Dodaj do ulubionych

Najbrzydszy flakonik perfum - ranking

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 16:03
Analogicznie jak w rankingu na najpięknieszy flakonik, podaj swój typ i
uzasadnij.
Moja propozycja to: Nu YSL - pomysł samej formy ok, ale wykonanie -
plastkowa, tania mydelniczka, zero luksusu, całość bardzo nieadekwatna do
zapachu.
Obserwuj wątek
    • Gość: agul Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 26.08.02, 16:06
      A mi się bardzo flakonik Nu podoba, oryginalny i z klasą. I, sorry, ale to
      chyba nie jest plastik...
      • Gość: Pia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 16:50
        Ponieważ zapach Nu bardzo mi się podoba, często testuję go w perfumerii (przed
        planowanym zakupem) i niestety to plastk, chyba, że to testery mają takie
        opakowanie. Po przejściu kilku klientek, które usiłują się nim spryskać,
        flakonik jest przeważnie całkowicie zdezelowany (popękany, porysowany, bo non
        stop się komuś wymyka z rąk i czasami nawet obudowa się rozsypuje).
        • Gość: agul Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 26.08.02, 16:54
          To faktycznie dziwne, bo ja mam ten zapach już od wejścia na rynek i nic mi się
          jeszcze z tym flakonikiem nie stało, cały czas jest jak nowy. Może to wina
          testera? Albo ja dostałam jakiś extra:-)
    • moni_citroni Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 16:07
      Perfumy Avon-nie dosc, ze zapachy sredniej jakosci, to jeszcze nieciekawie
      opakowane...
    • Gość: Helena Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.waw.cdp.pl 26.08.02, 16:08
      To samo z Gucci Rush - zapach ladny, nadalaby sie dla mnie latem, ale na flakon
      wzdrygalo mnie. Nie kupilam, mimo, ze zapach naprawde dobry. Taki plastikowy
      klocek nie jest wogole w moim guscie.
      H
      • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 16:40
        stawiam na "allure"-az za prosty-taka nuda w stylu "theoremy".zero polotu.nie
        tyle brzydka co malo kobieca stylizacja.przynajmniej dla mnie.
    • sharlotka Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 16:47
      Sunflowers - Elizabeth Arden
      Exult - Naomi Cambell
      i te pierwsze jej (kompletnie kiczowate)
      LouLou Cacharela (kompletna pomylka w porownaniu z zapachem -
      pastykowy cudak)

      pzdr
      Szarlotka
    • Gość: Marta Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.pl 26.08.02, 17:04
      1."Baby doll" YSL- mimo,że zapach piękny, to flakonik koszmarny, taki bączek,
      ani toto postawić ani położyć na toaletce, bo ciągle spada.
      2."Fragile" JPG- dziwactwo kompletne, ja na dokładkę nie umiałam się tym
      psikać, naciśnięcie tej kuli wymagało ode mnie niedludzkiej siły i to obu rąk
      na raz, więc nie było mowy o szybkim spryskaniu się gdzieś w przelocie.
      • Gość: Pia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 17:11
        Jeżeli chodzi o Fragile, ale wodę perfumowaną, to pomimo całego piękna i
        genialnego pomysłu (to moje zdanie) masz rację jeżeli chodzi o jego
        funkcjonalność, dlatego Fragile II czyli połączenie koreczka-kopułki (z
        panienką obsypaną złotym śnieżkiem) z prostą matową buteleczką z wygodnym
        dozownikiem było mistrzowskie (ale to temat do innego wątku).
        • Gość: mucha Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.tpl.toronto.on.ca 26.08.02, 17:53
          Gucci Rush. Po prostu straszny.
          • Gość: kasica Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 18:43
            a mnie sie bardzo podoba Gucci Rush, zarowno zapach, jak i flakonik (nie wiem
            tylko, czy jest trwaly), ma jednak ten minus, ze trudno go wygodnie zlapac.
            inne fajne flakony wg mnie to np. Ultraviolet, Chaumet, Le Feu d'Issey, flakony
            Shiseido. nie podobaja mi sie Salvadore Dali, Organza, Angel i inne takie
            dziwactwa ksztaltu. lubie prostote, ale bez przesady (np. tommy girl - wyglada
            tandetnie, do tego dolaczylabym nazwe, choc zapach jest mily - po waszych
            zachwytach specjalnie stestowalam :)), brzydki jest wg mnie Oblique Givenchy -
            przyciaga wzrok, ale "obiektywnie" paskudztwo, podoba mi sie za to La Rive
            Gauche (chyba YSL??) - wyglada jak lakier do wlosow, przewrotny pomysl, a
            zapach interesujaco zajezdza palona guma :)
            • Gość: alissa19. Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 18:58
              a niby czemu nazwa "tommy girl"jest tandetna?co jest tandetnego w dziewczynie
              projektanta?zupelnie nie chwytam.wlasnie genialna,amerykanska prostota-swiezy
              zapach dla mlodej dziewczyny-naturalny i slodki jak ona.i dopasowana butelka-
              nie udziwniona,poreczna ,klasyczna a jednoczesnie nie taka prostacka
              jak "allure"czy "theorema".mnie sie kojarzy z laska w cabrio-i zapach i
              stylizacja zupelnie adekwatne do nazwy.
              • kasiulek Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 19:45
                Gość portalu: alissa19. napisał(a):

                > [...] a jednoczesnie nie taka prostacka
                > jak "allure"


                Hmmmmmmm... "Allure" prostackie... Zastanawiajace wyczucie prostactwa...

                Ale do rzeczy:
                Angel, Organza, D'or Torrente, Boudoir Westwood, Jean Paul Gaultier - te w
                biusciastej kobitce:))), nazwy nie pamietam - krzykliwa tandeta. Chociaz zapach
                Gaultier akurat lubie
                Rush Gucci, Nu YSL - paskudny plastik
                Fragile - trudne do opanowania

                • Gość: a Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 20:02
                  a coz to za nowatorski design ma "allure"moze mnie oswiecisz co?zdaje mi sie ze
                  nie mowi sie tu o zapachu tylko o buteleczkach-zeby widziec cokolwiek
                  porywajacego w prostokacie trzeba miec rzeczywiscie zaskakujace wyczucie-braku
                  wyczucia.
                  • Gość: alissa19 Re: mialo byc Alissa above IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 20:04
                  • kasiulek Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 20:14
                    Gość portalu: a napisał(a):

                    > a coz to za nowatorski design ma "allure"moze mnie oswiecisz co?zdaje mi sie
                    ze
                    >
                    > nie mowi sie tu o zapachu tylko o buteleczkach-zeby widziec cokolwiek
                    > porywajacego w prostokacie trzeba miec rzeczywiscie zaskakujace wyczucie-
                    braku
                    > wyczucia.


                    Chyba sie nie zrozumialysmy. Ja chcialam jedynie wyrazic uprzejme zdumienie, ze
                    mozna uwazac FLAKONIK "Allure" za PROSTACKI. Moim zdaniem mozna go ewentualnie
                    nazwac PROSTYM, a nie PROSTACKIM, a jest to pewna roznica. Porywajacym
                    ksztaltem moze faktycznie sie "Allure" nie charakteryzuje, ale na pewno nie
                    mozna nazwac go PROSTACKIM.
                    A tak na zakonczenie: prostokat jest figura idealna. Ot co.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 20:22
                      dwoja z matmy na poziomie gimnazjum.idealna figura jest kwadrat.jakim cudem
                      prostokat z 2 roznymi bokami?
                      a prostacki-e,tam.zwyczajna hiperbolizacja zagadnienia,jak mowi moj kolega.
                  • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 20:34
                    Nie spodziewaj się po flakonach Chanel super nowatorstwa.Ich opakowania
                    nawiązują do tych z lat 20,różnią się nakrętkami.Są proste,ale przepiękne i
                    właśnie te Twoim zdaniem banalne prostokąty-flakony Chanel można obejrzeć w
                    Muzeum Sztuki Nowoczesnej w NY.Ale masz prawo do własnego zdania,choć naprawdę
                    można polemizować, gdy ktoś określi flakon Allure jako prostacki:))
                    Wracając do tematu.Nieciekawe flakony to
                    Sunflowers E.Arden
                    Les Belles N.Ricci(sam zapach piękny)
                    Hot Couture Givenchy(udziwnione i nieporęczne,ale zapachu używam i lubię)
                    • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 20:55
                      spodziewm sie po projektantach polotu. szalenstwa.wyobrazni. pojscia z duchem
                      czasu i trafienia do 20 latki.na pewno nie prostakata.dlatego prostacki.za
                      mocne to jest mowienie na "tommy'ego"tandetny.

                      • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 21:22
                        I tu się mylisz.Allure (1996 rok)ze swą wręcz ascetyczną formą flakonu jest
                        zgodny z duchem czasów.Lata 90 to triumf minimalizmu w modzie .A wspomniany
                        przez Ciebie zapach Tommy girl jest śliczny, flakon-moim zdaniem
                        bezpretensjonalny jak zapach...ale nieszczególny:)
                        • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 11:11
                          powtorze-minimalizm w 2002?dalej jest bezplciowy ten "allure"-mnie prawie
                          wszystkie perfumy chanel kojarza sie ze zle pojeta i przestarzala
                          elegancja.taka co moze byla dobra kiedys ale do dzisiejszej mlodej kobiety
                          [przed 20stka] nie trafiaja.i nie pomoze reanimacja w stylu "coco
                          madmoiselle".i nie trzeba byc fashion victim zeby isc z duchem czasu.
                          • Gość: gAndzia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 27.08.02, 11:48
                            Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                            do dzisiejszej mlodej kobiety
                            > [przed 20stka] nie trafiaja.i nie pomoze reanimacja w stylu "coco
                            > madmoiselle".i nie trzeba byc fashion victim zeby isc z duchem czasu.

                            sorry, ale dziewczyna przed 20 to nie jest adresatka eleganckich prefum chanel.
                            design allure jest dla kobiet, które juz potrafia docenić prostote, a nie dla
                            dyskotekowych dziewuszek z pępkami na wierzchu zlewających się pefumami w
                            pubowych kiblach. flakon się projektuje po to, żeby zachęcić do kupna grupę
                            wiekową, do której perfumy sa adresowane, to chyba oczywiste.
                            • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking-gAndzia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 16:03
                              no wiesz-pozostawiam w domysle wiele rzeczy jesli dla ciebie 19,20latka moze
                              byc tylko tandeta z dyskoteki zlewajaca sie perfumami.
                              ja za 3 miesiace skoncze 20lat i ani troche nie pasuje do opisu jaki
                              przedstawilas-jest zreszta straszliwie stereotypowy-tak,jakby 20latka nie mogla
                              nie cierpiec dyskotek,chadzac do teatru,ubierac sie ze smakiem i pachniec
                              subtelnie-a mimo to byc nadal 20latka a nie zblazowana podstarzala babka.
                              i co -20latka nie moze miec nadzianych starych albo bogatego faceta zeby
                              powydawac te pare stowek na perfumy?i co firma chanel z zalozenia dziala dla
                              30latek?zero marketingu w twoim rozumowaniu za to strasznie duzo sztampy.
                              • g_andzia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking-gAndzia 27.08.02, 20:01
                                chodzi tu chyba nie o "sztampę" tylko o odbiorcę, do którego firma adresuje
                                dany towar. allure - co zresztą widać po jego reklamach przedstawiających
                                kobiety sukcesu - firma adresuje własnie do trzydziesto-, czterdziestolatek z
                                klasą. co nie znaczy, że nie wolno ich kupować siedemnasto- i
                                siedemdziesięciolatkom. ale to dla dojrzałych kobiet wymyślono piękny w
                                szlachetnej prostocie flakon (który zresztą właśnie tobie, dwudziestolatce się
                                nie podoba, a starszym forumowiczkom tak), sam zapach i reklamę.

                                inne zapachy, inne reklamy i inne opakowania produkuje się dla młodych
                                dziewczyn - i wcale nie chodzi tu o kasę, bo zjawisko to dotyczy WSZYSTKICH
                                perfum od najtańszych po najdroższe. oczywiście, że są wyjatki, ale strategie
                                reklamowe opracowuje się nie dla wyjątków.

                                • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking-gAndzia2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 20:19
                                  no pewnie ze tak.tylko tak zajechalas z ta dyskoteka ktorej nie cierpie ze...
                                  a moze i racja z "allure"-z tej strony na to nie spojrzalam.ale w koncu
                                  chodzilo o flakonik a zrobila sie z tego maketingowa dysputa.a i tak tommy
                                  rulez:-)))))
                                  • g_andzia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking-gAndzia 27.08.02, 20:32
                                    przecież ja nie o tobie osobiście:)))
                                    tylko jakby ze strony producenta - tak sobie wyobrażam jego rozumowanie. a
                                    tommy jest własnie dla girls, cała otoczka została stworzona dla młodej,
                                    nowoczesnej dziewczyny - mnie się zapach podoba, ale reszta jest jakby już nie
                                    z mojej bajki, więc nie czuję się adresatką:)
                                    • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking-gAndzia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 20:35
                                      no to lapka na zgode if you don't mind.a co do tommyego to z tego co o Tobie
                                      kiedys czytalam to podpadasz pod girl-bez wazeliniarstwa haha.
                                      • g_andzia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking-gAndzia 27.08.02, 21:23
                                        hm:)))))))) duchem na pewno:)
                    • Gość: kasica Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 00:42
                      o, Les Belles - flakony... nie za bardzo, a zapach - ten zielony (inne dla mnie
                      nieodpowiednie), swietny. na szczescie to cos blyszczacego u gory mozna zdjac i
                      jest troche lepiej :)
              • Gość: kasica Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 00:52
                Gość portalu: alissa19. napisał(a):

                > a niby czemu nazwa "tommy girl"jest tandetna?co jest tandetnego w dziewczynie
                > projektanta?zupelnie nie chwytam.wlasnie genialna,amerykanska prostota-swiezy
                > zapach dla mlodej dziewczyny-naturalny i slodki jak ona.i dopasowana butelka-
                > nie udziwniona,poreczna ,klasyczna a jednoczesnie nie taka prostacka
                > jak "allure"czy "theorema".mnie sie kojarzy z laska w cabrio-i zapach i
                > stylizacja zupelnie adekwatne do nazwy.

                nie wiem nic o dziewczynach projektantow, jednak trudno mi identyfikowac sie z
                czyms, co ma w nazwie "girl", moze dlatego, ze nie czuje sie dziewczynka. taka
                nazwa moim zdaniem szufladkuje zapach. moze zle sie wyrazilam - tandetnie moim
                zdaniem wyglada flakon, a nazwa po prostu mnie nie ciagnie. z twoja ocena
                flakonu "allure" takze sie nie zgadzam, ale o gustach jak wiadomo dyskutowac
                nie ma sensu :)
                • Gość: alissa19. Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 11:03
                  no w sumie masz racje-"girl"szufladkuje ten zapach.moze dlatego tak sie upieram
                  za nim.nie jest to chyba image uniwersalny.
                  ale "allure"-minimalizm w 2002?wolne zarty.powinien juz dawno nadazyc za 21
                  wiekiem.dla mnie jest taki bezplciowy-dla kazdego i dla nikogo.
                  • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 12:11
                    Napisałam Ci wczoraj,że Allure został wykreowany w 1996 roku i tak, wtedy była
                    moda minimalistyczna.Z tamtych czasów pochodzą też L'eau d'Issey, Envy-
                    flakonik też prosty.I ma rację Gandzia pisząc,że niektórym firmom niespecjalnie
                    zależy na klienteli 20 letniej.Dla nich Emporio Armani, Calvin Klein i
                    generalnie zapachy modnych projektantów.Jak sobie wyobrażasz podążanie za modą
                    Chanel czy Guerlaina(chociaż G.robi to ostatnio)?? Mają wycofać "niemodne"
                    zapachy? A wszystkie mamy pachnieć melonem lub ogórkiem i oceanem? Po prostu
                    nie podoba Ci się butelka i zapach Allure i masz takie prawo,ale zapach ten
                    jest w 10 najczęściej sprzedawanych na świecie(choć mamy 2002 rok:))I ja też
                    mam ze 20 ml we flakoniku,a buteleczkę sobie zostawie bo piękna.
                    • Gość: elve ot: ranking najczęściej sprzedawanych perfum IP: *.netland.gda.pl 27.08.02, 12:17
                      ktoś może ma namiary na takie rankingi (polska, europa, świat)? byłabym
                      wdzięczna.
                      • coralin Re: ot: ranking najczęściej sprzedawanych perfum 27.08.02, 12:29
                        Namiarów nie mam, ale pamiętam kilka pozycji z tej 10:na pewno Chanel 5 i
                        Allure, Paris ,Opium YSL,Shalimar Guerlaina,Tresor i O de Lancome'a,a z tych
                        nowszych chyba Gaultier i coś jeszcze.
                    • Gość: alissa19 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 16:11
                      20letnia klientela tez moze miec pieniazki-zapewniam cie.swoje czy starych.a
                      fajnie ze wiesz na cym zalezy Armaniemu-kiedy ostatnio rozmawialiscie i
                      powiedzial ci ze polityka firmy nie obejmuje klienteli ponizej 30 roku zycia?
                      wiem co mi pisalas-nie musisz tego w kolko podkreslac.nie mowie ze zapachy
                      klasyczne maja nagle stac sie odjazdowe-na tym polega ich rzekomy urok ze sa
                      takie retro.ale to jest ich plus i jednoczesnie minus.
                      tak by the way obiektywna raczej nie jestes-bo z tego co pamietam kojarze cie
                      wylacznie z "allure".na kazdym watku.
                      • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 18:24
                        Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                        > 20letnia klientela tez moze miec pieniazki-zapewniam cie.swoje czy starych.a
                        > fajnie ze wiesz na cym zalezy Armaniemu-kiedy ostatnio rozmawialiscie i
                        > powiedzial ci ze polityka firmy nie obejmuje klienteli ponizej 30 roku zycia?
                        > wiem co mi pisalas-nie musisz tego w kolko podkreslac.nie mowie ze zapachy
                        > klasyczne maja nagle stac sie odjazdowe-na tym polega ich rzekomy urok ze sa
                        > takie retro.ale to jest ich plus i jednoczesnie minus.
                        > tak by the way obiektywna raczej nie jestes-bo z tego co pamietam kojarze cie
                        > wylacznie z "allure".na kazdym watku.

                        Obiektywnym nie można być pisząc o perfumach.A Allure mam od 4 lat(buteleczka
                        50 ml),zostało 20 ml.I o czym to swiadczy? Chyba nie o tym,że to mój ulubiony
                        zapach(postanowiłam,że tej jesieni wreszcie go skonczę).Alisso ja powinnam Ci
                        się raczej kojarzyć z Pamplelune Guerlaina:)))A to,że Armani ma linię odzieży
                        przeznaczoną dla młodzieży to wiadomo.Ciuchy sygnowane Giorgio Armani są dla
                        dojrzałych klientek ,a linia Emporio Armani powstała z myślą o młodzieży.I
                        zapachy Emporio Armani też.Wystarczy odrobinę interesować się światem mody, to
                        nie tajemnica.Ostatnio nawet nobliwa firma Guerlain kusi nowymi zapachami
                        młodszą klientelę.Oprócz Mahory(dla dojrzałych)powstała linia Aqua Allegoria
                        (wśród nich mój ulubiony Pamplelune).
                        • Gość: alissa19. Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 20:16
                          jasne-ja tez za "tommy girl"mam ochote zabic kazdego krytykanta.a ciuchy wole
                          Tomm'yego Hilfigera.baaaardzo smaczne.
                          • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 20:33
                            Gość portalu: alissa19. napisał(a):

                            > jasne-ja tez za "tommy girl"mam ochote zabic kazdego krytykanta.

                            Alisso,a co to znaczy "ja TEŻ".Ja za Allure nie zabiję krytykanta z prostej
                            przyczyny:to nie jest wcale mój ulubiony zapach(ani nawet jeden z ulubionych,
                            po prostu go mam i rzadko używam). Słusznie zauważyłaś ,że zapach i uroda
                            flakonu to kwestia gustu,a to że dyskusja rozwinęła się w innym kierunku to
                            dobrze.Śmiało proszę krytykować Pamplelune Guerlaina, nic nie grozi z mojej
                            strony:))
    • Gość: LadyBlue Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 20:12
      chanel 5, chanel 19, coco edp - toporne koszmarki no i ten smrodliwy zapach
      (poza cudnym coco, ale ten tandetny flakon). na tym tle allure wyróżnia się
      bardzo pozytywnie.
      • Gość: alissa19 Re: all IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.02, 20:17
        moze na tle chanel.ale nie to jest tematem na tle czego "allure"wyglada
        pozytywnie tylko SUBIEKTYWNY ranking nieladnych buteleczek.i nie wiem po co
        zaraz 20 osob z przytykami typu"a nie bo allure to bla bla bla""a nie bo chanel
        to".przymiotnik"subiektywny"powinien byc mottem tego watku chyba.
        • dzidka4 Re: all 26.08.02, 22:16
          191Alisso19 nie mozesz oceniac butelki bez znajomosci marki Chanel.
          Dla ciebie proste to znaczy prostackie. W jezyku francuskim tego typu styl
          okresla sie slowem "sobre" - prosty, niewyszukany, niewymyslny (ale w domysle z
          duza klasa) I taki jest wlasnie styl Chanel. Pierwsze perfumy Chanel (n° 5)
          powstaly w 1921 roku i jak na te czasy ta prostota byla rewolucyjna.
          Jak zauwazylas zapewne jest kilka typow butelek w zaleznosci od tego czy sa to
          perfumy, woda toaletowa czy eau de parfum. Najladniejsze sa oczywiscie butelki
          perfum.

          Ladyblue
          A co do zawartosci tych kontrowersyjnych butelek to juz kwestia gustu. Dla
          ciebie to moze koszmarne smierdzidelka dla innych wspaniale pachnidla. Ja
          osobiscie uwielbiam Chanel 19 i na pewno nie zastapie ich innymi bardzo modnymi
          nutami typu vanilia fields.
          A wracajac do tematu. Dla mnie brzydka butelka to "Angel"
          • coralin Re: all 26.08.02, 22:36
            Zgadzam się z tym co napisałaś.Chanel 19 w wersji wody toaletowej moze być
            okropny, ale perfumy są piękne, a sadzę,że większość zna
            wersję "rozcieńczoną".Co do urody flakonikow też wyżej napisałam o różnicy
            między perfumami EDP i EDT.Ta różnica jest mniej widoczna w zapachach niby
            ekskluzywnych, ale przeznaczonych dla masowego odbiorcy(np. zapachy sygnowane
            nazwiskiem słynnych projektantów).
          • kathtea do dzidki 27.08.02, 21:07
            dzidka4 napisał(a):

            > 191Alisso19 nie mozesz oceniac butelki bez znajomosci marki Chanel.
            > Dla ciebie proste to znaczy prostackie. W jezyku francuskim tego typu styl
            > okresla sie slowem "sobre" - prosty, niewyszukany, niewymyslny (ale w domysle
            z
            >
            > duza klasa) I taki jest wlasnie styl Chanel. Pierwsze perfumy Chanel (n° 5)
            > powstaly w 1921 roku i jak na te czasy ta prostota byla rewolucyjna.
            > Jak zauwazylas zapewne jest kilka typow butelek w zaleznosci od tego czy sa
            to
            > perfumy, woda toaletowa czy eau de parfum. Najladniejsze sa oczywiscie
            butelki
            > perfum.
            >
            Akurat jeśli chodzi o Chanel N 5 i pojęcie butelki to mnie trochę zdziwiłas.
            Używam od lat perfum (sic!) i opakowanie to jest czarne, w kształcie takiej
            większej pomadki i tak samo sie otwiera, ze złotym paskiem pośrodku. Co do
            butelki perfum to jest to zwykła buteleczka ( ja mam opakowanie na wkład 15 ml)
            i nie wiem o co chodzi z tym pieknem butelek perfum????
            Chyba chodziło Ci o to czarne etui, do którego dokupuje sie wkłady????
            Jest proste, eleganckie i nie rzucające się w oczy i chyba o to chodzi w
            klasyce. Możesz je schowac do najmniejszej nawet torebki i zapewniam Cię, że z
            butelka ma niewiele wspólnego.
            pozdrawiam miłośniczki Chanel.
            PS. N 5 jest piekny na wieczór, a na dzień używam Coco. ( Mam ponad 30 lat więc
            może już za stara jestem na zmiany :)))))).
            • dzidka4 Re: do kathtei 28.08.02, 00:46
              kathtea napisała:

              > Akurat jeśli chodzi o Chanel N 5 i pojęcie butelki to mnie trochę zdziwiłas.
              > Używam od lat perfum (sic!) i opakowanie to jest czarne, w kształcie takiej
              > większej pomadki i tak samo sie otwiera, ze złotym paskiem pośrodku. Co do
              > butelki perfum to jest to zwykła buteleczka ( ja mam opakowanie na wkład 15
              ml)
              >
              > i nie wiem o co chodzi z tym pieknem butelek perfum????
              > Chyba chodziło Ci o to czarne etui, do którego dokupuje sie wkłady????
              > Jest proste, eleganckie i nie rzucające się w oczy i chyba o to chodzi w
              > klasyce. Możesz je schowac do najmniejszej nawet torebki i zapewniam Cię, że
              z
              > butelka ma niewiele wspólnego.
              > pozdrawiam miłośniczki Chanel.
              > PS. N 5 jest piekny na wieczór, a na dzień używam Coco. ( Mam ponad 30 lat
              więc
              >
              > może już za stara jestem na zmiany :)))))).

              Chodzi mi o bazowy flakon Chanela 5, 19, coco i Allure czyli kwadratowa butelke
              ze szklana nakretka a nie zadne kieszonkowe opakowania.
        • Gość: kasica Re: all IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 01:14
          masz racje, ale dlaczego w takim razie tak oburzasz sie na moja calkowicie
          subiektywna ocene tandetnego tommy'ego? :)
      • Gość: mar Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.ipt.aol.com 27.08.02, 10:15
        Gość portalu: LadyBlue napisał(a):

        > chanel 5, chanel 19, coco edp - toporne koszmarki

        Dziewczynko, nie wiem ile masz lat, ale to zapachy dla dojrzalych,
        inteligientnych, wspanialych kobiet - doceniajacych piekno, prostote,
        elegancje tak jak sama pani Coco.
        Mysle, ze Ty z Twoim pretensjonalnym (prawie jak Modern Talking)
        pseudo "ladyblue" nie jestes w stanie tego pojac, Koteczku malutki.
        Nawet Cie nie pozdrawiam.
        • Gość: LadyBlue do mar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.02, 11:12
          Gość portalu: mar napisał(a):
          > Gość portalu: LadyBlue napisał(a):
          > > chanel 5, chanel 19, coco edp - toporne koszmarki
          > Dziewczynko, nie wiem ile masz lat, ale to zapachy dla dojrzalych,
          > inteligientnych, wspanialych kobiet - doceniajacych piekno, prostote,
          > elegancje tak jak sama pani Coco.
          > Mysle, ze Ty z Twoim pretensjonalnym (prawie jak Modern Talking)
          > pseudo "ladyblue" nie jestes w stanie tego pojac, Koteczku malutki.
          > Nawet Cie nie pozdrawiam.

          nie wiem czy zauważyłaś ale to jest subiektywny ranking na najbrzydszy
          flakonik. poza tym chyba nie przeczytałaś całej mojej wypowiedzi, a tylko tę
          linijkę jak Ci pasowała do wizji mnie ;)
          chanel 5 i chanel 19 pachną brzydko moim zdaniem i zdania nie zmienię -
          powinnam na siłę snobowac się na "zapach-legendę"?
          na zwracanie się do mnie "dziewczynko" to latek mam o kilka za duzo, z modern
          talking też nie trafiłąś, bo pochodzenie tego nicka jest całkiem inne.
          doceniam piękno, prostotę i elegancję - ale nie w wykonaniu CC. perły,
          szmijzerki i marynarki bez kołnierzyka to nie dla mnie. i wiek nie ma tu nic do
          rzeczy.
          zapach Coco jest sliczny, ale flakonik EDP to koszmarna, złoto-czarna
          plastikowa tandeta.
          a ja przkornie Cię pozdrawiam
          i wiecej luzu bo Ci się zmarszczki porobią od stresu ;)
    • dzidka4 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 23:24
      Coralin,
      Zgadzam sie z tym co napisalas wczesniej.
      Dodam jeszcze, ze (w/g mnie)jest w tej chwili stanowczo za duzo perfum i
      niestety sa one bardzo malo oryginalne i bardzo do siebie podobne. Kiedys kazda
      szanujaca sie elegantka (jeszcze takie na szczescie istnieja) miala swoj zapach
      i ewentualnie ze 2 inne na lepsze okazje. Teraz duzo kobiet to tzw. fashion
      victims i dotyczy to nietylko ciuchow ale tez i perfum. Zreszta niektore
      forumowiczki pisza o posiadaniu kilkunastu flakonow perfum, po kilka na kazda
      pore roku i dnia.
      A gdzie w tym wszystkim styl ?

      Ja osobiscie bym sie chyba pogubila w tych wszystkich zapachach i nabawila bolu
      glowy. Wystarcza mi 3-4 flakony. W dodatku sa to perfumy jak najbardziej
      niemodne, tak wiec nie ma ryzyka, ze pachne jak pol ulicy.
      Z moich ostatnich nabytkow to Serge Lutens. Bardzo mi przypadl do gustu.
      Pozdrawiam :-)
      • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 26.08.02, 23:55
        Ja też szukam zapachu życia.Jeszcze nie znalazłam, mam kilka flakoników,ale nie
        zmieniam zapachu każdego dnia,ale porą roku.Wydaje mi sie to nieodzowne.Nie
        wyobrażam sobie latem i zima pachnieć tym samym.Chociaz...moja mama jest wierna
        Opium YSL(wbrew pozorom nie jest męczący dla otoczenia, bo jak to francuskie
        perfumy trzyma sie blisko ciała)i czasem sięga po Youth Dew E.Lauder (kopia
        Opium,a raczej odwrotnie- Opium to kopia YDew:)Ale latem używa za moją sugestią
        lekkich wód(które wcale jej sie nie podobają więc często pozostaje przy
        dezodorancie:).
    • Gość: Pat Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.08.02, 08:01
      Może troche nie na temat, ale... wiecie coś może o perfumach L'Interdid (chyba
      tak sie to pisze...) Wiem tylko, że powstały dla Audrey Hepburn, ale czy są
      jeszcze produkowane? I dostępne? Mam w najbliższym czasie urodziny wielbicielki
      A. H. i jakby mi się udało ją takimi obdarować, byłaby rozanielona. Tylko czy
      to w ogóle możliwe?
      • kasiulek Givenchy L'Interdite 27.08.02, 10:20
        Gość portalu: Pat napisał(a):

        > Może troche nie na temat, ale... wiecie coś może o perfumach L'Interdid
        (chyba
        > tak sie to pisze...) Wiem tylko, że powstały dla Audrey Hepburn, ale czy są
        > jeszcze produkowane? I dostępne? Mam w najbliższym czasie urodziny
        wielbicielki
        >
        > A. H. i jakby mi się udało ją takimi obdarować, byłaby rozanielona. Tylko czy
        > to w ogóle możliwe?


        L'Interdite sa jeszcze ciagle produkowane, wystepuja co prawda bez calej serii
        (produkty do kapieli, balsam do ciala, puder, deo etc.), mozna je dostac na
        pewno w Niemczech w wiekszosci perfumerii (Douglas - widzialam nawet w ubieglym
        tygodniu - czy dzialach kosmetycznych department storow). Widzialam je tez na w
        perfumeriach na lotniskach. Nie wiem niestety, jak to jest z Empikami - moze
        ktoras z Pan "z Polski" pomoze?

        Pozdrawiam:)))


        PS. Moja Mama uwielbia L'Interdite jak rowniez Audrey:)))
      • Gość: mar Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.ipt.aol.com 27.08.02, 10:37
        Uwielbiam Audrey Hepburn, te perfumy o ktorych mowisz, wykreowal dla Niej
        Hubert de Givenchy i
        nosza nazwe Interdit /FOR YOU ALONE/
        Powodzenia.
      • Gość: mar Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.ipt.aol.com 27.08.02, 10:53
        Gość portalu: Pat napisał(a):

        > L'Interdid >
        > A. H. i jakby mi się udało ją takimi obdarować, byłaby rozanielona. Tylko
        czy
        > to w ogóle możliwe?
        Znalazlem je za 66 $, przesylam Tobie link do tej strony, jeszcze raz
        powodzenia, reszte musisz zrobic sama, hej.

        www.dealtime.com/DealSearch/GDS.cmp?BEFID=94&Cat=24&Mrw=0&ZipCode=&ShipId=G&Atr2Opr=&Atr2=0&NF=0&DMKW=Interdit&MnPr
        c=1.29&MxPrc=999999999
      • Gość: Xena Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.acn.waw.pl 28.08.02, 17:34
        "L'interdit" są też dostępne na www.99perfume.com/alinks/ Kosztują tu
        $59.95 za 100 ml edt, a "Fleur d'Interdit" - $35 za 100 ml edp. International
        shipping jest możliwy, z tym, że koszt przesyłki jest bardzo wysoki - praiwe
        $30!! Podejrzewam, że mozna tę kwotę negocjować - wystraczy pewnie napisać i
        przedstawić opcję tańszej wysyłki (bardzo senspwny kalkulator opłat znajduje
        się na stronie USPS), ale osobiście nie próbowałam. A ceny perfum mają baaardzo
        zachęcające...
        • Gość: elve Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.netland.gda.pl 28.08.02, 18:00
          a fleur d'interdite jest tako na truskaawce, dzis widziala!
      • Gość: Pia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 10:50
        Jeżeli nie uda Ci się zdobyć l'Interdit to polecam zapach Salvatore Ferragamo
        pour Femme, którego muzą jest właśnie postać Audrey Hepburn. Zapach
        przeznaczony jest dla kobiety z dużymi aspiracjami, przywiązanej do detali,
        eleganckiej, mającej własny styl. Kobieta Ferragamo ma w sobie delikatność
        stokrotki. Ceni prostotę, dba o każdy detal. Jest damą o dziewczęcym wdzięku.
        Zapach jest tradycyjnie elegancki. Świeżość kwiatów pomarańczy współgra ze
        słodyczą róży, peonii i stokrotki, a gdzieś w dali pobrzmiewaja korzenny pieprz
        i gałka muszkatołowa. Pozostając dłużej na skórze zapach nabiera aromatu
        egzotycznych drzew i słodkich migdałów. Woda perfumowana.
    • Gość: Xena Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.acn.waw.pl 27.08.02, 09:29
      Mnie z kolei zdecydowanie nie podobają się zbyt pompatyczne i ozdobne flakony,
      które nieodmiennie kojarzą mi się jarmarcznością. Prym wiedzie JP Gautier,
      chyba Fragile II (z tą sywletką kobiety zamnkniętą w kapsule) - wygląda to, za
      przeproszeniem, jak tandentny souvenir przywieziony ze straganów w Wenecji.
      Brakuje tylko płatków śniegu, które by opadaly, jak sie poruszy flakonikiem ;-
      ). Tak samo flakonik w formie sylwetki kobiety (Fragile podstawowy?).
      Poza tym - Escady. Wszystkie wyglądają tak samo, co z kolei nieprzyjemnie
      kojarzy mi się z taśmową produkcją.

      Więcej w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć. Jak mi coś przyjdzie do głowy -
      to dopiszę.

      Pozdr.
      • Gość: Pia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 10:05
        Fragile (podstawowy) to właśnie kula z kobietką i śnieżkiem i oczywiste jest,
        ze kojarzy się z tandetą, bo takie było właśnie zamierzenie twórcy, Fragile II
        to prosta, matowa buteleczka z korkiem w kształcie kopułki z kobietką i
        śnieżkiem. Kobiece torsy J-P Gaultiera ubrane w gorseciki lub sukienki (wersje
        limitowane) to zapach Classique. Bardzo cenię sobie prostotę opakowań zwłaszcza
        Chanel, ale pomysły Gaultiera ciągle mnie bawią i zaskakują, a gadżety są
        rewelacyjne np. pudełko w kształcie szwajcarskiego zegara z kukułką, czy też w
        formie skrzynki na listy (wersja na walentynki). Szkoda tylko, że Classique nie
        należy do moich ulubionych zapachów, ale jego twórcę wysoko sobie cenię,
        właśnie za umiejętność ciągłego zaskakiwania.
        • Gość: Xena Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.acn.waw.pl 27.08.02, 13:17
          Dziekuję za sprostowanie - nigdy sie dlużej nie zatrzymałam nad tymi zapachami,
          stąd pomyłka.
          A co do zamierzonej tandety - hmmm, dla mnie to nie ma znaczenia, czy tandeta
          jest przypadkowa, czy świadoma i haute-couture. Tandeta nie przestaje być - dla
          mnie, podkreślam - ani trochę mniej tandetna, jesli twórca puści do mnie
          perskie oczko i wywiesi karteczkę "uwaga, kicz". I nie wzrusza mnie to, że kicz
          jest en vogue i urósł do rangi fetyszu współczesnej sztuki. To bardzo
          wygodnicka estetyka, bo zwalnia z, powiedzmy, dobrego smaku. Taki politycznie
          poprawny postmodernizm - każdy może być artystą, wystarczy, że bierze w
          ironiczny cudzysłów to, co stworzył.

          Pozdr.
    • Gość: elve Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.netland.gda.pl 27.08.02, 11:19
      nie znoszę cudów typu damskie/męskie torsiki i panienka z padającym śniegiem:
      więc odpada cały JPG i trochę Soni Rykiel
      kolejne okropieństwo: Nu i Rive Gauche YSL i Gucci Rush (choć bardzo lubię
      zapach Rush2)
      wszystkie plastiki Avonu i Oriflame'u (czy to można zaliczać do perfum?) :)
      Bruno Banani Not for everybody (zaiste, dla mnie na pewno nie...)
      Davidoff Cool Water: bleeee
      Nina Ricci, Les Belles: zapachy cudne a buteleczki jak kupa
      Givenchy Hot Couture: przesadzony i przesłodzony
      Aqua Allegoria: zapachy fantastyczne, butelki toporne (rozumiem, że miała być
      klasyka, ale czemu taka???)
      Laura Biagiotti Venezia: no nie...
      Thierry Mugler Angel: nie tak ohydne jak zapach, ale...
      i to by było na tyle (więcej grzechów nie pamiętam...) :)
      • Gość: gAndzia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 27.08.02, 11:54
        z selektywnych pefrum nie przychodzi mi na myśl żaden "okropny" flakonik, lubie
        zarówno proste jak allure, jak i oryginalne jak lempicka czy angel (przepiekne
        opakowanie idealnie współgrajace z nieziemskim zapachem:))). nie lubie
        natomiast wielu opakowań pachnideł ze sredniej półki, np. damski boss w takeij
        niby piersiówce czy jak to określić:), rózne avony, yves rochery, bruno banani
        itp. wyjatek robię dla narcisse cloe, może dlatego, że to były moje pierwsze
        perfumy:)
        • agul1 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 12:05
          Gość portalu: gAndzia napisał(a):

          > z selektywnych pefrum nie przychodzi mi na myśl żaden "okropny" flakonik,
          lubie
          >
          > zarówno proste jak allure, jak i oryginalne jak lempicka czy angel
          (przepiekne
          > opakowanie idealnie współgrajace z nieziemskim zapachem:))). nie lubie
          > natomiast wielu opakowań pachnideł ze sredniej półki, np. damski boss w
          takeij
          > niby piersiówce czy jak to określić:), rózne avony, yves rochery, bruno
          banani
          > itp. wyjatek robię dla narcisse cloe, może dlatego, że to były moje pierwsze
          > perfumy:)

          Ale czy Chloe to zapach ze średniej półki??
          • Gość: kobra Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.ipt.aol.com 27.08.02, 12:47
            agul1 napisała:


            > Ale czy Chloe to zapach ze średniej półki??

            Kochanie, z najnizszej i najbrzydszej polki, brrrrrrrrrrrr,fuj....
            • agul1 Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 12:53
              Gość portalu: kobra napisał(a):

              > agul1 napisała:
              >
              >
              > > Ale czy Chloe to zapach ze średniej półki??
              >
              > Kochanie, z najnizszej i najbrzydszej polki, brrrrrrrrrrrr,fuj....

              Rozumiem, że Ci się Chloe nie podoba, ale stwierdzenie, że to najniższa półka
              to chyba jednak lekka przesada - to w takim razie jak zakwalifikujesz zapachy
              po 10-20zł??
              • Gość: kobra Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.ipt.aol.com 28.08.02, 00:09
                agul1 napisała:

                > > > Ale czy Chloe to zapach ze średniej półki??
                > >
                > > Kochanie, z najnizszej i najbrzydszej polki, brrrrrrrrrrrr,fuj....
                >
                > Rozumiem, że Ci się Chloe nie podoba, ale stwierdzenie, że to najniższa
                półka
                > to chyba jednak lekka przesada - to w takim razie jak zakwalifikujesz
                zapachy
                > po 10-20zł??

                Mydlo (soap) Seife. Pa.
            • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 13:12
              Gość portalu: kobra napisał(a):

              > agul1 napisała:
              >
              >
              > > Ale czy Chloe to zapach ze średniej półki??
              >
              > Kochanie, z najnizszej i najbrzydszej polki, brrrrrrrrrrrr,fuj....

              Mnie zapach Chloe się nie podoba,ale te perfumy wykreowano chyba gdy szefem
              domu mody Chloe był K.Lagerfeld .Jest to ulubiony zapach Heleny Christiansen, a
              reklamę robił nasz rodak Ryszard Horowitz.I to zapach z wyższej półki,ale mało
              popularny.
              • Gość: gAndzia Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.se.com.pl / 10.0.200.* 27.08.02, 13:22
                narcisse to zdecydowanie zapach ze sredniej półki, cenowo również:)
                • coralin Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking 27.08.02, 13:37
                  Ja miałam na myśli Chloe( chyba pierwszy zapach tej firmy), a nie Narcisse
                  Chloe.Ale może masz rację z tą średnią półką.Jakoś zawsze perfumy słynnych
                  projektantów czy domów mody zaliczałam do wyższej,a przecież oni sygnują czasem
                  swoim nazwiskiem zapachowe koszmarki(np. ostatni zapach P.Cardina).Tak było z
                  C'est la vie C.Lacroix(teraz wypuścił kolejny zapach też bez
                  powodzenia).Aczkolwiek nie podoba mi sie Chloe i Narcisse Chloe to Innocence
                  Chloe jest przyjemnym zapachem,ale na pewno nie jest to jakieś wybitne
                  osiągnięcie perfumeryjne.
    • Gość: zlo Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: 217.5.237.* 29.08.02, 16:11
      To z rankingu kosmetyk wszechczasow na wizaz.pl, 5 najbrzydszych opakowan wg
      internautek

      Christian Dior, Forever and Ever (zapach dla kobiet)
      Avon, Pur Blanca
      Bourjois; Kobako (woda perfumowana)
      Avon, Nature's Perfumery, Lawenda i Koniczyna
      Avon, Individual Blue For Her (zapach dla kobiet)

      O ile nie dziwi tutaj obecnosc Avonu, to Dior... palnal niezlego babola :-o
      • Gość: elve Re: Najbrzydszy flakonik perfum - ranking IP: *.netland.gda.pl 29.08.02, 19:49
        Gość portalu: zlo napisał(a):

        > To z rankingu kosmetyk wszechczasow na wizaz.pl, 5 najbrzydszych opakowan wg
        > internautek
        >
        > Christian Dior, Forever and Ever (zapach dla kobiet)
        > Avon, Pur Blanca
        <...>
        > O ile nie dziwi tutaj obecnosc Avonu, to Dior... palnal niezlego babola :-o

        :D
        LOL
        babol :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka