Dodaj do ulubionych

czy ja jestem nietrendy????

28.07.05, 14:49
no wlasnie - nawet dzisiaj, przy prawie 35 stopniowym upale - bardzo duzo
mlodych dziewczyn chodzi w dlugich dzinsach. moze by mnie to nie dziwilo,
gdyby nie te ich dziwne spojrzenia jakie czulam na sobie gdy wyszlam rano do
sklepu w krotkiej sukience na ramiaczka...

czy to naprawde jest takie dziwne, jak ktos idzie ulica w upal i nie jest w
dzinsach? a moze to jest poprostu nie-trendy nie byc w dzinsach? bo wedlug
mnie to ani piekne, ani wygodne zeby tak sie parzyc...
Obserwuj wątek
    • Gość: nioma Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: 62.233.201.* 28.07.05, 14:54
      nie wiem jak Ty, ale ja moge chodzic w dzinsach w najwiekszy upal i czuje
      sie dobrze.
      • justuska2tm Re: czy ja jestem nietrendy???? 04.08.05, 12:31
        Oj biedny z ciebie człowiek. Precz z dżinsiorami !!!!!! Na upał sukienki na
        ramiączkach.
    • justa_79 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:01
      swinko morska, ja też nie mogę pojąć chodzenia w dżinsach w czasie upałów...
    • kragmel Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:03
      to chyba temat na forum moda raczej ;)
      ja mam na sobie spodnie garniturowe, podkolanówki i zakryte pantofle. takie
      życie. nie każdy chce/może nogi pokazywać.

      > gdyby nie te ich dziwne spojrzenia jakie czulam na sobie gdy wyszlam rano do
      > sklepu w krotkiej sukience na ramiaczka...
      może tylko ci się wydawało, co? albo patrzą z zazdrością (jak ja na tych w
      klapkach ;)
      • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:06
        ale na forum moda nikt "madry" nie pisze... na pewien temat w tym samym czasie
        tutaj mialam kiedys juz 4 odpowiedzi, a na modzie zadnej... pozatym praca, jak
        wiadomo, do czegos zobowiazuje, ale jakis zwykly wypad do sklepu to co innego
      • Gość: koloa Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:07
        ja nie włożyłabym za nic w świecie dzinsów w taki upal. Też paraduje w lekkiej,
        zwiewnej sukienusi i klapeczkach, ale wiem, że niektórzy do pracy muszą się
        ubrać jak koleżanka z góry. Szczerze współczuję!!!!
        uwielbiam lato:-)))
        a dzinsy tylko zimą!
        Pozdrówka:-)
      • Gość: Madzia Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.toya.net.pl 28.07.05, 16:10
        Ale Ty mnie wkurzasz! odzywasz sie w kazdym wątku odsyłając ludzi na inne fora!
        Jakaś Ty czepialska:P
        • kragmel Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 16:19
          Gość portalu: Madzia napisał(a):

          > Ale Ty mnie wkurzasz! odzywasz sie w kazdym wątku odsyłając ludzi na inne
          fora!
          > Jakaś Ty czepialska:P

          no owszem, bywam czepialska. to jest jeden z moich obowiązków tutaj. innym jest
          czytanie wszystkich wątków, które się pojawiają na forum.
        • justa_79 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 16:40
          na tym polega jej praca, którą odwala tu dobrowolnie i za darmo :)
      • justa_79 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 16:39
        kragmel napisała:
        > nie każdy chce/może nogi pokazywać.

        dlatego istnieją spodnie na lato - cienkie i przewiewne. dżinsy do takich nie
        należą ;) co innego garnitur, jak mus, to mus. ale chyba od niewielu osób
        wymaga się chodzenia w dżinsach do pracy ;)
        • kragmel Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 16:55
          justa_79 napisała:

          > ale chyba od niewielu osób
          > wymaga się chodzenia w dżinsach do pracy ;)

          hyhy swinka_morska pecha miała i wpadła na wycieczkę śniadaniową ekspedientek
          americanosa vel wranglera ;)
    • Gość: dwa_buciki Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:09
      Ja nie chcodzę w dżinsach, bo to juz grube przecięcie, że się tak wyrażę;) ale w
      miejscach publicznych zawsze jestem w długich spodniach, jasnych, cienkich i
      przewiewnych, jeśli jest gorąco. Po prostu nie uważam, żeby moje nogi stanowiły
      fajny widok. Czasami zakładam spódnice, ale takie do kolan. Tylko na plaży
      chodze w kostiumie i wtedy też nie czuję się komfortowo. W zasadzie mam 21 lat,
      wymiary całkiem niezłe, oscylujące w granicach tych "idealnych", ale nie znosze
      swoich nóg. I tak mi jest dobrze. I jakbym zobaczyła jakąś fajną kobitkę w
      sukience, z ładnymi nogami, też bym sie oglądała;)
    • Gość: Kamila Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:16
      Ja w dzinsach nawet zimą rzadko chodzę bo mi niewygodnie. A latem to bym już
      całkiem odjechała ...
    • uullaa Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:24
      I po raz enty ten sam temat... Nie dziw się, że na forum Moda nie ma odzewu.
      Temat wałkowany jest od kwietnia.
      • Gość: xena Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.jmdi.pl 28.07.05, 15:27
        doprawdy? jakos go nie zauwazylam tutaj, zeby byl od kwietnia...

        ja wspolczuje tym co nosza dzinsy w taki upal - no, chyba ze one sa tak
        gruboskorne ze nic ich nie ruszy, bo ja to bym miala od razu wszystko
        poodparzane jak u niemowlaka :(
    • margolcia05 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:28
      a jak wyglądasz Świnko morska?..moze tu lezy 'pies pogrzebany'?
      • Gość: Klara Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.4web.pl 28.07.05, 16:09
        Znaczy w czym ma ten pies być pogrzebany?:))))
      • justa_79 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 16:41
        margolcia05 napisała:
        > a jak wyglądasz Świnko morska?..moze tu lezy 'pies pogrzebany'?

        myślę, że raczej w umiejętności dostosowania stroju do pogody i sytuacji.
        sugerujesz, że jest szczupła i ma piękne nogi i dlatego nie musi ukrywać swojej
        figury pod dżinsami?
    • dagny1001 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:29
      Swinko Morska, a co Ci się nie podoba na forum Moda? Że niemądre forumowiczki,
      czy za mały ruch tam panuje?
      • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 15:55
        zdecydowanie maly ruch... ;)
    • Gość: adam.dazim www.coolandtrendy.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 16:20
      :)
      sprawdz
    • annika_vik Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 17:03
      Droga ty świnko moja morska.... ja w 40 stopniowym upale jestem w dzinsach. Z
      radością chodziłabym w czym innym, gdybym miała w czym. Rozmiar mam 42/44 i
      wzrostu 163. Nic innego nie mogę sobie kupić za żadne pieniądze, takiego, żeby
      nie wygladać jak w namiocie.

      Gdybym założyła krótką sukienkę na ramiączkach, mnie by pewnie było wygodnie,
      ale ty założyłabyś dla odmiany wątek "jak sie ludzie nie umieją odpowiednio
      ubrać, powinni bowiem chodzić w workach pokutnych, a najlepiej nie wystawić
      nosa z domu"

      Między Scyllą a Charybdą... nie wiadomo, która krytyka gorsza...

      Te dziwne spojrzenia, a których piszesz to pewnie zazdrość. Choć różnie być
      może. Moja 120-kilowa koleżanka się nie przejmuje ubiorem (jak ja się
      przejmuję) i chodzi w obcisłych bawełnianych sukienkach na ramiączka. Na nią
      też się ludzie patrzą. Samochody się nawet zatrzymują :)
      • kleopatryx Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 17:28
        Jezu, poplakałam się ze śmiechu z tych samochodów :)))))
      • Gość: az Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:31
        mam podobny problem
        choć mam 175 cm wzrostu,rozmiar 42-44-46,róznie bywa
        i wcale nie jestem jakaś tlusta,tylko mocno zbudowana,byla plywaczka z
        szerokimi ramionami
        czy wy,szczuple dziewczynki zrozumiecie takie jak ja i powyższa kolezanka?nie!
        ciężko dostać cokolwiek!!!coklolwiek!!:((((
        trzeba kupować co się trafi i żadnej bazy się z tego nie zrobi,ubieranie się w
        sklepie dla puszystych to jakies nieporozumienie
        ja nie mam ochoty chodzić w spodnicy w gumkę i żakieciku z 3 kwadratów
        za granicą można dostać fajne,większe ciuchy,ale tu niestety nie
        czasem są duże rozmiary np.w marks and Spencer,ale ichnie ceny powalają
        • annika_vik Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 17:38
          AZ, jeżeli jesteś taka wysoka, to spróbuj w Jackpocie! Mają rozmiary na
          niewychudzone :) ale pod warukiem wzrostu powyżej 170 cm... Ceny też normalne -
          właśnie jest wyprzedaż.

          Ponieszam się, że jak się wygłodziłam do 38/40 to też nic nie mogłam sobie
          kupić (ale w 35 st upał chodziłam w sukience :))

      • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 17:52
        a wiesz co mi sie wydaje? ze moze poprostu w zlych sklepach szukasz... bo ja mam
        takiego pecha, ze gdziekolwiek do sklepu nie pojde, to trafiam na same duze
        rozmiary: 42, 44, 46 i wieksze... pozatym nie mowie ze koniecznie musisz
        zakladac jakas kloszowa spodnice z faldami po bokach, ale moze czasem warto
        zaprzyjaznic sie z igla i nicmi? ja bardzo duzo rzeczy szyje sobie sama i
        wychodzi czasem o niebo lepiej niz bym to kupila w sklepie
        • annika_vik Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 18:02
          Oj, świnko... Ja z kolei widzę tylko rozmiar 36 :) No i 38, czasami.
          Powiedz mi, gdzie ty widzisz 42 i 44?
          Z krawcową się zaprzyjaźniłam. Efekt: dwa razy przepłacone badziewie. Zrobiłam
          błąd zamawiając od razu kilka kompletów. Kasa w błoto.
          Z igłą i nitką bardzo chętnie. Ale pracuje 12 h dziennie. Chce mieć kiedy spać.
          Mam już inne hobby niż szycie.

          Jak mi wytną tarczycę, to może schudnę :)
      • totalna_apokalipsa do anniki_vik 29.07.05, 09:26
        Gdzie mieszkasz? Bo mozę w tym leży problem? Jesli bedziesz kiedyś w okolicach
        Łodzi, odwiedż galerie łodzka - widziałam tam ostatnio tak piekne lniane
        sukienki w rozmiarach od 40-wzwyż, że aż mi się zal zrobiło, że każda na mnie
        wisiala....Sklep jest , zdaje się , ma poziomie +1, jesli cię to bardziej
        interesuje , to mogę sprawdzić dokladniej:) Naprawdę rozmiar 42-44 to taki
        rozmiar , kiedy jeszcze sporo fajnych rzeczy mozna kupić:)
        • totalna_apokalipsa Re: do anniki_vik 29.07.05, 09:31
          O i przypomnial mi się jeszcze jeden taki sklep z fajnymi ciuchami w duzych
          rozmiarach na samym końcuPiotrowskiej---->po prawej stronie idąc od Palcu
          Wolności - też fajne, wręcz bardzo fajne ciuchy, ale na mnie to wszystko wisi
          36/38...Myslę, że naprawdę , jakbyś wybrała się do Łodzi , to obkupiłabyś się
          na rok:)
    • wojtow Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 17:25
      Chodzę w dżinsach, nie zaryzykuję beżowych spodni w czasie miesiączki.... mam
      opory.
      • Gość: francuzeczka Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 18:39
        swinko mozemy zalozyc klub wielbicielek letnich sukienek :)
        cale lato moge przechodzic w sukienkach, uwielbiam je! mysle ze z "trednoscia"
        nie ma to nic wspolnego.
    • Gość: Nessie Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.acn.waw.pl 28.07.05, 18:41
      Przepraszam cię, świnko, ale kto pierwszy zaczął się gapić? Bo moim zdaniem te
      dziewczyny w dżinsach po prostu zastanawiały się, dlaczego ta osoba w sukience
      tak się w nie wściekle wpatruje :)))
      • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 21:20
        z tym wscielym wpatrywaniem sie to lekka przesada - po prostu widze jak sie
        kobiety na ulicy nosza i widze wiekszosc w dzinsach, i to bynajmniej nie
        jasnych tylko bardzo ciemno-granatowych lub wrecz czarnych... stojac na
        przystanku widze tez, jak sie na mnie partrza inni i slysze tez czasem rozne
        komentarze... (czzsem tez w stylu jak dzisiaj matka do corki: "zobacz -
        dziewczyny chopdza w sukienkach a ty nic tylko w tych spodniach, raz zalozysz i
        cale przepocone")
        • Gość: ade Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 16:12
          Sa takie osobniki płci żenskiej (zwłaszcza nastlatki) które dżinsów z tyłka nie
          zdejmują: do kościółka- dżinsy+ pantofle + elegancka bluzka, szkoła- dżinsy
          +koszulka i adidasy; disco, impreza- dżinsy+koszulka na ramiączka; upał- dżinsy
          +klapki+przewiewna bluzeczka. I tak w kółko..............
    • Gość: monika Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.acn.waw.pl 28.07.05, 18:46
      kurde, to juz kolejny post krytykującej "parzenie" sie w dżinsach...
      kobiety, a co was do jasnej cholery obchodzi czy ktos chodzi w upal w dżinsach,
      włosienicy czy w futrze, jak sie ubral to mu pewnie wygodnie, dajcie ludziom
      żyć, odrobina tolerancji!
      • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 21:22
        a czy ja krytykuje? stwierdzam tylko ze to malo wygodne i przyjemne na taka
        pogode jak dzisiaj
        • Gość: monika Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.acn.waw.pl 28.07.05, 21:24
          swinka_morska napisała:

          > a czy ja krytykuje? stwierdzam tylko ze to malo wygodne i przyjemne na taka
          > pogode jak dzisiaj

          a skąd wiesz ze tym w dzinsach jest malo wygodnie i przyjemnie?
          • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 21:33
            a jest? moze poprostu juz sie ta przywyczailas, ze nie czujesz, ale sproboj
            kiedys zalozyc sukienke, a potem przebrac sie w dzinsy - poczujesz roznice
          • Gość: francuzeczka Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 21:34
            wydaje mi sie, ze pewne rzeczy mozna stwierdzic obiektywnie. obiektywnie, wiec
            rzecz ujmujac: oczywiste jest, ze w sukience jest chlodniej i przewiewniej niz w
            dzinsach. natomist fakt dlaczego ktos chodzi w dzinsach, inny w sukienkach a
            jeszcze inny w lnianych, lekkich spodniach to juz inna sprawa. osobista.
            • orissa Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 21:43
              A ja uwielbiam latem chodzić tak samo w dżinsach jak i sukienkach na
              ramiączkach, zależy od mojego nastroju i ochoty na to w co mam się ubrać. Nie
              ma dla mnie znaczenia czy jest +20 czy +30 stopni, a dżinsy mnie nie parzą, jak
              to gdzieś przeczytałam wyżej. Tak samo mogę chodzić w bojówkach, adidasach,
              klapkach czy sandałach. Ważniejszy jest dla mnie rodzaj materiału niż to, czy
              nogi mam odkryte czy zakryte.
    • chicaelectronica Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 21:58
      oczywiście świnko morska ze jestes nietrendi, swinki morskie wyszły z mody na
      początku lat 90tych teraz kupuje sie ohydne łyse psy z duzymi uszami albo inne
      tchórzofretki
      Pozdr
      • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 22:01
        a mozesz mi powiedziec co to wnosi nowego do tematu?bo chyba pomylily ci sie
        fora - o zwierzetach rozmawia sie gdzie indziej
        • Gość: aga Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.chello.pl 29.07.05, 09:14
          brak poczucia humoru JEST nietrendy
    • jasna_79 Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 22:12
      Świnko, jesteś zbyt wrażliwa. Ja podobnie jak kragmel całe lato muszę
      przechodzić w miarę eleganckich spodniach, bo do spódnic musiałabym założyć
      pończochy co najmniej (odjazd), ale tak naprawdę nie zauważam, w czym chodzą
      inni i czy się na mnie gapią. Chyba gapią się, bo noszę naprawdę wielgachne
      ciemne okulary, co by też wyjaśniało, dlaczego ja się nie wgapiam :))))
      • Gość: jasna_79 Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 22:14
        Acha, a z tymi okularami może to jakiś pomysł dla Ciebie??? ;)

        I pamiętaj - świnki_morskie są zawsze trędi, jako słodkie futrzaste stworzonka
        obdarzone całą gamą osobowości i temperamentów :))))
        • swinka_morska Re: czy ja jestem nietrendy???? 28.07.05, 22:18
          okularki to juz mam :) i moze nie jakies wielgachne, ale jednak po bokach mocno
          zabudowane :)
    • Gość: gosia z bravo Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:03
      dziewczyny - u mnie w pracy jest z 15-20 stopni a na dworze upal 35, do pracy
      jade autkiem ale czasem musze jechac autobusem, pracuje z samymi facetami i nie
      mam zabardzo warunkow aby sie w pracy przebierac (zawsze moze na mnie wpasc
      jakis pan) do pracy chodze w spodniach oraz koszulach z dlugim rekawem a bywa i
      tak ze ogrzewam rece o komputer, i wierzecie mi znam te spojrzenia jak jade tym
      autobusem - ale malo kto rozumie ze siedzenie po 9 godzin w zimnym
      pomieszczeniu wymaga takiego stroju - wole przemeczyc sie 10 min w autobusie niz
      marznac 9h
      • Gość: maxi Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:09
        A ja w lecie chodzę w cienkich sukienkach i nie zuważyłam żeby ktokolwiek sie
        na mnie krzywo patrzył. Nie zauważyłm również jakiejś plagi dżinsów. Może po
        prostu jestem bardziej skupiona na sobie niz na całym świecie.
        • Gość: asiaa Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.b.jawnet.pl 30.07.05, 10:07
          lubię jeansy, rzadko się z nimi rozstaję nawet w lecie, no ale w takie upały to
          się ugotować faktycznie można :D

          wiesz, w modzie liczy sie wygoda i dostosowanie do aktualnej pogody, jakby modne
          były bluzki z futra to założę się, że połowa dziewczyn w takich by wyszła nawet
          na 40 st.W ogóle jak to się na Ciebie krzywo patrzyli? Przecież gorąco jest,
          każdy się schładza jak może, niektórzy by pewnie chodzili w stroju Adama:D A
          może Twoja sukienka była brudna albo cuś ??
          • madai Re: czy ja jestem nietrendy???? 30.07.05, 11:17
            ja bardzo lubie dzinsy, ale w taki upal w zyciu bym ich nie ubrala, nawet na
            wieczor. wole ubrac krotka spodniczke, krotkie spodenki, WSZYSTKO CO KROTKIE I
            PRZEWIEWNE.
            • charade Re: czy ja jestem nietrendy???? 30.07.05, 12:33
              Ja też nie rozumiem, jak można chodzić w dżinsach (i to jeszcze obcisłych,
              yuck !) na taki skwar, ale to w końcu nie moja sprawa. Niech się tam laski
              odparzają ! Ja przez całe lato noszę wyłacznie spódnice, dżiny zostawiam na
              jesień i zimę.

    • Gość: annnka Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 15:30
      jestes nie trendy,po co zakladac takie watki?niektorych np razi jak dzieczyny
      chodza w skuenkach majac np nie zaciekawe nogi:)ja chodze w dzinsach,hah i nic
      sobie do tej pory nie odparzylam,rozni sa ludzie kazdy ubiera sie jak
      chce,czemu jestescie tak malo tolerancyjni,zdzwiwilabym sie jak by ktos wyszedl
      w taki upal w kutrce puchowej i w czapce,ale w dzinsach?bez przesady.....
      • Gość: mona Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 11:35
        bardzo chcialabym w upal pokazac swoje zgrabne nogi, nietety, za kolanami mam
        brzydkie rozstepy, dlatego musze chodzic w glugich spodniach, a szkoda.
        • Gość: francuzeczka Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 14:49
          mozesz dobrac taki fason spodnicy/sukienki, ktory rozstepy ukryje.
          • Gość: mona Re: czy ja jestem nietrendy???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 18:46
            niedawno kupilam sobie lniane rybaczki, ale przez caly czas myslalam, czy aby
            nie widac moich rozstepow kiedy uginam nogi, wieje wiart itd. wole juz zakladac
            dlugie spodnie niz ciagle o tym myslec. strasznie mi szkoda, ze nie moge jak
            normalny czlowiek latem wyjsc w krotkich podniach. gdyby tylko byl jakis sposob
            na te okropne rozstepy...
    • madziapisz Re: czy ja jestem nietrendy???? 01.08.05, 12:21
      Jestes trendy kazdy chodzi w czym chce i w czym mu jest najwygodniej. A w taki
      upał ponad 30 stopni chodzi sie w krótkich spodenkach lub spódnicy. Bo w
      dzinsach długich jest za goraco wiec ja podzielam twoje zdanie ze w takie
      upałymozna chodzic w sukience
    • stanislaw.z.lodzi Re: czy ja jestem nietrendy???? 01.08.05, 12:53
      e tam nietrendy....raczej przewrazliwiona na swoim punkcie....jasssne...wszyscy
      sie na ciebie patzra...pfff

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka