Dodaj do ulubionych

smród z gęby

21.09.05, 14:08
Proszę, niech ktoś pomoże mi zrozumieć, dlaczego ludzka świadomość jest tak
niska w tej materii. Od wyziewów większości naszych braci można się porzygać,
a ludzie jakby byli pozbawieni węchu. Bo przecież jeśli czuję od kogoś, to za
chwilę zadaję sobie pytanie, czy u mnie nie jest tak samo. A jak to jest w
związkach? Czy ludzie nie mówią sobie takich rzeczy wzajemnie? I jak w takim
razie funkcjonują?
Obserwuj wątek
    • Gość: malai Re: smród z gęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 15:35
      oj, dobrze cie rozumiem. I nie, ludzie sobie w zwiazkach takich rzeczy nie
      mowia, przynajmniej mi jest strasznie ciezko powiedziec to facetowi. Mojemu,
      kochanemu itd. Jak jeszcze jadl czosnek, to sie zawsze z niego smieje, ale
      jesli chodzi o "zwykly" nieswiezy oddech, to niestety nic nie mowie, jakos nie
      moge. Czasem proponuje tic taca, ale on nie lubi, gum tez nie.

      A w wiekszosci wypadkow wszystkiemu winne niewlasciwe odzywianie i chora
      watroba.
      • Gość: mamsonka Re: smród z gęby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 15:40
        A ja mówię po prostu (partnerowi)...brzydko ci z buzi pachnie....i już. Gorzej,
        gdy np w pracy ktoś ma nieświeży oddech, wtedy nie jestem już taka odważna i
        nie mówię nic. Przykre
        • Gość: maxi Re: smród z gęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 16:03
          Ja robię wszystko aby mi nigdy-przenigdy nie zaśmierdziało z buzi. Po jedzeniu
          czosnkowych i cebulowych dań łykam zawsze tabletki fresh natura, przesadnie
          często myje zęby i płucze płynami, w przerwach między posiłkami żuję gumę i
          zawsze mam przy sobie owocowe, bezcukrowe pastylki (przesadny zapach mięty bywa
          podejrzany). Mam nadzieję, że zawsze mam świeży oddech. Ale powim Wam że mój
          tata miał kiedyś z tym problem i kupiłam mu świetny płyn dentystyczny - taki z
          profesjonalnego sklepu stomatologicznego (nie jakiś denivit czy elmex), który
          zabija zarazki bytujące w gardle. To była tak rewelacyjna rzecz że w kilka dni
          uporał się na zawsze z problemem. Szkoda, że dentyści nie propagują tego typu
          higieny.
          • morelka4 do maxi 21.09.05, 16:30
            a pamietasz jego nazwe i cene (tak orientacyjnie:))?
            • Gość: Gosiulka Re: do maxi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 16:39
              Mój chłopak miał tak nieprzyjemny zapach z ust, z całowałam sie z nim z
              obrzydzeniem kiedy już "musiałam":/ albo jak byłam na lekkim rauszu... Zawsze
              zastanawiało mni to, czy ja też wydzielam taki zapach z ust, bo sama to tak nie
              poczuję, a też nikt nikt mi tego nie powiedzial... Masakra. Z moim facetem już
              nie jestem. Nie mogłam wytrzymac. Ale Nie tylko tego oddechu...:(
            • Gość: martta Re: do maxi IP: *.dolsat.pl 21.09.05, 17:21
              ja też jestem ciekawa o nazwe i cene tego produktu i gdzie mozna go dostac?
    • vermeerka Re: smród z gęby 21.09.05, 17:32
      taki zapach bardzo czesto jest wywołany prze choroby układu
      trawiennego...czasem wystarczy udac sie do DOBREGO gastrologa!!
      • Gość: Klara Re: smród z gęby IP: *.4web.pl 21.09.05, 17:41
        Abstrahując od jakże ujmującego tytułu "smród z gęby"------> pzrepraszam, ale
        kultura języka nie ogranicza sie tylko do mycia zebów:P :P, muszę coś napisać.
        U wielu osób, które myją się 15 razy dziennie wraz z zebami, jest to oznaka
        choroby zołądka, jelit czy wątroby. Sama mam taką kolezankę - piękna
        dziewczyna, ale natury nie pokonasz. Natomist znalezienie gastrologa to jeszcze
        bardzo daleka droga do wyleczenia.
        • Gość: Ewelina Re: smród z gęby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:43
          Na nieświeży oddech bardzo pomaga ssanie tabletek cynkowych dostepnych w aptece.
          • Gość: swiezy oddech Re: smród z gęby IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.09.05, 22:26
            Niestety czesto to nie zadne skomplikowane gastroenterologiczne problemy ale
            brak higieny!Szczotka pasta nitka dentystyczna i plyn do plukania jamy ustnej
            to droga do sukcesu!Poza tym trzeba usuwac u dentysty kamien nazebny!
            zeczywiscie niektorzy potrafia zabic ddechem!
            • piochosa Re: smród z gęby 22.09.05, 04:17
              W wiekszosci przypadkow niestety to brak higieny. Ludzie nie maja pojecia do
              czego sluzy nitka czy drapak do jezyka. Sciaganie kamienia u dentysty????
              Wiekszosc polakow odwiedza dentyste jak juz trzeba usunac spruchnialego zeba.
              No i jeszcze kwestia czestosci i dlugosci mycia zebow. Ile z was szoruje
              dokladnie zeby przynajmniej dwie minuty? Ilu ludzi myje zeby po kazdym posilku?
              MOze lepiej zapytac ile ludzi w ogole myje zeby? Wiekszosc tych "chorych" na
              zoladek czy watrobe wyleczylaby nauka czysczenia swojej geby.
              • Gość: maxi ODP.; PŁYN DENTYSTYCZNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:17
                Jeżeli ktoś ma problemy z żołądkiem, to już wyższa szkoła, płyn o którym
                pisałam dot. tylko likwidacji przykrego zapachy wywoałanego przez bakterie z
                gardła i jamy ustnej. Wiec jest dla ludzi gastrologicznie zdrowych.
                Dla osób zainteresowanych:
                Płyn można kupić tylko w sklepach (hurtowniach) stomatologicznych. Jest on w
                dużych kwadratowych, platikowych butlach - chyba ok. 500ml
                Butelka jest biała a na niej jest naklejka z żółtym paskiem. Nie pamiętam
                dokładnie nazwy ale coś "oral.."
                Jak pójdziecie do sklepu zaopatrującego stomatologów to ekspedientka będzie
                wiedziała o co chodzi. Jest to środek profesjonalny i ta firma robi całą serię
                różnych takich rzeczy. np. mydła w szpitalach i srodki do dezynfekcji sa też
                tej serii.
                • morelka4 do maxi 22.09.05, 14:39
                  czy chodzi moze o to:
                  www.e-sklepmedyczny.pl/ea/strony/show/pokaz_produkt.php?id=2630
                  • Gość: maxi Do Morelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 07:43
                    TAK DOKŁADNIE TO!!!! Jest rewelacyjne!!
              • Gość: Klara Re: smród z gęby IP: *.4web.pl 22.09.05, 09:26
                Obawiam sie, że mojej "chorej" kolezanki to nie wyleczy, bo od 6 lat regularnie
                ląduje w szpitalu na kolejną zabawę z jelitami...no ludzie, naprawdę, że jakiś
                typ nie myje zebów, nie znaczy to, że każdy tak ma...Podobnie jest z poceniem-
                ktoś kto nie poci się chorobliwie, nigdy nie zrozumie, ze to choroba, z ktorą
                nie jest łatwo sie uporać, a nie brak higieny.
                • Gość: ona25 Re: smród z gęby IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 22.09.05, 10:48
                  Oczywiscie,ze tu nie chodzi tylko i wylacznie o mycie zebow.Czesto ludzie maja
                  wyleczone zeby, dbaja o higiene, a nieprzyjemny zapach nadal jest. Zwiazane
                  czesto jest to z problemami z przewodem pokarmowym, pasozytami itp.
                  • joasiad2 Re: smród z gęby 22.09.05, 12:14
                    A mi dentystka owiedziała,że najczęstszym powodem smrodku z ust jest brudny
                    język. Poleciła mi kupić specjalną szczoteczkę.Myję zęby i język zwykłą (bo tak
                    też można) ale niestety mam przy tym odruch wymiotny..
    • Gość: len Re: smród z gęby IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 12:54
      Maxi, jeżeli jesteś z Warszawy, podaj mi proszę adres takiego sklepu, gdzie
      zaopatrują się gabinety dentystyczne. Nie spotkałam się jeszcze z takim
      sklepem, albo nie zwróciłam na taki uwagi po prostu. Przy okazji może też
      kupiłabym sobie lusterko dentystyczne.

      Pozdrawiam!
      • Gość: ehehe Re: smród z gęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:34
        Ojej, ale Wy to macie problemy! Jak można w ogóle tak pisać! Oczywiście, że są
        ludzie, którzy nie dbają o higienę, ale doprawdy, jest ich raczej nie wielu.
        Kwestię tego, czy komuś brzydko pachnie z ust powinniśmy zostawić tylko i
        wyłacznie dla kogoś z tym problemem. Ja mam taki problem. Szczerze mówiąc to
        już się nawet do tego przyzwyczaiłam, bo wiem że to nie zależy ode mnie. Jestem
        chora, nigdy się nie wyleczę, trudno. Czasem po prostu ma brzydki oddech, ale
        jest tak tylko wtedy gdy dzieje się coś poważniejszego z moim organizmem.
        Naprawdę, nie oceniajcie ludzi po ODDECHU. To aż śmiszne!
      • Gość: jo-asiunka Re: smród z gęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 17:11
        taki sklep jest na Corazziego w Wawie, to jest na tyłach błekitnego wiezowca
        przy placu bankowym
        • Gość: len Re: smród z gęby IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 19:39
          Dzięki, JoAsiunka :)
    • Gość: as Re: smród z gęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 21:13
      czesc,
      problem w tym,ze niektorzy czuja zapach z naszych ust i odczuwaja go jako
      nieswiezy, a niektorzy nie.wiec dla niektorych osob zapach - to smrod a dla
      niektorych to perfumy.
      • Gość: Livia Re: smród z gęby IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.09.05, 21:31
        A ja niestety ocenilam ostatnio ludzi po oddechu ich dziecka :/ wyobrazcie
        sobie taka przyjemnosc - jestem logopeda, siedze twarza w twarz z 12latka,
        czesto mam z nia lekcje INDYWIDUALNE, ucze ja czytac (uposledzenie umyslowe),
        pisac, nachylam sie do niej tak, ze twarza dotykam prawie jej twarzy a dziecko
        od poczatku swego istnienia nie mialo mytych zebow! smrod (odor bez mala), jaki
        sie wydobywa z jej ust o godzinie 8.00 rano przyprawia o szewska pasje
        najbardziej tolerancyjnych. Niektore nauczycielki zwracaly uwage rodzicom, ze z
        dzieckiem nie sposob pracowac. Dziewczynka jest na tyle sprawna, ze moze
        spokojnie i bez problemow myc zeby, ale rodzice choroba usprawiedliwiaja po
        prostu wszystko (strach pomyslec, co bedzie, gdy zacznie dojrzewac i
        miesiaczkowac). Byli oburzeni świecie naszymi uwagami i wyznali z rozbrajajaca
        szczeroscia, ze nigdy nie myli dziecku zebow i robic tego nie zamierzaja.
        Usmiech dziewczyny powala, zeby sa pomaranczowe i widac na nich wszystko, co
        jadla w przeciagu tygodnia (przepraszam za naturalizm). Niestety z drobiazgow
        sklada sie zycie, i czasami nieswiezy oddech jednak swiadczy o czlowieku (w tym
        wypadku o opiekunach). Szalenie szlachetne i tolerancyjne osobki prosze o
        odrobine wyobrazni i empatii nie wobec tego, kto nie dba o higiene, ale wobec
        tego, kto z taka osoba zmuszony jest przebywac. Co do brzydkiego i jezykowo
        niekulturalnego tytulu postu - gdy popracuje z moja podopieczna 15 minut, mam
        ochote klac jak szewc i rzucac czym popadnie, choc z natury jestem spokojna i
        podobno anielsko cierpliwa. Mysle, ze autorka postu miala przed jego napisaniem
        rowniez przezycia zgola traumatyczne w zwiazku z czyims oddychaniem. Nie
        potepiam wiec jej tonu.
        • ooo7 Re: smród z gęby 23.09.05, 07:41
          A czy nie możesz powiedzieć temu dziecku ze trzeba myć zęby? Czy jej choroba
          uniemożliwiałaby to?
          • Gość: k Re: smród z gęby IP: *.bie.lama.net.pl 25.09.05, 14:32
            he,he
        • hermina5 Re: smród z gęby 24.09.05, 10:37
          A nie przyszła Ci do głowy taka prosta rzecz, jak wziąć ja za rękę ,
          zaprowadzic do łazienki , kupić najtańszą pastę, szczotkę i kubek i przed
          każdym zajęciami KAZAĆ jej umyc zęby, a najpierw pokazać jak to sie
          robi???????????????????/ I przed kazdymi zajeciami z Toba - najpierw mycie
          zebów. Dorosła kobieta, a nie umie sobie z tak prosta rzecza poradzic...
          • hermina5 Re: smród z gęby 24.09.05, 10:49
            Dodam, że lata temu miałam nieznośną nauczycielkę pianina w muzycznej. Pianino
            jak każdy wie, jest przymusowym instrumentem , obok podstawowego i trzeba to
            odbebnić xzy się chce czy nie, choć pianistą nikt nie zostaje. I co robiła? Jak
            przychodziła do niej nastolatka z dlugimi pazkokciami, to po prostu łapała
            nozyczki i obcinała jej te paznokcie, bo przeszkadzały w grze.Życzę innym
            nauczycielem podstawowego myslania PRAKTYCZNEGO, czyli brania przykladu z owej
            Pani z muzycznej:P
    • Gość: zoil Re: smród z gęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:11
      no tak to juz jest
      • Gość: awgaj Re: smród z gęby IP: *.mt.pl / 80.51.255.* 24.09.05, 09:12
        Szczęściary. Od urodzenia nie mam węchu i żyjac w ciagłym strachu, żeby nie
        było ode mnie czuć przykrych zapachów, ciagle piorę, myję, płuczę, zęby po
        kazdym posiłku szoruję, prysznic nieraz trzy razy dziennie, dezodorant starcza
        na chwilę i w tym wszystkim moja biedna córka, która ma węch jak pies śledczy,
        musi ciągle mnie "obwąchiwać"
    • Gość: A. Re: smród z gęby IP: 80.55.242.* 24.09.05, 13:33
      No właśnie. To bardzo delikatna sprawa z tym brzydkim oddechem. Sama bardzo
      dbam o to, żeby zawsze był świeży (gumy, częste mycie zębów, nitka dentystyczna
      itp.). Niestety, mój narzeczony jakoś nie bardzo przejmuje się tym, czy jego
      oddech jest odpowiedni świeży, czy też nie. Owszem, zawsze myje zęby rano i
      wieczorem i wydaje mu się to wystarczającymi zabiegiem. Niestety tylko jemu, bo
      bardzo często wyczuwam od niego tak nieprzyjemny zapach, że dosłownie odwracam
      głowę, kiedy z nim rozmawiam. A najgorzej jest, kiedy muszę go pocałować i aż
      mnie odrzuca... Ze 2 razy zwróciłam mu uwagę, to zjadł 1 tik taka, który jak
      wiadomo niewiele pomógł... bo tu potrzebne było długie i dokładne
      szczotkowanie.

      I co ja mam robić?? Bardzo go kocham i nie chcę go w żaden sposób urazić ani
      zawstydzać. Jak powiedzieć mu delikatnie, żeby bardziej zwracał uwagę na
      oddech...? Pomóżcie proszę!
      • Gość: Karola Re: smród z gęby IP: *.futuro.pl 24.09.05, 14:50
        A moze wystarczylaby wizyta u dentysty? Nawet niewielki kamien nazebny robi
        swoje...
        • Gość: justa Re: smród z gęby IP: *.icpnet.pl 26.09.05, 16:11
          nie musi to byc wcale brak higieny, ja potrafie szczotkowac zeby po posilku
          uzywam nici i plynow i co? umylam zeby , a za piec minut moj chlopak mowil, ze
          mi czuc z ust. Wiec wizyta u dentysty -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka