deczi
02.09.05, 15:31
Wspomniałaś kiedyś,że używasz tego z Green Planet. Zamówiłam teraz i... mam
kilka wątpliwości.
Po 1 - wygląd i działanie. Sama paczka wygląda jakby długo leżała w
magazynie, a odplamaicz ma postać małych, zbrylonych grudek, które trudno się
rozpuszczają. Czy to normalne? Na spodzie pudełka jest ciąg cyfr podejrzanie
kojarzący się z datą produkcji/ważności z liczbą 99 m.in. Co o tym sądzić?
Próbowałam wywabić plamkę z krwi na bawełnianej bluzce, ale nic z tego. Teraz
wypróbowałam go na tłustą plamę, jutro zobaczę efekt, jak spodnie wyschną.
W każdym razie kiełkuje we mnie podejrzenie, że produkt jest przeterminowany.
Jakie są Twoje odczucia wobec ww. Może trzeba używać ciepłej wody, a nie
letniej?
Po 2 - w opisie polskim napisane jest, żeby dodawać łyżkę, a na pudełku jest
mowa o łyżeczce do kawy. To dwa razy mniej. Nie podejrzewam go o jakieś żrące
zapędy, ale wolę się upewnić, że ew. dwukrotne przekroczenie dawki zalecanej
nie ma dużego znaczenia.
pozdr.
D.