Dodaj do ulubionych

Do Kraxy - odplamiacz GP

02.09.05, 15:31
Wspomniałaś kiedyś,że używasz tego z Green Planet. Zamówiłam teraz i... mam
kilka wątpliwości.
Po 1 - wygląd i działanie. Sama paczka wygląda jakby długo leżała w
magazynie, a odplamaicz ma postać małych, zbrylonych grudek, które trudno się
rozpuszczają. Czy to normalne? Na spodzie pudełka jest ciąg cyfr podejrzanie
kojarzący się z datą produkcji/ważności z liczbą 99 m.in. Co o tym sądzić?
Próbowałam wywabić plamkę z krwi na bawełnianej bluzce, ale nic z tego. Teraz
wypróbowałam go na tłustą plamę, jutro zobaczę efekt, jak spodnie wyschną.
W każdym razie kiełkuje we mnie podejrzenie, że produkt jest przeterminowany.
Jakie są Twoje odczucia wobec ww. Może trzeba używać ciepłej wody, a nie
letniej?
Po 2 - w opisie polskim napisane jest, żeby dodawać łyżkę, a na pudełku jest
mowa o łyżeczce do kawy. To dwa razy mniej. Nie podejrzewam go o jakieś żrące
zapędy, ale wolę się upewnić, że ew. dwukrotne przekroczenie dawki zalecanej
nie ma dużego znaczenia.
pozdr.
D.
Obserwuj wątek
    • kraxa deczi, pozwolisz ze odpowiem w poniedzialek- pozdr 02.09.05, 16:23

    • deczi Re: Do Kraxy - odplamiacz GP 06.09.05, 10:02
      Czekam ciągle na odpowiedź, ale po weekendzie muszę napisać, że wg mnie ten
      odplamiacz nie działa. Wypróbowałam go w praniu ręcznym i w pralce. Plama ze
      spodni zeszła, ale dopiero po praniu w pralce i nie do końca. Ale już z
      koszuli, która była prana w tym samym czasie - nie. A w niedzielę poplamiłam
      jak na złość nową koszulę i choc próbowałam dwukrotnie - ni huhu:-(
      Bubel jednym słowem.
      D.
      • kraxa przepraszam, mialo byc wczoraj:-) 06.09.05, 13:01
        Ale nie dalo rady. Otóz odplamiacz ten zamówilam razem z innymi fantami, i
        kiedy paczka zostala doreczona okazalo sie,ze sie z niej sypie bialy proszek.
        To byl wlasnie ten odplamiacz. opakowanie bylo orzklejone i cala zawrtosc byla
        ufajdana. Napisalam o tym do administracji sklepu. I otrzymalam szybko
        odpowiedz, ze przepraszaja za to, ze ktos sie nie przylozyl do pakowania i z
        przyjemnoscia wysla mi drugi odplamiacz. Nie skorzystalam bo w koncu po co z
        armata wyskawkiwac na komara. Ale ujela mnie ich dobra wola. Natomiast Twoj
        post swiadczy o tym, ze z tym odplamiaczem faktycznie cos jest nie halo. Bo mój
        tez jest zbrylony. Musialam przesypac do innego pojemniczka. Ale skutecznosci
        nie kwestionuje. Uzywam go w sumie tylko do bialych rzczey, ktore tez piore w
        srodkach z greenplanet. Zamówilam juz kilka rzeczy z zakresu tzw. chemii
        domowej. No i moje doswiadczenie mówi mi, ze seria Almacabio ( z tej serii
        wlasnie ejst odplamiacz0 jest najbardziej "chemiczna. Seria Biolavo, czyli z
        zielona glinka jest duzo bardziej naturalna. Ale nie uzywalam nic do prania z
        tej serii. Aktualnie piore plynem Equo i jest OK. Nie wiem, co moge doradzic-
        napisz do GP w sprawie tego odplamiacza, ciekawe co odpowiedza?
        • deczi drobiazg, dziś też jest dzień;-) 06.09.05, 13:15
          Napisać - napiszę, ale czy W OGÓLE odpowiedzą. Trochę mam uraz do nich, bo już
          przy rejestracji miałam problemy (uparcie wskakiwało mi Puerto Rico jako kraj
          zamieszkania i musiałam kilkakrotnie na nowo wprowadzać dane). Potem okazało
          się, że mój adres już u siebie mają, choć nie pamietam, żebym się wcześniej
          rejestrowała. Napisałam na podany adres (w tym celu zresztą podany) i zero
          odzewu. Do pakowania chyba sie regularnie nie przykładają, bo na drugi dzień
          dzwoniła pani z poczty w W-wie, ponieważ na paczce nie było kwoty pobrania,
          telefonu nikt nie odbierał i ona sie zastanawiała, czy nie zgłosić tego na
          policję (mniemam, że jako niebezpieczną przesyłkę z bombą albo zarazą w środku:-
          P). Paczuszka jednak szybko dotarła (+), zamówione mydełko sprawdza się
          świetnie (+), podobnie płyn do kibelka (+) z serii Almacabio zresztą. Tylko ten
          odplamiacz... (-). Nie jest żrący i spokojnie można go użyć do kolorowych
          szmatek, tylko że nie działa.
          Chyba zasięgnę rady w sprawie jakichś babcinych sposobów na usuwanie plam.
          Fleja sie ze mnie ostatnio robiła, ciągle coś ufajdam żarciem.
          Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam,
          D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka