam i zyczę powodzenia, bo wiem, jak się męczysz - mój
        chłopak miał takie obsypane policzki, ale leczył się roaccutanem i teraz jest
        trochę lepiej, ale zostały mu takie czerwone, głebokie blizny i ślady...a
        powiedz, jeśli jeszcze jestes, co pomogło ci na ten tzw. zwykły trądzik, czyli
        umiejscowiony na brodzie, czole itp.? ja mam na brodzie i chętnie bym te
        pryszcze wyeliminowała:-)
        • bzzzk Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 06.06.05, 23:05
          pomógł mi właśnie Roaccutane, tzn. dokładnie nie wiem bo u mnie kuracja zaczęła
          się od sterydu (Encorton) i antybiotyku (nie pamiętam niestety jakiego), potem
          brałam Roaccutane właśnie, potem znowu jakieś inne leki (pamiętam na pewno
          Tetracyclinum, Bactrim, były też różne inne ale nie mogę sobie przypomnieć...),
          do tego jeszcze od zewnątrz maść Metronidazol, Argosulfan, przez jakiś czas
          Clobederm, Akneroxid L. pewnie coś jeszcze pominęłam. po tym wszystkim tamten
          trądzik w końcu mnie opuścił (leczyłam się półtora roku) czasem coś tam jeszcze
          mi na czole wyskoczy, ale może z raz na miesiąc i zaraz znika, więc to dla mnie
          nic:)
          pozdrawiam i też życzę powodzenia w walce z brodą:)
          ps. ale czytałam gdzieś że niektórym kobietom ten androgenny może atakować
          brodę. więc może sprawdź czy to nie ten. choć moim zdaniem można go prędko
          rozpoznać po wyglądzie nawet, bo różni się od zwykłego znacznie, na ogół.
          • Gość: lulu Re: do bzzzk IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 07.06.05, 07:16
            tak? a jak można rozpoznac, który jest który? te pryszcze jakoś inaczej
            wyglądają?
            • bzzzk Re: do bzzzk 07.06.05, 13:30
              jako że miałam przez jakiś czas oba na raz, to zauważyłam znaczną róznicę. nie
              wiem czy to się sprawdza w każdym przypadku, ale u mnie było tak, że ten
              androgenny to były takie duże, czerwone, przede wszystkim bardzo bolące guzy
              (tak to można nazwać), często bez białego czubka, co raczej w zwykłym jest
              częste. akurat jeden mi, kurczę, wczoraj wyskoczył:/ na szczęce. ma średnicę
              ok. 1cm, widać na skórze znaczne wybrzuszenie. w przeciwieństwie do zwykłych
              wyprysków, tego nie da się wycisnąć tak łatwo, tzn. nawet próbować ciężko bo
              boli strasznie. skóra w tym miejscu się łuszczy bardzo i po kilku dniach czasem
              sam się wchłania, a czasem pęka. i to co się z niego wydostaje to też nie takie
              jak przy zwykłych ropnych wypryskach, nawet jeśli też są duże. jeśli się
              wchłonie to zostaje czerwona plama, a jeśli pęknie (przed czym trudno się
              uchronić, bo nawet bardzo delikatne mycie i wklepywanie kremu czy podkładu,
              może się tym skończyć) to zostaje dół, taki czerwony "krater". tak na pewno
              wynika z moich obserwacji, ale może zdarza się, że one są bardzo podobne, nie
              wiem.
              pozdrawiam
      • Gość: pump_it_up Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.broker.com.pl 06.06.05, 20:50
        Oj... przykro mi, ale zycze powodzenia w zwalczaniu! A tak btw. to wszystkiego
        naj z okazji urodzin:) Duzo szczescia, zdrowia, milosci i spelnienia marzen.
        • Gość: pump_it_up Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.broker.com.pl 06.06.05, 20:51
          kurcze, to bylo do bzz(ycz)k(a) ;)
        • bzzzk Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 06.06.05, 22:52
          he he, dzięki!:))) Ty chyba też jakoś w czerwcu miałaś/ będziesz miała?
          pozdrawiam!
      • asiaczek22 Do bzzzyk - blizny 07.06.05, 10:24
        Hej! Jak się pozbędziesz blizn (dołków) opisz koniecznie na forum jak Ci się to
        udało, jakimi metodami, jak to wygląda, ile trzeba siedzieć w domu i ile to
        kosztuje. Mnie też to czeka...
        • bzzzk Re: Do bzzzyk - blizny 07.06.05, 13:20
          jasne. jak tylko uda mi się zobaczyć moją gładką buzię, to na pewno będę o tym
          opowiadać wszem i wobec:)) pozdrawiam
    • Gość: up Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 20:10
    • Gość: salome Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 06.06.05, 22:46
      podciagam
    • justysia25 Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 10.06.05, 00:51
      Witajcie
      po przeczytaniu wypowiedzi w tym poście doszłam do wniosku że ja również mam
      trądzik o podłożu hormonalnym :( Tyle że żaden lekarz (a odwiedziłam ich sporo)
      nawet tego nie zasugerował. Męczę się z tym może już z 15 lat...
      Na twarzy oprócz blizn (dołków) mam przebarwienia od tych wielkich grud. Musze
      się zorientować czy te blizny można usunąć laserem - i tak wybieram się na
      depilację laserową ale dopiero jesienią.
      Byłam również u endokrynologa a to ze względu na to iż podejrzewałam u siebie
      hirsutyzm - na co lekarka (jak zobaczyła) stwierdziła że nie mam dużo tych
      włosów - no pewnie!! - przecież wiadomo że co dzień przed lustrem z pęsetą
      spędzam z 15 min. bo nie wyjdę do ludzi z brodą. Ja jednak wiem że moje włosy
      nie rosną w normalnych przewidzianych dla kobiety miejscach. Robiłam badania
      hormonalne i pamiętam że tylko testosteron wyszedł - niby w normie - lecz przy
      górnej granicy. Czy to może być przyczyną takiego trądziku?? Być może. Mam
      również problemy z wątrobą bo mam dodatni hbs. Na owłosienie brałam tabletki
      przez pół roku (nie anty bo te wcale nie działały) ale stwierdziłam że i tak
      nie pomagają więc po co się truć.
      No ale wracając do wyprysków - też mam właśnie na policzku jeden ok. cm z tym
      że u mnie nigdy one nie pękały a wchłaniały się czasem nawet pół roku no i
      ślady zostają. Czy jest jakaś zew. maść lub żel aby się to szybko wchłonęło -
      nie chcę brać na to antybiotyków - brałam kiedyś 3 m-ce a i tak nie zniknęło :(
      Na wypryski ogólnie mam davercin w żelu ale na te większe nie pomaga.
      Pozdrówka
      • Gość: Meganka Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.crowley.pl 10.06.05, 07:45
        Ja też badałam poziom testosteronu i wyszedł na górnej granicy. Norma była
        chyba, o ile pamiętam do 12 i ja miałam właśnie 12...
      • bzzzk Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 10.06.05, 11:45
        no właśnie też nie wiem czym by tu je traktować, żeby wchłaniały się szybciej:/
        męczę się od kilku dni z takim jednym, aż bordowy jest, 1,5cm na 1,5 cm,
        aaaaaa!;) już niby przywykłam ale wiadomo, że to i tak irytuje, dziś na imprezę
        idę i trochę mnie drażni jego obecność;) nic na niego nie działa, właśni to
        jest taki upierdliwy typ, że jak wyskoczy taka gula to nie wiadomo co z nią
        zrobić, przy normalnym ,to można wycisnąć, a tego się nie da za bardzo, wrrr.
        to pewnie hormonów nie możesz brać ze względu na tę wątrobę, tak? czy to zależy
        od stadium? ale to jest typ a lub b o ile się nie mylę i można chyba wyleczyć?
        słuchaj, jak jesteś z Wawy to mogę na wszelki wypadek Ci dać namiary na
        sensowną ginekolog- endokrynolog, ja też po różnych chodziłam i dopiero ona
        zwróciła uwagę na te nieprawidłowości w moim wyglądzie... a, i pół roku to
        nieraz za mało, ja mam się leczyć 2, 3 lata://
        pzdr.
        • Gość: Zaira do bzzzk IP: *.tele2.pl 10.06.05, 16:17
          a u ciebie na takie wielkie bolące nie dzialają takie plyby jak np. avonowy z
          zieloną herbatą? takie mocno dzialające w kazdym razie, punktowe. jak mam
          takiego smaruje kilka razy dziennie i pomaga. tylko rzeczywiscie kilka razy
          zeby cały czas bylo posmarowane. tak sobie mysle ze to przez skore przenika i
          dziala na takie krosty.
          • bzzzk Re: do bzzzk 10.06.05, 19:12
            nic a nic:/ miałam różne do stosowania punktowego, łącznie z olejkiem
            herbacianym, różnymi aptecznymi miksturami, maściami z antybiotykiem... on musi
            sam zdecydować, że znika;) zawsze czymś go smaruję, średnio po kilku dniach się
            zminiejsza. teraz to i tak mam luksusowo, bo jest jeden:) nie schodzi od
            poniedziałku w ogóle, ale co tam, jeszcze niedawno lubiły występować grupowo;)
            to był dramat, teraz da się przeżyć:)
            pzdr.
        • justysia25 Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 10.06.05, 17:03
          No niestety nie z W-wy jestem a prawie że z wioski bo z Gorzowa Wlkp. tutaj
          żadnych ze zdrowym podejściem lekarzy nie ma. Leczyłam się u dermatologa w
          Szczecinie i w Poznaniu raz byłam. Ale jak babce powiedziałam o WZW B to
          stwierdziła że odpada u mnie (być może dla mnie skuteczna) metoda leczenia
          która nota bene nie za bardzo wiem na czym miałaby polegać ale prawdopodobnie
          chodzi o jakieś tabletki. I tak się na mnie patrzyła jakby widziała ufoludka i
          powtarzała że nie wie co ze mną zrobić. Myślałam że może będzie kazała zrobić
          np. wymaz z tego cholerstwa ale to bez sensu bo jak się nast. zrobi to może na
          niego nie działać to co wyleczyło poprzedniego syfa :(
          No więc na razie nie idę do dermatologa - ale chce (chyba już pisałam) do
          Poznania na depilację laserem to tam od razu zasięgnę porady dermatologa.
          A czy takie blizny można jakoś laserem usunąć, wygładzić buzię?? Bo u mnie albo
          kratery albo wyżyny ...
          Pozdrówka
          ps. odnośnie wzw to na razie jestem na etapie kontrolnych badań co pół roku -
          choroba jako taka jeszcze mnie nie dopadła - ale na wszelki wypadek unikam tego
          co może się przyczynić do uśmiercenia mojej wątroby :)
          • bzzzk Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 10.06.05, 19:21
            nawet jeśli nie daj Boże, to typ B się leczy, z tego co wiem, więc nie martw
            się i na razie oczywiście dbaj o wątrobę:) też dbam, bo pochłaniam spore ilości
            przeróżnych lekarstw, a miałam mocno uszkodzoną po mononukleozie. dieta
            wątrobowa nie jest taka zła, już tak przywykłam, że nie mam odruchu sięgania po
            inne rzeczy;)
            no własnie nie wiem czym tę buzię można skutecznie wygładzić, a chciałabym już
            na jesieni zabrać się za to. w sierpniu idę do dermatologa i pogadam co
            najlepiej z tym zrobić. łuszczanie to na pewno takie bardzo głębokie, ale co z
            laserem- nie wiem zupełnie. kratery albo wyżyny- to jakbym swoje poliki
            widziała;) więc łączę się w bólu.
            odnośnie leczenia, to poczekaj jeszcze co się okaże z wątrobą i jak wszystko
            będzie ok. to pójdź znowu do lekarza, zrób badania na poziom hormonów i
            będziesz wszystko wiedziała (oczywiście jeśli lekarz sensowny;)
            pozdrawiam!


            • Gość: Nessie Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn IP: *.acn.waw.pl 10.06.05, 20:11
              Bzzk, a kompresy z tormentiolu? Nie jest to jakiś superlek, ale zmniejszają ból
              i działają przeciwropnie... Ja to stosuję właśnie na takie głębokie podskórne
              gejzery. Smaruję bardzo grubo tormentiolem, na to przyklejam płatek kosmetyczny
              albo plaster z opatrunkiem, i idę spać.
              • bzzzk Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 19.06.05, 11:55
                Nessie, a cóż to jest za specyfik, bo nie stosowałam tego nigdy? kurczę,
                zrobiłaś mi nadzieję, że może coś jednak podziała:) czy to jest na receptę, czy
                po prostu kupuje się w aptece? i ile kosztuje?
                pzdr.
          • asiaczek22 Re: dwa rodzaje trądziku...?hormonalny, androgenn 10.06.05, 20:02
            Jak masz kłopoty z wątrobą, to rzeczywiście lekarze nie będą chcieli Ci
            przepisywać żadnych tabletek. Bo i te na obniżenie testosteronu, i tym bardziej
            Roaccutan obciążają wątrobę.

            Wylecz wątrobę i bierz się za trądzik, tylko pod ścisłą kontrolą i z częstymi
            badaniami krwi - żeby sobie większej biedy nie zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka