Dodaj do ulubionych

Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? :((

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.08.05, 12:59
Kupiłam ostatnio parę kosmetyków z Avonu dla mojej kuzynki (wymarzyła sobie
taki prezent na urodziny...) i spotkała mnie niespodzianka.Zwróciłam się do
konsultantki o dwie próbki zapachów i usłyszałam ,że owszem ,jak
najbardziej,ale muszę za nie zapłacić.:(
Czy to jest normalna praktyka w tej firmie ,czy też Pani konsultantka dorabia
na próbkach?
Pytam,bo nigdy nic w tej firmie przedtem nie kupowałam i trochę się zdziwiłam.

ps.Suma zamówienia wynosiła 80 zł z groszami.
Obserwuj wątek
    • Gość: konsultantka Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 13:05
      Konsultantki kupują próbki, darmowe próbki są rozdawane zwykle przy zakupie
      jakiegoś produktu i jest to zaznaczone w katalogu do którego masz wgląd.
      Czasami konsultantki otrzymują darmowe próbki jeśli wchodzi jakiś nowy produkt
      (rzadko)
      • Gość: LA Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.prenet.pl 18.08.05, 13:37
        hmm myślę, że jeśli kupujesz u dobrej konsultanki to próbki bez problemu
        dostaniesz za darmo. Ja u mojej od początku dostawałam różne próbki perfum,
        kremów, szamponów, szminek nawet jak jej o to nie prosiłam :) przy większych
        zamówieniach dodawała jeszcze np.breloczek czy jakis gadżet z Avonu lub
        pamiętam, że raz dała mi żel pod prysznic za darmo :) ale to była naprawdę
        bardzo miła i zaradna Pani :) pozdrawiam
        • Gość: Anty-Avonowa Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 15:25
          I co z tego, że konsultantka musi kupować próbki! Jeśli chce pozyskać
          potencjalne, dobre klientki / a myślę, że kupując kosmetyki za 80 zł do takich
          się zaliczam/, jej zasranym obowiązkiem jest do towaru dołączyć jakąś
          próbeczkę. Jeśli olewa klientki, to można sobie dać spokój z
          taką "konsultantką". Kupowałam kiedyś u takiej jednej, nawet nie potrafiła
          dobrze wymówić nazwy firmy dla której pracowała /Avon wymawiała tak jak się
          pisze !/ na kosmetykach nie znała się nic a nic, i nigdy nie dostałam od niej
          żadnej próbki, tak zraziła mnie do tego całego "AWONU",że już nic nigdy nie
          kupię w tym dziadostwie. Największą przyjemnośćią dla każdej kobiety jest
          buszowanie w jakiejś drogeryjce lub perfumerii, a nie przyjmowanie w chacie
          pseudo - konsultantek.
          • joasia_23 Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 15:38
            Piszesz że kupujesz dużo kosmetyków z Avonu a zaraz nazywasz sie badziewiem hmmm
            , a tak poza tym to 80 zl wydane na kosmetyki to mala suma. Moje klientki
            zamawiają srednio za 150 zł. A jak chcesz mieć próbki to wpisz sie do Avonu a
            zobaczysz sama że konsultantka nic za darmo nie dostaje.
            • Gość: Ariana Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.08.05, 17:11
              Jeżeli 80 zł to dla ciebie jest mała suma,to ja takich groszy życzę wszystkim
              konsultantkom ! :)
              A jeśli chodzi o próbki,to moim zdaniem nie za dobrze świadczy o
              profesjonalizmie konsultantki,jeżeli wypomina klientkom że skoro ona płaci to
              one też mają.Wydaje mi się,że próbki służą konsultantce do zachęcania klientek
              do zakupu kosmetyku,w rezultacie do większego zysku dla siebie.A skoro chce się
              zarabiać to trzeba inwestować w jakiś sposób...Jeżeli za drogo-waszym
              zdaniem-płacicie za próbki,to trzeba się zwrócić z tym problemem do firmy a nie
              odbijać się na klientkach.

              Dziękuję za posty!!!
              Pozdrawiam!
            • wiosenna2 a moja mi dje katalog tylko wtedy gdy zamowie cos 19.08.05, 05:14
              to jest bezsensu
              • morelka4 bo taka jest polityka avonu 19.08.05, 07:25
                Kazdej klientce ktora cos zamowi konsultantka powinna dac nowy katalog
                • veea Re: bo taka jest polityka avonu 19.08.05, 10:54
                  nie am żadnej polityki, to od konsultantrki zalezy co robi, czydaje katalogi i
                  probki i jak wplywa na swoja sprzedaz.na tym polega sprzedaz bezposrednia-o
                  wszystkim decyduje sprzedający m.in. o tym jak sie potrafi"sprzedać"
                  pzdr.Veea
                  • morelka4 a wlasnie ze jest 19.08.05, 20:47
                    Moja kolezanka jest konsultantka i sama mi mowila ze zalecaja aby dawac
                    klientce katalog wraz z tym co zamowila. Przeciez chodzi o to zeby nastepnym
                    razem tez zrobila zamowienie. Zamawialam u kilku osob i zawsze wszystkie dawaly
                    mi katalog wraz z moim zamowieniem. Chyba same sobie tego nie wymyslily!
                    • veea Re: a wlasnie ze jest 19.08.05, 22:23
                      to jest chyba pomysł konsultantki bo inaczje niczego by nie sprzedała-to jej
                      sklep.chyba firma nie musi sugerowac konsultantkom żeby pokazywaly produkty
                      klientkom:)
                      pzdr.Veea
                      • morelka4 nie jest to wymysl konsultantki! 19.08.05, 22:37
                        Tak to juz jest w takich firmach ze duzo sugeruja co i jak. A co do katalogu
                        juz mowilam ze spotkalam sie z tym u kilku osob-konsultantek i w samym sklepie
                        avonu, wiec nie jest to ani moj wymysl ani samych konsultantek. A moja
                        kolezanka powiedziala mi o tym wprost, ze oni tak zalecaja. Nadal chcesz sie
                        spierac?
                        • veea Re: nie jest to wymysl konsultantki! 19.08.05, 22:38
                          jejku!:)nie spieram sie,tylko to logiczne ze daje katalog.jak inaczje mialaby
                          sprzedawac?recytowac z pamięci?:)pzdr.Veea
                          • morelka4 Re: nie jest to wymysl konsultantki! 20.08.05, 16:23
                            Przeczytaj sobie pierwszy moj post na ktory mi odpowiedzialas i swoja odpowiedz
                            bo chyba zapomnialas o czym mowa i odbiegasz od tematu. Nie mowimy tu co jest
                            logiczne a co nie. Twierdzilas ze to pomysl konsultantki zeby dawac katalog
                            wraz z zamowieniem, a ja ci mowie ze to wynika ze strategii firmy. Niby takie
                            proste i logiczne ze konsultantka rozdaje katalogi, tylko ze ona za nie placi
                            wiec niekoniecznie musi jej sie oplacac rozdawanie komu popadnie, natomiast
                            wraz z zamowieniem powinna dac niezaleznie czy to stala i dobra klientka czy
                            klientka z przypadku

                            pajacyk.pl
                            polskieserce.pl
                • nalle_maja Re: bo taka jest polityka avonu 20.08.05, 09:07
                  morelka4 napisała:

                  > Kazdej klientce ktora cos zamowi konsultantka powinna dac nowy katalog



                  Dać??? No to u mnie jest zupełna tragedia...U mojej konsultantki ja muszę KUPIĆ
                  za każdym razem katalog (2.50 zł),a jeżeli już do niej się wybieram to zawsze
                  coś z kosmetyków kupuję.
                  Po przeczytaniu waszych postów jakoś odechciało mi się zakupów w tej firmie...
                  • morelka4 Re: bo taka jest polityka avonu 20.08.05, 16:26
                    To konsultantka powinna placic za katalog, a nie klientka. Tez kiedys mi sie
                    zdazylo zamawiac u kolezanki ktora miala male zamowienia i nie chcialo jej sie
                    placic za katalogi wiec dawala do obejrzenia, a potem katalog byl do zwrotu, bo
                    jeden katalog konsultantka dostaje a za reszte musi placic. Ale to co robi
                    twoja konsultantka to juz przegiecie. Pzdr
                    • veea Re: bo taka jest polityka avonu 20.08.05, 16:31
                      no faktycznie, ja katalogu nigdy nie sprzedawalam, to jzu przegięcie i to
                      jeszcze 2,5 za katalog.Zawsze zamwiam tyle, zeby mi wystarczyło co najmniej dla
                      stłaych klientke, z tym że często klientka oglądnie zamowi i zwraca, bo potem
                      inna korzysta z z tego samego i sama mi to proponuje, że odda.Ale oczywiscie
                      nie wymagam tego.zresztą, im wiecej katalogow sie kupuje , tym są tańsze.
                      pzdr.Veea
                      gg 1987602
              • Gość: Anty-Avonowa Re: a moja mi dje katalog tylko wtedy gdy zamowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 15:01
                Aaa, zapomniałam dodać, że ta konsultantka "dusigroszowa", katalog wydzielała
                każdej klientce na dwa dni, przez ten czas trza się było szybko decydować na
                kupno czegoś, bo katalog był zabierany i wędrował do następnej klientki, znów
                na dwa dni itd...; pózniej krążył dalej po osiedlu.
                • morelka4 tez kiedys mialam taka konsultantke;) 21.08.05, 15:23
                  Dajac katalog najczesciej tylko do obejrzenia i do zwrotu, dodawala jeszcze
                  pretensjonalnym tonem ze mamy zamawiac:) Niby to bylo pol zartem pol serio, ale
                  widac bylo ze naprawde sie wkurzala jak nic nie chcialysmy (to byla nasza
                  kolezanka) Nie musze chyba dodawac ze bardzo rzadko u niej zamawialam i szybko
                  zmienilam ja na inna konsultantke:)
                  • Gość: heidiblondi Re: tez kiedys mialam taka konsultantke;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:58
                    Konsultantków teraz jak mrówków, a Wy narzekacie na swoje konsultantki jakie to
                    one niedobre i jak Was wykorzystują:)))))))
                    • morelka4 nie narzekam:) 22.08.05, 19:43
                      Po prostu przypomnialo mi sie i teraz mnie to bawi:) Dodam ze mialam tez niezle
                      konsultantki ktore nie tylko chcialy zarobic ale tez staraly sie pomoc w
                      dokonaniu slusznego wyboru. Sama raczej nie zaliczam sie do dobrych klientek bo
                      z avonu zamawiam malo, a ostatnio prawie w ogole a jak juz sie decyduje to
                      zamawiam na stoisku firmowym bo dostaje towar juz nastepnego dnia:) Pzdr
                • veea Re: a moja mi dje katalog tylko wtedy gdy zamowie 21.08.05, 21:26
                  no własnie, z tego wionsek że kazd achce miec katalog dla siebie więc -zamawiaj
                  co namniej tyle katalogow ile masz klientow:)
                  buziaki,Veea
                  ps.ale przesiębiorcza, całe osiedle an 1 katalogu , na cały Krakow by ze 50
                  wystarczyło:)
          • Gość: Aśka Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: 62.233.195.* 18.08.05, 16:26
            To nie obowiązek dawać próbki, tylko jedynie dobra wola.
          • chicarica Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 23:36
            Jeśli odnosiłaś się do tej pani w tak kulturalny sposób, jak piszesz na forum,
            to nie dziwię się, że się nie dogadałyście...
    • gocha221 Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 16:17
      Mom zdaniem to nie jest normalne i przy sporej kwocie zamowienia powinna dac Ci
      te 2 głupie próbki.
      Ktos tu pisze ze 80 zł to małe zamowienie, hmm, musi mieć bogate lub zakochane w
      Avonie klientki.
      Moja koleżanka z grupy jest konsultantką i tak duże zamowienia rzadko sie jej
      zdarzają. najczęsciej sa to kwoty 30-50zl.
    • Gość: koza Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 17:49
      konsultantka owszem placi za probki, ale nie zapominajmy ze z naszego
      zamowienia ma dla siebie 20-30%, wiec 80 groszy za probke zapachu lub szamponu
      to chyba nie majątek. niestety przy wiekszosci dzialalnosci ponosi sie koszty
      na reklame. i hipotetycznie - jesli dana konsultantka dorzuci jakies gratisy do
      mojego zamowienia to chetniej zamowie u niej niz u takiej ktora nie daje (a
      wyroslo tych konsultantek na kazdym rogu jak grzybow po deszczu!)
      napisalam 'hipotetycznie' poniewaz ja kupuje u takiej konsultantki ktora daje
      mi 20% rabatu...
      • veea Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 23:58
        próbki z Avonu nie kupuje sie pojedynczo lecz po 5 szt jednego zapachu lub
        kremu i kosztuje to wtedy od 5 zł wzwyż. Nie uwazam by przy takiej kwocie nie
        należał sie jakis drobiazg, ale to decyzja kazdej konsultantki bo jezeli
        dziewczyna ma zarobke an tym 30 zł to same rozumiecie...trzeba zatem kupowac u
        tej, ktora ma wieksze obroty, wtedy moze inwstestowac w próbki.
        buziaki,Veea
        Pozdrowionka z Krakowa
        gg 1987602
        ps.Ja kazdej klientce niezaleznie od zamowienia dołączam probki, a po kazdych
        10 produktach niezaleznie od kwoty daje produkt- prezent gratis ode mnie, ale
        to tylko moje decyzje...kazdy robi jak uwaza.w sklepie jak kupujesz nikt Ci nie
        ma obowiazku probek dawac lub dostajesz za jakies bajońskie sumy...
        • veea Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 19.08.05, 00:09
          aha, a najczęściej upust takich dziewczyn co robią małe zamówienia to 15 % , bo
          minimalny upust w Avonie jest....
          no to chyba tyle:)Veea
          • agnieszka_ka jeszcze to 19.08.05, 16:22
            Moze akurat nie za bardzo post skierowany to Veei, ale tak mi sie kliknelo.
            Przede wszystkim zapraszam do przeczytania mojego postu na dole, a jeszcze
            chcialam dodac ze ja za kazdym jednym razem jak kupuje jakies perfumy, to
            dlatego ze dostalam probke. Akurat nigdy nie mialam perfum z Avonu. Ale jak cos
            kupuje w Sephorze albo Douglas to najczesciej dostaje jakis perfum w formie
            mini-dezodorancik, ktory starcza na kilka do czasem kilkunatu uzyc. Przez ten
            czas zazwyczaj oswajam sie z zapachem, i potem juz nie moge bez niego zyc :)) i
            ide kupic.
            Nigdy jeszcze nie kupilam perfum wachajac ich 100 naraz w sklepie ani czytajac
            jakis ich opis w katalogu. Za kazdym razem to byla probka od ktorej sie
            uzaleznilam. :))

            Konsultantki Avonu, przemyslcie to!
            Pozdrawiam
    • e_katt jakiej firmy by ta próbka nie była, 18.08.05, 18:12
      po to chyba jest próbką, żeby za nią nie płacić, ale
      żeby gratis ją otrzymać - przetestować - przekonać się - zakupu dokonać
      źle myślę?...
      ;-//

      • justa_79 Re: jakiej firmy by ta próbka nie była, 24.08.05, 13:49
        masz rację, tylko właściciele drogerii dostają najczęściej próbki od
        producentów za darmo, a konsultantki muszą Avonowi za nie płacić...
    • ala75 Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 18:13
      Jestem konsultantką od kilku ładnych lat.Próbki żadko dostaje się za darmo.Gdy
      zwracasz się z prośbą o próbki,to najzwyczajniej "naciągasz" konsultantkę na
      koszty-mówiąc krótko i na chłopski rozum.Na szkoleniach jednak uczą konsultantki
      aby same kupowały i rozdawały próbki-to ponoć zwiększa sprzedaż
      kosmetyków,zachęca do kupna.Widać konsultantka jest słabo zorientowana w marketingu.
      • e_katt Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 18:54
        ala75 napisała:

        > to ponoć zwiększa sprzedaż
        > kosmetyków,zachęca do kupna.


        nie ponoć, tylko na pewno.
      • agnieszka_ka Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 19.08.05, 16:25
        ala75 napisała:

        > Jestem konsultantką od kilku ładnych lat.Próbki żadko dostaje się za darmo.Gdy
        > zwracasz się z prośbą o próbki,to najzwyczajniej "naciągasz" konsultantkę na
        > koszty-mówiąc krótko i na chłopski rozum.Na szkoleniach jednak uczą
        konsultantk
        > i
        > aby same kupowały i rozdawały próbki-to ponoć zwiększa sprzedaż
        > kosmetyków,zachęca do kupna.Widać konsultantka jest słabo zorientowana w
        market
        > ingu.


        Cos tu nie tak, to raczej konsultantka naciaga klientke, bo chce koniecznie
        zarobic, na czym tylko, aby sie dalo. Zamiast obmyslec strategie marketingowa.
    • morelka4 zmien konsultantke! 18.08.05, 18:16
      Swego czasu zdarzalo mi sie zamawiac w Avonie u kolezanki i nie przypominam
      sobie zebym kiedykolwiek placila za jakakolwiek probke. Malo tego, jesli probka
      w ogole nie byla dostepna (np w przypadku peelingu czy pudru)), kolezanka
      pozyczala mi swoj produkt na wyprobowanie. Sama zamawiala duzo kosmetykow z
      Avonu wiec umiala doradzic co jest dobre a co zle. Pewnie ze nie bylo jej
      obowiazkiem kupowanie dla mnie probek, ale to bylo w jej interesie, bo jesli
      nie zachecilaby mnie probka nie kupilabym w ciemno produktu, a wiadomo ze
      konkurencja jest spora, wiec jesli nie u jednej to u innej mozna zamowic.
      Naprawde dziwi mnie postawa tej kobiety. Znam panie ktore same dorzucaja ekstra
      probki przy wiekszych zamowieniach (a zamowienie na kwote 80 zl do malych nie
      nalezy zwlaszcza w przypadku Avonu) lub stalym klientkom
      • cruella Wytłumaczcie mi coś:)) 18.08.05, 20:21
        Swego czasu zamawiałam kosmetyki z Avonu, niewiele tego było, konsultantka miała
        większość próbek do pokazania (cienie, próbki pomadek).

        Ostatnio moja znajoma namawiała mnie na kosmetyki Oriflame. Pokazała mi katalog
        (nawet dała mi go na własność). Gdy zapytałam o możliwość zobaczenia,
        wypróbowania pomadki, cieni (na tych akurat mi zależało) dowiedziałam się, że
        nie ma żadnych testerów. Muszę zamawiać z katalogu na podstawie zdjęć.

        Dziwne...jak mam zamówić perfumy, cienie, podkład??? Na podstawie zdjęć i opisu???

        Jestem leniwą i wygodną osobą:)))) Nie znoszę biegania po sklepach, mazania,
        ciapania, psikania, tak, jak nie znoszę przymierzania ubrań.
        Chciałam coś zamówić bez konieczności biegania po sklepach.

        Dowiedziałam się również, że kiedyś takie testery firma dawała, teraz musi
        wystarczyć katalog.

        A teraz czytam w Waszym poście, że próbki są:))
        • Gość: Iza Re: Wytłumaczcie mi coś:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 23:32
          cruella napisała:

          > Ostatnio moja znajoma namawiała mnie na kosmetyki Oriflame. Pokazała mi
          katalog
          > (nawet dała mi go na własność). Gdy zapytałam o możliwość zobaczenia,
          > wypróbowania pomadki, cieni (na tych akurat mi zależało) dowiedziałam się, że
          > nie ma żadnych testerów. Muszę zamawiać z katalogu na podstawie zdjęć.
          >
          > Dziwne...jak mam zamówić perfumy, cienie, podkład??? Na podstawie zdjęć i
          opisu
          > ???

          Ona cię porostu okłamała ... W Oriflame są próbki pomadek, podkładów, perfum,
          kremów, odzywek do włosów, kosmetyków do ciała.... itd.

          Ja mam taką zasadę: dodaję zawsze próbki do zamówień powyżej 30zł, a do tych
          mniejszych dodaję jak klientka poprosi o cos konkretnego co by chciała
          wypróbować.
          • cruella Re: Wytłumaczcie mi coś:)) 19.08.05, 11:31
            Tak przypuszczam. Po Waszych wypowiedziach na temat konieczności kupowania przez
            konsultantki próbek, dochodzę do wniosku, że ona ich nie kupiła. Z pewnością
            liczy na to, że potencjalne klientki kupują na podstawie poprze3dnich
            kosmetyków, sugerując się numerem danego kosmetyku.

            W mniejszych sklepach kosmetycznych jest podobnie. Pani podaje mi pomadję do
            pooglądania. Testerów nie posiada.
        • chicarica Re: Wytłumaczcie mi coś:)) 18.08.05, 23:42
          W Oriflame są próbki, co prawda nie wszystkich produktów (cieni nie ma), ale
          pewnie konsultantka ma małe zamówienia i musi dużo płacić za próbki - po około
          1.50-2 zł. Tańsze są tylko dla osób, które mają duże zamówienia (tzw. Klasa Biznes).
          W Avonie próbki są tańsze, jest też możliwość kupienia 2-3 nowości z następnego
          katalogu jako tzw. produkt demonstracyjny, za b. atrakcyjną cenę. Może dlatego
          konsultantki Avonu przeważnie mają próbki.
          • Gość: Iza Nie do końca tak jest.... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 13:51
            A czy w Avonie są próbki cieni?? też nie ma.
            Chicarica, nie wiem co lepsze... Klientka w Avonie chce wypróbować jeden zapach
            to muisz sobie kupić komplet próbek za ok. 4zł. A ja w Oriflame kupuję jej
            jedną próbkę za 0,50 gr.

            chicarica napisała:
            > pewnie konsultantka ma małe zamówienia i musi dużo płacić za próbki - po około
            > 1.50-2 zł.

            Dla jasności : W Oriflame np. próbka pomadki kosztuje 0,90gr, podkładu 1 zł,
            kremów od 1,50, zapachów 2zł.


            chicarica napisała:
            > W Avonie próbki są tańsze, jest też możliwość kupienia 2-3 nowości z
            następnego
            > katalogu jako tzw. produkt demonstracyjny, za b. atrakcyjną cenę

            W Oriflame każdy dobry srzedawca który uczestniczy w tym programie moze sobie
            kupić jeden katalog wcześniej nowości z katalogu nastepnego za pół ceny. Dla
            przykładu: puder w katalogu kosztuje 21,90 a ja go kupuję wcześniej jako nowość
            za ok. 9 zł. I tak jest co katalog...

            Moim celem nie było prowadzenie jakiejś wojny ori - Avon (o co pewnie przez
            niektórych będę oskarżana) tylko sprostowanie nieścisłości z twojego postu.

            Pozdrawiam serdecznie, Iza :)

            • Gość: chicarica Re: Nie do końca tak jest.... :) IP: *.softlab.gda.pl 20.08.05, 10:35
              Iza, ja jestem zapisana do jednej i drugiej firmy, więc wiem co i jak.
              Próbek cieni nie ma ani tu ani tu (napisałam dziewczynie że nie ma w Oriflame,
              bo o tej firmie była mowa).
              Mam przed sobą właśnie cennik na próbki. I tak: podkłady po 1 zł, kremy 1.50-2
              zł, pomadki 90 gr do 1.30. Zapachy faktycznie po 2 zł (drogo!). Można mieć
              próbki po 50 gr, ale tylko jeśli zamawia się na ponad 200 punktów (dużo) - taka
              oferta przydałaby się w Avonie. W Avonie próbki są taniej, zawsze jest promocja
              na pakiety próbek taniej (wychodzą wtedy po 0.50-1 zł), czasami Avon sam dorzuca
              coś do paczki. Korzystanie z oferty demo i kupna próbek w promocyjnych cenach
              nie zależy od wysokości zamówienia, można wziąć 2-3 produkty w cenie demo,
              czasami bywa że jest więcej. Bardzo często klientka dostaje próbkę jakiegoś
              kosmetyku wraz z zakupem kosmetyku z katalogu (w całym kat. są zawsze 2-3 takie
              oferty, czasem więcej).
              W każdym razie, wychodzi że i tu i tu próbki tanie niestety nie są. Pewnym
              rozwiązaniem jest dawanie klientkom próbek pod warunkiem złożenia zamówienia w
              określonej kwocie - w perfumerii też jak ktoś kupi waciki za 5 zł, to próbki nie
              dostanie. Do zamówienia na 80 zł z pewnością jakieś próbki by się przydały, tak
              ja uważam. I tyle podsumowania.
        • Gość: heidiblondi Re: Wytłumaczcie mi coś:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 11:15
          W orifl probka np.kremu kosztuje ok 1,5 zl, nie oplaca sie ich kupowac
          konsultantkom, ktore nie maja zbyt duzycha zamowien, ale wydaje mi sie ze kazda
          konsultantka powinna uzywac produktow swojej firmy i nie wyobrazam sobie tego
          inaczej, wiec czesto moze po prostu pokazac swojekosmetyki, jezeli takowe
          posiada. Ja sie nieraz z tym spotkalam.
          • morelka4 teoretycznie masz racje:) 22.08.05, 23:29
            Rowniez sie z tym spotkalam o czym juz tu pisalam, ale nie wszystkie
            konsultantki sa zakochane w swoim Ori albo Avonie i niekoniecznie same
            zaopatruja sie w ich kosmetyki:) Z reszta sie nie dziwie, bo za te cene mozna
            kupic lepsze
    • Gość: vesna Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.torun.mm.pl 18.08.05, 22:58
      Hmm... A jak w drogerii nie dostaniesz próbek np. kremu L'Oreala, to się
      obrażasz na koncern czy na drogerię? Kurna, wolny rynek, kapitalizm, a Ty się
      obrażasz :) Konsultantek jest dużo, znajdź sobie taką, z jaką będzie Ci sie miło
      współpracować. A co do próbek - problem chyba polega też na tym, że owszem -
      próbka kosztuje około 80 gr, ale można kupić tylko 5 sztuk razem. Przy dwóch
      zapachach to jest 10 sztuk, czyli 8 zł. Połowa zysku konsultantki z Twojego
      zamówienia... Faktycznie mogło jej się nie kalkulować.
      Moja mama troche się bawi w bycie konsultantką wśród koleżanek z pracy, czasem
      jej pomagam i często dorzucamy klientkom próbki-niespodzianki :) Nawet
      nieproszone. ale z takimi próbkami zapachów na życzenie bywa problem...
      Zwłaszcza, że naturalną koleją rzeczy, od zamówienia próbek do ewentualnego
      złożenia zamówienia mija co najmniej miesiąc i już nawet danych perfum może nie
      być w katalogu :>

      Tylko mi nie wyskakuj, że "moim zasranym obowiązkiem jest..." - bo nie jest :) W
      Avonie nic nie jest moim obowiązkiem. Wiele konsultantek nie traktuje tego jako
      głównego źródła zarobku, tylko jako zabawę, więc kontakty z osobami które żądają
      traktowania "klient nasz pan" mogą nie leżec w ich interesie.
    • chicarica Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 18.08.05, 23:45
      Moim zdaniem do zamówienia za 80 zł powinnaś dostać jakiś gratisik. Ale każda
      konsultantka ma swoją politykę. Konsultantek jest dużo, możesz zmienić swoją na
      taką, która da Ci próbki albo zademonstruje produkt posiadany przez siebie.
      • Gość: klementynka Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: 195.10.3.* 19.08.05, 10:24
        szczerze powiem ze ja nie rozumiem robienia wielkich afer z probek - czytam
        czasem rozzalone posty osob ktore oczekuja probek przy zakupie np perfum.
        czesto nawet nie ma znaczenia jakie probki te osoby dostana, cokolwiek jest
        dobre. ja bardzo rzadko chce probki - nie lubie packac sie czymkolwiek tylko
        dlatego ze ma np nazwe Clarins i moge dostac to za darmo. nie uzywam probek z
        gazet ani tych ktore dostaje z zamowiniami np z Esentii, te z perfumerii
        rozdaje.
        tak naprawde to wiekszosc osob ktore chce probki nawet nie ma zamiaru kupic
        produktu - po prostu jesli cos jest za darmo to tego uzyje.
        ja tez czasem jestem wkurzona jak wyjatkowo chce wyprobowac cos nowego i nie
        moge dostac probki, ale powodem jest przewaznie ta cala rzesza probkowych sepow
        ktore biora wszystko co tylko moga dostac nie majac zamiaru nic kupic.

        zaraz posypia sie na mnie gromy, ale taka jest moja opinia.

        • cruella Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 19.08.05, 11:41
          A ja odwrotnie:)))

          Niedawno kupowałam właśnie krem Clarinsa, w Sephorze. Długo nie mogła się
          zdecydować, w końcu cena do najniższych nie należy a moja skóra jest kapryśna.
          Pani sama zasugerowała mi próbki kremy pod oczy i żelu (albo serum, nie
          pamiętam). Byłam jej wdzięczna, ponieważ zakupiony krem okazał się świetnym
          nabytkiem, próbki niestety nie.

          Uwielbiam próbki dołączane do gazet (pod warunkiem, że akurat mi pasują),
          świetnie sprawdzają się na krótkich wyjazdach (saszetka szamponu a nie cała butla:).

          Nie domagam się próbek. Czasem tylko ściska mnie w dołku, gdy czytam, że ktoś
          dostał próbkę przy zakupie za 200zł. Ja wydaję jednorazowo 500-600zł i nic nie
          dostaję. Trudno, świat od tego się nie zawali:))

          I jeszcze jedno, nie biorę próbek "jak popadnie". Po co mi saszetki z
          kosmetykami, których nie użyję, ponieważ nie są przeznaczone dla mojej skóry???
          To tak, jak kupowanie rzeczy w promocji: pasuje, nie pasuje, a nuż się przyda...
        • agnieszka_ka do Klementynki 19.08.05, 16:37
          Nie zgodze sie z toba. Ja kiedy dostaje probki i widze ze mi daja krem pod
          oczy, ktorego nigdy w zyciu nie uzyje, to po prostu mowie pani ze sklepu
          ze "dziekuje, ale bez tego". Za to kiedy daja probki perfum, to zawsze biore, i
          w 90% przypadkow potem je kupuje.
          U mnie to dziala tak ze nie mam ulubionego zapachu, raczej do kazdego (nawet
          takiego ktory w sklepie wydaje sie ohydny) po jakims czasie sie przyzwyczajam.
          To samo tyczy sie kremu, kiedy widze ze daja jakis odpowiedni dla mojego wieku
          i potrzeb. Za to jak idzie do torebki probka kremu Diora, to tak samo dziekuje
          i oddaje, bo wiem ze i tak nigdy nie kupie (na perfumy jestem w stanie wydac
          kase, ale na kremy juz nie za bardzo, nie widze roznicy w efektach).
    • agnieszka_ka nie do pomyslenia 19.08.05, 16:15
      Dla mnie jest nie do pomyslenia zeby kupic jakis kosmetyk bez wyprobowania go.
      Jesli Avon nie daje, pojdz do Sephory, tam nawet szminki samego Diora mozesz
      sobie wyprobowac!
      Ja przede wszystkim zawsze musze sprawdzic czy na kosmetyk nie mam alergii.
      Poza tym, jesli chodzi o perfumy, sprawdzam ile czasu sie trzymaja, i jak
      ewoluuje zapach. Jak wogole mozna kupic perfumy kierujac sie tylko ich
      ksiazkowym opisem?? Albo puder, zobaczywszy jego zdjecie na blyszczacej
      katalogowej stronie! Przeciez na skorze to wszystko inaczej wyglada!
      Dla mnie jakies nieporozumienie.
    • agnieszka_ka Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek 19.08.05, 16:32
      Idzcie do Spehory albo Douglasa, tam sie napsikacie, nawachacie, nasmarujecie i
      napudrujecie do woli. I nikogo tam nie trzeba blagac i sie lasic. Jeszcze jak
      traficie na promocje to was umaluja albo paznokcie opiluja.
      I nie mowcie ze jest drogo, bo jak zobaczylam jakis czas temu w katalogu
      Oriflame roz do policzkow ( w kuleczkach) za 85 zl, to mi oczy na wierzch
      wyszly!! ZA CO??? ZA CUDOWNA MARKE? :/ Nawet testera nie ma. Wydalabym 85 zl i
      jeszcze bym wygladala jak ruska lalka, no bo jak tu dopasowac roz bez testera!
      • Gość: Megi Re: Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 16:59
        Agnieszka-ka - twój post to nieporozumienie!

        Gdzie ty widziałaś róż w perłekach Ori za 85zł???? W polskim katalogu???
        Nepewno nie! Pracuję w tej firmie już 6 lat i nigdy takiego kosmetyku w ofercie
        nie było. NIGDY!

        Może chodzi ci o puder w kulkach za 65zł (teraz za 39zł)?
      • Gość: Teresa Oriflame Re: Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek IP: *.pl / 80.51.254.* 19.08.05, 23:05
        85 zł.??. no cóż... to chyba jakiśinny katalog niż ja mam.... U mnie jest 65zł
        bez promocji, a koło 36-39zł w promocji, za 25gr - większości klientek
        wystarcza na koło 2 lat...W przeliczeni na gram taniej niż w Avon..
        • veea Re: Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek 19.08.05, 23:08
          no musiała przeliczyć:))
      • Gość: Teresa Ori Re: Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek IP: *.pl / 80.51.254.* 19.08.05, 23:24
        Pozatym.. czy u Spehory albo Douglasa, udało Ci się kiedyś zwrócić napoczęty
        produkt..?? :)
        Pozdrawiam wszystkich..:)
        • iselle Re: Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek 20.08.05, 00:33
          No ja jestem ciekawa co robią potem z takimi zużytymi produktami ze zwrotów:
          wygładzic np. szminkę i sprzedac?
          Kłócicie się a ja miałam kiedyś konsultantkę Avonu, która nie dawała próbek
          należnych według katalogu za zakupienie jakiegoś kosmetyku, dopiero po
          upomnieniu przypomniała sobie, że nam się należy. A miałam konsultantkę z
          Oriflame która dała mi oprócz próbki, lakier innej firmy (na A :P) i miałam u
          niej też rabat. Teraz znalazłam konsultantkę Avonu z 25% rabatem i już jej
          napisałam, że czasem będę od niej KUPOWAC próbki zapachów (ale to dlatego
          raczej że poużywam i zwykle nie kupuję, bo jak mam kupic to nawet sam opis
          zapachu mi wystarczy :) szminek to samo - pewnie nawet bym nie kupiła, bo w
          testerze jest tego dużo i po kilku razach już mi się nudzi kolor- aczkolwiek
          próbki tych szminek również KUPIŁAM. :) Wydaje mi się to honorowe, po co żebrac
          o te 2 złote. Prędzej o rabat :D
          • Gość: Iza Właśnie dlatego NIGDY nie sprzedaję próbek.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 13:30
            Bo tak jak napisałas, klientka sobie kupi pare próbek zapachów, kilka próbek
            szminki i produktu pełnowymiarowego nie kupi! I ja na tym tracę :( Na próbkach
            nie zarabia się ani grosika, czasem sie jeszcze do tego dopłaca (do dajesz za
            darmo albo taniej).
            Próbka jest po to żeby klientka dostała ją za darmo od konsultantki, a nie
            kupiła.
            Niestety niektóre konsultantki tego nie rozumieją i nie potrafią pracowac z
            próbkami :( Jedyne wyjście w takiej sytuacji - zmienić konsultantkę... jest ich
            bardzo duzo i napewno się jakaś znajdzie... ;)
        • agnieszka_ka Re: Mam rade dla wszystkich "oszukanych" klientek 20.08.05, 09:40
          Gość portalu: Teresa Ori napisał(a):

          > Pozatym.. czy u Spehory albo Douglasa, udało Ci się kiedyś zwrócić napoczęty
          > produkt..?? :)
          > Pozdrawiam wszystkich..:)

          Tak, udalo mi sie. To byl wyjatkowy przypadek, poniewaz przyszalm z pudelkiem
          po poprzednim pudrze i pani w sklepie znalazla mi taki sam. Po czym w domu
          okazalo sie ze ma inny kolor. Wrocilam do sklepu i bez najmniejszej dyskusji
          pani powiedziala ze musiala zajsc jakas pomylka, i mimo ze moj puder byl juz
          dziubniety, to dano mi nowy.
          To byl wyjatkowy przypadek, jak zaznaczylam, ale przeciez w wyjatkowych
          przypadkach wlasnie zwaraca sie napoczety produkt.

          A wracajac do waszych komentarzy na temat rozu za 85 zl, to bylo ladnych pare
          lat temu, wiec nie dziwie sie ze obecnie w katalogach macie inny produkt o
          innej cenie. W owczesnym katalogu cala jedna strona byla poswiecona temu
          produktowi, oblepiony byl napisami "absolutna nowosc" i cena wowczas mnie
          zszokowala. Jestem wlasciwie pewna ze to bylo 85 zl, ale zwazywszy na glosy
          krytyki tutejszych "znawcow", ktorzy moze sa bardziej w temacie niz ja,
          przyznaje ze pamiec jest omylna, i moglo to byc np. 65 zl... Jakby nie bylo, 65
          zl na te 6 czy 7 lat temu wydalo mi sie bardzo duzo.
    • Gość: Teresa -ori Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? - IP: *.pl / 80.51.254.* 19.08.05, 23:00
      Co prawda jestem w konkurencji(oriflame), ale to prawda, że konsultanci płacą
      za próbki..Mimo wszystko, ja mam zasadę że nie sprzedaję próbek. One nigdy nie
      są tak trwałe jak sama woda toaletowa i nie takie jest zadanie próbki. Jeśli
      klient życzy sobie, to jedną lub dwie u mnie dostaje (szczególnie stały
      klient). Co prawda u nas są po 50 gr, ale to nie jest wielka różnica.
      Niewątpliwie jest to sposób na przyciągnięcie lub odepchnięcie klienta (jeśli
      je sprzedajemy). Zapraszam na GG 7718885
      • veea Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? - 19.08.05, 23:02
        po 50 gr sa gdy jestes w klasie biznes czyli robisz co 3 tygodnie zamowienie na
        400 zł <200 PP>.gdy zrobisz mniejsze-wtedy są po 2 zł zapachy i 1z ł lub 2 zł
        kremy i pozostałe..pozdrawiam,Veea
        • Gość: Teresa ori Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? - IP: *.pl / 80.51.254.* 19.08.05, 23:13
          Jeśli masz normalnego - dobrego lidera, który dba o swoich konsultantów, to
          przez niego możesz mieć zawsze po 50 gr :) - u mnie tak mają..
          • veea Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? - 19.08.05, 23:18
            no tak, to prawda, ale mowie o cenach jakie sa, a nie jakie ktos ci pozwala
            kupowac:)moze u koordynatorek Avionetki mają tez taniej, ale mowimy o cenach
            oficjalnych:)
            pzdrVeea
          • martta_k Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? - 21.08.05, 15:39
            to masz dobrze... bo ja muszę za próbki płacić:( a od swojego lidera nie
            dostałam tańszych próbek:/
    • Gość: Teresa Oriflame A moze jakieś prezenty..??:) IP: *.pl / 80.51.254.* 19.08.05, 23:20
      Nie żebym się chwaliła, ale u mnie stałe klientki poza próbkami dostają także
      od czasu do czasu prezent kozmetyczny (za 10 % zamówienia). :)
      • orissa Re: A moze jakieś prezenty..??:) 20.08.05, 09:59
        Gość portalu: Teresa Oriflame napisał(a):

        > Nie żebym się chwaliła, ale u mnie stałe klientki poza próbkami dostają także
        > od czasu do czasu prezent kozmetyczny (za 10 % zamówienia). :)

        W Avonie też są konsultantki, które dają prezenty kosmetyczne swoim klientkom.
      • Gość: Up Re: A moze jakieś prezenty..??:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 13:21
        Up
    • Gość: miska nie jest ok IP: *.adsl.terra.cl 22.08.05, 19:32
      z tego co pamietam, na kazdej probce pisze: probka darmowa,nie przeznaczona na
      sprzedaz(ewentualnie ¨not for sale¨itd.)
      zatem zadanie za probki pieniedzy nie jest ok
      • veea Re: nie jest ok 22.08.05, 21:29
        więc firma powinna dawać je za darmo:)
        buziaki,Veea
        • nalle_maja Re: nie jest ok 23.08.05, 10:05
          Dokładnie tak!
          Twój post powinien być znakomitą pointą tego wątku.

          Pozdrawiam!!!
    • Gość: Ania Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 15:55
      Jestem konsultantką AVONu i jeszcze nigdy nie kazałam płacić klientce za
      próbki. Wydaje mi się to smieszne, gdyż jeżeli dajemy próbki za darmo to tym
      bardziej pozyskujemy klienta. Zawsze rozdaję próbki za darmo - nawet jeżeli
      musze je zakupić (a właśnie tak jest, konsultantki płacą za próbki, czasem
      dostają je za darmo) proponuję zmienić konsultantkę :) Pozdrawiam
    • kuantanamera Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : 23.08.05, 21:01
      Olej tą konsultantkę.Jestem konsultantką i do zamówienia dodaje próbki za
      darmo.Pozdro
      • Gość: Ariana Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.08.05, 14:01
        Jeszcze raz dziękuję za posty!
        Muszę jeszcze wyjaśnić,że nie żebrałam o jakiekolwiek próbki "dla zasady" lub
        "bo mi się należą".Konsultantka namawiała mnie na zakup wód
        perfumowanych,zainteresowałam się,no i poprosiłam o dwie próbki,aby przetestować
        je w domu.Wtedy dowiedziałam się,że muszę za nie zapłacić,bo"nie ma darmowych
        próbek".
        Dziwię się bardzo że firma,która reklamuje się gdzie może,łącznie z TV,angażuje
        Salmę Hayek do reklamówki-co przecież słono kosztuje-prowadzi taką "politykę
        próbkową",każąc płacić za nie konsultantkom...
        Pozdrawiam!
    • Gość: ekola Re: Płacenie za próbki z Avonu-czy to jest ok?? : IP: *.net.autocom.pl 25.08.05, 19:36
      witam , może nie jestem długo konsultantką Avonu ( od roku czasu ) ale nie
      zdarzyło mi się nigdy sprzedać próbki jeżeli ktoś o nią poprosi , sama dodaje
      próbki do zamówień , jakiś mały drobiazg dla stałych klientek . Pracuję w
      prywatnej firmie , gdzie handlowcy pokazują często jak należy zabiegać o klienta
      , mój mały biznes nie równa się obrotm w mojej firmie gdzie pracuję , ale wiem
      jak mały prezent w postaci nawet próbki cieszy ... i pomaga utrzymać klienta
      bądź nawet pozyskać nowych .Jestem zdania że małą łyżeczką najem się szybciej ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka