Gość: ania IP: *.softlab.gda.pl 07.06.05, 15:31 Mam brzuch jak balon. Rano jak się budze - płaski jak deska. Ale wystarczy, że cos zjem - robi mi sie piłka. Lekarz mówi - taka uroda, trudno. Dziekuje za taka urodę... Może znacie coś skutecznego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: perkalik Re: Coś na wzdęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 15:54 ja nie mam pojecia...cos jakas reklama w tv byla ze ktos sie czuje jakby polknol balon;) moze spytaj na forum o chorobach czy cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nessie Re: Coś na wzdęcia IP: *.acn.waw.pl 07.06.05, 15:57 A Espumisanu próbowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dama Kier Re: Coś na wzdęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:00 NO-SPA kupiłam bez recepty za 8,60 (20 tabletek). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: Coś na wzdęcia 07.06.05, 19:21 ale No Spa to bardziej rozkurcza, niż likwiduje wzdęcia. Espumisan, Esputicon, Gastrosil. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lulu Re: Coś na wzdęcia IP: *.bel.vectranet.pl / 217.96.28.* 07.06.05, 19:58 jedzienie duzej ilości słodyczy i różnych "cukrowych" rzeczy powoduje wzdęcia. no i w ogóle węglowodany.jeśli mi zależy na płaskim brzuchu, to po prostu na pare dni wykluczam z diety weglowodany, jem warzywa i nabiał+mięsko i działa..tyle, ze to sposób doraźny, a nie na całe Zycie, bo chyba bym umarła bez makaronu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: Coś na wzdęcia 07.06.05, 20:03 też tak właśnie kiedyś miałam, ale od jakiegoś czasu, nawet jak zjem np. gotowane warzywa czy chudą zupkę (nie na mięsie i nie zabieloną) to mnie wzdyma i tak:/ ale to też nie jest reguła, bo czasem po wszystkim, a czasem po niczym nie mam tego problemu... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pump_it_up Re: Coś na wzdęcia IP: *.broker.com.pl 07.06.05, 20:31 Musze niestety zgodzic sie z panem lekarzem... Taka juz nasza uroda i nic na to nie poradzimy. Mozemy jedynie probowac zmniejszac ten ''balon'', ktory pojawia sie po zjedzeniu posilku. Moim sposobem na to sa cwiczenia(przyznam, ze ciezko mi sie zmobilizowac i byc w tym systematyczna), czeste a male porcje i picie herbaty, zarowno czerwonej jak i zielonej. Wydaje mi sie, ze nie ma sensu faszerowac sie tabletkami, bo to niezdrowe na dluzsza mete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj Re: Coś na wzdęcia IP: *.jsc.com.pl 09.06.05, 16:20 Jesli dawniej tego nie mialas, a teraz towarzysza temu tez inne dolegliwosci, np rozwolnienie, albo zaparcia, a badania nic groznego nie wykazuja, to moze byc tzw nadwrazliwosc jelit, na co niestety nie ma dobrego sposobu, poza obserwowaniem po jakim jedzeniu sa klopoty. To sie bierze ze stresu glownie, z szybkiego, nieregularnego jedzenia itp. Sprobuj jesc spokojnie i dokladnie gryzc i unikaj ciezkostrawnych rzeczy, tluszczu, weglowodanow, czosnku, cebuli...:) Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: Coś na wzdęcia 09.06.05, 16:27 no faktycznie to może oznaczać zespół jelita drażliwego, co jest dosyć irytującą przypadłością, bo nie ma na to skutecznego sposobu:/ groźne to nie jest ale wyleczyć się nie da. męczę się z tym od 5 lat, da się żyć w miarę normalnie, oczywiście, są okresy kiedy jem prawie wszystko i jest dobrze, a jakiekolwiek nawet niewielkie emocje- i ląduję na suchej bułce na parę tygodni:/ ale wzdęcia jeszcze do przeżycia, najgorszy jest ten straszliwy ból, to taki rodzaj bólu, że traci się czasem przytomność, paskudny, a fe. przyłączam się do rad jjj, jedz spokojnie, unikaj stresu (wiem, że łatwo mówić;) i zadbaj bardziej o lekkostrawność diety:) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś