Dodaj do ulubionych

oprawa "herbacianej" sukienki

IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 11:44
Witam
Na slubie cywilnym będę miała sukienkę, ktorej kolor jest dosc trudnym do
okreslenia - najbardziej przypomiuna herbaciane róże (dosc intensywny
odcien) z "mazajkami" brzoskwiniowymi ufff
Jaki makijaż byscie mi doradzały ?? Chcialabym, zeby efekt koncowy byl
delikatny, podkreslal charakter sukienki ale jej nie przerysował. Zastanawiam
sie pomiędzy beżami a zlamanymi odcieniami brzoskwini, ale czekam rowniez na
Wasze sugestie.
Pozdrwiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Helena Re: oprawa 'herbacianej' sukienki IP: 213.134.140.* 19.07.02, 12:20
      Ja bym postawila w makijazu na kolorystyke sukienki, w dodatkach tez. Tyle
      radzilabym w twarzy jakies delikatne, malinowe usta, zebys cala sie nie zrobila
      herbaciano-brzoskwiniowa, bo bedziesz wygladala nijak.
      Jakbys sie zdecydowala na mala ekstrawagancje, to na przyklad zastanow sie
      jakby wygladala torebka i buty w jakims zywszym albo lekko kontrastowym
      kolorze. Ja na przyklad czerwona torebke i czerwone buty zakladam w ramach
      ozywienia albo rozweselenia 100% czerni albo bezu.
      Pozdrawiam
      H.

      PS. Nie wiem jaki masz typ oka, ale wydaje mi sie, ze fajnie by wygladal
      zlotawy, matowy bez po calosci (ew. rozjasniacz po lukiem brwiowym) i w
      zalamanie powieki polozona polyskujaca brzoskwinia (lub opalizujacy bez i
      matowa brzoskwinia), do tego naturalne poliki i lekko musniety rozem nos +
      podkreslony lekko malinowy odcien ust - dobrze sie do ego nadaje lip tint Estee
      Lauder) - Potestuj koniecznie
      Ja jestem zwolennikiem rozu w kolorze natralnych rumiencow, bo wtedy twarz
      wyglada swiezo i modzienczo. Wyjatek robie w opalone wakacje, kiedy uzywam
      czasem zamiast rozu pudru brazujacego.
    • Gość: gAndzia Re: oprawa 'herbacianej' sukienki IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 12:23
      własnie, wszystko zalezy od twojego typu urody, ja bym w dodatkach i makijażu
      postawiła na kolor kontrastujący z tą "herbatką", zeby nie wyglądac bezbarwnie.
      czerwień odpada, bo nie pasuje do brzoskwini, ale może zieleń? w kazdym razie
      na pewno nie bezowozłotobrzoskwiniowy makijaż!
      • Gość: sisi Re: oprawa 'herbacianej' sukienki IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 13:12
        dzięki za rady. Może nie wyraziłam się zbyt jasno - ale to jest mój slub
        cywilny, więc czerwone czy zielone dodatki raczej odpadają;) Trafilaś w 10
        Helena , całość wyobrażam sobie w ciepłych tonacjach, naturalnie i swietliscie.
        Oczy mam zielono-brązowe, ciepły odcien skory więc kolorystyka ok, wydaje mi
        się, że przy lekkiej opaleniznie nie powinnam się zlać. Jeszcze raz dzięki za
        wskazówki. Pozdrawiam
        • Gość: Helena Re: oprawa 'herbacianej' sukienki IP: 213.134.140.* 19.07.02, 13:20
          Duzo testuj, ale na moje oko czyms sie musisz ozywc, zeby nie wygladac "po
          angielsku". Naprawde sprobuj pokombinowac z ustami. Polecalam Ci Lip tint, bo
          to jest farbka do ust. Nalozona jedna warstwa podkresla kolor i ksztalt ust i
          bedzie sie dlugo trzymala. Bedziesz wygladala jakbys sie z takimi ustami
          urodzila, a dodadza Ci troche koloru.
          Pozdrawiam
          H.
          • silie Re: do Heleny 19.07.02, 14:23
            Helenko, podaj proszę dokładne namiary na ten LipTint EL, proszę;)
            Czy to jest taka "farbka" do ust, w szklanej (?) buteleczce, a'la lakier do
            paznokci?
            I jaka orientacyjnie cena, czy wydajne, jak się tym malować (ma pędzelek, czy
            cóś), czy wystepuję w roznych kolorach?
            Z góry dzięki:)))
            pzdr, s.

            ps.: przykro mi, że tak kiepsko Cię potraktowano w łódzkim Aparcie, ale myślę,
            że to może zdarzyć się wszędzie...A w Łodzi naprawdę jest bieda i bezrobocie,
            ale ten kto ma pracę, tym się nie przejmuje, czyli również chyba jak wszędzie.
            I też jak wszędzie bieda sąsiaduje z nieprzeciętnym bogactwem (które nie jest
            niestety moim udziałem...;) )
            • Gość: gAndzia Re: do Heleny IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 14:39
              przyłaczam się do prośby - o jaki kosmetyk chodzi? nie kojarze nic takiego EL,
              a takie "lakiery do paznokci" do ust widziałam w kolekcjach lancome i heleny
              rubinstein bodajże, ale jakoś wydawały mi sie w drogerii trudne w uzyciu:)
              • damona Re: farbki do ust 19.07.02, 14:48
                farbki do ust widzialam chyba Chanel, ale nie wiem czy to o te chodzi:)
                • silie Re: farbki do ust 19.07.02, 15:21
                  Mnie się wydawało, że Helenka kiedyś zachwalała takową farbkę, ale z Lancome, a
                  nie EL, ale mozliwe, że mi sie wszystko pokićkało...;)
                  s.
                  • Gość: gAndzia Re: farbki do ust IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 19.07.02, 15:23
                    na stronce EL wyszukiwarka nie znajduje ani LipTint ani Lip Tint:)))) może ona
                    się pomyliła. jesli to lancome, to ogladałam, ale stchórzyłam, wiec tym
                    bardziej jestem ciekawa opinii:)
              • Gość: Helena Re: do Heleny IP: 213.134.140.* 19.07.02, 15:27
                Wiem, ze w Lodzi jest trudno, ale mogli by sie nauczyc (nie tylko w Lodzi) jak
                traktowac Klienta i jeszcze swojej sytuacji nie pogarszac. Nie startuje tu z
                pozycji dziecka milionera, ktore kupuje pierscionek z 20 karatowym brylantem co
                miesiac nowy, zeby sie ladniej blyskal. Dla mnie to bylo dosc ekscytujace,
                oczewikalam jakiegos milego traktowania a tu taki placek :-(((.
                No nie wazne, poprostu poszlam tam gdzie serwis jest bez zarzutu i zarobil
                lepszy.
                Co do Lip Tint Estee Lauder, to taka mala kwadratowa, niespecjalnie ladna,
                plastikowa, postopadloscienna buteleczka, zakonczona zlotym, prostym
                trzymadelkiem.
                Jest tylko w jednym kolorze - intensywnym czerwono-rozowym. Wystepuje w formie
                zelowatego plynu z gabeczka i jednokrotne nalozenie powoduje piekne i naturalne
                poglebienie czerwieni wargowej i podkreslenie ksztaltu. Drugie daje juz
                intensywny, ale zdrowy i fajny kolor. Naklada sie bezproblemowo i naprawde to
                farbka do ust, ale sie stopniowo zjada.
                Nawet taki dociekliwy Obserwator by sie nie domyslil, ze to nie wasze usta. Ja
                lekko pociagam podeschniete usta zwykla pomadka ochronna.
                Ostatnio widzialam sie z kolega; zabieramy sie do obcmokania, a on, nie bo
                sobie ust korale zesujesz. Na co ja obcmokalam go z kazdej stony,
                demonstracyjnie wyciagnelam sztyf Nivea, posmarowalam. A on narzekla, ze malo
                spostrzeawczy, ze takie piekne usta mam, niesamowicie to wyglada, dlugo
                dociekal az mu powiedzialam. Co tam to tylko przyjaciel, wiec uswiadamiam go
                czasem w kwestii kobiecych sztuczek.
                Pozdrawiam
                H.
                • silie Re: do Heleny 19.07.02, 15:49
                  Helenko, napisz jeszcze jaka cena i czy wydajne to cudo??
                  I jeszcze znaczy, że nie jest to forma błyszczyka, czy pomadki matowej, tylko
                  właśnie "czysty, czerwony płyn" ?
                  s.
                  • Gość: Helena Re: do Heleny IP: 213.134.140.* 19.07.02, 16:01
                    Kosztuje chyba z 80 PLN, ale to byl produkt sezonowy, wiec trzebaby chyba
                    poszukac. Wydajnosc jest zabojcza. Ja od wiosny mam jeszcze pol buteleczki.
                    Pozdraowionka
                    H.
                  • Gość: Helena Re: do Heleny IP: 213.134.140.* 19.07.02, 16:03
                    Aha, to jest typowa forma farbki w plynnym zeliku jakby, nie zostawia na ustach
                    sladu, poza kolorem.
                    H.
                    • Gość: marta Re: do Heleny IP: *.ny325.east.verizon.net 19.07.02, 17:07
                      to BYŁ produkt sezonowy, na dodatek w zeszłe lato, więc teraz raczej trudno
                      będzie go dostać:((
    • Gość: Isia Re: oprawa 'herbacianej' sukienki IP: 217.8.176.* 19.07.02, 18:40
      Co do tych ciepłych tonacji, to musisz z nimi uważać. Głównie chodzi o zdjęcia
      z uroczystości. Podobno klisza "woli" barwy chłodne. Lepiej wychodzą na
      zdjęciach. A może zapytaj jakieś wizażystki w salonie kosmetycznym o wskazówki.
      Gratuluję i pozdrawiam. Wszystkiego dobrego na Nowej Drodze Życia.:-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka