Dodaj do ulubionych

w czym na (cudzy) slub

IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 17:58
za 12 dni ide na slub (nie zaden swiadek ani nic, jako zwykly gosc) i mam do
was pytania, moze mi cos poradzicie... :)
Jak myslicie czy dluga suknia z odkrytymi ramionami (gora: zgaszona czerwien,
dol ni czarny ni zloty ni ciemnozielony - taki polyskujacy) pasuje (Odziezowe
pole)??? Czy moze macie jakies inne pomysly? Co wypada a co nie????
Mam wlosy do szyji - kok dalo by sie zrobic ale moze wiecie co teraz jest
bardzie modne?
Prosze o pomoc.

POzdrawiam
Kaska

PS. Ciekawe jakie bede miala problemy jak to ja bede brala slub!
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: w czym na (cudzy) slub IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.08.02, 18:05
      Ja to nie lubie takich 'co wypada a co nie'. Wszystko wypada, pod warunkiem, ze
      sie w tym dobrze czujesz. Chyba ze sie bardzo przejmujesz tym co powiedza inni,
      ale wtedy nawet te odkryte plecy moga okazac sie zbyt smiale. Wszystkich nigdy
      nie zadowolisz, wiec zakladaj ta suknie i sie nie przejmuj.
      Co do koka, to Ci nie poradze. Sama nie lubie kokow, kojarza mi sie
      z 'ciociami', ale jesli Tobie sie podoba, to rob koka.
      I milej zabawy.
      • Gość: Nell Re: w czym na (cudzy) slub IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 19:28
        Po piersze- w czym na cudzy slub- to bardzo wazne. Naczelna zasada- by nie
        wygladac lepiej od panny mlodej, bo przeciez to jej dzien. Nie wiem, jak ta
        sukienka wyglada, a opis no coz, moge na tej podstawie miec tylko pewne
        wyobrazenie o niej. W doborze stroju musisz sie przede wszystkim postepowac
        taktownie...Mysle, ze ciemne barwy beda ok. grunt to elegancja...
        Pamietam laske, ktora kiedys ubrala sie na cudze wesele w jasnosrebrna sukienke
        z tafty, blyszczaca...panna mloda wygladala przy niej jak szara myszka, mysle,
        ze nie bylo to w dobrym tonie...
        pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka