Dodaj do ulubionych

Too Much Champs Elysee

IP: *.netland.gda.pl 02.09.02, 16:01
Co myślicie o tym zapachu? Wiem, są gusta i guściki, na każdym pachnie
inaczej, ale chętnie poczytałabym, co o nim myślą inni... może ktoś go
używał? Jak się sprawuje na codzień jesienią? Jestem tego bardzo ciekawa (i
tak naprawdę chciałabym, żeby mnie ktoś do niego przekonał :) ale o tym SZA! )
Obserwuj wątek
    • kasiulek Re: Too Much Champs Elysee 02.09.02, 16:39
      He he, wyglada na to, ze ja Cie nie przekonam...:))) Ale to oczywiscie rzecz
      gustu - jak dla mnie ZA SLODKIE i troche takie moze nawet nijakie. Dla pani
      prezes lub dyrektor banku sie nadaja. Naturalnie wszystko MOIM ZDANIEM:)))

      Pozdrowka:)
      • Gość: rossa Re: Too Much Champs Elysee IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 16:41
        Champ Elysee to zapach mojego życia, uwielbiam go od pierwszego "powąchania",
        ale Too much mnie nie zachwyciło- czegoś mu brakuje, to już nie to.
        • Gość: Galena Re: Too Much Champs Elysee IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 17:45

          Too Much- dostałam ostatnio w prezencie od mojego męża. I niestety też mnie
          nie zachwycił. Jestem wręcz rozczarowana, bo do tej pory mąż nigdy w tej
          kwestii nie chybił. Na dodatek jemu bardzo się w tym zapachu podobam.
          Powiedział mi- "pachniesz kobietą sukcesu", a mnie to sie nie kojarzy ani z
          sukcesem, ani z luksusem (jak sie psiknę So Pretty Cartiera to mówi, że pachnę
          luksusem-taki jego swoisty słowniczek zapachowy), ale czego to się nie robi dla
          ukochanego.
          Too Much ma fajny flakonik, ale koreczek zdejmuje sie fatalnie. Koleżanka o
          mało mi go nie wyłamała- chcąc go zdjąć.
          • g_andzia Re: Too Much Champs Elysee 02.09.02, 17:53
            ja w ogóle nie lubię zapachw guerlaina, te stare są jakieś za mocne, te nowe za
            nudne - nigdy zadnego nie chciałam mieć. a too much i champs elysee są po
            prostu nijakie. nie kupuj:)))
            • Gość: elve no to poradźcie mi coś na jesień! IP: *.netland.gda.pl 02.09.02, 20:12
              albowiem przeżywam kryzys decyzyjny (po raz pierwszy w życiu jeśli chodzi o
              zapachy). Żeby było ciepłe, raczej słodkie, ale nie za bardzo, i z pazurkiem,
              raczej dyskretne, nie narzucające się. taki miły towarzysz.
              cholera, co sie ze mną dzieje :) nigdy nie przypuszczałam, że będę aż tak
              zdesperowana, by pytać ludzi z forum o zapach... ale cos mi się ostatnio
              przestawia w gustach... i sama nie wiem.
              • mokka Re: no to poradźcie mi coś na jesień! 03.09.02, 16:45
                To może spróbuj Extravagance Givenchy - właśnie ciepłe i z pazurkiem.
                Albo Coco Mademoiselle - j.w
        • maja26 Re: Too Much Champs Elysee 02.09.02, 21:21
          Mnie sie podobaja obydwa zapachy. Champs Elysees mam juz od dawna, a Too Much
          kusi mnie swoja nutka muski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka